Forum e-Budda PL

''Najskuteczniejsza praktyka to ta, którą znacie najlepiej.'' - Tenzin Wangyal Rinpocze
Dzisiaj jest sob sie 18, 2018 02:28

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: czw wrz 11, 2008 19:36 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5338
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Sŏn (Szkoła Zen Kwan Um)
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
zdjęcia robione po zakończeniu sesshin z maja tego roku można obejrzeć:
http://picasaweb.google.c...shinWiosna2008#
Nie ma orioki?

Pzdr
Piotr

_________________
GeekLaw - Prawo w świecie internetu i nowych technologii
Tango w Toruniu i Bydgoszczy


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 11, 2008 19:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
nie ma :(

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 11, 2008 19:42 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5338
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Sŏn (Szkoła Zen Kwan Um)
Lokalizacja: Toruń
Reforma, czy brak odpowiednich warunków?

_________________
GeekLaw - Prawo w świecie internetu i nowych technologii
Tango w Toruniu i Bydgoszczy


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 11, 2008 19:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
Nie wiem. Szczerze. Ciekawe, że akurat o to zapytałeś. Dowiem się od organizatorów na miejscu, jakie były założenia co do posiłków, ale taka po prostu jest forma- od 3 lat odkąd tam jestem.

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 11, 2008 19:50 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5338
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Sŏn (Szkoła Zen Kwan Um)
Lokalizacja: Toruń
Jak spojrzałem na zdjęcie z sesji od razu mi się rzuciło w oczy, że ludzie przy stołach siedzą. A milczenie jest?

Pzdr
Piotr

_________________
GeekLaw - Prawo w świecie internetu i nowych technologii
Tango w Toruniu i Bydgoszczy


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 11, 2008 19:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
no proszę Cię :)
oczywiście, że jest - i na to zwraca się dużą uwagę.
-----

warto dodać:
oprócz tego są dokusany czyli indywidualne rozmowy z Nauczycielem. Mi z doświadczenia wychodzi, że jest szansa spotkać się raz w ciągu dnia.
Jef przywiązuje także dużą wage do medytacji w chodzeniu i tradycją jest, że jednego dnia udajemy się na kilkugodzinną medytację w ruchu

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: sob wrz 13, 2008 22:30 
Offline

Rejestracja: ndz sty 21, 2007 00:49
Posty: 101
Po przejrzeniu zdjęć i stronki dochodzę do wniosku, że zainteresowani raczej nie przyjmują buddyjskich wskazań, bo nie noszą rakusu;

czy można tam przyjąć schronienia i wskazania (organizacja się powołuje na nauki Dogena Zenji, chociaż jeśli chodzi o liderów - to w "ekumenicznym" stylu)?

Głową organizacji są Japończycy zwani z angielska - Opat - Abbot, ale po japońsku Abbot to Osho i jest to najwyższy tytuł dla mnicha. Mnich taki może udzielać wskazań (być Mistrzem Wskazań).

Czy więc Ci abboci to są po prostu osoby świeckie, które przeszły trening koanowy w ramach Sanbo-Kyodan, ale nie mogą w ramach tej tradycji udzielać wskazań i schronienia, do czego są upoważnieni wykwalifikowani mnisi?

Tytuł Roshi to tytuł grzecznościowy i funkcjonuje on w japońskim języku religijnym jako wyraz wielkiego szacunku uczniów do nauczyciela, nic poza tym, więc tytuły nic mi nie wyjaśniają. Każdy może się wręcz Roshim obwołać sam (co możliwe tyko na Zachodzie, że ktoś się domaga być nazywany wielkim mistrzem...), organizując sobie prywatną ceremonię (przykład Sotetsu Yuzen Roshi).


Na górę
Nieprzeczytany post: sob wrz 13, 2008 23:25 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5338
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Sŏn (Szkoła Zen Kwan Um)
Lokalizacja: Toruń
Irimote, tworząc zręby Sanbo-Kyodan Yasutani-roshi oparł się w dużej mierze na rozwiązaniach z Rinzai, a Ty widzę piszesz o soto, gdzie może być inaczej. O ile w soto każdy mnich ma shiho, to w rinzai mało który ma inka. Tytuł osho też chyba jest tytułem Sotoshu, ale chyba nie najwyższym - są jeszcze te różne kyoshi. Yasutani roshi był zdaje się Dai Kyoshi zanim się wypiął na Sotoshu.

W sanbo-kyodan, żeby być nauczycielem, udzielać wskazań itd. na pewno musisz mieć inka, które otrzymuje rzadko kto. Co do mnichów w sanbo-kyodan, to jest ona organizacją świecką i u jej podstaw leżał pewien bunt przeciwko oficjalnym strukturom japońskiego buddyzmu. Natomiast na zdjęciach np. z sanghi roshiego Aitkena ewidentnie mają rakusu. Też jestem ciekaw jak się przedstawia kwestia Jukai u rosich katolików, mam nadzieję, że JS nam wkrótce opowie.

Pzdr
Piotr

_________________
GeekLaw - Prawo w świecie internetu i nowych technologii
Tango w Toruniu i Bydgoszczy


Ostatnio zmieniony ndz wrz 14, 2008 11:23 przez iwanxxx, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
Nieprzeczytany post: ndz wrz 14, 2008 06:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
Jef jest mistrzem z inka. Nastąpił przekaz Dharmy. Jef to "Silny Obłok". Wszyscy mistrzowie z SK są "obłokami". Linia przekazu jest pełna.
W Sanbo Kyodan oznacza to, że mamy do czynienia z kimś, kto ukończył długi trening koanów i urzeczywistnił naturę Buddy. Jef prawie został następcą jednego z głównych Mistrzów Sanbo Kyodan - odmówił z uwagi na swoich uczniów prowadząc ok. 20 sesshin w roku i opiekując się wieloma sanghami na zachodzie.
Dla przyjęcia wskazań to myślę, że trzeba pojechać do ośrodka na zachodzie (w Polsce nie ma struktur SK poza tym sesshinem). Zapytam się, czy można jednak zrobić to indywidualnie na sesshin w Polsce. Jestem pewien, że Jef ma wszelkie kwalifikacje, aby to uczynić.
Oczywiście przyjeżdżają do nas osoby, które wskazania przyjęły - ale z innych tradycji np. Kwan Um. Jef nie wymaga czegokolwiek, aby móc uczestniczyć w praktyce. Zachęca wręcz do poznawania szkół różnych tradycji i stąd grupa jest bardzo różnorodna.
Piotr ma rację zauważając świecki charakter SK. W Japonii jest ono stowarzyszeniem i kładzie nacisk na świecką praktykę.


mam nadzieję, że zaspokoiłem choć w części ciekawość.
postaram się napisać więcej po powrocie w listopadzie i rozmowach z organizatorami i Nauczycielem. Więc śmiało pytajcie, jeżeli coś jest jeszcze do wyjaśnienia

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz wrz 14, 2008 14:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
znalazłem w artykule, który już na tym forum się pojawił wyjaśnienie tytułów w szkole SK:

(..)
Kubota continued the attempt to systematize the ranking and clarify the authority of teachers within the organization, and in 1990 he announced the following provisional scheme: once the kôans are complete a student will receive a piece of calligraphy that allows him or her to lead others in Zen practice, and be addressed as "Sensei." In accordance with Yamada's understanding, such persons are not authorized to validate kenshô -- kenshô experiences can only be approved by a Shôshike. After the student has further eliminated "egotistical feelings" and matured in his or her practice there would be a hasansai, the granting of a teaching name, and possible promotion to Junshike rank. The final step is sanmotsu and inka, given only to those who are reliable in evaluating kenshô. Sanmotsu and inka render the recipient a Shôshike and Dharma successor of the master, although both Junshike and Shôshike may be addressed as "rôshi."
(..)
całość artykułu o tej szkole:
http://www.terebess.hu/english/sharf.html

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz wrz 14, 2008 14:55 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5338
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Sŏn (Szkoła Zen Kwan Um)
Lokalizacja: Toruń
Po prostu trzeba powiedzieć jasno, że Sambo Kyodan jest świecką organizacją odrębna od Sotoshu a jej hierarchia opiera się na nowych, stworzonych przez roshiego Yasutaniego regułach. Z kolei podstawa "doktrynalna" wywodzi się również od roshiego Daiun Sogaku Harady, którego jedynym żywy spadkobiercą jest dziś Harada Tangen-roshi, opat Bukkoji-ji w Obamie.

Warto też pamiętać jak mnisi buddyjscy w historii reagowali na takie świeckie inicjatywy. Przykładem może być tzw. Sekta Białego Lotosu 白蓮教 báiliánjiào, która pierwotnie w XIII wiecznych Chinach była świecką organizacją buddyjską skupioną wokół kultu Maitreji. Opierała się na samopomocy, wspólnych praktykach i miała niezależnych, świeckich liderów. Mnisi tak skutecznie oczerniali ją, że dziś każdy fan filmów kung fu wie, że Biały Lotos to czarne charaktery, parające się czarną magią. Jak się słyszy kapłana (to chyba lepsze słowo niż mnich) soto, który jedzie po Sambo Kyodan, trzeba o tym pamiętać.

Pzdr
Piotr

Zły mistrz Sekty Białego Lotosu bije Gordona Liu:
Obrazek

_________________
GeekLaw - Prawo w świecie internetu i nowych technologii
Tango w Toruniu i Bydgoszczy


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 15, 2008 19:23 
Offline

Rejestracja: ndz sty 21, 2007 00:49
Posty: 101
...dobroci (uniwersalnej) wolę się uczyć od świeckich poza kręgami namaszczonych do nauczania dobroci, w trening koanowy ze świeckim nauczycielem nie wierzę...


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 15, 2008 19:27 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5338
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Sŏn (Szkoła Zen Kwan Um)
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
w trening koanowy ze świeckim nauczycielem nie wierzę...
A czym się różni w Japonii świecki od mnicha?

Pzdr
Piotr

_________________
GeekLaw - Prawo w świecie internetu i nowych technologii
Tango w Toruniu i Bydgoszczy


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 15, 2008 19:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
Na szczęście mamy dostęp do tak wielu różnych technik pracy z umysłem oraz możemy spotkać wielu Nauczycieli z różnych tradycji, że każdy może znaleźć odpowiednie miejsce dla siebie.
Mi wypada tylko zachęcić do uczestniczenia w odosobnieniach - a gdzie i z kim, to już niech każdy sam się pozwoli odnaleźć przez te właściwe dla niego energie


. :padam:


J.

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: wt wrz 16, 2008 20:53 
Offline

Rejestracja: ndz sty 21, 2007 00:49
Posty: 101
Cytuj:
Cytuj:
w trening koanowy ze świeckim nauczycielem nie wierzę...
A czym się różni w Japonii świecki od mnicha?

Pzdr
Piotr
Jak każdy świecki - w każdym kraju pochodzenia - żyje życiem świeckim. Ma więcej okazji do dowolności w życiu i dowolności w nauczaniu.
W każdym razie Buddha wysyłał do świeckiego Wimalakirtiego swoich uczniów, a co się biedaki napocili, to ich.


Na górę
Nieprzeczytany post: wt wrz 16, 2008 20:59 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5338
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Sŏn (Szkoła Zen Kwan Um)
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
Jak każdy świecki - w każdym kraju pochodzenia - żyje życiem świeckim. Ma więcej okazji do dowolności w życiu i dowolności w nauczaniu.
Tego o nauczycielu polskiego Sanbo-Kyodan na pewno nie da się powiedzieć :)

Pzdr
Piotr

_________________
GeekLaw - Prawo w świecie internetu i nowych technologii
Tango w Toruniu i Bydgoszczy


Na górę
Nieprzeczytany post: wt wrz 16, 2008 22:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
To prawda- :)
Jef jest mnichem z zakonu trapistów - to takie odgałęzienie benedyktynów.
Trapistą był Thomas Merton znany ze swoich zainteresowań Wschodem, który wywołał duże poruszenie wśród katolików, gdy powiedział, że Wschodowi nic nie brakuje i że ludzie gdyby wiedzieli kim naprawdę są, kłanialiby się każdy każdemu (cytuję z pamięci, ale sens był z pewnością taki).
Wracając do Jefa, to wiem nieoficjalnie, że ma on problemy w relacjach ze swoim klasztorem - może ktoś w końcu zauważył, że Jef połowę roku spędza na kursach zen? Być może jego bycie w klasztorze stoi obecnie pod znakiem zapytania.

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: wt wrz 16, 2008 22:08 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5338
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Sŏn (Szkoła Zen Kwan Um)
Lokalizacja: Toruń
Ja mam nieortodoksyjne pytanie: czy o. Jef umie robić piwo? ;) W ogóle zastanawiam sie jak on daje radę. Trapiści to zakon o bardzo ostrej regule: dziwię się, że on tak może sobie wyjeżdżać.

Pzdr
Piotr

_________________
GeekLaw - Prawo w świecie internetu i nowych technologii
Tango w Toruniu i Bydgoszczy


Na górę
Nieprzeczytany post: wt wrz 16, 2008 22:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
o piwie nic nie wiem, ale wiem, że Jef uczestniczył w jakieś komisji dialogu międzyreligijnego.
Może miał podkładkę?

a tak w temacie piwa, czy w Kwan-Um możecie pić piwo po wskazaniach?

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: czw paź 23, 2008 09:34 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5338
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Sŏn (Szkoła Zen Kwan Um)
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
a tak w temacie piwa, czy w Kwan-Um możecie pić piwo po wskazaniach?
http://www.youtube.com/watch?v=cR0emBzpGcs

_________________
GeekLaw - Prawo w świecie internetu i nowych technologii
Tango w Toruniu i Bydgoszczy


Na górę
Nieprzeczytany post: czw paź 23, 2008 09:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 20, 2008 08:51
Posty: 483
Fragment wywiadu z Dalajlamą:
Cytuj:
- Czy można więc być chrześcijańskim buddystą albo buddyjskim chrześcijaninem?

- Hmmmm... Jest to możliwe w początkowym stadium. Jeżeli ktoś wierzy i szczerze szanuje Jezusa Chrystusa i Buddę, to można go uznać za półbuddystę i półchrześcijanina. Ale nie sądzę, żeby pozostał przy takim poglądzie w miarę swojego duchowego rozwoju. Praktykujący buddysta musi zaakceptować pustość jako ważną praktykę. Znam chrześcijańskich braci, którzy żywo interesują się buddyjską filozofią pustości. Myślę jednak, że jeśli uzna się pustość, to nie ma miejsca dla stwórcy czy absolutu. Pustość znaczy, że wszystko jest współzależne. Jeśli się przyjmie taki punkt widzenia, raczej trudno wyznawać ideę wiecznej duszy, absolutu czy Wszechmocnego Boga.


Na górę
Nieprzeczytany post: czw paź 23, 2008 19:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
Wygląda na to, że najczęściej nie można być jednocześnie chrześcijaninem i zarazem buddystą.
Ale zaraz zaraz- Bóg i pustość - czy rzeczywiście jest tutaj sprzeczność?
Oto i teza - w trakcie praktyki zen osoby z chrześcijańskim światopoglądem zmieniają swoją koncepcję Boga!!!
Z czasem desygnat ( tzn. to, do czego odnosi się nazwa) słowa "nicość" i "Bóg" u takiego praktykującego może stać się ten sam !!!! Doświadczenie może być to samo, ale opisane za pomocą innych słów - w zależności od danej kultury duchowej.

Ale ceną za to jest stanie się obcym w swoim tradycyjnym kościele. To jest cena podążania drogą mistyków.

Uważam, że fakt praktyka zen przez chrześcijan to fantastyczne zjawisko i popieram to całym sercem

PS
Z potwierdzonych źródeł dowiedziałem się, że Jef żyje obecnie poza klasztorem, tak jak osoba świecka

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: czw paź 23, 2008 20:16 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 30, 2003 22:46
Posty: 2161
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Tradycja Rogatego Buddy ;)
Cytuj:
Ale zaraz zaraz- Bóg i pustość - czy rzeczywiście jest tutaj sprzeczność?
Kuknij do tego wątku:
Siunjata i chrześcijaństwo

Przy okazji dzięki za pozdrowienia, Ania grzecznie przekazała :padam: Wszystkiego dobrego :)

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl
http://www.facebook.com/buddyzm.edu
Wszystko, co napisałem powyżej wyraża wyłącznie moje prywatne opinie, chyba że zostało to WYRAŹNIE zaznaczone inaczej. Nikt nie musi się z nimi zgadzać.


Na górę
Nieprzeczytany post: pt paź 24, 2008 06:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
jw.
spojrzałem w ten wątek i zdania swojego nie zmieniłem
możemy sobie gadać o tym i tamtym, czy Bóg i pustka czy też pustka i nie-Bóg- a w tym czasie jacyś chrześcijanie niezależnie od sporów ekspertów, właśnie osiągają oświecenie podczas gdy my pławimy się wciąż w wytworach własnego umysłu.

dziękuję za dobre życzenia :)

pozdrawiam
J.

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: pt paź 24, 2008 08:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 20, 2008 08:51
Posty: 483
Cytuj:
w tym czasie jacyś chrześcijanie niezależnie od sporów ekspertów, właśnie osiągają oświecenie
Osiągają?


Na górę
Nieprzeczytany post: pt paź 24, 2008 08:48 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 30, 2003 22:46
Posty: 2161
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Tradycja Rogatego Buddy ;)
Cytuj:
a w tym czasie jacyś chrześcijanie niezależnie od sporów ekspertów, właśnie osiągają oświecenie
Co z całego serca życzę Tobie, sobie i każdemu, kto to czyta :hurra:

Spory ekspertów (nawet jeśli nie są ekspertami) dają troszkę fajnej zabawy, nieprawdaż? :ok: ;)

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl
http://www.facebook.com/buddyzm.edu
Wszystko, co napisałem powyżej wyraża wyłącznie moje prywatne opinie, chyba że zostało to WYRAŹNIE zaznaczone inaczej. Nikt nie musi się z nimi zgadzać.


Na górę
Nieprzeczytany post: pt paź 24, 2008 18:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
jw.
ale ciiiiiiichoooo o tym
;)

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: czw lis 06, 2008 19:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
Oto cytat z oficjalnego biuletynu Sanbo Kyodan "Kyosho" nr 326:

3. On August 12, 2007, Abbot Yamada Ryôun Roshi of the Sanbo-Kyodan granted the following people with the respective qualifications:
Associate Zen Master of the Sanbo-Kyodan:
Jef BOECKMANS (Netherlands)


Zen Teacher of the Sanbo-Kyodan:
LiYea Yang BRETZ (Australia)
Pièrre PHILIPPON (France)
Assistant Zen Teacher of the Sanbo-Kyodan:
Hannelore MÜLLER (Germany)
Hans PALLINGEN (Italy)

Od kilku dni jestem już członkiem szkoły Sanbo Kyodan i otrzymując dostęp do materiałów źródłowym szkoły będę starał się napisać coś więcej na jej temat.

Jakub

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: czw lis 06, 2008 20:04 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12180
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Cytuj:
Od kilku dni jestem już członkiem szkoły Sanbo Kyodan i otrzymując dostęp do materiałów źródłowym szkoły będę starał się napisać coś więcej na jej temat.
Proszę :) tylko zwróć uwagę na to, czy szkoła nie ma nic na przeciw, by dane materiały źródłowe podlegały szerszej publikacji, czy też omawianiu, np na tym forum.
Cytuj:
Od kilku dni jestem już członkiem szkoły Sanbo Kyodan (...)
Powodzenia na ścieżce :)

_________________
i saw an x-ray of a girl passing gas


Na górę
Nieprzeczytany post: czw lis 06, 2008 20:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
1. Kwestia orioki na sesshin. Jest to problem wynikający z tego, że wynajmujemy każdorazowo turystyczny ośrodek w Karpaczu adoptując go trochę do naszych potrzeb.
Na ostatnim sesshin padła propozycja, aby zacząć samemu przyrządzać posiłki. Więc może z czasem będziemy zmierzać w kierunku ceremonii posiłków. No ale wciąż docieramy się i osadzamy, więc zmiany z pewnością będę się działy z czasem.

2. Jak zapytałem się o przyjęcie schronienia, to dowiedziałem się, że czeka mnie podróż do Japonii do samego Opata szkoły. Myślę więc, że ze wskazaniami jest podobnie. Ewentualnie trzeba poczekać aż Opat odwiedzi Europę.

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: czw lis 06, 2008 20:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Proszę :) tylko zwróć uwagę na to, czy szkoła nie ma nic na przeciw, by dane materiały źródłowe podlegały szerszej publikacji, czy też omawianiu, np na tym forum.
Jasna sprawa, coś wiem o łamaniu praw autorskich. Ponadto duża część tych materiałów to teksty do praktyki koanów.Jednak mi chodzi o kwestie organizacyjne dot. struktury szkoły, nauczycieli itd. - co ciekawi zarówno mnie jak i innych użytkowników forum.

:)

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 07, 2008 23:07 
Offline

Rejestracja: ndz sty 21, 2007 00:49
Posty: 101
Cytuj:
2. Jak zapytałem się o przyjęcie schronienia, to dowiedziałem się, że czeka mnie podróż do Japonii do samego Opata szkoły. Myślę więc, że ze wskazaniami jest podobnie. Ewentualnie trzeba poczekać aż Opat odwiedzi Europę.
Czyli wracamy do tego ze schronien udziela mnich (w osobie opata - osho), a nie mianowani swieccy roshi? Bo nie rozumiem.


Na górę
Nieprzeczytany post: pn lis 10, 2008 13:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
Myślę, że aby tę kwestię rozwiązać porządnie, wyślę do sekretariatu szkoły w Japonii pytanie.
W celu zebrania wątpliwości razem, bardzo proszę o wpisywanie poniżej wszelkich pytań, a ja za tydzień wyślę je zbiorczo,a by uzyskać oficjalne stanowisko szkoły.

pozdrawiam i zachęcam do aktywności

Jakub

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: sob lut 21, 2009 09:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
(Zen Master) Willigis Jaeger opuścił formalnie szkołę Sanbo Kyodan, aby założyć własną, niezależną sangę.
Tym samym nie używa już tytułu Mistrz Zen Sanbo Kyodan.
Porozumienie regulujące odejście podpisano 11 lutego 2009 roku zaznaczając utrzymanie przyjaznych więzi oraz współpracy między obiema sangami.

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: sob lut 21, 2009 17:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2546
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
A jakaż to nowa sangha? Jak się zowie?

_________________
www.facebook.com/christopher.karchevsky


Na górę
Nieprzeczytany post: sob lut 21, 2009 22:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
Też jestem ciekawy, ale na razie chyba jeszcze nie powstała.

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: sob sty 02, 2010 20:41 
Offline
konto zablokowane

Rejestracja: pn cze 30, 2008 17:09
Posty: 25
Czy Jef Boeckmans prowadzi jeszcze seshiny w Karpaczu? Do niedawna istniała polska strona Sanbo Kyodan, jednak już nie istnieje.


Na górę
Nieprzeczytany post: pt mar 12, 2010 08:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Czy Jef Boeckmans prowadzi jeszcze seshiny w Karpaczu? Do niedawna istniała polska strona Sanbo Kyodan, jednak już nie istnieje.
Witaj,
Otrzymałem właśnie informację, że sesshin z Jefem odbędzie się 8-15 maja w Karpaczu. Koszt 790 lub 890 zł w zależności od pokoju.
W razie czego służę pomocą w zapisach.
pozdrawiam
Jakub

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: pn paź 04, 2010 18:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
Jef doczekał się strony internetowej - na razie tylko po holendersku ale podobno z czasem pojawią się tłumaczenia na inne języki.

http://www.jefboeckmans.eu/Jef%20Boeckm ... sangha.htm

Nasza nomadyczna Sanga znalazła wreszcie swoje miejsce - jeździmy do Antoniowa obok Jeleniej Góry.
http://www.bialydom1.home.pl/index.html

Na stronie łatwo można znaleźć teisha, zdjęcia a także grafik kolejnych sesji.

W teisho nr 6 z ostatniego seshin w Polsce, Jef mówi trochę więcej o sobie od bardziej osobistej strony.

_________________
Szalom


Ostatnio zmieniony pn paź 04, 2010 18:12 przez Jakub Safjański, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
Nieprzeczytany post: pn paź 04, 2010 18:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 01, 2008 17:30
Posty: 558
Tradycja: zen, Sanbo-Kyodan
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
(Zen Master) Willigis Jaeger opuścił formalnie szkołę Sanbo Kyodan, aby założyć własną, niezależną sangę.
Tym samym nie używa już tytułu Mistrz Zen Sanbo Kyodan.
Porozumienie regulujące odejście podpisano 11 lutego 2009 roku zaznaczając utrzymanie przyjaznych więzi oraz współpracy między obiema sangami.
tutaj jest trochę informacji o tej nowej szkole. Willigis przyjeżdża do Polski na początku listopada
http://www.zen21.pl/

_________________
Szalom


Na górę
Nieprzeczytany post: wt lut 20, 2018 03:19 
Offline

Rejestracja: ndz lis 19, 2017 00:59
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Czy wspominane powyżej inicjatywy są obecnie kontynuowane? (Lub ogólniej) Gdzie można obecnie znaleźć Sanbo Kyodan w Polsce?


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl