Forum e-Budda PL

''Najskuteczniejsza praktyka to ta, którą znacie najlepiej.'' - Tenzin Wangyal Rinpocze
Dzisiaj jest ndz wrz 23, 2018 10:18

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 294 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 57 Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: mistrz Kaisen
Nieprzeczytany post: czw gru 30, 2004 11:36 
Offline

Rejestracja: śr gru 29, 2004 21:36
Posty: 310
Lokalizacja: Śląsk
Co myślicie o wspólnocie http://www.zazen.pl? Czy mistrz Kaisen jest wiarygodny, czy też podważa się jego autorytet, jak na przykład Philipa Kapleau, czy czasem Seung Sahna? Czy otrzymał przekaz Dharmy? Chciałbym zacząć praktykę i nie mogę się zdecydować na sanghę. A w katowicach jest Kwan Um, Bodhidharma i Soto właśnie mistrza Kaisena...

Pomożecie? ;-)


Na górę
Nieprzeczytany post: czw gru 30, 2004 18:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 01, 2004 19:48
Posty: 94
Lokalizacja: Nowy Sącz
Trudno tu o obiektywną i jednoznaczną odpowiedź.

Każdy z nas zmierza do Prawdy w trochę inny sposób. Próba wyboru właściwego wariantu (szkoły) metodą "Zalety-Wady" zupełnie mija się z celem. Musisz odłożyć na bok swój umysł. Musisz intuicyjnie poczuć czy wybrana przez ciebie droga jest tą Twoją Właściwą Drogą. Jeśli nie - porzuć ją i wybierz inną.

Sam jestem członkiem sanghi Mistrza Kaisena.
Nigdy nie spotkałem sie z żadnymi negatywnymi opiniami na jego temat. Jednak sangha to nie tylko mistrz - to Wspólnota a więc ludzie.
Gdy po raz pierwszy się z nimi zetknąłem (podczas sesshin) spotkałem się z bardzo ciepłym przyjęciem. W ich postawie i zachowaniu wyczułem coś niezwykłego, z czym wcześniej nie miałem do czynienia.
Właśnie to "COŚ" sprawiło że postanowiłem wstąpić do sanghi...

Zapraszam cię serdecznie w nasze "szeregi". Mam nadzieję że ty także odnajdziesz wśród nas swoje "Coś"...

Pozdrawiam

_________________
Nie poszukujcie niczego szczególnego...


Na górę
Nieprzeczytany post: czw gru 30, 2004 18:51 
Offline

Rejestracja: śr gru 29, 2004 21:36
Posty: 310
Lokalizacja: Śląsk
dzięki. właśnie o tej sandze w Katowicach myślę...


Na górę
Nieprzeczytany post: czw mar 31, 2005 22:48 
Offline

Rejestracja: śr mar 10, 2004 21:48
Posty: 66
Cytuj:
Czy mistrz Kaisen jest wiarygodny, czy też podważa się jego autorytet, jak na przykład Philipa Kapleau, czy czasem Seung Sahna?
Podważa.
Cytuj:
Czy otrzymał przekaz Dharmy?
Od "nauczyciela", który nie otrzymał *nawet* pozwolenia na nauczenie.
Takiż ten przekaz Dharmy, a raczej jego brak.

w.


Na górę
Nieprzeczytany post: pt kwie 01, 2005 10:40 
Offline

Rejestracja: śr gru 29, 2004 21:36
Posty: 310
Lokalizacja: Śląsk
A o tym, że miał zaproszenie do Japonii po przekaz to już pewnie nie słyszałeś :-)


Na górę
Nieprzeczytany post: pt kwie 01, 2005 12:50 
Offline
konto zablokowane

Rejestracja: pt lut 04, 2005 21:36
Posty: 96
Wielce podziwiam i szanuję tych, którzy poznawszy Prawdę nie czekają na oficjalne licencje i natychmiast biorą sie do nauczania innych, ale we własnym imieniu. Ich oświecenia nic im nie odbierze, nawet krytyczne cmoknięcia dostojnych i doskonałych arhatów.
Jakiś czas temu uznałem za potrzebne wypowiedzieć sie w sprawie Jezusa, którego nauczanie jest dla mnie mistrzostwem świata.
W szczególnie trudnych czasach i miejscu (do dziś jest ryzykowne) podjął się nauczania Prawdy i to na wszystkich poziomach świadomości naraz. To potrafią tylko najlepsi. Dobrze wiedział, że jego godziny są policzone, ale nic go nie powstrzymało.
Teraz czuję się zobowiazany do podobnej reakcji na krytyczne i bardzo niepochlebne wypowiedzi dotyczące Philipa Kapleau. Nigdy go osobiscie nie poznałem, ale jest prawie najważniejszym z grona tych, którym zawdzieczam najwięcej. Nie obchodzi mnie czy miał certyfikat, czy nie. Nauczał i to skutecznie. Może miał, jak zresztą każdy, jakieś wady. Któż jest święty? Pewnie ci, którzy pierwsi siegają po kamienie. Oni jednak niczego mnie nie nauczyli.


Na górę
Nieprzeczytany post: pt kwie 01, 2005 13:45 
Offline

Rejestracja: śr mar 10, 2004 21:48
Posty: 66
Cytuj:
A o tym, że miał zaproszenie do Japonii po przekaz to już pewnie nie słyszałeś :-)
Jeśli chodzi o nauczyciela Kaisena, to owszem, slyszałem. (Ale nie było to zaproszenie "po przekaz", tylko chciano aby w ogóle przeszedł przez normalny trening soto zen).

w.


Na górę
Nieprzeczytany post: pt kwie 01, 2005 14:07 
Offline

Rejestracja: śr gru 29, 2004 21:36
Posty: 310
Lokalizacja: Śląsk
Nie będę się spierał, bo to dla mnie bez większego znaczenia :-) Najlepszym świadectwem nauczyciela jest jego sangha -- każdy może sam zobaczyć.

Pozdrawiam.


Na górę
Nieprzeczytany post: sob kwie 02, 2005 21:47 
Offline

Rejestracja: sob sty 15, 2005 19:29
Posty: 17
Lokalizacja: KrakĂłw
Cytuj:
Nie będę się spierał, bo to dla mnie bez większego znaczenia :-) Najlepszym świadectwem nauczyciela jest jego sangha -- każdy może sam zobaczyć.

Pozdrawiam.
Jakieś pół roku temu przeglądałem stronę sangi Kaizena. Ze zdziwieniem w jednej z galerii zobaczyłem zdjęcie przyżądzanego posiłku - był to kurczak. Poważnie mnie to zaniepokoiło i poczułem ogromną niechęć do tej sangi. Niestety nie odpisał mi nikt na mojego maila tam wysłanego w tej sprawie.
Do dziś nie wiem co o tym myśleć... Oczywiście każdy ma prawo do swoich wyborów postępowania, zabijania innych istot byćmoże także.
A jednak dla mnie...osobiście...to nie jest prawdziwy buddyzm gdy podczas praktyk są zabijane inne istoty.
Był bym wdzięczny komuś kto ma związek z mistrzem Kaizenem...o wyjaśnienie mi moich wątpliwości i niepokojów - być może się mylę...
(choć dla pewności aż zawołałem swoją dziewczynę by zobaczyła zdjęcia - i ona do dziś pamięta że to był kurczak).


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz kwie 03, 2005 00:26 
Offline

Rejestracja: śr gru 29, 2004 21:36
Posty: 310
Lokalizacja: Śląsk
"Podczas praktyki" to może przesada. Nie dokonuje się rytualnych mordów. Ale prawdą jest, że Mistrz Kaisen nie ingeruje w naszą wolność, więc także w naszą dietę -- możemy jeść mięso i część z nas z tego korzysta. Nikt nikogo nie zmusza ani do jedzenia ani niejedzenia mięsa. To zdrowy układ, tak myślę.


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz kwie 03, 2005 13:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 01, 2004 19:48
Posty: 94
Lokalizacja: Nowy Sącz
3czwarte ma rację - każdy z nas ma swoją wolę i swoją karmę...
Mistrz Kaisen prowadzi nas ścieżką zen ale nie ciągnie nas zakutych w łańcuchy jak niewolników...
Jeśli poszukujesz surowej praktyki i dyscypliny znajdź mistrza który w ten sposób prowadzi swych uczniów...

Każdy z nas jest inny i każdy poszukuje innej Drogi. Znajdź tą która będzie ci odpowiadać. Nikt nie zmusza cię abyś uważał Mistrza Kaisena za swego guru i wstępowal do jego sanghi. Proszę w tylko o "zwykły" szacunek, taki jaki należy się każdemu człowiekowi i każdej istocie...

Jeszcze jedno.
Linia przekazu: Kodo Sawaki >>> Taisen Deshimaru >>> Kaisen.
Zwróćcie uwagę że Mistrz Sawaki sam zrezygnował z "oficjalnego" przekazania Katsumyatsu Przekazu! (patrz biografia)

Gassho

_________________
Nie poszukujcie niczego szczególnego...


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz kwie 03, 2005 18:36 
Offline

Rejestracja: sob sty 15, 2005 19:29
Posty: 17
Lokalizacja: KrakĂłw
Cytuj:
Mistrz Kaisen prowadzi nas ścieżką zen ale nie ciągnie nas zakutych w łańcuchy jak niewolników...
Jeśli poszukujesz surowej praktyki i dyscypliny znajdź mistrza który w ten sposób prowadzi swych uczniów...
Gassho
"zakutych w łańcuchy jak niewolników" - to za duże słowo jak na określenie nie zabijania zwierząt....

W dużej mieże muszę się jednak z tobą zgodzić - przecież nie chodzi o to by patrzyć innym praktykującym na ręce. Nie chodzi też o ingerencje w życie... poprostu to dla mnie smutne gdy w ośrodkach zen zabija się inne istoty. (a fakt kupowania a następnie jedzenia mięsa jest niewątpliwie zabijaniem tyle tylko że się komuś za to płaci).
Dużo we mnie pomieszania, co o tym sądzić, jak reagować... Z jednej strony współczucie, wskazania "nie zabijaj"...a z drugiej strony zabijanie...
Chyba jednak musi tak pozostać: ja będę czuł niechęć do sanghi Kaizena i nie będę uważał jego nauk za wiarygodne...wy zaś pójdziecie swoją drogą... może i lepszą...może nie...kto wie... ;)


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz kwie 03, 2005 22:51 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Posty: 3283
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Witam

Z tego co pamietam buddysta (mnich) może zjeść mięso, jeśli nie zostało ugotowane (czyjakkolwiek poddane obróbce, lub nie :) specjalnie dla niego, czyli podane tak mimochodem, przy okazji (chodzi chyba o dobre wychowanie i o to by mnisi nie odmawiali - patrz złościli niepotrzebnie gospodarza - swoją odmową).

Natomiast jeśli ktoś decyduje się na mnisie życie i poddanie się nakazom i zakazom wtedy oczywista jeść mięsa nie powinien, na zasadzie kupowania i wolitywnego spożywania innej czującej istoty bądź co bądź. Coś tam czytałem o tej sandze, to chyba w niej były sex-skandale? Mogę się mylic i (oby) to były tylko złośliwe ploty zazdrosnych pismaków, najpierw się zaczyna od "pozwolenia" na jedzenie mięsa... ale może to powinna być grupa medytacyjna, a nie Sangha (w sensie jako jedna z Trzech Drogocenności), bo albo tylko się umawiamy, że wspólnie medytujemy, ale jemy mięso i te de, albo podlegamy zasadom z bodaj Winaja-pitaki.

Ale to moja opinia, jak zwykle, mogę się mylić.

pzdrwm
p

_________________
Portal Sāsana
Fundacja Theravādy w Polsce


Na górę
Nieprzeczytany post: pn kwie 04, 2005 06:38 
Offline

Rejestracja: śr gru 29, 2004 21:36
Posty: 310
Lokalizacja: Śląsk
Te rzekome sekscesy to były w Bodhidharmie, u Kappleau. Zresztą, ja tam pismakom nie wierzę.

Nie wiem natomiast czy mnisi w klasztorach po opieką Kaisena jedzą mięso. Ja mówiłem o zwykłych członkach sanghi.


Na górę
Nieprzeczytany post: pn kwie 04, 2005 09:12 
Offline

Rejestracja: sob sty 15, 2005 19:29
Posty: 17
Lokalizacja: KrakĂłw
Cytuj:
Te rzekome sekscesy to były w Bodhidharmie, u Kappleau. Zresztą, ja tam pismakom nie wierzę.

Nie wiem natomiast czy mnisi w klasztorach po opieką Kaisena jedzą mięso. Ja mówiłem o zwykłych członkach sanghi.
O ile pamiętam to zdjęcie o którym mówiłem jest właśnie z klasztoru Ko Myo Ji mistrza Kaisena.


Na górę
Nieprzeczytany post: pn kwie 04, 2005 13:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 01, 2004 19:48
Posty: 94
Lokalizacja: Nowy Sącz
Nie zaprzeczam że w Klasztorze mięso pojawiało się na stole...

Jednak mogę was zapewnić że żaden mnich go nie tknął. Każdy nowy uczeń wstępujący do sanghi jest pytany czy klasztorne (wegetariańskie) menu mu "odpowiada" [to nie jest chyba właściwe słowo ;)] czy chciałby też coś mięsnego. Ta praktyka jest stospwana zwłaszcza podczas sesshin, przy czym ten nie-wegetarianizm oznacza jedno danie z mięsem w roli głównej i kilka zupek na bulionie "niewarzywnym".

Ma to na celu jedynie dobro "nowicjuszy". Gdybyście poczytali trochę o dietetyce dowiedzielibyście się że takie - BUM! - przejście na wegetarianizm może nieść czasem za sobą nieciekawe "przeżycia żołądkowe"...

Gassho

_________________
Nie poszukujcie niczego szczególnego...


Na górę
Nieprzeczytany post: pn kwie 04, 2005 14:28 
Offline

Rejestracja: czw wrz 16, 2004 08:41
Posty: 124
Chodzi o ten 21-szy aminokwas ktorego nasz organizm nie potrafi zsyntetyzowac i wobec tego nalezy go dostarczyc z zewnatrz. Wystepuje w bialku zwierzecym a takze w orzechach i nasionach straczkowych. Ryz z fasola to pelnowartosciowe jedzenie najbiedniejszych, takze prawowiernych Hindusow.
U nas na Karma-Lingu (www.karmaling.org - Vajrayana, linia Kagyu, zal. przez Kalu Rimpocze, teraz pod Lama Denys Tendroup) - wegetarianska kuchnia pozostawiona jest w rekach pelnych dobrej woli amatorow. W jadalni self-service. Byl rok, gdy do jedzenia mieszano tyle tofu (taki serek sojowy), ze nikt miesa nie potrzebowal. Raz na miesiac pojawialo sie na stole (dla wyrownania diety) - lecz nikt prawie nie ruszyl. Pech chcial, ze akurat tego dnia byla wizyta Hindusow z jakiegos asramu: nawet jedna Hinduska w sari... A tu na stole polmiski z plastrami wolowiny! No, poruta straszna! LOL! Pomysleli pewnie, ze jak zwykle, biali sie tylko bawia w to...


Na górę
Nieprzeczytany post: pn kwie 04, 2005 16:44 
Offline

Rejestracja: sob sty 15, 2005 19:29
Posty: 17
Lokalizacja: KrakĂłw
Cytuj:
Nie zaprzeczam że w Klasztorze mięso pojawiało się na stole...

Jednak mogę was zapewnić że żaden mnich go nie tknął. Każdy nowy uczeń wstępujący do sanghi jest pytany czy klasztorne (wegetariańskie) menu mu "odpowiada" [to nie jest chyba właściwe słowo ;)] czy chciałby też coś mięsnego. Ta praktyka jest stospwana zwłaszcza podczas sesshin, przy czym ten nie-wegetarianizm oznacza jedno danie z mięsem w roli głównej i kilka zupek na bulionie "niewarzywnym".
A dziękuję za rozjaśnienie moich wątpliwości - właśnie tego oczekiwałem... Praktyka o której napisałeś może i wzbudza troche moje wątpliwości ale rzeczywiście może mieć sens. A cieszę się bo mogę swoją niechęć i obawy do sanghi Kaisena odłożyć na bok... - jak miło ;)

Cytuj:
Ma to na celu jedynie dobro "nowicjuszy". Gdybyście poczytali trochę o dietetyce dowiedzielibyście się że takie - BUM! - przejście na wegetarianizm może nieść czasem za sobą nieciekawe "przeżycia żołądkowe"...

Gassho
No - zależy ile trwa takie seshin - bo wegetariański tydzień czy dwa to chyba nikomu nie zaszkodzi - może ewentualnie zwiększy ilość posiedzeń w ubikacji...i wiatry wznieci... ;)) (choć pewnie przy umiejętnym stosowaniu przypraw można to zminimalizować).


Na górę
Nieprzeczytany post: pn kwie 04, 2005 17:58 
Offline

Rejestracja: śr mar 10, 2004 21:48
Posty: 66
Cytuj:
Jeszcze jedno.
Linia przekazu: Kodo Sawaki >>> Taisen Deshimaru >>> Kaisen.
Zwróćcie uwagę że Mistrz Sawaki sam zrezygnował z "oficjalnego" przekazania Katsumyatsu Przekazu! (patrz biografia)
Czyja biografia i przez kogo napisana?

w.


Na górę
Nieprzeczytany post: pn kwie 04, 2005 20:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 01, 2004 19:48
Posty: 94
Lokalizacja: Nowy Sącz
Cytuj:
Czyja biografia i przez kogo napisana?
Proponuję "Trylogię mistrzów zen" autorstwa Kaisena :)

Gassho

_________________
Nie poszukujcie niczego szczególnego...


Na górę
Nieprzeczytany post: pn kwie 04, 2005 21:18 
Offline

Rejestracja: śr mar 10, 2004 21:48
Posty: 66
Cytuj:
Cytuj:
Czyja biografia i przez kogo napisana?
Proponuję "Trylogię mistrzów zen" autorstwa Kaisena :)
Pytałem co to za biografia na którą się powoływałeś. To z tej książki?

w.


Na górę
Nieprzeczytany post: wt kwie 05, 2005 09:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 01, 2004 19:48
Posty: 94
Lokalizacja: Nowy Sącz
Biografię Mistrzów można znaleźć w "Trylogii..." i np. w "Budodharmie" (też Kaisena) oraz na http://www.zazen.pl Biografię Mistrza Kaisena redagowała (z tego co mi wiadomo) mniszka Ola z Ko Myo Ji.

Korzystałem właśnie z tych źródeł.

Gassho

_________________
Nie poszukujcie niczego szczególnego...


Na górę
Nieprzeczytany post: śr kwie 06, 2005 20:21 
Offline

Rejestracja: sob sty 15, 2005 19:29
Posty: 17
Lokalizacja: KrakĂłw
A oto link do fragmentów "Trylogii...":
http://www.dharma.pl/index_autorow/k/ka ... ylogia.htm


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz kwie 10, 2005 22:55 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 22:23
Posty: 10
Mieso czy warzywo...
zle czy dobre
prawidlowe czy nie prawidlowe...

po co wogole te dysputy?

nie czepiaj sie zjawisk , wyjdz poza dualizm a to co jesz nie bedzie mialo znaczenia...


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz kwie 10, 2005 23:06 
Offline

Rejestracja: czw wrz 16, 2004 08:41
Posty: 124
Cytuj:
nie czepiaj sie zjawisk , wyjdz poza dualizm a to co jesz nie bedzie mialo znaczenia...
Bah! Caly problem: JAK?


Na górę
Nieprzeczytany post: pn kwie 11, 2005 10:42 
Offline

Rejestracja: sob sty 15, 2005 19:29
Posty: 17
Lokalizacja: KrakĂłw
Cytuj:
Mieso czy warzywo...
zle czy dobre
prawidlowe czy nie prawidlowe...

po co wogole te dysputy?

nie czepiaj sie zjawisk , wyjdz poza dualizm a to co jesz nie bedzie mialo znaczenia...
gdy otwierasz usta chcąc powiedzieć "nie czepiaj się zjawisk" to już się ich czepiasz kolego...
Uczepiłeś się słów jakiegoś mistrza które gdzieś tam przeczytałeś...


Na górę
Nieprzeczytany post: pn kwie 11, 2005 16:58 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 22:23
Posty: 10
Cytuj:
Cytuj:
Mieso czy warzywo...
zle czy dobre
prawidlowe czy nie prawidlowe...

po co wogole te dysputy?

nie czepiaj sie zjawisk , wyjdz poza dualizm a to co jesz nie bedzie mialo znaczenia...
gdy otwierasz usta chcąc powiedzieć "nie czepiaj się zjawisk" to już się ich czepiasz kolego...
Uczepiłeś się słów jakiegoś mistrza które gdzieś tam przeczytałeś...
Co sie tutaj dzieje?

Po 1. Uslyszalem nie przeczytalem
Po 2. Powiesz to swojemu mistrzowi? Spotkania prowadzone sa i odpowiadaja na pytania, powiesz im to samo?
Po 3. Powiesz to samo innym ktorzy udzielaja rad na forum
Po 4. Znasz definicje forum?

A i nie czep sie definicji jesli chodzi o moja wypowiedz. Zwracam sie w ten sposob do Ciebie bo inaczej to te intelektualizowanie doprowadzi Cie do niecheci w stosunku do mnie jezeli wyraze sie tak jak odnosimy sie do siebie na spotkaniach.

Wole Cie uchronic przed stwarzaniem negatywnej karmy i nie mowic juz nic do Ciebie:)


Na górę
Nieprzeczytany post: wt kwie 12, 2005 10:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 01, 2004 19:48
Posty: 94
Lokalizacja: Nowy Sącz
Cytuj:
Budda nie jest oświecony, a odczuwajace istoty ciemne. Prawda nie dopuszcza takich rozróżnień. Wszystko wydaje się nam takim jedynie dlatego, że zabraliście się do wyjaśniania zen!
Cytuj:
Istnieje prosty sposób, aby zostać buddą: kiedy powstrzymujecie się od niewłaściwych działań, nie jesteście przywiązani do narodzin i śmierci i współczujecie wszystkim czującym istotom, szanujecie starszych i jesteście dobrzy dla młodszych, z niczego nie rezygnując i niczego nie pragnąc, pozbawieni dostępnych myśli lub zmartwień, wtedy będą was nazywali buddami. Nie szukajcie niczego innego.
Gassho

_________________
Nie poszukujcie niczego szczególnego...


Na górę
Nieprzeczytany post: śr kwie 13, 2005 14:29 
Offline

Rejestracja: sob sty 15, 2005 19:29
Posty: 17
Lokalizacja: KrakĂłw
Cytuj:
Co sie tutaj dzieje?

Po 1. Uslyszalem nie przeczytalem
Po 2. Powiesz to swojemu mistrzowi? Spotkania prowadzone sa i odpowiadaja na pytania, powiesz im to samo?
Po 3. Powiesz to samo innym ktorzy udzielaja rad na forum
Po 4. Znasz definicje forum?

A i nie czep sie definicji jesli chodzi o moja wypowiedz. Zwracam sie w ten sposob do Ciebie bo inaczej to te intelektualizowanie doprowadzi Cie do niecheci w stosunku do mnie jezeli wyraze sie tak jak odnosimy sie do siebie na spotkaniach.

Wole Cie uchronic przed stwarzaniem negatywnej karmy i nie mowic juz nic do Ciebie:)
Po 1. Nikogo nie prosiłem o poradę.
Po 2. Nie uważam Cię za osobę kompetentną do udzielania mi rad.
Po 3. Ja nie potrzebuję twojego "współczucia"
Po 4. Zabawne to wszystko jest - im bardziej chcemy się wyplątać z "pojęciowego myślenia" tym bardziej się w nie plątamy... ;)

Czytając twoje posty odniosłem wrażenie że obnosisz się ze "współczuciem" i "mądrością zen". Nie jesteś żadnym mistrzem ("chyba - bo przeciez Cię nie znam").
Tak jak z kwestią wegetarianizmu u Mistrza Kaisena i tu także mogę się mylić ;)

Co do kwesti wegetarianizmu... Nie osiągnąłem żadnego Satori itd. , nie jestem mistrzem... (choć bywam za to przemądrzały i to bardzo często nawet) Na swój prosty ludzki sposób stwierdzam że jedzenie mięsa to zabijanie innych istot. To co robia buddyści w swoim osobistym życiu nie obchodzi mnie za bardzo...- jeśli jednak chodzi o kwestie zaufania do danej szkoły to jest dla mnie istotne co w niej się dzieje.

Dzięki wyjaśnieniom których udzielono mi na tym forum moje obawy co do snghi mistrza Kaisena zupełnie minęły.
Cytuj:
Wole Cie uchronic przed stwarzaniem negatywnej karmy i nie mowic juz nic do Ciebie:)
Uważam że to troche ostentacyjne z twojej strony...i znowu ta wypowiedź podkreśla twoje "współczucie".
A więc ja sam się zajmę swoją "karmą" - czymkolwiek ona jest... I zaprzestanę gadania o buddyźmie... coś mi nie służy ono za bardzo...

P.S. Jeśli Cię jakoź uraziłem powyższym postem to bardzo przepraszam... Nie jest to moim zamiarem... przynajmiej świadomie nie jest... Troszkę jestem jednak wzburzony...i właściwie nie wiem czy powinienem go wysyłać... A niech tam... :)


Na górę
Nieprzeczytany post: śr kwie 13, 2005 14:41 
Offline

Rejestracja: sob sty 15, 2005 19:29
Posty: 17
Lokalizacja: KrakĂłw
Cytuj:
Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym

Budda Siakjamuni


Na górę
Nieprzeczytany post: śr kwie 13, 2005 15:57 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12226
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam

Veganwilk napisał:
'P.S. Jeśli Cię jakoź uraziłem powyższym postem to bardzo przepraszam... Nie jest to moim zamiarem... przynajmiej świadomie nie jest... Troszkę jestem jednak wzburzony...i właściwie nie wiem czy powinienem go wysyłać... A niech tam... :)'

Zakładałem, że przejdziesz wobec prowokacji Huanga mimo. Rozumiem jednak Twoje wzburzenie i skoro tak, powinieneś wysłać ten list :)

Kolega Huang, posuwa się już za daleko. Proszę Go, aby zaprzestał jazd personalnych, tych podszytych słowem współczucie - takoż.

Pozdrawiam
kunzang

_________________
i saw an x-ray of a girl passing gas


Na górę
Nieprzeczytany post: śr maja 11, 2005 13:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 01, 2004 19:48
Posty: 94
Lokalizacja: Nowy Sącz
SESSHIN Z MISTRZEM KAISENEM

3-5. CZERWCA 2005
Klasztor Ko Myo Ji
Szczegóły: http://www.zazen.pl

Zapraszam serdecznie w imieniu całej Sangi

_________________
Nie poszukujcie niczego szczególnego...


Na górę
Nieprzeczytany post: śr maja 11, 2005 17:39 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12226
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witaj Ronin83

Jestem... za.
Proszę jednak - w przyszłości - tego typu info, zamieszczać także w panelu 'Ogłoszenia'... będzie komplecik.

Pozdrawiam
kunzang

_________________
i saw an x-ray of a girl passing gas


Na górę
Nieprzeczytany post: czw maja 19, 2005 16:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 01, 2004 19:48
Posty: 94
Lokalizacja: Nowy Sącz
Wczoraj
Mistrz Kaisen obchodził 53. urodziny :)

_________________
Nie poszukujcie niczego szczególnego...


Na górę
Nieprzeczytany post: czw maja 19, 2005 18:23 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12226
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam

Najlepszego... na niwie :)

Pozdrawiam
kunzang

_________________
i saw an x-ray of a girl passing gas


Na górę
Nieprzeczytany post: czw maja 26, 2005 12:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 30, 2004 02:05
Posty: 9
Lokalizacja: Pszczółkowo
Cytuj:
Wczoraj
Mistrz Kaisen obchodził 53. urodziny :)
.. zodiakalny byk ..


Na górę
Nieprzeczytany post: śr cze 01, 2005 12:57 
Offline

Rejestracja: śr cze 01, 2005 12:52
Posty: 16
Lokalizacja: Torun
Cytuj:
Co myślicie o wspólnocie http://www.zazen.pl? Czy mistrz Kaisen jest wiarygodny,
Zalezy co rozumiesz przez wiarygodny?
Chodzi Ci o to czy posiada pelne magicznych pieczeci certyfikaty czy tez po prostu o to, czy jego nauki sa wartosciowe dla uczniow? ;)

Natknalem sie na ta osobe pare juz lat temu za posrednictwem jego ksiazki poswieconej sztukom walki ("Budodharma - Droga wojownika"). I osobiscie wydal mi sie byc bardzo wartosciowym czlowiekiem i nauczycielem.
Sprawdz sam, czy sposob, w ktory naucza Kaisen, jest wlasnie tym czego poszukujesz. Sam mam zamiar sie kiedys w koncu wybrac na jakies z nim spotkanie...


Na górę
Nieprzeczytany post: śr cze 01, 2005 13:00 
Offline

Rejestracja: śr cze 01, 2005 12:52
Posty: 16
Lokalizacja: Torun
Cytuj:
Jakieś pół roku temu przeglądałem stronę sangi Kaizena. Ze zdziwieniem w jednej z galerii zobaczyłem zdjęcie przyżądzanego posiłku - był to kurczak. Poważnie mnie to zaniepokoiło i poczułem ogromną niechęć do tej sangi.
Martwy kurczak zabil Twoj buddyzm? :]


Na górę
Nieprzeczytany post: pt cze 03, 2005 18:16 
Offline

Rejestracja: pt cze 03, 2005 18:12
Posty: 837
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Kurs Cudów
Lokalizacja: Wrocław
Witam! Mam pytanie do członków sangi mistrza Kaisena. Czy podczas któregoś z seshhin ktoś osiągnął oświecenie? Pozdrawiam!

_________________
There is no use removing doubts one by one. If we clear one doubt, another doubt will arise and there will be no end of doubts. But if, by seeking the source of the doubter, the doubter is found to be really non-existent, then all doubts will cease


Na górę
Nieprzeczytany post: pt cze 03, 2005 20:47 
Ja osiągnołem oświecenie, następnie odwiedziłem Niebo Buddy Amidy, i już w pełnej Nirwanie wróciłem do domu :lol:


Na górę
   
Nieprzeczytany post: pt cze 03, 2005 20:52 
Offline

Rejestracja: pt cze 03, 2005 18:12
Posty: 837
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Kurs Cudów
Lokalizacja: Wrocław
fajnie że się nabijasz

_________________
There is no use removing doubts one by one. If we clear one doubt, another doubt will arise and there will be no end of doubts. But if, by seeking the source of the doubter, the doubter is found to be really non-existent, then all doubts will cease


Na górę
Nieprzeczytany post: sob cze 04, 2005 13:06 
Myślałem że żartujesz, zadając takie pytanie
Nie nabijam się, ale mnie rozbawiłeś
Wydaje mi się że właśnie trwa sesshin i dlatego nikt oprucz mnie sie jeszcze nie zgłosił :wink:


Na górę
   
Nieprzeczytany post: sob cze 04, 2005 17:05 
Offline

Rejestracja: śr cze 01, 2005 12:52
Posty: 16
Lokalizacja: Torun
Nikt sie przeciez nie nabija. Wszyscy praktykujacy zen doskonale wiedza, ze stopien oswiecenia jest bezposrednio zalezny od mocy zainstalowanej zarowki. ;P


Na górę
Nieprzeczytany post: sob cze 04, 2005 17:56 
Offline

Rejestracja: pt cze 03, 2005 18:12
Posty: 837
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Kurs Cudów
Lokalizacja: Wrocław
yyyyy

_________________
There is no use removing doubts one by one. If we clear one doubt, another doubt will arise and there will be no end of doubts. But if, by seeking the source of the doubter, the doubter is found to be really non-existent, then all doubts will cease


Ostatnio zmieniony wt gru 13, 2005 17:12 przez jpack, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 294 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 57 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl