Forum e-Budda PL

"Dla praktykującego Dharmę nie ma większego błędu niż praktykować ją w niewłaściwy sposób." - Duddziom Rinpocze
Dzisiaj jest czw wrz 19, 2019 13:33

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 393 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 59 Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 15:12 
Offline

Rejestracja: pt cze 03, 2005 18:12
Posty: 837
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Kurs Cudów
Lokalizacja: Wrocław
A mam pytanie: Trzeba robić te 108 pokłonów? I gdzie jest to kyol che?

Pozdrawiam
*******

_________________
There is no use removing doubts one by one. If we clear one doubt, another doubt will arise and there will be no end of doubts. But if, by seeking the source of the doubter, the doubter is found to be really non-existent, then all doubts will cease


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 17:39 
Offline

Rejestracja: śr sty 18, 2006 09:55
Posty: 196
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
A mam pytanie: Trzeba robić te 108 pokłonów? I gdzie jest to kyol che?

Pozdrawiam
*******
Hello :) Owszem , trzeba robic :) Jesli masz jakis problem z cialem , lub po prostu wysiadasz kondycyjnie mozna robic czesc tych poklonow na stojaco ..To takie padnij - powstan i mysle , ze jedynie inwalida mialby z tym problem :) .To trwa w "normalnym" tempie ok 12 minutek .Ale na Kyol Che bywaja aktywisci :) ktorzy maja wlasna dodatkowa praktyke na 500 czy 1000 poklonow dziennie . 500 poklonow jak walisz od razu to ok 1 h ( hehe, oj mozna sie spocic ) .Kyol Che to nie kolonia, a czas intensywnej praktyki formalnej wzorowanej na treningach typowo klasztornych rodem z Koreii . Zapewniem , ze intensywnie bywa nie tylko na zewnatrz, gdyz bardzo ciekawe rzeczy obserwuje sie rowniez we wlasnym umysle :) Kyol Che to na prawde cenny czas i wszystkich zapraszam..:) Odbywa sie w Glownej Swiatyni Kwan Um w Warszawie - Falenicy , ul Malowiejska 22/24 - info na www.zen. pl ....Pozdro :)


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 18:27 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
A mam pytanie: Trzeba robić te 108 pokłonów? I gdzie jest to kyol che?
Latem W-wa Falenica, ul. Małowiejska 24, zimą Czechy. Trwa 3 miesiące, można przyjechać na minimumy tydzień.

Czemu nie chcesz robić pokłonów? Nie zawsze śpiewam i siedzię, ale pokłony robię codziennie. To najlepsza medytacja.

Pzdr
Piotr


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 18:43 
Offline

Rejestracja: pt cze 03, 2005 18:12
Posty: 837
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Kurs Cudów
Lokalizacja: Wrocław
A nie wiem robienie pokłonów wydaje mi sie takie obce i dziwne troche. A przed kim Iwan robisz te poklony?

U mnie w umyśle to idzie tak: " A na co mam się komuś lub czemuś kłaniać? Nie jestem żadnym sługą czy niewolnikiem" :)

Pozdrawiam
Saymon

_________________
There is no use removing doubts one by one. If we clear one doubt, another doubt will arise and there will be no end of doubts. But if, by seeking the source of the doubter, the doubter is found to be really non-existent, then all doubts will cease


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 19:15 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Witaj jpack,

W ośrodkach kłaniam się przed Buddą, w domu przed Kwan Seum Bosal (Bodhisattwą Awalokiteśwarą), a jak nie ma pomocy naukowych, to nic przede mną szczególnego nie ma. Ale jak zapytasz kto komu robi pokłony, to dochodzimy do istotnej kwestii - czym jest Budda? Czym jest Kwan Seum Bosal? Więc to małe ja kłania się Wielkiemu Ja, a w prawdziwym pokłonie jest już tylko Wielkie Ja. Jeśli ktoś nie potrafi się pokłonić przed Buddą, to nie potrafi się pokłonić i sobie, bo trzyma go małe ja.

W pokłonach według mnie najłatwiej utrzymywać nieporuszony umysł. Pokłony są więc medytacją, a także praktyką skruchy - jeśli praktyka jest silna, to karma też jest silna - często negatywne następstwa realizują się szybciej, kiedy zaczyna się mocno praktykować. Dlatego trzeba robić dużo pokłonów.

Po prostu spróbuj, jpack, zrozumiesz. Chcesz samych przyjemnych doznań medytacyjnych w wygodnych pozycjach? Spróbuj zrobić mały eksperyment - 7 dni codziennie rano 108 pokłonów - docenisz to. Jest to dla mnie najbardziej nieprzyjemna a jednocześnie najbardziej fascynująca praktyka w buddyźmie. Kiedy mam rozpocząć rano codziennie toczę ze sobą ciężką walkę, ale nigdy tego nie żałuje. Pokłony mają bardzo ciekawą cechę - po nich cały dzień wydaje się uporządkowany, wszystko wydaje się być na miejscu. Dodają też dużo energii. Śmiem twierdzić, że dla mnie pokłony to smak buddyzmu.

Pozdrawiam,
Piotr


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 19:47 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Posty: 1120
Lokalizacja: Szczecin
A ja robię tylko trzy pokłony i trzykrotnie przyjmuję schronienie... rankiem kiedy tylko wstanę - po tej małej ceremonii czuję się lepiej.

108 - dużo. Ciekawe, że 108 koralików ma krisznaicka mala. Jest jakiś związek? :mrgreen:

_________________
братство и јединство!


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 19:54 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Ciekawe, że 108 koralików ma krisznaicka mala.
Male w wadżrajanie, takoż :)

Pozdrawiam
kunzang

_________________
.
dangervisit


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 19:56 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
108 - dużo. Ciekawe, że 108 koralików ma krisznaicka mala. Jest jakiś związek?

Haribol bracie, może ryżu cytrynowego? :)

W całej Azji gdzieś tam się plącze liczba 108. Nasze male też mają 108 koralików. 108 sutr jest podobno w chinach, gdzieś tam było o 108 buddach itd.
Tobie też polecam siristru :) Możesz 36 razy przyjąć schronienia.
Zwracam uwagę, że jestem pokłonowym cieniasem. Sporo ludzi robi dziennie 1000.

Pozdrawiam,
Piotr


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 20:02 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Posty: 1120
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
Haribol bracie, może ryżu cytrynowego?
:D a bardzo chętnie - co jak co jedzonko mają dobre... zresztą zawsze lubiłem krisznaitów. Do tej pory czasem posłucham sobie Sheltera, 108 albo GaGa :)
Cytuj:
Tobie też polecam siristru
Rzeczej się nie skuszę :) U nas, w theravadzie nie idzie się na ilość a na jkość :P - 3 razy wystarczy. Nie wierzę by oprócz tężyzny fizycznej pokłony przyniosły coś jeszcze... :wink:

_________________
братство и јединство!


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 20:51 
Offline

Rejestracja: pt cze 03, 2005 18:12
Posty: 837
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Kurs Cudów
Lokalizacja: Wrocław
Iwan : Ale jak to wygląda? Stoisz sobie i się kłaniasz? Czy np. jesteś na kolanach i tak rękami....hmmm.... machasz?:). Powiem szczerze że nawet chętnie spróbuje tak z ciekawości. Ale np co mam wtedy robić z umysłem, obeserwować go jak w medytacji? I rozumiem że jakbym się kłaniał to przed moją naturą Buddy, si?

Tak mi się wydaje że takie pokłony osłabiają trochę dumne ego...zgadza sie?

Kłaniam się:)
Saymon

_________________
There is no use removing doubts one by one. If we clear one doubt, another doubt will arise and there will be no end of doubts. But if, by seeking the source of the doubter, the doubter is found to be really non-existent, then all doubts will cease


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 21:05 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Od pozycji stojącej aż dotkniesz głową ziemi. W tempie 108/12 minut. Z umysłem: po prostu rób tylko pokłony, na 100%. Powodzenia życzę :)

Mam nadzieję, że osłabiają dumne ego :)

Tu masz jak to robić. Zwróć uwagę, że stopy są skrzyżowane lewa na prawej, kiedy dotykasz głową ziemi i że po 108 jest półpokłon.

Pozdrawiam,
Piotr


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 21:14 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2005 21:52
Posty: 1901
Tradycja: Brak
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
Chcesz samych przyjemnych doznań medytacyjnych w wygodnych pozycjach? Spróbuj zrobić mały eksperyment - 7 dni codziennie rano 108 pokłonów - docenisz to. Jest to dla mnie najbardziej nieprzyjemna a jednocześnie najbardziej fascynująca praktyka w buddyźmie. Kiedy mam rozpocząć rano codziennie toczę ze sobą ciężką walkę, ale nigdy tego nie żałuje. Pokłony mają bardzo ciekawą cechę - po nich cały dzień wydaje się uporządkowany, wszystko wydaje się być na miejscu. Dodają też dużo energii. Śmiem twierdzić, że dla mnie pokłony to smak buddyzmu.
Tym razem mnie przekonałeś !!! ;D
A czemu nie 14 dni tylko 7? Może:
"Rób pokłony przez 14 dni a na pewno zauważysz różnice!!!. Jeżeli nie zwrócimy Ci stracony czas" ;D hehe

_________________
"Rozkradzione krople
jej skóra
czyni wodę wiosną. "
by Har Dao _/|\_


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 21:24 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
Rób pokłony przez 14 dni a na pewno zauważysz różnice!!!. Jeżeli nie zwrócimy Ci stracony czas" ;D hehe
Stary, mam coś lepszego - słyszałem, że jak zrobisz 100 000 (po tysiąc dziennie) to zmienisz karmę swoją albo innych. Próbuj!

Pdzr
piotr


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 21:31 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
lewa na prawej
prawa na lewej :D


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 21:34 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
słyszałem, że jak zrobisz 100 000 (po tysiąc dziennie) to zmienisz karmę swoją albo innych.
Dokładnie: 111 111 razy, pełen pokłon. Także o tym słyszałem. Jak i to, że chwila gniewu zmienia mą karmę... cóż jej nie zmienia /?/. Kwestią jest oczywiście na jaką, karmę 8)

Pozdrawiam
kunzang

PS
Wracajmy do tematu, lub... nowy temat: pokłony.

_________________
.
dangervisit


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 21:42 
Offline

Rejestracja: pt cze 03, 2005 18:12
Posty: 837
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Kurs Cudów
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Stary, mam coś lepszego - słyszałem, że jak zrobisz 100 000 (po tysiąc dziennie) to zmienisz karmę swoją albo innych. Próbuj!
Taaa....swoja karme to na pewno zmienisz bo wyladujesz w szpitalu ze złamanym kręgosłupem;)

Pozdrawiam
Saymon

_________________
There is no use removing doubts one by one. If we clear one doubt, another doubt will arise and there will be no end of doubts. But if, by seeking the source of the doubter, the doubter is found to be really non-existent, then all doubts will cease


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 21:47 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
Taaa....swoja karme to na pewno zmienisz bo wyladujesz w szpitalu ze złamanym kręgosłupem;)
Możemy przenieść topic do nowego.
Nieprawda. Prędzej się oświecisz :) Zrobiłem raz 1000 pokłonów w ciągu 3 godzin i nic mi nie było.

W większości buddyjskich tradycji zasuwa się pokłony. 108 pokłonów od Seung Sahna przejął roshi Kwong i widziałem, że też Roshi Małgorzata Braunek.
Kunzang, czy nyndro to zawsze sa poklony? A co jak ktoś jest inwalidą?

Pzdr
Piotr


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 22:06 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Kunzang, czy nyndro to zawsze sa poklony?
Tak.
Cytuj:
A co jak ktoś jest inwalidą?
Dobre pytanie. Nie wiem.

Pozdrawiam
kunzang

_________________
.
dangervisit


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: wt mar 28, 2006 22:18 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam

Z drugiej strony, mamy praktyki ruszen, które bywają określane mianem: nyndro dzogczen i nie zawierają one pokłonów. Jednak /z tego co wiem/ we wszystkich szkołach wadżrajany, nyndro zawiera pokłony.

Pozdrawiam
kunzang

_________________
.
dangervisit


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 11:36 
Offline

Rejestracja: śr sty 18, 2006 09:55
Posty: 196
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
A nie wiem robienie pokłonów wydaje mi sie takie obce i dziwne troche. A przed kim Iwan robisz te poklony?

U mnie w umyśle to idzie tak: " A na co mam się komuś lub czemuś kłaniać? Nie jestem żadnym sługą czy niewolnikiem" :)

Pozdrawiam
Saymon
Witaj :) Praktyka poklonow jest dosyc energetyczna forma praktyki, takze oczyszczajaca i polecana jest m in kiedy masz w umysle wiele chaotycznych , natretnych , wirujacych mysli ...:) .Zreszta cialo bardzo fajnie reaguje na same poklony - one na prawde daja niezlego kopniaka i wlasciwie zmeczenie przemienia sie w energie do dzialania i pewna lekkosc ( przynajmniej osobiscie tak to postrzegam ) . W Kwan Um klaniamy sie wiele razy - kiedy wchodzimy i wychodzimy z Sali Dharmy , podzczas spiewow , przed Nauczycielem , przed Buddha , przed wspolpraktykujacymi ... Jak dla mnie to wyraz szacunku i pewnej pokory wynikajacy wlasnie z dazenia ku wolnosci .....zapewniam Cie , ze kiedy sie klaniasz zadne lancuchy nie czynia z Ciebie niewolnika ....zadne procz Twych wlasnych czepiajacych sie mysli ...:)) Pozdro :)


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 16:58 
Offline

Rejestracja: sob mar 18, 2006 22:12
Posty: 170
Tradycja: - niesprecyzowana
Cytuj:
W ośrodkach kłaniam się przed Buddą, w domu przed Kwan Seum Bosal (Bodhisattwą Awalokiteśwarą), a jak nie ma pomocy naukowych, to nic przede mną szczególnego nie ma. Ale jak zapytasz kto komu robi pokłony, to dochodzimy do istotnej kwestii - czym jest Budda? Czym jest Kwan Seum Bosal? Więc to małe ja kłania się Wielkiemu Ja, a w prawdziwym pokłonie jest już tylko Wielkie Ja. Jeśli ktoś nie potrafi się pokłonić przed Buddą, to nie potrafi się pokłonić i sobie, bo trzyma go małe ja.
A Budda przed kim się kłaniał? (ileś tam razy na minutę)
Ja to mogę się pokłonic sąsiadce co najwyżej.
Jeżeli Budda tak bardzo lubi pokłony to on taki dobry nie jest.
Tłumaczenie, że wówczas kłaniasz się swojemu Wielkiemu Ja jest jakieś mgliste.
Każdy bowiem postronny obserwator widzi, że oddajesz hołdy założycielowi tej religii.


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 17:37 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2005 21:52
Posty: 1901
Tradycja: Brak
Lokalizacja: Toruń
Wielki Ja , małe Ja, Budda, Bodhisatwa, nauczyciel... ******le

kłaniasz się i już
nie kłaniasz ok

_________________
"Rozkradzione krople
jej skóra
czyni wodę wiosną. "
by Har Dao _/|\_


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 17:51 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Posty: 3674
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Ja machnalem 20000 poklonow. W poczatkowym okresie rzeczywiscie sporo sie dzialo, wywalalo do swiadomosci rozne mysli, stany, wspomnienia z dawnych czasow. Ale pozniej nic takiego sie nie dzialo. Zapewne jest to ziwazane z przyzwyczajeniem do praktyki i przez to nie bylem w stanie dostatecznie mocno sie skoncentrowac. Umsyl bladzil. Rytuna. Jakies pol roku temu dalem se spokoj ale wiem, ze za jakis czas do nich wroce :)

Jak to kiedys powiedzial Marek: robiac poklony masz dupe wyzej niz glowe i wlasnie dlatego zaczyna sie do glowy przelewac sporo... brudu ;)

_________________
Radical Polish Buddhism


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 19:36 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
A Budda przed kim się kłaniał? (ileś tam razy na minutę)
dobre pytanie :)
Cytuj:
Ja to mogę się pokłonic sąsiadce co najwyżej.
Bardzo ładnie, kultura to ważna rzecz w tych chamskich czasach :)
Cytuj:
Jeżeli Budda tak bardzo lubi pokłony to on taki dobry nie jest.
Tłumaczenie, że wówczas kłaniasz się swojemu Wielkiemu Ja jest jakieś mgliste.
Każdy bowiem postronny obserwator widzi, że oddajesz hołdy założycielowi tej religii.
Tapsie, czy wiesz coś o doktrynie mahajany? Budda lubi pokłony? Czym jest Budda?
Postronny obserwator może sobie różne rzeczy widzieć. Ważne jest to co ja faktycznie robię, prawda? Ważna jest istota praktyki pokłonów. A czym ona jest dopóki nie sprawdzisz nie dowiesz się.

Pzdr
Piotr


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 20:26 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Posty: 3674
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Cytuj:
A Budda przed kim się kłaniał? (ileś tam razy na minutę)
Nie wiem. A Ty moze wiesz skądś, że się nie kłaniał?
Cytuj:
Ja to mogę się pokłonic sąsiadce co najwyżej.
To sie chwali. Ja i z tym mam czasami problem.
Cytuj:
Jeżeli Budda tak bardzo lubi pokłony to on taki dobry nie jest.
Ale ja nie wiem, czy On to lubi. Poza tym co to znaczy "dobry"?
Cytuj:
Tłumaczenie, że wówczas kłaniasz się swojemu Wielkiemu Ja jest jakieś mgliste.
Dla jednych mgliste, dla innych nie. Jesli jest dla Ciebie mgliste, to tym bardziej powinienes sie za nie wziasc. Powinno sie rozjasnic. Moze wtedy nie bedziesz tyle teoretyzowal, tylko powiesz cos konstruktywnego o swoich doswiadczeniach.
Cytuj:
Każdy bowiem postronny obserwator widzi, że oddajesz hołdy założycielowi tej religii.
Wiec zacznij to robic w samotnosci.

_________________
Radical Polish Buddhism


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 21:24 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam

Stoję, twarzą zwrócony na wschód, patrząc w oczy memu alterego.Obracając dłonie na zewnątrz, podnoszę je ponad głowę i ofiarowuję wszystkie ma zasługi buddom, bodhisattwom i rigdzin. Prosząc o wsparcie na ścieżce, dotykam dłońmi czoła i otrzymuję przekaz mocy ciała. Gdy dotykam gardła, spływa do mnie moc mowy. Dotykając serca, otrzymuję przekaz mocy umysłu tathagatów wszystkich kierunków i czasów. Opuszczam ręce i cała ma nagromadzona negatywna karma, rozpuszcza się w przestrzeni. Dotykając kolanami, dłońmi i czołem ziemi, zamykam bramy pięciu światów egzystencji i uwalniam się od pięciu emocji. Obym już nigdy tam nie zawitał. Wstaję wkraczając w inny wymiar...

Pokłon składam Tym, którzy pokłony składają. Powodzenia na ścieżce :-)
kunzang

_________________
.
dangervisit


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 21:34 
Offline

Rejestracja: śr sty 18, 2006 09:55
Posty: 196
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
Ja machnalem 20000 poklonow. W poczatkowym okresie rzeczywiscie sporo sie dzialo, wywalalo do swiadomosci rozne mysli, stany, wspomnienia z dawnych czasow. Ale pozniej nic takiego sie nie dzialo. Zapewne jest to ziwazane z przyzwyczajeniem do praktyki i przez to nie bylem w stanie dostatecznie mocno sie skoncentrowac. Umsyl bladzil. Rytuna. Jakies pol roku temu dalem se spokoj ale wiem, ze za jakis czas do nich wroce :)

Jak to kiedys powiedzial Marek: robiac poklony masz dupe wyzej niz glowe i wlasnie dlatego zaczyna sie do glowy przelewac sporo... brudu ;)
Za malo poklonow ! rob wiecej polonow , wiecej poklonow ....:)) Pozdro :)


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 21:51 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2005 21:52
Posty: 1901
Tradycja: Brak
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
Stoję, twarzą zwrócony na wschód, patrząc w oczy memu alterego.Obracając dłonie na zewnątrz, podnoszę je ponad głowę i ofiarowuję wszystkie ma zasługi buddom, bodhisattwom i rigdzin. Prosząc o wsparcie na ścieżce, dotykam dłońmi czoła i otrzymuję przekaz mocy ciała. Gdy dotykam gardła, spływa do mnie moc mowy. Dotykając serca, otrzymuję przekaz mocy umysłu tathagatów wszystkich kierunków i czasów. Opuszczam ręce i cała ma nagromadzona negatywna karma, rozpuszcza się w przestrzeni. Dotykając kolanami, dłońmi i czołem ziemi, zamykam bramy pięciu światów egzystencji i uwalniam się od pięciu emocji. Obym już nigdy tam nie zawitał. Wstaję wkraczając w inny wymiar...
A nie za dużo tego w czasie jednego pokłonu? Pokłon to pokłon... hmmmmmmmmm

_________________
"Rozkradzione krople
jej skóra
czyni wodę wiosną. "
by Har Dao _/|\_


Na górę
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 21:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 10, 2006 20:01
Posty: 365
Lokalizacja: Otwock
Panowie. Nie ma "małego ja" ani "wielkiego ja" kto się więc kłania i przed kim?

Te astronomiczne liczby pokłonów podchodzą najwyraźniej jakąś praktykę ascetyczną. Warto więc może przypomnieć co buddyzm mówi o ascezie:


Ani chodzenie bez okrycia, ani zmierzwione włosy, ani znoszenie brudu, ani głodowanie, ani leżenie na ziemi, ani posypywanie się popiołem i kurzem, ani przesiadywanie na własnych piętach (w pokucie) nie może oczyścić tego, kto nie pokonał niestałości umysłu... (Dhp. X.141)

Buddyzm to przemiana umysłu, a nie machanie czterema literami...

_________________
"Podobnie jak wielkie morze ma tylko jeden smak - smak soli, tak też, ta Nauka i Dyscyplina ma tylko jeden smak - smak wyzwolenia". Udana V.5, Uposatha Sutta.


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 22:31 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
A nie za dużo tego w czasie jednego pokłonu? Pokłon to pokłon... hmmmmmmmmm
Gdy robisz pokłony po raz pierwszy, to... ponad. Gdy robisz po raz setny, zaczynasz sobie z tym radzić. Gdy robisz po raz tysięczny, jest to już praktyka pokłonów /w stylu Y.B./
...gdy robisz jeden pokłon, to czy się dokądś spieszysz/?/.
Cytuj:
Te astronomiczne liczby pokłonów podchodzą najwyraźniej jakąś praktykę ascetyczną. Warto więc może przypomnieć co buddyzm mówi o ascezie:

Ani chodzenie bez okrycia, ani zmierzwione włosy, ani znoszenie brudu, ani głodowanie, ani leżenie na ziemi, ani posypywanie się popiołem i kurzem, ani przesiadywanie na własnych piętach (w pokucie) nie może oczyścić tego, kto nie pokonał niestałości umysłu... (Dhp. X.141)
Fajnie. Niezła wyliczanka, ale jakoś nic o pokłonach. :roll:
Cytuj:
Buddyzm to przemiana umysłu, a nie machanie czterema literami...
Czyż to, gdy dotykam ziemi zamykając pięć bram, które są związane z pięcioma negatywnymi emocjami z jednoczesnym postanowieniem, iż nie będę sobie więcej z nimi folgował, nie jest przemianą tego, co zwiesz umysłem? itd itp

Pozdrawiam
kunzang

_________________
.
dangervisit


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 22:40 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Posty: 1120
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
Buddyzm to przemiana umysłu, a nie machanie czterema literami...
Hahahaha... zbyt, trafiłeś w sedno. Nic dodać nic ująć. nie znalazłem w kanonie nic poza trzema tradycyjnymi pokłonami - i dziwi mnie pójście na masę u innych tradycji.

Kiedy tłumaczycie, bracia, zasadność pokłonów - zauważcie jak dużo w tym metafizyki. Po prostu nie powinniście sie dziwić, ze to tłumaczenie do niektórych nie trafia.

Jak dla mnie możecie robić ile zechcecie pokłonów - jeśli tylko to wam w czymś pomaga. nie widzę by w czymś szkodziło. nie widzę też poparcia dla nich w Kanonie... zatem wciąż idziemy własnymi drogami i wszyscy są szczęśliwi :)

_________________
братство и јединство!


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 22:47 
Offline

Rejestracja: sob mar 18, 2006 22:12
Posty: 170
Tradycja: - niesprecyzowana
[quote="intraneus"]taps napisał/a:
Każdy bowiem postronny obserwator widzi, że oddajesz hołdy założycielowi tej religii.


Wiec zacznij to robic w samotnosci.[quote]
Nie jestem Pani Dulska. Cenię otwartośc. Uwielbiam też swobodę umyslu, myśli. Nie zniewoli mnie jakiś ukryty tyran.


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 22:55 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Posty: 1120
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
Uwielbiam też swobodę umyslu, myśli. Nie zniewoli mnie jakiś ukryty tyran.
taps, a co powiesz na rytuała theravady? Trzy pokłony podczas przyjęcia schronień - otwarcie, bez przesady, jasna symbolika...

_________________
братство и јединство!


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 22:59 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
Panowie. Nie ma "małego ja" ani "wielkiego ja" kto się więc kłania i przed kim?
Z powyżzym - trafiłeś w samo sedno. Odpowiadam: nie wiem.

A co do ascezy - jednak chyba stosunek psychuczny świadczy o tym, czy coś jest ascezą. Na przykład nie lubię pić wódki i gdybym miał ją pić, to by dla mnie było samoumartwianie się. A dla innego to najlepsza rozrywka. Co do kwestii przesady - to samo.

Nie pchajcie dyskusji w stronę stuprocentowej jałowości. Pokłony są absolutnie dobrowolne. Ale stawiam, że to, że niektórzy zaprzeczają ich wartości jako praktyki to jak na razie tylko niewiele ponad arbitralne sądy.

Pozdrawiam,
Piotr


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 23:11 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Dodam jeszcze, żę czytałem gdzieś, że Budda niektórym zalecał większą ascezę niż innym. I tak drogą zenka i "tybetańczyka" nie jest li tylko wygodne siedzenia na miękkiej poduszce i inne estetyczne praktyki :)

Pozdrawiam,
Piotr


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 23:19 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Posty: 1120
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
I tak drogą zenka i "tybetańczyka" nie jest li tylko wygodne siedzenia na miękkiej poduszce i inne estetyczne praktyki
No ale "szamani" to bawią sie nieźle w tej swojej tantrze (widziałem te świetne posążki Yab i Yum), hę?

_________________
братство и јединство!


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 23:30 
Offline

Rejestracja: śr sty 18, 2006 09:55
Posty: 196
Lokalizacja: Szczecin
Witam :)) wielcy mistrzowie czesto darli i palili Sutry :)) Do dzisiaj sa Mistrzowie Sutr i Mistrzowie Zen , wychowani na ascetycznych treningach .Tym pierwszym sie wydaje , ze intelektualnie sa mocni - bo wiedza , co Buddha powiedzial i wala dowolnymi cytatami sposrod milionow slow Buddhy - ale czy na prawde zrozumieli Jego slowa ? Czepianie sie poklonow to filozofowanie na temat uzytecznosci tego narzedzia . Swiat zna wiele chorob .......choroby ciala , choroby umyslu... .Mowi sie ze na kazda chorobe trzeba odnalezc i zastosowac wlasciwe lekarstwo .Zazen to pewna metoda, spiewy to pewna metoda , poklony to rowniez pewien sposob , jak rowniez wiele innych zrecznych srodkow ...:).Ale gadac o lekarstwie a stosowac je , to jak wiemy dwie rozne kwestie . Jestemy bardzo przywiazani do wlasnych opinii i jak lew jestemy zdolni do ich bronienia . Mamy tez wlasne wyobrazenia co do wolnosci , czy braku nieprzywiazania . Mozna sie klaniac calemu swiatu - jaki to problem ? Ktos sie nie klania nikomu - jaki to problem ? Ktos robi 3 poklony , ktos 1 000 000 - jaka roznica ? Dumanie nad tym nic nie przyniesie i swary sa tu zbyteczne ......Rob to co masz do roboty i tyle , rob wlasna praktyke .......Pozdro :)


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 23:38 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Posty: 1120
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
Rob to co masz do roboty i tyle , rob wlasna praktyke
Podejżewam, że "robota" w mniemaniu niektórych to właśnie "darcie kotów" i "obrona" swojej tradycji :) Oto "robota" oto "praktyka. :) - no dobra, żartuję sobie :wink:

Cytuj:
Jak dla mnie możecie robić ile zechcecie pokłonów - jeśli tylko to wam w czymś pomaga. nie widzę by w czymś szkodziło. nie widzę też poparcia dla nich w Kanonie... zatem wciąż idziemy własnymi drogami i wszyscy są szczęśliwi
Eh, powiedziałem to wcześniej - tego się trzymam.

_________________
братство и јединство!


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 23:39 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witaj Siristru
Cytuj:
No ale "szamani" to bawią sie nieźle w tej swojej tantrze (widziałem te świetne posążki Yab i Yum), hę?
Szamanizm to jedno, a tantra to drugie.
...a, no i istnieje jeszcze trzecie: niewiedza. Owe yab-yum, to aspekt żeński i męski, zawarty w każdej istocie ludzkiej. /itd/

Pozdrawiam
kunzang

PS
W swej istocie, tantra znaczy: ciągłość, i odnosi się do procesu zmian na poziomie energetycznym danej istoty ludzkiej. /itd/
...a wiesz, te posążki, to tak ku uciesze gawiedzi.

_________________
.
dangervisit


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: śr mar 29, 2006 23:45 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Posty: 1120
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
Szamanizm to jedno, a tantra to drugie.
...a, no i istnieje jeszcze trzecie: niewiedza. Owe yab-yum, to aspekt żeński i męski, zawarty w każdej istocie ludzkiej. /itd/
Łeeee, gadanie. Już tyle razy próbowano mnie przekonywać - owe "pierwistki" można było w inny sposób przedstawić a nie spółkującą parą. Nie tylko yab i yum ale jeszce Kuntuzangpo i Kuntuzangmo - to też te "pierwiastki"? Wiesz nie mamnic przeciwko tym wizerunkom - fajny folklor... chodzi by o to by nie wciskać ciemnoty :wink:

a i łatwo o niewiedzę oskarżać :P

Wiesz, cokolwiek można "ubrać" w ładną interpretację.

Czyli w "szamaniźmie" (w vajrayanie) nie ma praktyk seksualnych?? No??

_________________
братство и јединство!


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: czw mar 30, 2006 00:03 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Posty: 1120
Lokalizacja: Szczecin
No i przypomniał mi się jeszcze Drukpa Kunley... no i co z tantrą? :|

_________________
братство и јединство!


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: czw mar 30, 2006 08:46 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Łeeee, gadanie. Już tyle razy próbowano mnie przekonywać - owe "pierwistki" można było w inny sposób przedstawić a nie spółkującą parą.
I przedstawia się, np w formie mandal na których są same symbole i ani jednej istoty ludzkiej. Jednak to nie mandale, ale posążki absorbują uwagę tych, którzy tantry nie studiują - jak płachta na byka, to działa na niektóre istoty.
Tak długo jak długo tkwimy w samsarze, mamy do czynienia z podziałem na płeć wśród istot ludzkich. I, chodź formy sambhogakaji płci nie posiadają, to jednak poprzez symbolikę płci prosto i klarownie można przedstawić to, co sobą reprezentują.
Cytuj:
Nie tylko yab i yum ale jeszce Kuntuzangpo i Kuntuzangmo - to też te "pierwiastki"?
Kuntuzangpo i Kuntuzangmo bywają przedstawiane yab-yum. Rzecz w tym, że choć w wymiarze dharmakaji nie ma mowy o jakiejkolwiek płci, to jednak wprowadza się ten podział by przedstawić pewne znaczenia, tym, którzy poprzez ową płeć są uwarunkowani.
Cytuj:
Wiesz nie mamnic przeciwko tym wizerunkom - fajny folklor... chodzi by o to by nie wciskać ciemnoty Wink

a i łatwo o niewiedzę oskarżać Razz
Twierdzenie, iż jest to wciskanie ciemnoty jest dla mnie niewiedzą na temat istoty tantry. A sprowadzanie jej, li tylko do poziomu zabaw erotycznych, jako tego, o co głównie w niej chodzi, jest dla mnie delikatnie mówiąc: kolosalnym nieporozumieniem, lub niezdrowym afektem.
Uroczym jest, Twe podejście: ''szamanizm'' = tantra = wadżrajana... no, total groch z kapustą 8) I Ty, uważasz to za wiedzę w tym temacie?... temacie tantry.
Cytuj:
Wiesz, cokolwiek można "ubrać" w ładną interpretację.
Jeśli już, to odwrotnie. Interpretację ubrano w formę - yab-yum.
Wiem też, że by coś interpretować, trzeba posiadać wiedzę w danym temacie. Inaczej są to figurki, które mówią nam jeno o jakiejś pozycji seksualnej i o tym, że tantra to sex :lol:
Cytuj:
Czyli w "szamaniźmie" (w vajrayanie) nie ma praktyk seksualnych?? No??
- Nie.... Czy mnisi wadżrajany wykonują praktyki seksualne?
- Być może... Lamowie mniewają żony.
- Tak, ale... Jogini tantryczni /sic!/, o ile znajdą kobietę określaną mianem, wcielonej dakini i jest ona gotowa na takie praktyki.
Cytuj:
No i przypomniał mi się jeszcze Drukpa Kunley... no i co z tantrą? Neutral
Rozumiem, że postawa Drukpy Kunleja, mówi Tobie wszystko o czymś, co zwiesz: ''szamanizm''-tantra-wadżrajana.
Mi mówi jedynie o tym, jak działał pewien szalony jogin. Ciekawym jest, że istoty ludzkie po przeczytaniu jego biografii, pamiętają głównie: sex & czang :lol:

Pozdrawiam
kunzang

_________________
.
dangervisit


Ostatnio zmieniony czw mar 30, 2006 21:33 przez kunzang, łącznie zmieniany 3 razy.

Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: czw mar 30, 2006 13:13 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
No ale "szamani"
Czy to ma w Twoich ustach wydźwięk pejoratywny? Bo tak może zostać odebrane.

Pzdr
Piotr


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: czw mar 30, 2006 13:26 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Posty: 3054
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
<`wzdech`>

_________________
Portal Sāsana
Fundacja Theravādy w Polsce


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 393 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 59 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl