Forum e-Budda PL

''Przyswoiwszy sobie nie słowa, lecz znaczenie nauk, zapomniałem o bezużytecznej paplaninie.'' - Milarepa
Dzisiaj jest czw paź 18, 2018 01:29

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 393 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 13 4 5 6 79 Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:24 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Posty: 4366
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)
Cytuj:
Ja robię pokłony już od wielu miesięcy, a kondycja mi nie rośnie, wciąż mogę zrobić tylko 1/4 z 108, ew. 1/2 jak mam dobry dzień, po 108 kręci mi się w głowie, boli ciało, serce nawala, dostaje mdłości, i zalewa mnie zimny pot. :)
Ojej, to muszą być w takim razie jakieś bardzo rozbudowane pokłony :D , te nasze tybetańskie to się śmiga :poklon3:

pzdr, gt


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:31 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5363
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
W Korei mają po prostu bardzo długie male :)

Obrazek

albo elektroniczne liczniki (hit! :D)

Obrazek


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:33 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Ojej, to muszą być w takim razie jakieś bardzo rozbudowane pokłony :D , te nasze tybetańskie to się śmiga :poklon3:
Zenkowe pokłony są proste, jak cały zen, zresztą.

Ale da się bardzo rozbudować :89:

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Cytuj:
Może masz jakiś problem z sercem/krążeniem/płucami.
Nie mam raczej - jestem zdrowy. Ogólnie pokłony są wyczerpujące a mi kondycja bardzo powoli rośnie i szybko spada gdy jej nie pompuje. :)

Wydaje mi się, że tybetańskie pokłony są zdrowsze dla pleców.

Fajowskie te liczniki, ale mala ma ciekawszy klimat jednak. :)

_________________
www.facebook.com/christopher.karchevsky


Ostatnio zmieniony pt kwie 24, 2009 11:40 przez LordD, łącznie zmieniany 2 razy.

Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:37 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
albo elektroniczne liczniki (hit! :D)
Ah, i gdzie ten oldschool...

Obrazek

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:39 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Posty: 4366
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)
Cytuj:
W Korei mają po prostu bardzo długie male :) (...) albo elektroniczne liczniki (...)
:szok:
A... desek automatycznych, które by człowieka kładły na ziemię nie macie przypadkiem? :hyhy:

pzdr, gt


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:40 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Cytuj:
Może masz jakiś problem z sercem/krążeniem/płucami.
Nie mam raczej - jestem zdrowy. Ogólnie pokłony są wyczerpujące a mi kondycja bardzo powoli rośnie i szybko spada gdy jej nie pompuje. :)
Słuchaj :) ja przez 17 lat paliłem papierosy, jestem gruby, nie uprawiam żadnego sportu, mam siedzący tryb życia a spokojnie robie 2x108 pokłonów bez przerwy.
Nie sprawdzałem ile mogę zrobić ciurkiem max, licze że do 500.

A ty po 108 masz sensacje, jakbyś conajmniej pół kilometra sprintem przebiegł, w dodaktu mówiac, że 108 pokłów jest wyczerpujących :zdziwko: Więc nie wiem.:89:
Cytuj:
Wydaje mi się, że tybetańskie pokłony są zdrowsze dla pleców.
To zrób sobie dwie setki tych płaskanych i daj znać jak tam plecy i wiązadła kolanowe :)

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
Może masz jakiś problem z sercem/krążeniem/płucami.
Nie mam raczej - jestem zdrowy. Ogólnie pokłony są wyczerpujące a mi kondycja bardzo powoli rośnie i szybko spada gdy jej nie pompuje. :)
Słuchaj :) ja przez 17 lat paliłem papierosy, jestem gruby, nie uprawiam żadnego sportu, mam siedzący tryb życia a spokojnie robie 2x108 pokłonów bez przerwy.
Nie sprawdzałem ile mogę zrobić ciurkiem max, licze że do 500.

A ty po 108 masz sensacje, jakbyś conajmniej pół kilometra sprintem przebiegł, w dodaktu mówiac, że 108 pokłów jest wyczerpujących :zdziwko: Więc nie wiem.:89:
No w sumie racja, ale jakbym miał jakieś problemy zdrowotne, to by się objawiały także w innych czynnościach czy sferach aktywności. Podejrzewam i trochę wiem z doświadczenia, że pół kilometra sprintem było by dla mnie mniej wyczerpujące niż pokłony. :)

_________________
www.facebook.com/christopher.karchevsky


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:48 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Posty: 4366
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)
Booker, chyba się za bardzo chwalisz :D , chcesz zupełnie LordaD wykończyć :) Każdy przeciez orze, jak może :fait:

gt


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:48 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
No w sumie racja, ale jakbym miał jakieś problemy zdrowotne, to by się objawiały także w innych czynnościach czy sferach aktywności. Podejrzewam i trochę wiem z doświadczenia, że pół kilometra sprintem było by dla mnie mniej wyczerpujące niż pokłony. :)
Może zatem problem nie jest w pokłonach, ale w czymś innym...

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Cytuj:
Cytuj:
No w sumie racja, ale jakbym miał jakieś problemy zdrowotne, to by się objawiały także w innych czynnościach czy sferach aktywności. Podejrzewam i trochę wiem z doświadczenia, że pół kilometra sprintem było by dla mnie mniej wyczerpujące niż pokłony. :)
Może zatem problem nie jest w pokłonach, ale w czymś innym...
Ciekawe w czym....

_________________
www.facebook.com/christopher.karchevsky


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:52 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5363
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Booker to nawet peta z ust nie wyjmuje jak te pokłony robi. :cwaniak:
Cytuj:
Cytuj:
W Korei mają po prostu bardzo długie male :) (...) albo elektroniczne liczniki (...)
:szok:
A... desek automatycznych, które by człowieka kładły na ziemię nie macie przypadkiem? :hyhy:
Bym się nie zdziwił, gdyby nasi koreańscy bracia w Dharmie już nad tym pracowali :D


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Cytuj:
Booker to nawet peta z ust nie wyjmuje jak te pokłony robi. :cwaniak:
Pamiętam jak byłem pierwszy raz w świątyni w Wawie, i w jakim byłem szoku, że praktykujący podczas trwania Kyol Che wychodzą za bramę na fajkę. :)

_________________
www.facebook.com/christopher.karchevsky


Ostatnio zmieniony pt kwie 24, 2009 11:55 przez LordD, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:55 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Booker, chyba się za bardzo chwalisz :D , chcesz zupełnie LordaD wykończyć :) Każdy przeciez orze, jak może :fait:

gt
27 pokłonów to moja babcia robi na jednej nodze :laugh:

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:56 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5363
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
Cytuj:
Booker, chyba się za bardzo chwalisz :D , chcesz zupełnie LordaD wykończyć :) Każdy przeciez orze, jak może :fait:

gt
27 pokłołonów to moja babcia robi na jednej nodze :laugh:
Śmiejesz się, ale jest u nas w polskiej sandze osoba bez nogi, a widziałem sam jak robi 500 pokłonów.

Pzdr
Piotr


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 11:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Cytuj:
Cytuj:
Booker, chyba się za bardzo chwalisz :D , chcesz zupełnie LordaD wykończyć :) Każdy przeciez orze, jak może :fait:

gt
27 pokłonów to moja babcia robi na jednej nodze :laugh:
I jednocześnie klaszcze u Rubika? :brawo2:

_________________
www.facebook.com/christopher.karchevsky


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 12:01 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Śmiejesz się (...)
W żadnym wypadku. :niewiem:

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 12:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Cytuj:
Śmiejesz się, ale jest u nas w polskiej sandze osoba bez nogi, a widziałem sam jak robi 500 pokłonów.
Nie dobijajcie mnie... :rozpacz:

P.S. Uznanie dla gościa bez nogi... :ok:

_________________
www.facebook.com/christopher.karchevsky


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 12:54 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Cytuj:
Śmiejesz się, ale jest u nas w polskiej sandze osoba bez nogi, a widziałem sam jak robi 500 pokłonów.
Nie dobijajcie mnie... :rozpacz:
Gdzieś była na mp3 mowa wstępna do Mowy Dharmy Bon Shim SSN dana przez dziewczynę, która w pewnym momencie życia miała bardzo, bardzo poważny wypadek na nartach. Przechodziła długą rehabilitację, o jeździe już nie było mowy, poruszanie się nie było czymś przyjemnym. Po jakimś czasie rehabilitacji mogła medytować na krześle. Uczęszczała na retrity, ale nie robiła pokłonów - nie mogła, po prostu jej kondycja na to nie pozwalała, była po rehabilitacji, nie mogła wykonywać wielu czynności co wcześniej.

Kiedyś jednak, w czasie któregoś z retritów, po prostu odstawiła krzesło i tak jak wszyscy zrobiła 108 pokłonów :przestraszony:
Jak mówiła: sama nie miała pojęcia jak to się stało. Po prostu - nie myślała. Tylko działa. Wszyscy się zabrali do pokłonów, więc ona też. Wcześniej cały czas trzymała myślenie o swojej kondycji - a że wypadek, a że kręgosłup, a że nogi i jak to, ma robić pokłony? No jak? :coolwink:

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 12:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Nieźle. Cóż, ja pokłony będę robił... nic w tej kwestii się nie zmienia. Z czasem może będę mógł więcej, a na razie robię ile mogę. W sumie to chyba nie w ilości leży siła pokłonów.
A tak z innej beczki, nie wiem czemu w KwanUm pokłony się robi w bardzo szybkim tempie. Ja robię wolniej, dzięki temu jestem bardziej świadomy każdego ruchu ciała, na szybko to bardziej jak gimnastyka wygląda.

_________________
www.facebook.com/christopher.karchevsky


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 13:01 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
A tak z innej beczki, nie wiem czemu w KwanUm pokłony się robi w bardzo szybkim tempie.
Też kiedyś sądziłem, że tempo jest bardzo szybkie. Teraz za to mam wrażenie, że mogło by być szybsze :)

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 14:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Cytuj:
Cytuj:
A tak z innej beczki, nie wiem czemu w KwanUm pokłony się robi w bardzo szybkim tempie.
Też kiedyś sądziłem, że tempo jest bardzo szybkie. Teraz za to mam wrażenie, że mogło by być szybsze :)
Co się zmieniło, że zacząłeś to inaczej postrzegać?

_________________
www.facebook.com/christopher.karchevsky


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 14:35 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Co się zmieniło, że zacząłeś to inaczej postrzegać?
Hm. Nie wiem jak Ci odpowiedzieć.

Znalazłem funkcję pokłonów dla siebie - pomagały mi w porannej pobudce. To wszystko. 108 rano zmachałem i cały dzionek czułem się fajowo. Po jakimś czasie po porostu zaczałem się dobrze czuć robiąc pokłony, i zacząłem jakoś po prostu bardziej ufać tej praktyce. Zacząłem ufać robieniu praktyki bardziej niż swojemu myśleniu. Moja kondycja fizyczna ma z tym mało wspólnego.

No i tak to się potoczyło. Wcześniej pokłony to w sumie była dla mnie katorga. :whistle:

Podobnie sprawa miała się ze śpiewami. Po tym, jak raz bardzo mi pomogły, bardziej ufam śpiewaniu podczas śpiewów, niż własnemu myśleniu. Podobnie z siedzieniem - bardziej ufam "nie wiem" niż czemukolwiek innemu :huhuh:

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 14:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Dzięki. Całkiem dobra odpowiedź. :)

_________________
www.facebook.com/christopher.karchevsky


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pt kwie 24, 2009 15:32 
u mnie inspiracja do robienia poklonow pojawia sie falami, zdaza sie ze robie codziennie po 108 przez caly tydzien lub 2 az ktoregos dnia przychodzi zwatpienie w sens calej filozofi i cale miesiace nic...az do nastepnego zastrzyku inspiracji pojawiajacego sie zupelnie znienacka,
i biarac pod uwage moje cykliczne fazy angazowania sie w praktyki, metoda poklonow ze szkoly diamentowej drogi (gdzie jest polece zrobienie okreslonej liczby poklonow) jest dla mnie bardzo odpowiednia, gdyz to co juz kiedys zrobilem, mam po prostu "na koncie". Ciekaw tez jestem czy ktos ma podobny problem lub spostrzezenia ...


Na górę
   
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: sob maja 02, 2009 19:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 25, 2006 13:33
Posty: 436
Lokalizacja: kraków
http://www.youtube.com/watch?v=yBj34-iM-nM
Tutaj ja wykonuje praktykę pokłonów z tradycji buddyzmu tybetańskiej w swoim mieszkaniu na koniec dokładam nie formalnie jeszcze mudry z medytacji Zielonej tary. :)


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: sob maja 02, 2009 20:14 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2005 21:52
Posty: 1900
Tradycja: Brak
Lokalizacja: Toruń
Ja mam świetny sposób na liczenie pokłonów. Po prostu kupuje sobie dużo marchewek, kładę je przed sobą i za każdym razem jak jestem "na dole" zjadam jedną marchewkę. Pokłony kończę robić gdy zjem wszystkie marchewki (musi być ich co najmniej 108) :meditate:

_________________
"Rozkradzione krople
jej skóra
czyni wodę wiosną. "
by Har Dao _/|\_


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: sob maja 02, 2009 20:22 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Ja mam świetny sposób na liczenie pokłonów. Po prostu kupuje sobie dużo marchewek, kładę je przed sobą i za każdym razem jak jestem "na dole" zjadam jedną marchewkę. Pokłony kończę robić gdy zjem wszystkie marchewki (musi być ich co najmniej 108) :meditate:
Ah, to jest ta słynna metoda "na osiołka". :)

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: sob maja 02, 2009 21:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 05, 2007 21:40
Posty: 1058
Płeć: mężczyzna
Tradycja: BON
Lokalizacja: Zlasu
A co jest kijem??? :niewiem:

_________________
http://wyklikajzywnosc.pl/
http://macszym.wix.com/msw - troszkę moich fotografii. :)


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: ndz maja 03, 2009 10:41 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2005 21:52
Posty: 1900
Tradycja: Brak
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
A co jest kijem??? :niewiem:
Pusta lodówka

_________________
"Rozkradzione krople
jej skóra
czyni wodę wiosną. "
by Har Dao _/|\_


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: ndz maja 03, 2009 11:41 
Offline

Rejestracja: sob maja 02, 2009 14:12
Posty: 13
Płeć: kobieta
Tradycja: Karma Kamtzang
Właśnie kończę medytację schronienia. Czy mogę zabierać się już za pokłony, czy wstrzymać się aż dostanę przekaz od lamy?


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: ndz maja 03, 2009 22:22 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 04, 2004 15:27
Posty: 1518
Tradycja: buddyzm tybetański Kagju
Lokalizacja: Kraków
Zwykle pokłony można było rozpocząć bez lungu ( ustnego przekazu praktyki) oraz rozmowy z lamą. Ale - uwaga - znam taki przypadek, w którym lama poradził praktykującemu, by nie rozpoczynał nyndro ( choć ten bardzo chciał).

_________________
nauki Khenpo Rinpocze


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pn maja 04, 2009 07:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:24
Posty: 2812
Płeć: kobieta
Tradycja: Bön, Kagyu
Cytuj:
Ale - uwaga - znam taki przypadek, w którym lama poradził praktykującemu, by nie rozpoczynał nyndro ( choć ten bardzo chciał).
Bylo z praktykujacym cos nie tak, czy czemu lama mu tak poradzil?


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pn maja 04, 2009 12:37 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 04, 2004 15:27
Posty: 1518
Tradycja: buddyzm tybetański Kagju
Lokalizacja: Kraków
Nie mam pojęcia, o co chodziło. Radę tę otrzymała przemiła pani, mniej więcej w moim wieku, która ma dosyć trudną sytuację (choroby , śmierci w rodzinie , brak środków do życia). Nie chcę nawet o tym pisać - może ona nas czyta .

_________________
nauki Khenpo Rinpocze


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pn maja 04, 2009 13:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:24
Posty: 2812
Płeć: kobieta
Tradycja: Bön, Kagyu
Ok, dzieki za odpowiedz, Miluszka.


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pn maja 04, 2009 13:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Cytuj:
Nie mam pojęcia, o co chodziło. Radę tę otrzymała przemiła pani, mniej więcej w moim wieku, która ma dosyć trudne (choroby , śmierci w rodzinie , brak środków do życia). Nie chcę nawet o tym pisać - może ona nas czyta .
Ale chyba nie otrzymała zalecenia aby w ogóle nie praktykować?

_________________
www.facebook.com/christopher.karchevsky


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pn maja 04, 2009 14:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 19, 2006 21:35
Posty: 262
Lokalizacja: Tarnów
Cytuj:
Zwykle pokłony można było rozpocząć bez lungu ( ustnego przekazu praktyki) oraz rozmowy z lamą. Ale - uwaga - znam taki przypadek, w którym lama poradził praktykującemu, by nie rozpoczynał nyndro ( choć ten bardzo chciał).
Jest wysoce nieprawdopodobne żeby Ole (wnioskuję, że to jest nauczyciel Chayen) odradzał rozpoczynanie nyndro bez przekazu. Wg. podejścia Olego, to właśnie "krótkie Schronienie" waliduje czy człowiek nadaje się do tej praktyki. Ew. przeciwwskazaniem do prakytki, mogą być kliniczne problemy psychiczne. Jeśli ich nie ma, to nie ma się co zastanawiać tylko praktykować :)

_________________
Wyślij list lub kartkę choremu dziecku:
http://marzycielskapoczta.pl


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pn maja 04, 2009 15:20 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 04, 2004 15:27
Posty: 1518
Tradycja: buddyzm tybetański Kagju
Lokalizacja: Kraków
Lamą odradzajacym pokłony był Tenga Rinpocze. Natomiast zalecił inne praktyki, które ta osoba wykonuje. Dodam,że jest to bardzo fajna kobieta, bardzo silna psychicznie, wesoła i miła.

_________________
nauki Khenpo Rinpocze


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: pn maja 04, 2009 15:51 
Offline

Rejestracja: sob maja 02, 2009 14:12
Posty: 13
Płeć: kobieta
Tradycja: Karma Kamtzang
Tak, jestem od Olego.
dzięki za odpowiedzi. :)
więc tak jak myślałam - wczoraj w ośrodku, kiedy kupowałam książeczkę, powiedzieli mi tylko, żebym przed rozpoczęciem pokłonów, poprosiła kogoś o wyjaśnienia do praktyki.


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: czw lut 04, 2010 10:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 11, 2008 10:52
Posty: 429
Płeć: kobieta
Tradycja: Seon (Szkoła Zen Kwan Um)
Lokalizacja: Łódź
nie będę zaczynać nowego wątku, ale wykorzystam ten, juz istniejacy, na zadanie pytania :) LordD o tym troche mowil ale jakos dyskusja zeszla na inne tematy.. ;)

czy wam tez sie w glowie kreci przy robieniu poklonow? bo mnie juz nawet po 20, silnie to czuć zwlaszcza jak stoje w pozycji wyprostowanej... no i nie wiem czy ja zle oddycham czy co?? probowalam robic malo glebokich oddechow, potem duzo plytkich ale kreci sie zawsze ;/ i oprocz tego to nic innego nie dolega, ani zadyszka ani nic innego. ostanio probowalam klekac i wstawac troche wolniej i to ciut pomaga, ale i tak sie kreci tyle ze troche pozniej... a moze to normalne?

_________________
Lacho calad! Drego morn!


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: czw lut 04, 2010 11:05 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Nie mam czegoś takiego.

Co do oddechu - nie kontroluje go, pozwalam by ciało oddychało naturalnie.

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: czw lut 04, 2010 11:22 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5363
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
nie będę zaczynać nowego wątku, ale wykorzystam ten, juz istniejacy, na zadanie pytania :) LordD o tym troche mowil ale jakos dyskusja zeszla na inne tematy.. ;)

czy wam tez sie w glowie kreci przy robieniu poklonow? bo mnie juz nawet po 20, silnie to czuć zwlaszcza jak stoje w pozycji wyprostowanej... no i nie wiem czy ja zle oddycham czy co?? probowalam robic malo glebokich oddechow, potem duzo plytkich ale kreci sie zawsze ;/ i oprocz tego to nic innego nie dolega, ani zadyszka ani nic innego. ostanio probowalam klekac i wstawac troche wolniej i to ciut pomaga, ale i tak sie kreci tyle ze troche pozniej... a moze to normalne?
Czy przypadkiem nie oznacza to po prostu, że jesteś w słabej kondycji fizycznej? :)


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: czw lut 04, 2010 11:29 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Hm. W każdym razie jest to dziwne, z tymi zawrotami głowy po wstawaniu....

Co do kondycji fizycznej - moja jest fatalna, zawrotów nie mam.

Dorota - poszedł bym z tym do lekarza.

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
 Tytuł: Re: Pokłony
Nieprzeczytany post: czw lut 04, 2010 11:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 11, 2008 10:52
Posty: 429
Płeć: kobieta
Tradycja: Seon (Szkoła Zen Kwan Um)
Lokalizacja: Łódź
no nie mam jakiejs wybitnej kondycji, ale tez nie najgorsza, no i to nie laczy sie z zadyszka, czy czyms takim ;)

ee tam, zaraz do lekarza :D przeciez nie umieram :D :D no i to nie sa jakies silne zawroty, nie to ze zaraz bede mdlec czy cos takiego, raczej takie delikatne uczucie. hehe moze mi sie kanaly energetyczne oczyszczaja albo zla karma wychodzi lol :D :D :D

_________________
Lacho calad! Drego morn!


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 393 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 13 4 5 6 79 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl