Forum e-Budda PL

"Dla praktykującego Dharmę nie ma większego błędu niż praktykować ją w niewłaściwy sposób." - Duddziom Rinpocze
Dzisiaj jest sob wrz 21, 2019 09:53

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: pt wrz 28, 2012 20:18 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Posty: 844
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina
http://www.bbc.co.uk/news/magazine-19702122

Osel Hita Torres - The reluctant lama
A Spanish toddler identified as the reincarnation of a revered Buddhist lama spent his entire childhood in an Indian monastery. But at the age of 18 he returned to his family in Spain. Still hailed as a teacher, he is more comfortable on the beaches of Ibiza.

_________________
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 28, 2012 22:03 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Posty: 4543
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)
Ethan, Ty lepiej przetłumacz na polski tytuł wątku i tekst w poście, bo Kunzang z pewnością to posprząta :)
Nie mój panel, więc tylko po koleżeńsku radzę ;)

pozdrawiam, gt


Na górę
Nieprzeczytany post: sob wrz 29, 2012 10:47 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Posty: 844
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina
Cytuj:
http://www.bbc.co.uk/news/magazine-19702122

Osel Hita Torres - The reluctant lama
A Spanish toddler identified as the reincarnation of a revered Buddhist lama spent his entire childhood in an Indian monastery. But at the age of 18 he returned to his family in Spain. Still hailed as a teacher, he is more comfortable on the beaches of Ibiza.
Ok :)
Osel Hita Torres - niechętny lama
Hiszpańskie dziecko rozpoznane jako inkarnacja czczonego buddyjskiego lamy spedzilo całe swoje dzieciństwo w indyjskim klasztorze. Jednak w wieku 18 lat powróciło do swojej rodziny w Hiszpani. Ciagle uznawany za nauczyciela, bardziej komfortowo czuje się na plażach Ibizy.

_________________
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”


Na górę
Nieprzeczytany post: sob wrz 29, 2012 18:24 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Posty: 844
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina
Mozna tez posluchac, jest to wywiad z Oselem i jego mama na temat calej sytuacji.

http://www.bbc.co.uk/programmes/b01mx2sm

Jesli u kogos nie za bardzo z angielskim to z ciekawszych rzeczy w wieku 2 lat zostal rozpoznany miedzy innymi przez Dalalame jako Lama Yesze i jego rodzice budysci podazajacy wczesniej za Lama Yeshe zgodzili sie go oodac do klasztoru w Indiach gdzie w wieku 2 lat zostal intronizowany, studiowal po 14-16 godzin na dobe i czul sie bardzo samotny, brakowalo mu kontaktu z innymi malymi dziecmi itd. prawie nie mial kontaktu z rodzicami ani czworka rodzenstwa, pierwszysm jego jezykiem zostal tybetanski, drugi angielski i trzeci hiszpanski i potem w wieku 9 lat nie czul sie juz komfortowo w tej sytuacji, wyslal kasete do matki zeby go zabrali ale zamiast tego jego ojciec i brat pojechali tam by zyc razem z nim, kiedy mial 16 lat jak mowi umieral zeby wydostac sie z klasztoru, przeczytal ksiazke Hermana Hesse'a Siddhartha i zaczal sie zastanawiac czy w ogole jest buddysta. W wieku 18 lat bedac na Ibizie zapytal matki czy ktokolwiek moze go zmusic zeby wrocil do klasztoru, mama oczywiscie powiedziala ze nie wiec Osel powiedzial ze w takim razie nie wraca. Wiele osob staralo sie go przekonac ze robi wielki blad on jednak nie zmienil zdania. Spotkanie twarza w twarz z zachodnia kultura bylo poniekad szokiem, zaczxal studiowac w Madrycie, teraz takze gra na bebnach i tworzy muzyke trans gdzie sam w jezyku tybetanskim troche spiewa (mozna posluchac w wywiadzie kawalka :) czasem daje jakies wyklady w Foundation for the Preservation of the Mahayana Tradition (bo tam byl chyba glowa) choc nie czuje sie jako lama chociaz zapytany czy jest jego inkarnacja mowi ze to mozliwe ale nie wie, ale tez to akceptuje jako fakt i czasem gdy pyta Lame Yeshego w sobie o cos to dostaje pewne odpowiedzi czy wskazowki, wiec nie wie czy jest na zewnatzr czy wewnatzr niego ale na pewno jest jednym z jego najlepszych przyjaciol. Mowi takze ze nie ma zadnego zalu o to co sie stalo i jak sie potoczylo jego zycie. A ludzie z FTMP ciagle uznaja go z nauczyciela i chca zeby powrocil nauczac na co on odpowiada ze jest taka mozliwosc :)

strona Foundation for the Preservation of the Mahayana Tradition http://www.fpmt.org/

Polecam, bardzo warto posluchac!

_________________
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”


Na górę
Nieprzeczytany post: sob wrz 29, 2012 18:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 11, 2012 16:03
Posty: 622
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravada, Vipassana
Cytuj:
zgodzili sie go oddac do klasztoru w Indiach gdzie w wieku 2 lat zostal intronizowany, studiowal po 14-16 godzin na dobe
masakra... :zdziwko:

_________________
Obrazek


Na górę
Nieprzeczytany post: sob wrz 29, 2012 18:52 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 05, 2008 23:04
Posty: 1965
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravāda
Lokalizacja: Zgierz
Cześć

Napisałem coś podobnego wczoraj, ale skasowałem, bo język też nie był z mojej strony najwłaściwszy. Według mnie tak jednak nie powinno być. Żeby w moim dziecku rozpoznali inkarnację Karmapy i Dalajlamy razem wziętych, to nie oddałbym go do klasztoru. Dziecko powinno mieć normalną edukację, a nie być indoktrynowane niezależnie od tego co myślę o tym czym to dziecko by indoktrynowano. Niech je uczą technik medytacyjnych po szkole, albo jak będzie na tyle duże, by móc samodzielnie podjąć taką decyzję.
To dobrze o nim świadczy, że nie ma żalu do rodziców, ale w mojej opinii został jednak skrzywdzony.


pozdrawiam,
Tomek

_________________
Jestem właścicielem mojej kammy, spadkobiercą mojej kammy, zrodzony z mojej kammy, związany z moją kammą, istnieję wspierany przez moją kammę. Jakąkolwiek kammę stworzę, czy dobrą czy złą, będę jej spadkobiercą.
Obrazek


Ostatnio zmieniony śr paź 03, 2012 10:46 przez Ryu, łącznie zmieniany 1 raz.
drobne literówki


Na górę
Nieprzeczytany post: sob wrz 29, 2012 19:01 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Posty: 844
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina
Tak samo wlasnie wypowiada sie Osel w owym wywiadze, ze gdyby byl w takiej sytuacji jak jego rodzice nie oddalby dziecka do klasztoru ale normalnie wychowywal i edukowal w szokle i w wieku 8-9 lat zapytalby dziecka czy by chcialo pojsc.

Moj Mistrz Namkhai Norbu Rinpocze rowniez wypowiada sie w takim tonie i chociaz jego syn Yeshe zostal rozpoznany jako inkarnacja jego Mistrza i wuja, Rinpocze nigdy nie bral pod uwage aby oddac Yesziego do klasztoru.

_________________
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”


Na górę
Nieprzeczytany post: śr paź 03, 2012 10:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 23:50
Posty: 349
Tradycja: amerykańskie soto zen
Lokalizacja: Kraków
http://www.bbc.co.uk/news/magazine-19702122

Cytat, który mnie interesuje (z całego, niesamowicie ciekawego art.):
Cytuj:
On his 18th birthday, he had a momentous conversation with his mother, which she described to me. "He said to me, 'If I decide not to go back to the monastery, can someone force me to go back?'"

"No", she told him. "Well, I'm not going back," he said.

But the monastery wanted him to return.

"I got a huge amount of letters and phone calls, and people coming to visit me, just telling me that I made a big mistake, that I lost a huge opportunity, that was my destiny, my purpose, blah-blah-blah, whatever."

Maria was also put under pressure but she supported his decision, and still does.
W skrócie po polsku: Chłopak pyta "czy jeśli opuszczę klasztor, mogę zostać zmuszony do powrotu?" Matka odpowiada "nie", ale zaczyna się presja: "dostałem wielką ilość listów i dzwoniono do mnie wielokrotnie, różne osoby przychodziły, by się ze mną spotkać tylko po to, by powiedzieć, że popełniam wielki błąd, że tracę wielką szansę, że to moje przeznaczenie (!), powód mojego życia (!!!!) itd. itp.". Jego matka również została poddana presji.

Moje pytanie

gdzie przebiega granica?

Sekty, w swej masie wyznawców, również WIERZĄ, że to co robią jest DLA DOBRA wszystkich czujących istot itd itp.

jak daleko mamy prawo komuś kształtować życie dlatego, że WIERZYMY, że jest on Wybrańcem, który zbawi świat w sposób, w jaki WIERZYMY, że ma to być zrobione?

<IMHO>Dla mnie tulku śmierdzą. Mają za dużo wspólnego z WIARĄ i WŁADZĄ. Wiarą, która mówi nam, że postępujemy słusznie i dlatego możemy decydować o życiu innych i władzą, która szuka środków na samoutwierdzenie społeczne: co jest lepszego, ha, lepszego nawet od dynastycznego dziedziczenia krwi, niż odradzanie się wciąż tej samej osoby, od urodzenia wpinanej z powrotem w odpowiedni slot mechanizmu?!?!</IMHO>

A.


Na górę
Nieprzeczytany post: śr paź 03, 2012 11:33 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Posty: 844
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina
Cytuj:
Dla mnie tulku śmierdzą.
Trochę szacunku Adamie. Naprawdę żeby wyrażać swoją dezaprobate nie trzeba używać takiego języka.

_________________
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”


Na górę
Nieprzeczytany post: śr paź 03, 2012 12:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 23:50
Posty: 349
Tradycja: amerykańskie soto zen
Lokalizacja: Kraków
Cytuj:
Cytuj:
Dla mnie tulku śmierdzą.
Trochę szacunku Adamie. Naprawdę żeby wyrażać swoją dezaprobate nie trzeba używać takiego języka.
Przepraszam. BTW nie chodziło mi oczywiście o ludzi - tulku tylko o ideę tulku / instytucję tulku.

Pisząc jaśniej - pomysł "tulku" wydaje mi się niesamowicie podejrzany i zaplanowany wręcz do wszelkich nadużyć zarówno wobec dzieci, ich rodzin (jakiż jest lepszy sposób na utrzymanie niewygodnej rodziny w ryzach, jak odebranie im pierworodnego w imieniu Dharmy przy pełnym wsparciu społeczeństwa w pełni aprobującego takie zjawisko) jak i systemu politycznego.

Sposoby na niecne wykorzystanie mechanizmu odbierania ludziom dzieci w imię kultu można by mnożyć...

Może mam alergię po skutkach podobnych działań w innych częściach świata?

A.


Na górę
Nieprzeczytany post: śr paź 03, 2012 17:19 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Posty: 844
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina
System tulku wymyslili sami tulku. Nie bylo to tak ze ludzie z klasztoru w ktorym umarl mistrz nagle wymyslili sobie ze musza znalesc kogos na jego miejsce. To sam tulku decyduje ze powroci zeby kontynuowac swoja prace, daje wskazowki jak moga go odnalesc itd. A ze nie pamieta calkowicie calego swojego poprzedniego zycia i musi zaczc uczyc sie od nowa, coz to tylko samsara i nawet wielcy mistrzowie nie sa do konca wolni od swojej karmy. Poza tym to nie ta sama osoba sie odradza, w buddyzmie nie ma czegos takiego ze jest sie ta sama osoba jaka sie bylo w zeszlym zyciu wiec wedlug mnie nie ma w tym nic dziwnego ze mistrzowie zmieniaja swoj styl i nie sa tacy sami jak w poprzednim odrodzeniu.

_________________
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”


Na górę
Nieprzeczytany post: czw paź 04, 2012 13:55 
Offline
Senior User

Rejestracja: pn paź 01, 2007 14:58
Posty: 3192
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Soen
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:

jak daleko mamy prawo komuś kształtować życie dlatego, że WIERZYMY, że jest on Wybrańcem, który zbawi świat w sposób, w jaki WIERZYMY, że ma to być zrobione?
To jest moim zdaniem ogólniejszy problem i nie dotyczy tylko religii. Są religijni tulku - rozpoznani jako istoty o duchowym potencjale. Są też muzyczni, matematyczni czy sportowi tulku - osoby o wybitnych talentach którzy są dość wcześnie ,,rozpoznawani" i przechodzą morderczy trening w jakimś zakresie pozbawiajacy ich dzieciństwa. Myślę, że nawet im samym jest trudno ocenić - co byłoby lepsze bo to wymagałoby porównania którego oni nie mają. Ogladałem kiedyś film o genialnym chłopcu-pianiście chińskiego pochodzenia. Grywał chyba po kilkanaście godzin dziennie ale twierdził, że mu to daje tak dużą satysfakcję, że robi to z przyjemnością.


Na górę
Nieprzeczytany post: czw paź 04, 2012 22:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 23:50
Posty: 349
Tradycja: amerykańskie soto zen
Lokalizacja: Kraków
Cytuj:
Cytuj:

jak daleko mamy prawo komuś kształtować życie dlatego, że WIERZYMY, że jest on Wybrańcem, który zbawi świat w sposób, w jaki WIERZYMY, że ma to być zrobione?
To jest moim zdaniem ogólniejszy problem i nie dotyczy tylko religii. Są religijni tulku - rozpoznani jako istoty o duchowym potencjale. Są też muzyczni, matematyczni czy sportowi tulku - osoby o wybitnych talentach którzy są dość wcześnie ,,rozpoznawani" i przechodzą morderczy trening w jakimś zakresie pozbawiajacy ich dzieciństwa. Myślę, że nawet im samym jest trudno ocenić - co byłoby lepsze bo to wymagałoby porównania którego oni nie mają. Ogladałem kiedyś film o genialnym chłopcu-pianiście chińskiego pochodzenia. Grywał chyba po kilkanaście godzin dziennie ale twierdził, że mu to daje tak dużą satysfakcję, że robi to z przyjemnością.
problem pojawia się, gdy zaczynamy mieć do czynienia z prawniczymi tulku, lekarskimi tulku, stomatologicznymi tulku. Co pokolenie rodzi sie w jednej rodzinie wybitny prawnik dziedziczący linię kancelarii prawniczej w malej miejscowości... Can you see the pattern? Ideologia tulku to wtedy tylko ---- ideologiczna właśnie --- kruszonka na cieście, o którego pieczenie w konkretnym, jednym i tym samym piecu dba wieeeeeele osób...

A.


Na górę
Nieprzeczytany post: pt paź 05, 2012 10:32 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 04, 2004 15:27
Posty: 1519
Tradycja: buddyzm tybetański Kagju
Lokalizacja: Kraków
Cytuj:
Sposoby na niecne wykorzystanie mechanizmu odbierania ludziom dzieci w imię kultu można by mnożyć...

Może mam alergię po skutkach podobnych działań w innych częściach świata?

A.
Tulku o ile wiem występują masowo tylko w buddyzmie tybetańskim. Ty zdaje się jesteś praktykujacym zen, więc jakby problem nie dotyczy Cię bezpośrednio. Skąd więc tak duże zainteresowanie tym tematem i taka Twoja niechęć do tej instytucji?
Zwracam ponadto uwagę,że mówisz o tym z pozycji kogoś, kto zna te sprawy jedynie z artykułów , czy z zasłyszanych informacji, a nie z bezpośredniego oglądu.
Aby była jasność: uważam, że odnaleziony tulku i tak musi swoim życiem potwierdzić swój status i należy go traktować według tego jak naucza i jak się zachowuje.

_________________
nauki Khenpo Rinpocze


Na górę
Nieprzeczytany post: pt paź 05, 2012 10:58 
Offline
Senior User

Rejestracja: pn paź 01, 2007 14:58
Posty: 3192
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Soen
Lokalizacja: Warszawa
http://www.youtube.com/watch?v=2rXdSmG2Frk
Osel w Babilonie?
samsara... ;)


Na górę
Nieprzeczytany post: sob paź 14, 2017 20:05 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Posty: 844
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina
Zapowiada się bardzo ciekawy dokument o Tenzin Ösel Hita Torres, jest juz zwiastun, link ponizej, wlasnie zbierane sa fundusze nad dalsza praca nad filmem, a zbierane sa dlatego, ze jak pisze jego dziewczyna: "film byl tak bardzo niezaleny, na ile to tylko mozliwe", w sumie to przekleje jej slowa:

"Hello everyone,
A documentary about my partner Osel is being made by Anouk Burel, who is a renowned documentary and film maker. Anouk has a lot of experience, including fifteen years working for the premier public channel in France. In order for the documentary to be as independent and pure as possible it was decided to gather the funds from the public so that Anouk has complete freedom over it's content. Would like to invite you all to have a look at the description and trailer in the link below and consider making a donation if possible.
Thank you Anouk for the extraordinary determination and kindness."

Z nowosci z zycia Osela, to nie tak dawno zwiazal się z dziewczyna (co ciekawe uczennica Namkhai Norbu Rinpocze) i prawie dokladnie miesiac temu urodzil im się syn. Wedlug mnie zapowiada się kawal porzadnego buddyjskiego dokumentu, czekam z niecierpliwoscia.

Link z obszernym opisem:
https://www.kisskissbankbank.com/en/projects/osel

_________________
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”


Na górę
Nieprzeczytany post: czw lis 02, 2017 12:54 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 04, 2004 15:27
Posty: 1519
Tradycja: buddyzm tybetański Kagju
Lokalizacja: Kraków
Muszę odnaleźć ten link ,żeby wesprzeć film. To dla mnie bardzo ciekawa sprawa. Lama Jeszie zmarł jakoś wtedy, kiedy ja weszłam do buddyzmu. Spotkałam się wtedy całkiem przypadkiem ( ha ha) z jego uczniami, którzy wspominali go w najcieplejszych słowach. Z tego co mówili, był On kimś w rodzaju Tengi Rinpocze , bardzi ciepły o matczynej energii. Słyszałam też opowieść, jak to Lama Jeszie zwrócił się do swojej uczennicy z Hiszpanii, że wkrótce urodzi dziecko. Ponieważ miała już czworkę, powiedziała mu, że nie chce więcej dzieci. Tym niemniej zaszła w ciążę po śmierci Lamy , no i urodziła wkrótce Osela Tenzina.

_________________
nauki Khenpo Rinpocze


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl