Forum e-Budda PL

''Przyswoiwszy sobie nie słowa, lecz znaczenie nauk, zapomniałem o bezużytecznej paplaninie.'' - Milarepa
Dzisiaj jest śr lis 14, 2018 03:23

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 14:49 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 09, 2006 21:16
Posty: 374
Lokalizacja: Zima
Cytuj:
Daje przykład Paula Willimsa czytając jego tekst mam wrażenie ze sobie zaszkodził w życiu przez to, ze się zajmował religią?
Buddyjskie piekło?
Ma jakas smutna obsesje piekla ten czlowiek. Ciekawe o co kaman.

_________________
Nigdy nie zapominaj:
Chodzimy nad piekłem
Oglądając kwiaty.


Issa


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 15:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 28, 2006 16:06
Posty: 735
Tradycja: Zen (Kwan Um)
Cytuj:
najbardziej współczującym interpretatorem sutr (inne tradycje buddyjskie posyłają oszczerców Dharmy do piekieł na czas wieczności równy), człowiek taki ma jednak bardzo niewielka szansę zaakceptowania prawdziwej Dharmy i to najczęściej dopiero pod koniec życia. Jego rozpasane "Śmiertelnym Wykroczeniem" ego wiedzie go, bowiem po bezdrożach życia z jednego błę[/b]
"Stawiam wniosek przesunięcia kolegi śpiewaka do sekcji gimnastycznej.
Po pierwsze. Nie będzie samotny.
Po drugie. Nabierze więcej optymizmu życiowego.
Po trzecie, co jest też ważne - przestanie śpiewać." :D abgal nie czytaj miedzy wierszami

_________________
..


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 15:45 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 09, 2006 21:16
Posty: 374
Lokalizacja: Zima
Cytuj:
najbardziej współczującym interpretatorem sutr (inne tradycje buddyjskie posyłają oszczerców Dharmy do piekieł na czas wieczności równy), człowiek taki ma jednak bardzo niewielka szansę zaakceptowania prawdziwej Dharmy i to najczęściej dopiero pod koniec życia. Jego rozpasane "Śmiertelnym Wykroczeniem" ego wiedzie go, bowiem po bezdrożach życia z jednego błę[/b]
lol niezle :) Myslalem ze w buddyzmie jestem bezpieczny a tu sie okazuje ze i tak mnie beda dzgac widlami ;)

Ale z tym "wiecznosci rowny" to mi cos nie gra. Googolplex lat to nadal tak samo daleko od wiecznosci co dwa dni. A wedlug mojej skromnej wiedzy pobyt w najglebszej Narace trwa raptem 339,738,624*10^10 lat ;)

A bardziej w temacie to ja tam osobiscie uwazam ze podwazanie autorytetow to wspaniale zajecie :) Jedyna grupa ktorej autorytetow nie podwazam to fizycy kwantowi. Think for yourself & question authority :)

_________________
Nigdy nie zapominaj:
Chodzimy nad piekłem
Oglądając kwiaty.


Issa


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 18:19 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
Cytuj:
W jaki sposób zrobić sobie wodę z mózgu?
Proste - zestawić nauczanie Czystej Krainy o piekle i wyłączeniu z pod opieki Buddów z wyciętym z kontekstu nauczaniem Zen o zabijaniu Buddy
A to, Booker, o Jędrzejewskiej Sensei czy o Shinranie ten komentarz?
Cytuj:
Teraz wystarczy to zjeść łyżeczką Chrześcijaństwa na talerzu "każdy mistrz jest święty"
Nie, Booker. Nie o to chodzi.

"(...) w przypadku, gdy praktykujemy buddyzm, każdy nauczyciel buddyjski, każdy mnich czy kapłan buddyjski powinien być dla nas reprezentacją Buddy, czyli winien być traktowany z wyjątkowym szacunkiem i wdzięcznością, którą jesteśmy mu winni jako temu, który chroni bezcenne nauki Buddy i dzieli się nimi z nami.
Szacunek ten nie powinien być uzależniany od szczególnych kwalifikacji danego nauczyciela czy też jego osobowości - mniej czy bardziej atrakcyjnej. Należy się niezależnie też od poziomu realizacji religijnej danego nauczyciela. Jest to, bowiem szacunek okazywany Naukom, które pochodzą od Buddy i które za ostateczny cel maja przekształcenie nas w Buddów"
M.A. Jędrzejewska
Cytuj:
Myslalem ze w buddyzmie jestem bezpieczny a tu sie okazuje ze i tak mnie beda dzgac widlami
Widzisz Kilgore, niektórzy myśląc 'piekło' widzą jegomościa z widłami i rogami (i pewnie dla niektórych korzystne jest takie właśnie wyobrażenie) a w/g innych z kolei:
Cytuj:
"Jego rozpasane "Śmiertelnym Wykroczeniem" ego wiedzie go, bowiem po bezdrożach życia z jednego błędu w drugi, coraz dalej od Dharmy."


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 18:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 28, 2006 16:06
Posty: 735
Tradycja: Zen (Kwan Um)
Cytuj:
Szacunek ten nie powinien być uzależniany od szczególnych kwalifikacji danego nauczyciela czy też jego osobowości - mniej czy bardziej atrakcyjnej. Należy się niezależnie też od poziomu realizacji religijnej danego nauczyciela. Jest to, bowiem szacunek okazywany Naukom, które pochodzą od Buddy i które za ostateczny cel maja przekształcenie nas w Buddów"
M.A. Jędrzejewska[/i]
["
[/quote]

ale kazdy dobrze tez slyszal o falszywych nauczycielach.
czlowiek nie jest w stanie odroznic jednego od drugiego [w wiekszosci przypadkow] i jak dla mnie po to jest INKA aby wskazac ciemnej masie [czyli nam] na wlasciwy kierunek - wskazac wlasciwa osobe ktorej ten szacunek sie nalezy.

ps- cz. Kanzen mi napisal w takim tonie ze prawdopodobnie nie bedzie zadnej odpowiedzi z Japonii odnosnie jego kwalifikacji. ze zignoruja taki mail -najprawdopodobniej.

teraz sami sobie dopowiedzcie [juz abstrahujac od tego czy cz. Kanzen ma INKA czy nie] czy taka sytuacja sluzy soto zen w Polsce czy raczej nie sluzy???

Polska to jednak nie jest druga Japonia i zasady i przede wszystkim mentalnosc ludzi tu jest zupelnie inna

_________________
..


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 19:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 06, 2007 00:36
Posty: 803
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Soto Zen
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
Polska to jednak nie jest druga Japonia i zasady i przede wszystkim mentalnosc ludzi tu jest zupelnie inna
Tak, ale Soto to szkoła japońskiego buddyzmu Zen i rządzi się swoimi, japońskimi prawami. Byćmoże za niestosowne jest uznawane w Soto rozpisywanie się od jakiego mistrza co się otrzymało, tak samo jak niestosowne byłoby mówienie/pisanie "ja jestem na tym i na tym stopniu bodhisattwy". Ja wiem, że niektórzy ludzie w Europie wychodzą z założenia "tu jest Europa, zróbmy sobie europejski buddyzm" i olewają całą tradycję szkoły od której nauki pobierają, ale w ten sposób prędzej się pogubią niż osiągną to o co im chodzi. Jeśli w Soto jest taka tradycja, że nie wiesza się "dyplomów na ścianie w gabinecie" i Czcigodny Kanzen się jej trzyma, to moim zdaniem dobrze robi.
Proponuję teź, żeby w końcu przestać komentować, bo wszystko się wyjaśni jak nadejdzie odpowiedź z Japonii i trzeba po prostu poczekać. Nie wiem czy po prostu chcecie się nagadać, ale zobaczcie jak ten temat wyglądał. Jak pojawiły się wątpliwości i dano mail do Czcigodnego, żeby zadać pytanie, to "nie, nie, najpierw sobie pogadajmy, może ktoś tu coś wie i coś ustalimy". Gdy zaś Cz. Kanzen skierował do Schumucho to co? "Pewnie odpowiedzi nie będzie". Ludzie, gadacie jak baby na wsi.


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 19:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 28, 2006 16:06
Posty: 735
Tradycja: Zen (Kwan Um)
hej Chaon- trzymaj sie faktow.
napisalem ze sam cz Kanzen mi napisal ze prawdopodobnie zignoruja tego maila. Pewnie tak napisal- bo wie ze tak bedzie.
mozesz go pisac- tzn napisz- a noz widelec ktos cos odpisze.

odnosnie tradycji to tak wlasnie jest jak mowisz [wyjasnil mi w prywatnej korespondencji to sam cz. Kanzen] i ja to rozumie, akceptuje i skoro tak robi- to bardzo dobrze ze tak robi [trzyma sie swojej tradycji] i wielki jemu szacunek.

z tym ze zostaly te reguly przeniesione tutaj i naturalna sprawa jest ze pojawiaja sie te ISKRZENIA tzn ZGRZYTY.

bo Polska to nie jest taki normalny kraj w ktorym liczy sie najpierw SŁOWO a potem papier- u nas słowo obecnie sie nie liczy, liczy sie papier. Cz. Kanzen musi rowniez to tez zrozumiec.

sugerujesz ze robi sie z tego inny buddyzm- przenoszac to tutaj do europy.
Sedno nauk pozostaje niezmieniona, mistrzowie zen konfrontuja sie z mistrzami z calego swiata- nie masz wielu podstaw aby tak pisac tzn tak generalizowac.

_________________
..


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 20:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 25, 2006 13:33
Posty: 436
Lokalizacja: kraków
Cytuj:
ale kazdy dobrze tez slyszal o falszywych nauczycielach.
czlowiek nie jest w stanie odroznic jednego od drugiego [w wiekszosci przypadkow] i jak dla mnie po to jest INKA aby wskazac ciemnej masie [czyli nam] na wlasciwy kierunek - wskazac wlasciwa osobe ktorej ten szacunek sie nalezy.
Jest dobry film na You Tube po czym poznać prawdziwego guru?prawdziwy guru? A twórca tego filmiku raczej komentarza do niego pójdzie chyba do piekła?do piekła? :evil: :grin:


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 21:16 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
A to, Booker, o Jędrzejewskiej Sensei czy o Shinranie ten komentarz?
Ani o Sensei Jędrzejewskiej ani o Shinranie - kontekst był ogólny. Można wstawić dowolny mix ścieżek.

Ty wstawiłeś pewną naukę Sensej Jędrzejewskiej i wygląda na to, że proponujesz uznać tą naukę za autorytatrną, co wynika kontekstu tej wypowiedzi. Z kolei mogę przedstawić naukę mistrza Lin-chi, który powie coś zupełnie naprzeciw temu co zacytowałeś i jak rozumiem też powinniśmy uznać ją za autorytarną. Będziemy więc mieć dwie sprzeczne, autorytarne nauki - pomieszanie gotowe.
Cytuj:
Nie o to chodzi.
Mi też nie chodziło o wyrażanie braku szacunku - czy to w stosunku do mnicha czy nauczyciela, czy w stosunku do kogokolwiek, w sumie.
Cytuj:
Byćmoże za niestosowne jest uznawane w Soto rozpisywanie się od jakiego mistrza co się otrzymało
Stosowne jest uznanie, że sposób transmisji przekazu w linii Soto, różnych utajnień Shiho, to o co można a o co nie można się i kogo pytać - obowiązuje wewnętrznie w Soto. I powinno się to brać pod uwagę pisząc do np. Soto. Fajnie by było, gdyby gdzieś takiego typu informacje były podane - inaczej popełnisz fą-pa, ponieważ się spytasz o coś, o co się nie pyta; nie więdząc nawet co robisz.

Ale ważne jest też to, że te zasady nie obowiązują autorytarnie wszystkich szkół Zen.

Przykładowo w Kwan Um transmisja Dharmy czy nadanie Inka jest i zdaję się, że pozostanie jawne. Czy to się komuś podoba, oraz czy zgodne jest z jakąkolwiek inną tradycją zen, czy nie jest już zupełnie osobnym tematem. Ja np. wole mieć jasną sytuację co do formalnych kwalifikacji mojego mistrza, tak samo, jak wole iść na studia, gdzie mogę wiedzieć czy naucza mnie profesor, magister czy stażysta. Kwalifikacji nauczycielksich cz.Kanzena nie podważałem i podważać zamiaru nie mam.

Komu odpowiada tradycja Soto wybiera Soto, komu nie, to wybiera inną - łącznie z Zen Saute :)

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Ostatnio zmieniony śr wrz 19, 2007 21:32 przez booker, łącznie zmieniany 2 razy.

Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 21:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 06, 2007 00:36
Posty: 803
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Soto Zen
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
Z kolei mogę przedstawić naukę mistrza Lin-chi, który powie coś zupełnie naprzeciw temu co zacytowałeś i jak rozumiem też powinniśmy uznać ją za autorytarną.
Te wypowiedzi mistrza Lin-chi, które możemy czytać, były skierowane do bardzo doświadczonych mnichów i często zależały od konkretnej sytuacji. Ja bym ich nie rozciągał do rangi nauki dla wszystkich.


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 21:27 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Te wypowiedzi mistrza Lin-chi, które możemy czytać, były skierowane do bardzo doświadczonych mnichów i często zależały od konkretnej sytuacji. Ja bym ich nie rozciągał do rangi nauki dla wszystkich.
Z drugiej strony, skąd mam wiedzieć, czy wypowiedź Sensei Jędrzejewskiej jest skierowana do mnie, czy nie ? Czy tak/nie, oraz czy tamta wypowiedź do sytuacji pasuje, dokonane już zostało przez Abgala, który nam tamte pouczenie podał.

Dla mistrza Lin-chi wszyscy jego uczniowie, jak mawiał "nie różnili się od Śakji (Buddy)".
(ale to na marginesie).

O dzierżawcy swojej linii powiedział "Kto by przypuszczał iż skarb mojego nauczania zostanie przekazany temu ślepemu osłu." Czy tak się mówi o doświadczonym mnichu czy nie, tego nie wiem.

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Ostatnio zmieniony śr wrz 19, 2007 21:35 przez booker, łącznie zmieniany 3 razy.

Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 21:30 
Offline

Rejestracja: śr sty 18, 2006 09:55
Posty: 196
Lokalizacja: Szczecin
Oj , kolego KROOLIK , troszke chyba za bardzo sie czepiasz Czcigodnego Kanzena i dlaczego tak Ci zalezy na tym zweryfikowaniu Go poprzez jakies papiery ? Jestes Jego Uczniem ?A moze chcesz byc ?
Jesli jestes zwiazany z koreanskim zen po co Ci zajmowanie sie Soto i japonskimi mnichami ? Nie lepiej odlozyc to wszystko, zostawic za soba i robic swoje ?
Czasami doloze do pieca , ale te gledzenie o dyplomach robi sie nudne i meczace ..:))
Proponuje zamknac watek i wspolnie napic sie herbaty.
Pozdro

GS


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 21:32 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5370
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
Ale ważne jest też to, że te zasady nie obowiązują autorytarnie wszystkich szkół Zen.
Żeby było zabawniej, nie wiadomo, czy obowiązują gdzieś poza soto :) Dogen Zenji opisał swój przekaz dokładnie. Tak samo, dajmy na to, Szósty Patriarcha. We współczesnym soto mamy, jak widać jakieś tabu. Nie czuje tych niestosowności związanych z tego rodzaju dociekliwością i pozostają one dla mnie, niestety przede wszystkim zagadnieniem z dziedziny socjologii.

Pzdr
Piotr


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 21:47 
Offline

Rejestracja: śr sty 18, 2006 09:55
Posty: 196
Lokalizacja: Szczecin
Rozumiem , ze czasami rozmawiamy o Soto jako Tradycji , a czasami konkretnie o czcigodnym Kanzenie jako nauczajacym mnichu . Bo mowa o przekazach dharmy, inka, linii przekazu nie odnosi sie oczywiscie do Czcigodnego Kanzena , ktory nie jest dzierzycielem jakiejs linii , lecz wyedukowanym w klasztornym treningu mnichem.

Pozdro
GS


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 21:52 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5370
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
The Soto school's doctrine concerning dempo (shiho) was modified in 1703 at the instigation of Manzan Dohaku and in 1875. Today, the shiho is not any more a certification of enlightenment but only one of the first stages of the Soto monks curriculum. It is normally conferred three years after the ordination. Non-enlightened disciples may inherit dharma ligneages and some 90.000 Japanese monks have received shiho.

Doktryna szkoły soto w przedmiocie dempo (shiho) została zmodyfikowana w 1703 za namową Manzana DOhaku oraz w 1875. Dzisiaj shiho nie jest już certyfikatem oświecenia, ale tylko jednym z pierwszych etapów życiorysu mnichów soto. Zwykle udzielane jest 3 lata po ordynacji. Nieoświeceni uczniowie mogą dziedziczyć linie przekazu Dharmy i około 90.000 japońskich mnichów orzymało shiho.

Shiho: Cf. Bodiford, "Dharma transmission in Soto Zen: Dohaku's Manzan reform movement" in "Monumenta Nipponica", Volume 46, number 4, winter 1991 and Kenneth Kraft, "Zen tradition and Transformation"

Wynika z tego, że przekaz Dharmy we współczesnym soto polega właśnie na ukończeniu edukacji mnisiej.

Pzdr
Piotr


Ostatnio zmieniony czw wrz 20, 2007 08:58 przez iwanxxx, łącznie zmieniany 2 razy.

Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 21:58 
Offline

Rejestracja: śr sty 18, 2006 09:55
Posty: 196
Lokalizacja: Szczecin
Czy funkcja Czcigodnego Kanzena odpowiada randze ....Mistrza Dharmy ?;)

GS


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 23:25 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
Cytuj:
Z drugiej strony, skąd mam wiedzieć, czy wypowiedź Sensei Jędrzejewskiej jest skierowana do mnie, czy nie ? Czy tak/nie, oraz czy tamta wypowiedź do sytuacji pasuje, dokonane już zostało przez Abgala, który nam tamte pouczenie podał.

Dla mistrza Lin-chi wszyscy jego uczniowie, jak mawiał "nie różnili się od Śakji (Buddy)".
To chyba tak w każdej szkole mówią, no nie?
Dziwaczne jednak jest mieszanie ogólnych wskazań dla 'szeregowego' wyznawcy (nie boję się tego słowa) - ogólnego wskazania szacunku dla nauczycieli/kapłanów ze specyficznymi wypowiedziami mistrza zen, które mówił do konkretnych osób w sobie znanym celu. Inni mistrzowie ponoć palili posągi Buddy, pluli na posąg Hakuina czy też rozbijali nosy swoim uczniom, ale nie należy to chyba do ogólnych zaleceń czy też wskazań?
Warto też pamiętać, że zen jest właściwie ścieżką mnichów i do swoich mnichów zapewne Lin-chi się odnosił.
Cytuj:
O dzierżawcy swojej linii powiedział "Kto by przypuszczał iż skarb mojego nauczania zostanie przekazany temu ślepemu osłu." Czy tak się mówi o doświadczonym mnichu czy nie, tego nie wiem.
Jak ktoś osiągnie to co Lin-chi, to pewnie będzie wiedział. (Zaraz pewnie ktoś coś o 'nie-osiąganiu' napisze.) Dopóki się jest na poziomie Abgala czy Bookera, zdrowiej byłoby stosować się do zaleceń zachowania szacunku. Podaj, proszę, jeden przykład nauk udzielanych w jakiejkolwiek szkole, które mówiłyby coś innego.


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 23:38 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Warto też pamiętać, że zen jest właściwie ścieżką mnichów
Pewnie dlatego mistrz Ko-Bong (wiek XX) nie nauczał mnichów w ogóle.
Twierdził też iż są darmozjadami. Co ciekawe sam był mnichem.
Cytuj:
i do swoich mnichów zapewne Lin-chi się odnosił.
...i do swoich uczniów zwracała się Sensei Jędrzejewska.
Tylko za Twoją przyczyną te słowa zostały skierowane do nas.
Cytuj:
Dopóki się jest na poziomie Abgala czy Bookera, zdrowiej byłoby stosować się do zaleceń zachowania szacunku.
Stosuje się do tego i bez buddyjskich zaleceń, ale autorytarności wypowiedzi obwarowanych zakazem dyskusji po prostu nie trawie.
Podobnie jak autorytarnie-ostatecznie-właściwej-i-jedynie-słusznej-jednej-wykładni-Dharmy-jednej-osoby-czy-szkoły.

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: śr wrz 19, 2007 23:48 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
Cytuj:
Stosuje się do tego i bez buddyjskich zaleceń, ale autorytarności wypowiedzi obwarowanych zakazem dyskusji po prostu nie trawie.
Podobnie jak autorytarnie-ostatecznie-właściwej-i-jedynie-słusznej-jednej-wykładni-Dharmy-jednej-osoby-czy-szkoły.
Tylko co to ma do rzeczy?
Cytuj:
...i do swoich uczniów zwracała się Sensei Jędrzejewska.
Tylko za Twoją przyczyną te słowa zostały skierowane do nas.
Nie przytoczyłbym ich gdyby nie były właściwe dla dowolnej szkoły.
EOT z mojej strony.


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 06:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 06, 2007 00:36
Posty: 803
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Soto Zen
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
Bo mowa o przekazach dharmy, inka, linii przekazu nie odnosi sie oczywiscie do Czcigodnego Kanzena , ktory nie jest dzierzycielem jakiejs linii , lecz wyedukowanym w klasztornym treningu
Ja proponuję, aby różne osoby przestały pisać co jest "oczywiste" skoro opierają się na własnych domysłach.


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 07:23 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5370
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
Warto też pamiętać, że zen jest właściwie ścieżką mnichów i do swoich mnichów zapewne Lin-chi się odnosił.
Nie wiem co masz na myśli z tą ścieżką mnichów. Oczywiście w Chinach przede wszystkim mnisi praktykowali zen, ale mistrzowie epoki Tang, w tym Lin-chi, pozostawili po sobie zarówno mowy do mnichów jak i do świeckich: dworu, generałów, chłopów. To samo tyczy się wielu wielkich mistrzów innych epok, np. Bankeia, który mówił, że w okolicy, w której naucza wiele wiejskich niepiśmiennych kobiet lepiej rozumie Dharmę niż mnisi.

Pzdr
Piotr


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 07:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 28, 2006 16:06
Posty: 735
Tradycja: Zen (Kwan Um)
Cytuj:
Oj , kolego KROOLIK , troszke chyba za bardzo sie czepiasz Czcigodnego Kanzena i dlaczego tak Ci zalezy na tym zweryfikowaniu Go poprzez jakies papiery ? Jestes Jego Uczniem ?A moze chcesz byc ?
Jesli jestes zwiazany z koreanskim zen po co Ci zajmowanie sie Soto i japonskimi mnichami ? Nie lepiej odlozyc to wszystko, zostawic za soba i robic swoje ?
Czasami doloze do pieca , ale te gledzenie o dyplomach robi sie nudne i meczace ..:))
Proponuje zamknac watek i wspolnie napic sie herbaty.
Pozdro

GS
dlaczego to robie?
pisalem juz o tym.
cz. Kanzen wypowiada czesto mocne slowa w rozne strony. Chce wiedziec KTO TO MOWI? Czy mistrz, czy czlowiek ktory jest formalnie nauczycielem (i ma do tego prawo) czy tylko mnich ??
przejrzystosc sytuacji jeszcze nikomu nie zaszkodzila.
ale jak sam piszesz- trzeba to odlozyc bo czlowiek sie po prostu nie dowie.

oczywiscie daje jeszcze szanse Chaonowi ktoremu moze sie poszczesci i bedziemy mieli jakas odpowiedz.

_________________
..


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 08:50 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
Cytuj:
Oczywiście w Chinach przede wszystkim mnisi praktykowali zen, ale mistrzowie epoki Tang, w tym Lin-chi, pozostawili po sobie zarówno mowy do mnichów jak i do świeckich: dworu, generałów, chłopów. To samo tyczy się wielu wielkich mistrzów innych epok, np. Bankeia, który mówił, że w okolicy, w której naucza wiele wiejskich niepiśmiennych kobiet lepiej rozumie Dharmę niż mnisi.
Nie twierdzę, że nie i nie twierdzę, że zen jest ścieżką niedostępną dla tzw. świeckich. Zresztą, jeśli przypatrzymy się mnichom japońskim od kilkuset lat, to wedle standardów z kontynentu azjatyckiego, w ogóle nie są oni mnichami :)
Tym niemniej, zen jest ścieżką opartą na ścisłym i bardzo indywidualnym kontakcie ucznia z nauczycielem i nie da się go praktykować metodą 'zrób to sam'. Czy Bankei wysyłał mnichów po nauki do 'niepiśmiennych kobiet' (rozumiem, że niepiśmienni chłopi byli w tyle za swymi małżonkami ;) )? Nie sądzę.


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 08:51 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
Cytuj:
oczywiscie daje jeszcze szanse Chaonowi ktoremu moze sie poszczesci i bedziemy mieli jakas odpowiedz.
Naiwny jednak jestem - głupio myślałem, że się 'wyjaśniło'.


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 09:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 28, 2006 16:06
Posty: 735
Tradycja: Zen (Kwan Um)
tzn abgalu co masz na mysli?
ja na razie widze wiecej znakow zapytania.

_________________
..


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 09:10 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5370
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Ekhm, może o prywatnych listach dyskutujcie na privie, co, bo w zasadzie, jak ktoś nie czytał tego, do czego się odnosicie, to nic to dla niego nie znaczy.

Pzdr
Piotr


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 09:38 
Offline

Rejestracja: śr sty 18, 2006 09:55
Posty: 196
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
Cytuj:
Bo mowa o przekazach dharmy, inka, linii przekazu nie odnosi sie oczywiscie do Czcigodnego Kanzena , ktory nie jest dzierzycielem jakiejs linii , lecz wyedukowanym w klasztornym treningu
Ja proponuję, aby różne osoby przestały pisać co jest "oczywiste" skoro opierają się na własnych domysłach.
No coz , na swiecie jest bardzo wielu mnichow buddyjskich roznych tradycji. Nie wiedzialem, ze kazdy mnich Soto jest Patriarcha , Spadkobiercą W Dharmie .... ( tutaj mrugam okiem ) Ale poklady mojej niekumacji sa nieskonczone, wiec w sumie mnie to nie zadziwia ( tu calkiem serio ).

Pozdro

GS


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 09:43 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Nie przytoczyłbym ich gdyby nie były właściwe dla dowolnej szkoły.
Wybacz, że nie zadam Ci pytania na jakiej podstawie to zrobiłeś.
Cytuj:
Tylko co to ma do rzeczy?
To ma do rzeczy, że nikt nie ma żadnego obowiązku uznawać nauczania Sensei A.Jędrzejewskiej, cz.Kanzena, Lamy Rinczena itd. tylko dlatego, że są uznanymi autorytetami. I nikt nie ma prawa komukolwiek ich nauczania narzucać.

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 09:48 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
To ja Ci na to: "Idź napij się herbaty." :grin:


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 09:53 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
To ja Ci na to: "Idź napij się herbaty." :grin:
A to ja Ci na to: "Wpadnij na herbatkę" :grin:

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 09:57 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
:grin:


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 16:18 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
:grin:

I tym optymistycznym akcentem, miejmy nadzieję, żegnamy się z Wami drodzy czytelnicy. Do zobaczenia i przeczytania za czas już jakiś :)

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 20:46 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Posty: 1122
Lokalizacja: Szczecin
Pozostaje jeszcze dorobić napis:

KONIEC

... i listę płac :D

<snif> wzruszające :oops:

_________________
братство и јединство!


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 24, 2007 09:48 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 04, 2004 15:27
Posty: 1518
Tradycja: buddyzm tybetański Kagju
Lokalizacja: Kraków
Wróciłam własnie ze Szczecina z kursu z lamą Shenpen Hookam, kóry odbywal się w Misji buddyjskiej. Lama Shenpen Hookam, która w sumie spędziła na odosobnieniu 9 lat , o ktorej nawet Gendyn Rinpocze mówił, iż uzyskała wlaściwy wgląd w rzeczywistość, wyrazała się o Kanzenie z ogromnym szacunkiem, mowiąc o nim ( do mnie ) , jako o prawdziwym bodhisattwie i ze powinniśmy się bardzo cieszyć ,że mamy kogoś takiego.
Jesli ona tak widzi Kanzena, to ja już nie mam pytań ( bo mój pogląd pewnie was nie interesuje)
Prosze traktowac to jako uzupelnienie dyskusji.


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 24, 2007 10:34 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12328
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Oj , kolego KROOLIK , troszke chyba za bardzo sie czepiasz Czcigodnego Kanzena i dlaczego tak Ci zalezy na tym zweryfikowaniu Go poprzez jakies papiery ?
Ze swej strony chcę to wiedzieć, ze względu na temat o koanach i list czcigodnego Kanzena odnoszący się do administratorów tego forum a związany z tym tematem.

Pozdrawiam
kunzang

_________________
nie brookliński most


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 24, 2007 10:59 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Cytuj:
Oj , kolego KROOLIK , troszke chyba za bardzo sie czepiasz Czcigodnego Kanzena i dlaczego tak Ci zalezy na tym zweryfikowaniu Go poprzez jakies papiery ?
Ze swej strony chcę to wiedzieć, ze względu na temat o koanach i list czcigodnego Kanzena odnoszący się do administratorów tego forum a związany z tym tematem.
Biorąc pod uwagę iż nietaktem (jak rozumiem) jest takie sprawdzanie nauczycieli Soto, zn. formalne zapytanie o papier - to ciężko powiedzieć czy będzie możliwość wyklarowania takiej sprawy.

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 24, 2007 11:12 
Offline

Rejestracja: czw cze 21, 2007 19:07
Posty: 141
Tradycja: Diamentowa Droga
Cytuj:
Biorąc pod uwagę iż nietaktem (jak rozumiem) jest takie sprawdzanie nauczycieli Soto, zn. formalne zapytanie o papier - to ciężko powiedzieć czy będzie możliwość wyklarowania takiej sprawy.
Dlaczego nietaktem?
Czy to znaczy że trzeba każdemu ufać bo mówi że jest nauczycielem?


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 24, 2007 12:29 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Dlaczego nietaktem?
Słuchaj, nie wiem :)

Np. tradycyjnie kiedy wchodzimy na salę Dharmy kłaniamy się. Kiedy rozpoczynamy praktykę, osoba która podchodzi do ołtarza kłania się zanim zapali świece i kadzidła.

Po zapaleniu świec i kadzideł i odkryciu wieczka z naczyniem z wodą, osoba która to robi składa ręce, cofa się trzy kroki a następnie kłania się a z nią kłaniają sie wszyscy w sali Dharmy.
Taka jest tradycja.

Jeżeli nie kłaniasz się, kiedy wszyscy to robią, to jest to swego rodzaju nietakt.

Tradycyjnie więc, to może być nietaktem jak przyłazisz z ulicy i nawijasz do nauczyciela "Panie, pan nauczasz to i to, ale pokaż pan papier."
Cytuj:
Czy to znaczy że trzeba każdemu ufać bo mówi że jest nauczycielem?
Wydaje mi się iż każdy indywidualnie o tym decyduje, komu chce ufać i na jakiej podstawie, a komu nie.

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 24, 2007 12:33 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12328
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Tradycyjnie więc, to może być nietaktem jak przyłazisz z ulicy i nawijasz do nauczyciela "Panie, pan nauczasz to i to, ale pokaż pan papier."
A gdy nauczyciel przychodzi z ulicy to taktem, czy nietaktem jest jeżeli się nie przedstawia?

Pozdrawiam
kunzang

_________________
nie brookliński most


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 24, 2007 12:47 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Cytuj:
Tradycyjnie więc, to może być nietaktem jak przyłazisz z ulicy i nawijasz do nauczyciela "Panie, pan nauczasz to i to, ale pokaż pan papier."
A gdy nauczyciel przychodzi z ulicy to taktem, czy nietaktem jest jeżeli się nie przedstawia?
Wiesz, zawsze to miło wiedzieć "z kim zacz". :)

Jeżeli chodzi o cz.Kanzena, to raczej nie przyszedł do nas "z ulicy" tylko "ze świątyni".
Tak mi się wydaje...nie jest też osobą w ogóle nieznaną.

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 24, 2007 13:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 28, 2006 16:06
Posty: 735
Tradycja: Zen (Kwan Um)
sluchajcie z mojej rozmowy z cz. Kanzenem wynika ze nie jest to typ czlowieka ktory oglasza ze wlasnie wrocil z Japonii i ze chetnie przyjmie nowych uczniow, ze rozpoczyna nauczanie, otwiera szkole, tworzy strone www, pokazuje certyfikaty no i biznes sie kreci.

dlatego tego wszystkiego nie robi- bo jego mnisia tradycja soto taka wlasnie jest. W Japonii jest to normą- a on najwidoczniej bardzo chce byc z tym w zgodzie.

przyzwyczailismy sie ze wszystko mozemy znalezc w sieci- kto jakie ma kwalifikacje i jest to na pewno dobre, no ale Kanzen nie ma faktycznie obowiazku oglaszac swoich kwalifikacji publicznie. Podaje tutaj przyklad ksiedza, ktory prowadzi msze, robi kazania a nikt go nie pyta o papiery.
Skoro jest tu oddelegowany z japonskiego klasztoru to mozemy byc faktycznie spokojni przynajmnije o to ze nie jest to czlowiek znikad, ktory nagle sie pojawil i naucza.

Inna sprawa- ze jesli ktos pyta o te kwalifikacje to powinien byc do niech w miare latwy dostep. Kanzen nie musi sie oglaszac, chwalic, ale jesli ktos pyta to weryfikacja powinna zajac nie wiecej niz tydzien [a prawdopodobnie jak juz pisalem w ogole jej nie bedzie]. i co mozemy uczynic?? nic.

Inna sprawa ze cz. Kanzen moglby przynajmniej jesli dopuszcza sie krytyki FORUM to podjac potem jakas polemike i wytlumaczyc mniej swiadomym swoje stanowisko- nie robi tego i wrazenie pozostaje niejasne- bo to tak jakby ktos zza krzaka wytknal ci bledy ...ani nie wiesz kto, ani juz nie masz mozliwosci dyskusji itd itd. Tak wiec jesli to wypowiedz publiczna [a forum to miejsce wypowiedzi publ] to byloby chyba zdrowo aby przyjal otwarte zasady gry- to moja opinia.

podsumowujac: Kazen przenosi japonska tradycje do Polski. Tam w Japonii takich nauczycieli dharmy jest tyle co u nas ksieży- zatem nikt nie pyta ich o certyfikaty jak my nie pytamy o nie księzy. Kanzen ma swoje racje, my mamy swoje racje- gdzies posrodku dobrze byloby sie spotkac- ale gdzie?

_________________
..


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 24, 2007 14:17 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12328
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Kanzen ma swoje racje, my mamy swoje racje- gdzies posrodku dobrze byloby sie spotkac- ale gdzie?
Dla mnie to przestało mieć znaczenie. Miało to dla mnie znaczenie w związku z kwestią rozmów o koanach, a w tym temacie /koanów/ na dzień dzisiejszy sprawa jest dla mnie jasna.

Pozdrawiam
kunzang

_________________
nie brookliński most


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 24, 2007 14:18 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Miało to dla mnie znaczenie w związku z kwestią rozmów o koanach i w tym temacie na dzień dzisiejszy sprawa jest dla mnie jasna.
To znaczy? :)

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: pn wrz 24, 2007 14:28 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12328
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
To znaczy? :)
To znaczy, że jest temat temu poświęcony i sądzę, że na dniach administracja przedstawi w nim swe stanowisko z jednej strony, a z drugiej może prywatnie się wypowiem :roll:
Na ten moment temat z koanami poszedł w niebyt.

Pozdrawiam
kunzang

_________________
nie brookliński most


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl