Forum e-Budda PL

"Dla praktykującego Dharmę nie ma większego błędu niż praktykować ją w niewłaściwy sposób." - Duddziom Rinpocze
Dzisiaj jest śr paź 16, 2019 08:10

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: pt gru 11, 2015 21:40 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12632
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witaj
Cytuj:
ja nie nazywam ISIS "wściekłym psem", (...)
znaczy, używanie tego określenia, nie jest wg Ciebie nazywaniem - dobrze, jak uważasz :oczami:
Cytuj:
(...) ja poważnie pytałem, czy da się rozmawiać ze wściekłym psem, takim prawdziwym, gdy zawita na nasze podwórko, albo przydybie nas na spacerze w parku (...)
ze zwierzęciem zwanym psem w ogóle nie da się porozmawiać - z tego co wiem - ponieważ psy wszelkich ras, nie mówią, niestety.
Cytuj:
to wg mnie adekwatna sytuacja, do tej z ISIS i dżihadem...
dla mnie nie, ale... robi się to możliwym o tyle, o ile uznamy siebie samych także za psa i dopuścimy w związku z tym i to, że w naszym przypadku jest także możliwa ta choroba /wścieklizna, znaczy/ - wtedy tak. leczenie wtedy należy zacząć od siebie, jak i zapobieganie, tak uważam - chyba, że nie widzimy tu żadnego przeciwieństwa ku temu, by nie stosować w stosunku do siebie samych prewencji i by /w przypadku nie bycia świadomym tego, iż się jest zarażonym - co dziwnym nie jest/ nie zarażać innych... cóż, tak też bywa :oczami:
Cytuj:
ale co ja tam wiem :th:
to się nazywa, zagrywka /chwyt/ erystyczna - polega ona na tym, że forsuje się swą wizję, a następnie /na zakończenie/ odwołuje się ''do litości'' /lub jeżeli wolisz: do współczucia/ audytorium - bezwiednie to robimy, nie będąc świadomi, jak nas ''wytresowano'', niestety :]

pozdrawiam
:14:

_________________
.
walking on my grave


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 02:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Posty: 678
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Cytuj:
ze zwierzęciem zwanym psem w ogóle nie da się porozmawiać - z tego co wiem - ponieważ psy wszelkich ras, nie mówią, niestety.
też mi się tak wydaje :)
Cytuj:
ja poważnie pytałem, czy da się rozmawiać ze wściekłym psem, takim prawdziwym, gdy zawita na nasze podwórko, albo przydybie nas na spacerze w parku (...)
trzeba by się dowiedzieć JAK to zrobić.
Jako osoba spacerująca z psem, i borykająca się z problemem atakujących mojego psa czworonogów przede wszystkim wołam właściciela, żeby łaskawie zabrał swojego psa. Poza tym stanowczo odganiam czworonoga i chronię jak to możliwe mojego pupila. W skrócie: wykorzystuję wszelką możliwą przewagę nad zwierzakiem - psychologiczną, czasem nawet fizyczną.
Być może są lepsze sposoby, albo można się jakoś lepiej na takie spotkanie przygotować.

Jako osoba, która miała "wściekłego psa" w domu, mogę powiedzieć, ze trzeba zrobić coś zaskakującego, wtedy zyskuje się chwilę, choćby na ucieczkę. Przydaje się też niewątpliwie obecność innego silnego "zwierza", którego ten pierwszy może się obawiać. Warto zwrócić się o pomoc, np. policji. Tak jak wściekłe psy na czterech łapach, tak również "wściekłe psy" uspakajają się bardzo, gdy czują, ze nie mają przewagi.
Ważne jest, żeby samemu być opanowanym i nie atakować. Strach i złość udzielają się innym i chyba nie jest możliwe uspokoić kogoś, gdy samemu jest się zdenerwowanym ...

Gdy ktoś obcy atakuje Cię w jakimś amoku, psycholodzy sugerują, żeby powiedzieć coś o sobie. Jest szansa, że atakujący choć na chwile dostrzeże w nas człowieka, który nie pasuje do stereotypu z jakim próbuje walczyć, a taka chwila może uratować życie.
Ale tutaj też trzeba, by poczytać więcej.

Generalnie polecam Covey'owską zasadę "najpierw spróbuj zrozumieć, potem staraj się być zrozumianym", która w mojej ocenie jest częścią Właściwej Uważności. Rosenberg (autor "Porozumienia bez przemocy") sugeruje, że prawdziwa przyczyna wszelkiego niezadowolenia (w tym wściekłości) tkwi w niezrealizowanych potrzebach i to właśnie te niezrealizowane potrzeby trzeba odkryć, żeby zrozumieć daną osobę (btw, dla mnie te "niezrealizowane potrzeby" to w dużym stopniu "pragnienie", o którym mówi 3cia Szlachetna Prawda).

Jako, że kierowanie się strachem jest, zdaje się, sprzeczne z nauczaniem Buddhy, to przypominam, że pomimo ogromnego zagrożenia w Europie atakami terrorystycznymi dużo łatwiej zginąć w wypadku samochodowym albo w skutek błędu lekarskiego. Jeśli obecna sytuacja się jakoś drastycznie nie zmieni, to prawdopodobieństwo bycia ofiarą islamskich terrorystów jest niezwykle małe.

pozdrawiam :)

_________________
niepokój jest mrocznym bliźniakiem ego


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 10:50 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 23, 2006 18:58
Posty: 1876
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen, Zen
Cytuj:
Jako, że kierowanie się strachem jest, zdaje się, sprzeczne z nauczaniem Buddhy, to przypominam, że pomimo ogromnego zagrożenia w Europie atakami terrorystycznymi dużo łatwiej zginąć w wypadku samochodowym albo w skutek błędu lekarskiego. Jeśli obecna sytuacja się jakoś drastycznie nie zmieni, to prawdopodobieństwo bycia ofiarą islamskich terrorystów jest niezwykle małe.

pozdrawiam :)
Wydaje mi się, że problemem nie jest tylko śmierć z ręki terrorystów (w kontekście zalewu Europy emigrantami). Chodzi też o to, że ten eksodus wywołuje przede wszystkim reakcje ksenofobiczne w tych krajach do których emigranci trafiają i te reakcje wbrew temu co pisze główny nurt naszych mediów silniejsze są w Niemczech czy we Francji, która właśnie głosuje na Front Narodowy niż u nas w Polsce. Ponadto emigranci ci nie szanują często naszej kultury, co też wzbudza sprzeciw. Czasami wysuwają absurdalne żądania jak np. było w Norwegii, gdy zażądali część kraju na własność. Kolejną sprawą jest jeszcze to, że pewne siły polityczne czy ekonomiczne (i to niekoniecznie prawicowe) mogą wykorzystać tę kwestię do realizacji własnych celów np. ograniczania wolności czy zwiększania kontroli pod pretekstem bezpieczeństwa.
Argument, że łatwiej zginąć w wypadku niż w ataku terrorystycznym jest moim zdaniem nie trafiony. Przede wszystkim wypadek samochodowy to zdarzenie losowe i dotyka głównie rodzinę i najbliższych zmarłego i nie ma tak poważnych skutków "karmicznych". Zamach terrorystyczny jest ogromnym wstrząsem psychicznym dla całych społeczeństw (mimo mniejszej ilości ofiar jak piszesz) i głęboko wnika w podświadomość ludzi. Sieje strach, ksenofobię, awersję i w konsekwencji skutki takich zamachów mogą być poważne - np. masowe morderstwa na tle religijnym, wojna religijna itp. Nie bagatelizuj tego. Skutki "karmiczne" zamachów mogą być więc znacznie poważniejsze niż wypadków samochodowych.

Dla nas więc moim zdaniem najlepszym wyjściem aby uniknąć eskalacji ksenofobii, nienawiści, zamachów i skutków zamachów w naszym kraju jest po prostu nie wpuszczać emigrantów z bliskiego wschodu lub wpuścić ich jak najmniej. Jeśli szeroką ławą przyjadą do nas to wtedy dopiero przekonasz się co to jest ksenofobia, szczególnie gdy jacyś ekstremiści dokonają spektakularnego zamachu.


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 13:53 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12632
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witam
Cytuj:
Jako, że kierowanie się strachem jest, zdaje się, sprzeczne z nauczaniem Buddhy,(...)
ano, podobnie jak kierowanie się naiwnością czy łatwowiernością.
Cytuj:
(...) to przypominam, że pomimo ogromnego zagrożenia w Europie atakami terrorystycznymi dużo łatwiej zginąć w wypadku samochodowym albo w skutek błędu lekarskiego. Jeśli obecna sytuacja się jakoś drastycznie nie zmieni, to prawdopodobieństwo bycia ofiarą islamskich terrorystów jest niezwykle małe.
przypomnę Tobie, że zestawianie /w tym kontekście/ ze sobą wypadków losowych i działań zamierzonych - a to dwie zupełnie inne bajki w ramach statystyki, rozumianej, jako rzetelne badania nad czymś - jest manipulacją, mającą na celu zrelatywizownie /wręcz zbagatelizowanie/ tego, co nam jest nie w smak. to prosty chwyt erystyczny jest i nic poza tym. brzmi to uroczo, jednocześnie zakłamując rzeczywistość.
proponuję Tobie zestawić statystyki śmierci osób na wskutek działań terrorystycznych w europie na przestrzeni ostatnich dekad, a w porównaniu do statystyk pokazujących napływu emigrantów z krajów islamskich do europy - stawiam w ciemno, suchą bagietkę przeciw czerstwej bułce, iż pokażą one, że śmierć na ich wskutek wzrasta wraz z napływem emigrantów z krajów islamu. a statystyki wypadków losowych nie mają tu nic do rzeczy - w tym kontekście, to nie ten obszar wydarzeń.

pozdrawiam
:14:

_________________
.
walking on my grave


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 16:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Posty: 678
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Cytuj:
Przede wszystkim wypadek samochodowy to zdarzenie losowe i dotyka głównie rodzinę i najbliższych zmarłego i nie ma tak poważnych skutków "karmicznych". Zamach terrorystyczny jest ogromnym wstrząsem psychicznym dla całych społeczeństw (mimo mniejszej ilości ofiar jak piszesz) i głęboko wnika w podświadomość ludzi. Sieje strach, ksenofobię, awersję i w konsekwencji skutki takich zamachów mogą być poważne - np. masowe morderstwa na tle religijnym, wojna religijna itp. Nie bagatelizuj tego. Skutki "karmiczne" zamachów mogą być więc znacznie poważniejsze niż wypadków samochodowych.
ataki terrorystyczne są bardzo nagłaśniane w mediach. To nie tylko wydarzenia, w których ginie więcej osób niż w przeciętnym wypadku samochodowym, ale to też wydarzenia zaskakujące, więc ogromnie medialne. Oglądamy to jak swego rodzaju film akcji. W tym sensie, zgadzam się, że mają większe skutki "karmiczne".
Tylko problem w tym, że tracimy przez to racjonalizm. Po obejrzeniu filmu "szczęki" (był dużym sukcesem i obejrzało go mnóstwo osób) ludzie zaczęli masowo bać się śmierci podczas kąpieli w oceanie, mimo iż to bardzo mało prawdopodobne. Prawie nikt nie boi się natomiast śmierci od uderzenia czegoś co wypadło z przelatującego nad nami samolotu, a taka śmierć jest podobno bardziej prawdopodobna.
Cytuj:
przypomnę Tobie, że zestawianie /w tym kontekście/ ze sobą wypadków losowych i działań zamierzonych - a to dwie zupełnie inne bajki w ramach statystyki, rozumianej, jako rzetelne badania nad czymś - jest manipulacją, mającą na celu zrelatywizownie /wręcz zbagatelizowanie/ tego, co nam jest nie w smak. to prosty chwyt erystyczny jest i nic poza tym. brzmi to uroczo, jednocześnie zakłamując rzeczywistość.
przykro mi, ze tak uważasz
Nie wymyśliłam tego zestawienia sama. Dan Ariely, znany profesor psychologii i ekonomii behawioralnej mówił o tym na prowadzonym przez siebie kursie. Nie jestem pewna, ale pewnie można to również znaleźć w jednej z jego książek. Na kursie poruszane były m.in. kwestie tego jak kultura masowa, media, filmy wpływają na nasze irracjonalne postrzeganie świata. Oczywiście nie mogę nikomu zabronić bać się ataków terrorystycznych ani nie będę twierdzić, że kompletnie nie ma się czego bać, myślę jednak, że warto spojrzeć na różne problemy racjonalnie.
Cytuj:
Dla nas więc moim zdaniem najlepszym wyjściem aby uniknąć eskalacji ksenofobii, nienawiści, zamachów i skutków zamachów w naszym kraju jest po prostu nie wpuszczać emigrantów z bliskiego wschodu lub wpuścić ich jak najmniej. Jeśli szeroką ławą przyjadą do nas to wtedy dopiero przekonasz się co to jest ksenofobia, szczególnie gdy jacyś ekstremiści dokonają spektakularnego zamachu.
Nie wiem :)
po pierwsze: przyjmowanie/nieprzyjmowanie uchodźców nie zależy od nas
po drugie: mimo wszystkich uprzedzeń bylabym raczej za daniem im szansy pokazać się od dobrej strony również w naszym kraju
po trzecie: wynik październikowych wyborów raczej świadczy o tym, że Polacy głosowali przeciwko uchodźcom. PiS deklarowało niechęć (mówiąc eufemistycznie) wobec muzułmańskich uchodźców. Ta propaganda, że muzułmańskie dzieci są przygotowywane do mordowania, że terroryści krzywdzą niemowlęta itp, nie wiem co dokładnie mówiła Marie Le Pen, ale kto wie, może narracja była podobna ...

pozdrawiam :)

_________________
niepokój jest mrocznym bliźniakiem ego


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 16:50 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12632
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witaj
Cytuj:
Cytuj:
przypomnę Tobie, że zestawianie /w tym kontekście/ ze sobą wypadków losowych i działań zamierzonych - a to dwie zupełnie inne bajki w ramach statystyki, rozumianej, jako rzetelne badania nad czymś - jest manipulacją, mającą na celu zrelatywizownie /wręcz zbagatelizowanie/ tego, co nam jest nie w smak. to prosty chwyt erystyczny jest i nic poza tym. brzmi to uroczo, jednocześnie zakłamując rzeczywistość.
przykro mi, ze tak uważasz
niepotrzebnie - odnoszę się do podejścia w tej sprawie, a nie personalnie do Ciebie :) ...chyba, że ten pogląd Ty uważasz za siebie samą, to wtedy jest dla mnie zrozumiałym - bywa.
Cytuj:
(...) Dan Ariely, znany profesor psychologii i ekonomii behawioralnej mówił o tym na prowadzonym przez siebie kursie. Nie jestem pewna, ale pewnie można to również znaleźć w jednej z jego książek. Na kursie poruszane były m.in. kwestie tego jak kultura masowa, media, filmy wpływają na nasze irracjonalne postrzeganie świata. (...)
dla mnie zestawianie wydarzen losowych z wydarzeniami zamierzonymi, jako adekwatnie odzwierciedlającymi sytuację którą omawiamy - w tym przypadku śmierci na wskutek zamachu terrorystycznego - jest manipulacją, bywa, że z premedytacją :oczami: ...i nie ma wtedy znaczenia dla mnie, jak tu ktoś się nazywa i jaki tytuł idzie za nim... kwestią bywa tylko to, jakie racje nim powodują /tu morze fantazji przed nami/, że takiego chwytu erystycznego się dopuszcza.

pozdrawiam
:14:

_________________
.
walking on my grave


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 17:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Posty: 678
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Cytuj:
dla mnie zestawianie wydarzen losowych z wydarzeniami zamierzonymi, jako adekwatnie odzwierciedlającymi sytuację którą omawiamy - w tym przypadku śmierci na wskutek zamachu terrorystycznego - jest manipulacją, bywa, że z premedytacją :oczami: ...i nie ma wtedy znaczenia dla mnie, jak tu ktoś się nazywa i jaki tytuł idzie za nim.
Dan Ariely urodził się w Izraelu, obecnie mieszka i pracuje w USA (prowadził kurs jako profesor uniwersytetu Duke). Kiedy odwiedza rodzinę w Izraelu najczęściej pytają go czy nie boi się zamachów terrorystycznych. Stąd wzięło się to porównanie. Biorąc pod uwagę statystyki itp bardziej (chyba 10 razy bardziej) prawdopodobne jest, że Dan moze mieć wypadek samochodowy niż znaleźć się w pobliżu ataku terrorystycznego. A jednak nikt go nie pyta czy boi się, że gdy wyjedzie do Izraela to zginie w wypadku ...

pozdrawiam :)

_________________
niepokój jest mrocznym bliźniakiem ego


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 17:03 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12632
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witaj
Cytuj:
Stąd wzięło się to porównanie.
rozumiem... każde porównanie ma swe źródło - dla Ciebie to porównanie jest adekwatne, tak?

pozdrawiam
:14:

_________________
.
walking on my grave


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 17:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Posty: 678
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Cytuj:
witaj
Cytuj:
Stąd wzięło się to porównanie.
rozumiem... każde porównanie ma swe źródło - dla Ciebie to porównanie jest adekwatne, tak?

pozdrawiam
:14:
tak, bardzo
to daje mi poczucie bezpieczeństwa
od lat słyszymy (i wydaje się to racjonalne), że podróż samolotem jest dużo bezpieczniejsza niż podróż samochodem.
Dlaczego tego rodzaju toku myślenia nie można przenieść na porównanie do zagrożenia atakiem terrorystycznym?

Dla mnie osobiście, bardziej racjonalne jest żyć normalnie, bez strachu i z otwartością na obcych ludzi i nawet zginąć w ataku terrorystycznym, niż żyć w ciągłym strachu, odrzucać ludzi i umrzeć ze starości (i nudów ;) )
Tzn. od razu dodam, że na terrorystów otwarta nie jestem :D Nie chodzi o totalną naiwność, ale o jakiś kredyt zaufania.

pozdrawiam :)

_________________
niepokój jest mrocznym bliźniakiem ego


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 17:59 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12632
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witaj
Cytuj:
tak, bardzo
zatem mamy inne zdanie na ten temat.
dla mnie nie jest tu istotna tego typu ''porównawcza statystyka'', tylko istotnym jest to, dlaczego to nas dotyka, i nie ma tu dla mnie żadnej statystyki, która mogłaby te akty terroru ''uświęcić'' poprzez nadanie im statusu np ''sporadycznych wydarzeń'', porównywalnych do wypadków samochodowych.
ujmę to inaczej: mamy ''wypadki drogowe'', ludzie w nich giną, cóż... bywa; no a teraz mamy do tego jeszcze i ''wypadki terrorystyczne'', ludzie w nich giną, cóż... bywa; te drugie, to pikuś w ilości trupów na osi czasu przy tych pierwszych, więc... dalej bądźmy niczym trzy małpki - bywa :oczami:

pozdrawiam
:14:

_________________
.
walking on my grave


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 18:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Posty: 678
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Cytuj:
dla mnie nie jest tu istotna tego typu ''porównawcza statystyka'', tylko istotnym jest to, dlaczego to nas dotyka, i nie ma tu dla mnie żadnej statystyki, która mogłaby te akty terroru ''uświęcić'' poprzez nadanie im statusu np ''sporadycznych wydarzeń'', porównywalnych do wypadków samochodowych.
nie wiem dlaczego uważasz, że "uświęcam" ataki terrorystyczne, ani dlaczego uważasz, że chcę im nadać status "sporadycznych wydarzeń". Część wypadków samochodowych też jest celowa. Ludzie popełniają w ten sposób samobójstwo-morderstwa. Albo ryzykują dla zabawy. Prowadzenie pod wpływem alkoholu czy narkotyków też jest przez wielu postrzegane jako celowe mordowanie ludzi...
Ja po prostu patrzę na to z perspektywy prawdopodobieństwa: jak duża jest szansa, że atak terrorystyczny mnie dotknie, gdy wyjdę na ulicę itp.
Cytuj:
ujmę to inaczej: mamy ''wypadki drogowe'', ludzie w nich giną, cóż... bywa; no a teraz mamy do tego jeszcze i ''wypadki terrorystyczne'', ludzie w nich giną, cóż... bywa; te drugie, to pikuś w ilości trupów na osi czasu przy tych pierwszych, więc... dalej bądźmy niczym trzy małpki - bywa :oczami:
no, ale co możemy zrobić? jako zwykli obywatele? jako państwa?
Mnie się wydaje, że zatrzymywanie uchodźców (i to ze względu na wyznawaną przez nich religię) na granicy Unii byłoby zachowywaniem się jak 3 małpki - możemy udawać, że ani nie widzimy, ani nie słyszymy o uchodźcach i o nich nie mówić. Ale na dłuższą metę, dzieci, które nie pójdą do szkół, społeczności, które poczują się odrzucone i zranione przez złą i bogatą Europę będą się jeszcze bardziej radykalizować. Europa, która pomaga jest przyjacielem a nie wrogiem.
Ja na to nawet patrzę jak na szansę na pokój między islamem a chrześcijaństwem. Uchodźcy zaciągają w Europie dług wdzięczności, i będą czuli się zobowiązani go spłacić ...

Mnie się wydaje, że nie da się zatrzymać napływu islamu do Europy. Ja w każdym razie tego zrobić nie potrafię. Mogę natomiast pomóc muzułmanom się tutaj zaaklimatyzować i mam zamiar to robić.

pozdrawiam :)

_________________
niepokój jest mrocznym bliźniakiem ego


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 19:05 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12632
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witaj
Cytuj:
nie wiem dlaczego uważasz, że "uświęcam" ataki terrorystyczne, ani dlaczego uważasz, że chcę im nadać status "sporadycznych wydarzeń". (...)
nie wiem dlaczego bierzesz me wypowiedzi tak do siebie - odnoszę się do pewnego podejścia, a nie personalnie do Ciebie.
Cytuj:
no, ale co możemy zrobić? jako zwykli obywatele? jako państwa?
nie traktować emigrantów jak uchodźców i dać przybywającym wędkę /z instrukcja obsługi/, a nie rybę :oczami:
Cytuj:
Mnie się wydaje, że nie da się zatrzymać napływu islamu do Europy. Ja w każdym razie tego zrobić nie potrafię. Mogę natomiast pomóc muzułmanom się tutaj zaaklimatyzować i mam zamiar to robić.
rozumiem.
dla mnie, racjonalne jest tu podejście Dalajlamy:
Cytuj:
Dalej mówi, że Niemcy dobrze robią, że przyjmują uchodźców, karmią i ubierają, ale że teraz muszą ich edukować po to, żeby mogli wrócić do siebie, jak nie oni to ich dzieci, i zmienić własne kraje.
pozdrawiam
:14:

_________________
.
walking on my grave


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 19:19 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 23, 2006 18:58
Posty: 1876
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen, Zen
Co do ataków terrorystycznych vs. wypadki samochodowe, to te pierwsze mogą ulec eskalacji, następnie może wiązać się to z atakami odwetowymi i znów z eskalacją, co może doprowadzić do jeszcze większej rzezi. Konflikt na wielką skalę zwykle zaczyna się od pozornie mało istotnych incydentów. Zresztą jeśli popatrzymy na motywację zamachowców/terrorystów to widać iż te ataki są wynikiem wyznawania przez nich pewnej ideologii.
Natomiast nie wydaje mi się by wypadki samochodowe powodowały jeszcze więcej wypadków samochodowych itp., czy były wynikiem jakiejś ideologii nienawiści i tę nienawiść powodowały. Są oczywiście wypadki np. powodowane przez pijanych kierowców, którym można było zapobiec. I takie działania są podejmowane.
Porównanie jest nietrafione.
Zresztą jeszcze więcej ludzi umiera z powodu chorób. Dużo większym prawdopodobieństwem jest śmierć powodu choroby niż np. ataku terrorystycznego. I co z tego wynika -czy to znaczy, że można terroryzm bagatelizować? Dla mnie ta argumentacja jest po prostu nieuzasadniona.


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 19:32 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12632
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witaj
Cytuj:
Dla mnie ta argumentacja jest po prostu nieuzasadniona.
to delikatny jesteś - dla mnie tego typu argumentacja jest manipulacją... jest po prostu chwytem poniżej pasa :oczami:

pozdrawiam
:14:

_________________
.
walking on my grave


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 20:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Posty: 678
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Cytuj:
Zresztą jeszcze więcej ludzi umiera z powodu chorób. Dużo większym prawdopodobieństwem jest śmierć powodu choroby niż np. ataku terrorystycznego. I co z tego wynika -czy to znaczy, że można terroryzm bagatelizować? Dla mnie ta argumentacja jest po prostu nieuzasadniona.
nie twierdzę, że terroryzm można bagatelizować
twierdzę raczej, że nie należy ulegać emocjom. Nie można działać poprzez strach czy z nienawiści.
Cytuj:
dla mnie tego typu argumentacja jest manipulacją... jest po prostu chwytem poniżej pasa
w mojej ocenie tego rodzaju ocena jest usprawiedliwieniem własnego strachu i niechęci wobec uchodźców

tyle w tym temacie ode mnie

pozdrawiam

_________________
niepokój jest mrocznym bliźniakiem ego


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz gru 13, 2015 20:12 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12632
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witaj
Cytuj:
w mojej ocenie tego rodzaju ocena jest usprawiedliwieniem własnego strachu i niechęci wobec uchodźców
rozumiem - jak uważasz.

pozdrawiam
:14:

_________________
.
walking on my grave


Na górę
Nieprzeczytany post: pn gru 14, 2015 11:41 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 23, 2006 18:58
Posty: 1876
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen, Zen
Jacek Bartosiak mówi o m.in. przyczynach ostatnich wojen na bliskim wschodzie - Irak, Syria (około 17 minuta) wyraźnie pokazując (mimo woli) kto jest winnym obecnej sytuacji. Wynika z tego, że omnipotencja Stanów Zjednoczonych i chęć projektowania świata na własną modłę.
https://www.youtube.com/watch?v=FvixtvT1z-Y

Natomiast nam się wmawia poczucie winy i inne fobie. Mamy ponosić konsekwencje, które powinien naprawiać ktoś inny. Zastanawiam się czy jako naród nie posiadamy silnych skłonności DDA (dorosłych dzieci alkoholików), które biorą wszelkie winy świata na siebie i chcą wszystkich ratować z wyjątkiem siebie.


Na górę
Nieprzeczytany post: pn gru 14, 2015 13:36 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12632
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witaj
Cytuj:
(...) Zastanawiam się czy jako naród nie posiadamy silnych skłonności DDA (dorosłych dzieci alkoholików), które biorą wszelkie winy świata na siebie i chcą wszystkich ratować z wyjątkiem siebie.
szmat przestrzeni temu przestałem się nad tym zastanawiać - na swój prywatny użytek uważam to za oczywistość /poczucia winy to nasza specjalność/, no i stąd też taka polaryzacja /bezdyskusyjne odrzucenie i bezrefleksyjne przyjęcie/. zero w tym racjonalnego podejścia do sprawy, tylko emocje... z bogiem czy buddą za plecami, wsio ryba ;)

pozdrawiam
:14:

_________________
.
walking on my grave


Na górę
Nieprzeczytany post: pn gru 14, 2015 14:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Posty: 678
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Cytuj:
Natomiast nam się wmawia poczucie winy i inne fobie. Mamy ponosić konsekwencje, które powinien naprawiać ktoś inny. Zastanawiam się czy jako naród nie posiadamy silnych skłonności DDA (dorosłych dzieci alkoholików), które biorą wszelkie winy świata na siebie i chcą wszystkich ratować z wyjątkiem siebie.


Jako osoba, która dokładnie wie co oznacza skrót DDA, pozwolę sobie zwrócić Waszą uwagę, że termin ten powstał na potrzeby ruchu AA, w wyniku poczucia winy alkoholików i ich żon z oczywistych powodów. DDA nie mają z definicji poczucia winy i odpowiedzialności za cały świat, choć oczywiście w pojedynczych przypadkach może się tak zdarzyć. Termin DDA nie jest terminem medycznym i wrzuca wszystkich "jak leci" do jednego worka. W związku z tym jest tworzeniem pewnego stereotypu, i jako taki może być krzywdzący.

Zresztą, Polacy nie chcą pomagać uchodźcom, boją się ich, więc tym bardziej nie rozumiem Twojej teorii.

pozdrawiam

_________________
niepokój jest mrocznym bliźniakiem ego


Na górę
Nieprzeczytany post: pn gru 14, 2015 14:40 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12632
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witaj
Cytuj:
(...) W związku z tym jest tworzeniem pewnego stereotypu, i jako taki może być krzywdzący.
zapewne.
Cytuj:
Zresztą, Polacy nie chcą pomagać uchodźcom, boją się ich, (...)
tworzenie /czy wspieranie i szerzenie/, tego stereotypu - klasycznego wg mnie - jest właściwe czy krzywdzące, wg Ciebie?

pozdrawiam
:14:

_________________
.
walking on my grave


Na górę
Nieprzeczytany post: pn gru 14, 2015 14:57 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 23, 2006 18:58
Posty: 1876
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen, Zen
Cytuj:
Termin DDA nie jest terminem medycznym i wrzuca wszystkich "jak leci" do jednego worka. W związku z tym jest tworzeniem pewnego stereotypu, i jako taki może być krzywdzący.
Znam osoby z tym syndromem, żyją bardzo często w poczuciu winy i mają bardzo silną empatię. Często biorą winę na siebie, mimo ewidentnej przyczyny drugiej strony. Przykłady mam w rodzinie. Jednej z bliskich mi osób zajęło mnóstwo lat by sobie to uświadomić (nieudane małżeństwo z alkoholikiem, a ojcem też był alkoholik). Wiem dokładnie jak to wygląda - to poczucie winy, bo mnóstwo rozmów miałem z tą osobą. Jeśli kogoś uraziłem uogólniając przepraszam.
Cytuj:
Zresztą, Polacy nie chcą pomagać uchodźcom, boją się ich, więc tym bardziej nie rozumiem Twojej teorii.
pozdrawiam
Chcą pomagać, ale nie chcą przyjmować do siebie (imigrantów zarobkowych tak naprawdę). Jest to racjonalne. Ty natomiast stawiasz znak równości między pomocą a przyjęciem pod swój własny dach, inaczej uznajesz, że pomagać nie chcą i właśnie przed chwilą to napisałaś. Symptomatyczne jest to, że ci, którzy najbardziej krzyczą o tej pomocy (politycy) - sami jej nie chcą udzielać. Grają tylko na emocjach i wyrzutach sumienia innych i tą pomoc zrzucają na innych. A to politycy wywołują wojny/problemy jak mawiał Soen Sa Nim.
Jeszcze raz - Polacy chcą pomagać, ale nie chcą własnej krzywdy. Natomiast jest grono osób, które przejawia ten syndrom poczucia winy i chce projektować to na innych.


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz sty 24, 2016 16:08 
Offline
Senior User

Rejestracja: pn paź 01, 2007 14:58
Posty: 3192
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Soen
Lokalizacja: Warszawa
niewolnictwo seksualne


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lut 12, 2016 13:36 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12632
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witam

taka ciekawostka, odnośnie tego, co komu się należy: “Dawać nam pieniądze to wasz psi obowiązek. Jesteście pośrednikami Allaha”. Muzułmanie naprawdę w to wierzą!

pozdrawiam
:14:

_________________
.
walking on my grave


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lut 12, 2016 16:44 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 23, 2006 18:58
Posty: 1876
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen, Zen
Cytuj:
Dla mnie to było zawsze jasne jak Słońce. Dżizja to część ich kultury, tego nie da się ot tak zmienić. Oni dokładnie zachowują się tak jak bezstresowy uczeń w szkole. To ten sam mechanizm psychologiczny, z tym, że tutaj mają to napisane w swoich księgach, że mogą żyć na czyjś koszt.
Dlaczego więc mieliby to zmienić? To po prostu nieopłacalne.
Dopiero gdy islam zapanuje na całym świecie będą zmuszeni pracować. Nie będzie niewiernych, to nie będzie dżizji.


Na górę
Nieprzeczytany post: wt lut 23, 2016 11:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 08, 2007 21:20
Posty: 807
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Brak
Dzień dobry,

temat islamu to bardzo splątany kłębek, pisząc cokolwiek na ten temat trzeba by to jakoś uzasadnić, aby to uzasadnić, trzeba poruszyć inne tematy i tak dalej.

Można napisać, że za obecną sytuację bardzo jest odpowiedzialna Arabia Saudyjska finansująca fanatyczny islam, do spółki z USA która w zamian za ropę i inne interesy przymyka na to oczy. Tylko to byłoby też uproszczenie, bo istnieją znowu różne przyczyny które do tego doprowadziły itd., to jest nie do ogarnięcia dla pojedynczej osoby.

Zamiast tego moim skromnym zdaniem lepiej skupić się na podstawowych emocjach. My maluczcy i tak niewiele zrobimy na globalnym poziomie, to nie do nas należą decyzję.

Możemy za to w swoim własnym lokalnym kręgu piętnować skrajności w tym temacie: zarówno bezmyślne przyjmowanie każdej ilości ludzi jaka chciałaby osiedlić się w EU, jak i ślepą nienawiść przeciwko wszystkiemu co inne, i nie pasuje do jakiegoś wzorca.

_________________
Przez zakopane ścieżki, gdzie marzy senny zmierzch, czas lata zdąża do końca. John Keats


Na górę
Nieprzeczytany post: czw kwie 21, 2016 12:28 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12632
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam

To tak w kontekście mego stwierdzenia - w pokrewnym temacie - że islam bywa różny, nawet bardzo: ''Lud, w którym muzułmańskie kobiety mogą to, czego normalnie nie mogą.''

Pozdrawiam
:14:

_________________
.
walking on my grave


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz lis 06, 2016 23:55 
Offline
Senior User

Rejestracja: pn paź 01, 2007 14:58
Posty: 3192
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Soen
Lokalizacja: Warszawa
https://wszystkoconajwazniejsze.pl/piot ... o-islamie/
Cytuj:
Te środowiska fundamentalistyczne, konserwatywne, są często biedne. A biedne są dlatego, że się nie uczą, a nie uczą się dlatego, że są w znacznej części odrzucane przez Francuzów, że Francuzi, Anglicy czy Niemcy wyprowadzają się z pewnych dzielnic, bo nie chcą już mieszkać z tymi kolorowymi ludźmi, a ci kolorowi ludzie się tak zachowują, że z nimi się nie da mieszkać. Powstaje błędne koło.

– Jest szansa na wyjście z tego błędnego koła?

– Przełamaniem go, prócz edukacji świeckiej, wręcz narzucanej, jest deislamizacja, deradykalizacja, nawet na siłę – meczetów i tak zwanych ośrodków kultury. To musi być wyrzucenie wszystkich radykalnych imamów, głosicieli nienawiści, nawet umiarkowanego fundamentalizmu. Przywoływanie ich do porządku w sposób ostry. To, co chyba w Austrii zrobiono – obowiązek uczenia się przez imamów języka miejscowego, zdawanie egzaminów z kultury, języka i historii danego kraju przez szeroko pojętych przywódców wspólnoty muzułmańskiej. Przymuszanie. Przepraszam, że to mówię, ale konieczne jest przymuszanie do integrowania się i usuwanie, deportacje, pozbawianie obywatelstwa wszystkich tych muzułmanów, którzy występują w sposób agresywny przeciwko wartościom europejskim. Co jest bardzo trudną rzeczą, wiąże się czasem ze zmianami w konstytucji.

Kolejna rzecz. Świat Zachodu powinien bardzo silnie popierać, finansować, wszelkie środowiska liberalnej opozycji muzułmańskiej, tam i tu. Powinno powstać coś na kształt Radia Wolna Europa, telewizja, media, prowadzone oczywiście przez muzułmanów, nawet nadające stąd, również z obecnością duchownych, które powinny ten świat wolności i demokracji w łagodny i mądry sposób przedstawiać muzułmanom. Są tacy duchowni, zamieściłem na Facebooku link do takiego imama, Egipcjanina z Australii, który w telewizji egipskiej mówi, że kobiety muzułmanki jak najbardziej mogą chodzić bez hidżabu. Jego rozmówca rzucił się na niego i butem, tym symbolem arabskiego upokarzania, walił go tym butem, ekipy telewizyjne ich rozdzielały… Bo on powiedział coś tak strasznego, haram, że to się w głowie nie mieści. Ale taki imam mógłby występować w takiej telewizji czy radiu i mówić o tym w sposób łagodny.

To są radykalne kroki, które trzeba przedsięwziąć. Z punktu widzenia poprawności politycznej jest to głęboko niepoprawne, ale naprawdę trzeba mieć to głęboko w d… Bo my, nasze dzieci, obudzimy się kiedyś z ręką w nocniku, kiedy będzie już za późno – kiedy będzie tak ogromna liczba muzułmanów zradykalizowanych, że będzie za późno, żeby cokolwiek zrobić. Muzułmanie będą wykorzystywać demokratyczne narzędzia Europy do przejmowania władzy, tak trochę jak u Houellebecqa w „Uległości” – taka sytuacja futurystyczna trochę, ale ona może zaistnieć. Ta strategia ogrywania liberała jego własną bronią.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl