Forum e-Budda PL

"Dla praktykującego Dharmę nie ma większego błędu niż praktykować ją w niewłaściwy sposób." - Duddziom Rinpocze
Dzisiaj jest sob kwie 04, 2020 03:16

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: czw sty 25, 2007 14:31 
Offline

Rejestracja: pn mar 27, 2006 19:58
Posty: 1362
Cytuj:
Ok. 300 roku n.e. pojawiła się przypisywana Laozi księga Huahujing (wymowa: Huahu-dźin, czyli [Klasyczna] Księga o nawróceniu barbarzyńców). Opisuje ona działalność misjonarską mistrza Lao w Indiach, a zwłaszcza nauki przekazywane przez mistrza Buddzie. Była popularna w kręgach taoistycznych, a zwłaszcza wykorzystywana by dowieźć wyższości nad buddyzmem i tego, że jest on jedynie hinduską odmianą taoizmu. W odpowiedzi na te ataki buddyści uznali ją za oszczerstwo, a także przesunęli datę urodzenia Buddy na XI wiek p.n.e., by wykluczyć jego powiązania z Laozi. Pozycja jest dziś praktycznie niedostępna. Wraz z inwazją buddyzmu w Chinach, obie doktryny uległy zespoleniu, co zaowocowało powstaniem buddyzmu chán (z którego wywodzi się zen).
Wie ktoś coś wiecej na ten temat?


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 25, 2007 15:12 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Posty: 3674
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Polecam ksiazke "Droga Zen" Allana Watsa. Jest tam sporo o tym co w temacie, ale chyba nie ma o tym, co wytlusciles. Jakos nie kojaze.

btw: Czy ktos czytal ta ksiazke? Moze jakis zenek chce sie podzielic ze mna wrazeniami? Czytalem, jest ciekawa, ale zastanawiam sie nad wartoscia merytoryczna tego dziela, a ze nie znam zenu ani jego doktryn, to nie mam odniesienia.

_________________
Radical Polish Buddhism


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 25, 2007 15:40 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 30, 2003 08:02
Posty: 3545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Witaj,
Cytuj:
btw: Czy ktos czytal ta ksiazke?
ja ją czytałem.
Cytuj:
Czytalem, jest ciekawa
Fakt.
Cytuj:
ale zastanawiam sie nad wartoscia merytoryczna tego dziela
Moim zdaniem jest kiepska merytorycznie - pan Alan Watts rozumiał buddyzm jako kryptohinduizm, co zresztą sam przyznał chyba właśnie w tej książce.

Pozdrawiam,
Piotr


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 25, 2007 15:45 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Posty: 3674
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Cytuj:
Cytat:
ale zastanawiam sie nad wartoscia merytoryczna tego dziela


Moim zdaniem jest kiepska merytorycznie - pan Alan Watts rozumiał buddyzm jako kryptohinduizm, co zresztą sam przyznał chyba właśnie w tej książce.
no wlasnie tez odnioslem takie wrazenie. ze facet owszem liznal troche, ale mimo wszystko niezbyt gleboko w to wszedl

_________________
Radical Polish Buddhism


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 25, 2007 16:02 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 30, 2003 08:02
Posty: 3545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Czołem,
Cytuj:
no wlasnie tez odnioslem takie wrazenie. ze facet owszem liznal troche, ale mimo wszystko niezbyt gleboko w to wszedl
Alan Watts należał w młodości do Buddhist Society w Londynie, założonego przez Christmasa Humphrey, który sympatyzował z teozofią. Takie rozumienie buddyzmu, które prezentował pan Watts było bardzo popularne w pierwszej połowie XX wieku. Zresztą wpływ teozofii jest wciąż widoczny na to jak niektórzy próbują "ugryźć" naukę Buddy, negując całą buddyjską tradycję i szukając zrozumienia Dharmy przez pryzmat hinduizmu, Carlosa Castenady albo Tao Kubusia Puchatka. ;)

Pozdrawiam,
Piotr


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 25, 2007 16:47 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 30, 2003 22:46
Posty: 2158
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Tradycja Rogatego Buddy ;)
Z jednej strony jakieś podobieństwa w ogólnej filozofii pomiędzy taoizmem a buddyzmem chan (zen) można znaleźć np. wu-wei albo tao rozumiane jako podstawa, na której nieustannie grają ze sobą zjawiska. Ale z drugiej strony są też różnice jak np. praktyki zjednywania sobie "światowych" bóstw, wróżby, dążenie do długowieczności itp... których w zen/chan (przynajmniej tym nauczanym na Zachodzie) chyba nie ma, albo nie są przynajmniej tak akcentowane?

_________________
http://www.rogatybudda.pl
Wszystko, co napisałem powyżej wyraża wyłącznie moje prywatne opinie, chyba że zostało to WYRAŹNIE zaznaczone inaczej. Nikt nie musi się z nimi zgadzać.


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 25, 2007 17:27 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Posty: 3165
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Czołem

Nie jestem ekspertem w taoizmie. Aczkolwiek to przesuniecie daty urodzenia to kwestia prestiżu - moim zdaniem zwykła manipulacja ze strony ówczesnych buddystów (chinskich oraz misjonarzy indyjskich moze, dont know - że to polityka, 4 sure). Faktem jest że wielcy tego świata żyli mniej wiecej równocześnie; tj Siddhatta Gotama, Konfucjusz - > Lao-Tsy (Laozi), Parmenides - >Sokrates - > Platon, - mniej wiecej czyli circa 2 wieki :)) Ale po nich to juz coraz gorzej, im dalej w przyszłosć tym gorsze miernoty, hehe. Jest to wyjaśnione zmianami - niektórzy nawet uznaja klimatyczne - inni polityczne/społeczne warunki, które o dziwo były nieco podobne, tzn umiarkowana demokracja postwspólnotowa - ogólnie fajne czasy musiały to być - jak kazde początki :))

Co do podobieństw to jest sporo, jest sporo różnic - to oczywiste, że to nie są dwie takie same ścieżki. Natomiast należy stanowczo rozróżnić dwa kierunki taoizmu - taoizmu filozoficznego - "daojia" oraz taoizmu religijnego "daojiao". W filozoficznym-mistycznym jest właśnie wuwei i dao-de, natomiast w religijnym jest dążenie do nieśmiertelności przy pomocy eliksirów (changsheng busi) i modlenie sie do bóstw. Wszystko podzielone na poszczególne szkoły (z nazwami nawet !! :))

Najlepiej chyba przeczytać taoistyczne utwory (bardzo krótkie acz treściwe - to co chińczycy lubią, wręcz są zboczeni na punkcie zwięzłosci i piękna z tym związanym :)) Z tłumaczeniami gorzej, bo chiński to specyficzny jęzor, ale da radę chwycić pomysł :)

metta&peace
p.

_________________
Portal Sāsana
Fundacja Theravādy w Polsce


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 25, 2007 19:25 
Offline

Rejestracja: pn mar 27, 2006 19:58
Posty: 1362
Cytuj:
Moze jakis zenek chce sie podzielic ze mna wrazeniami? Czytalem, jest ciekawa, ale zastanawiam sie nad wartoscia merytoryczna tego dziela, a ze nie znam zenu ani jego doktryn, to nie mam odniesienia.
Zenek ci może conajwyżej powiedzieć swoje nieśmiertelne "niewiem" ;) Ja czytałem książkę, ale się nie podejmuję odpowiedzi na Twoje pytanie.
Cytuj:
Zresztą wpływ teozofii jest wciąż widoczny na to jak niektórzy próbują "ugryźć" naukę Buddy, negując całą buddyjską tradycję i szukając zrozumienia Dharmy przez pryzmat hinduizmu, Carlosa Castenady albo Tao Kubusia Puchatka.
Co dokładnie masz na myśi? :roll:


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 25, 2007 19:51 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 30, 2003 08:02
Posty: 3545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Witaj,
Cytuj:
Co dokładnie masz na myśi? :roll:
dokładnie to co napisałem. Co jest dla Ciebie niejasne?

Pozdrawiam,
Piotr


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 25, 2007 20:04 
Offline

Rejestracja: pn mar 27, 2006 19:58
Posty: 1362
Cytuj:
Witaj,
Cytuj:
Co dokładnie masz na myśi? :roll:
dokładnie to co napisałem. Co jest dla Ciebie niejasne?

Pozdrawiam,
Piotr
Wszystko jasne, tylko liczyłem, że to jakoś rozwiniesz. ;) Jakich "niektórych" masz na myśli?


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 25, 2007 20:10 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 30, 2003 08:02
Posty: 3545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Witaj Nezz,
Cytuj:
Wszystko jasne, tylko liczyłem, że to jakoś rozwiniesz. ;) Jakich "niektórych" masz na myśli?
takich ludzi jak Alan Watts, którzy większym zaufaniem dażyli poglądy niezwiązane z jakąkolwiek buddyjską tradycją, niż z rozumieniem Dharmy przedstawianym przez ludzi, którzy poświęcili jej zachowaniu, studiowaniu i praktykowaniu niejednokrotnie swoje życia.

Pozdrawiam,
Piotr


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 25, 2007 22:43 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9915
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Ale z drugiej strony są też różnice jak np. praktyki zjednywania sobie "światowych" bóstw, wróżby, dążenie do długowieczności itp... których w zen/chan (przynajmniej tym nauczanym na Zachodzie) chyba nie ma, albo nie są przynajmniej tak akcentowane?
Z tego co czytałem to w Chinach i Korei ludzie potrafią modlić się do Buddy o kasę i lepsze auto w tym temacie. W ogrodach tajskiej świątyni Therawady w dzielnicy Londynu można znaleźć chińskie figurki z położonymi koło nich banknotami.

Natomiast jeżeli chodzi o Chan to posiada (różne) linie przekazu (np. patriarchalną) z nauczyciela na ucznia, podobnie jak np. linie przekazu Wadżrajany. Aczkolwiek nie wiem czy linie Czan były przerywane.

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: pt sty 26, 2007 06:53 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Posty: 3165
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Czołem

Firstly - co do banknotów, to chyba zauważyłeś, że nie są to obiegowe pieniadze? Taką "kasę" się nawet pali, ale to jest zupełnie inna bajka, najlepiej cos poczytać, zanim posądzi sie chińczyków o materializm duchowy. To pewna symbolika, zresztą pali się też rózne inne karteczki z napisami, polecam kilka lektur. Natomiast wierzenia i tradycje chińczyków są coby nie mówić dosyc stare, mi personalnie przypominają wierzenia dawnych ludów w egipcie (tych od faraonów i piramid - oczywiście troche inaczej :))

O co się ktoś modli to już intymna sprawa - myśle, że ludzie sie nie różnią - tutaj w Polsce czy w Chinach - jeśli ktoś się "modli" - czyli o coś prosi jakieś bóstwo - to zazwyczaj jest to podobne.

metta&peace
p.

_________________
Portal Sāsana
Fundacja Theravādy w Polsce


Na górę
Nieprzeczytany post: pt sty 26, 2007 10:48 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9915
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Firstly - co do banknotów, to chyba zauważyłeś, że nie są to obiegowe pieniadze?
Nie, nie ma szans rozpoznać co to za banknot, wyglądał jak normalny.
Siristru też nie kumał o co biega. Porobiliśmy zdjęcia a w sumie to się cieszyliśmy, że mogliśmy to zobaczyć + jeszcze wiele innych figurek.
Cytuj:
Taką "kasę" się nawet pali, ale to jest zupełnie inna bajka, najlepiej cos poczytać, zanim posądzi sie chińczyków o materializm duchowy.
Sory misiu ale chyba jesteś przewrażliwiony.
Napisałem tylko:
" W ogrodach tajskiej świątyni Therawady w dzielnicy Londynu można znaleźć chińskie figurki z położonymi koło nich banknotami."

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: pt sty 26, 2007 13:46 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Posty: 3165
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
CZołem

Hehe - kociu, Twoje drugie zdanie ma kontekst - jest nim twoje pierwsze zdanie. Kontekst tego pierwszego zaważył :)) Aczkolwiek przewrażliwiony jestem, przyznaję sie, bo sam kiedyś tak myślałem, potem poczytałem i mi odpadło jak pupa na śrubkę :)

metta&peace
p.

_________________
Portal Sāsana
Fundacja Theravādy w Polsce


Na górę
Nieprzeczytany post: pt sty 26, 2007 14:47 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9915
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Kontekst tego pierwszego zaważył :))
W tym drugim nie ma kontekstu.
Przekazałem to co oko widziało.
Przeczytanie o duchowym materializmie zaskoczyło mnie.
W sumie to z tą duchowością, to chyba każdy czegoś tam chce do pewnego momentu, jeden kasy, drugi auta, trzeci wyzwolenia z samsary, czwarty wyzwolenia wszystkich istot, piąty wiecznego życia, szósty absolutnej władzy, siódmy...... Zależy od człowieka i ideii - takie mam wrażenie.

W sumie to przyznaję, tekst o figurce nasączony nadinterpretacją, ponieważ to nasze (moje i Siristru) odczucia spowodowało iż doszliśmy do wniosku, że to "chińska" figurka oraz, że leży koło niej "banknot". Jak przypominam sobie to również leżały tam "monety".

Tak więc "chińska" tu to nadinterpretacja - mogła być to również figurka tajska lub koreańska.... Kształty miała "azjatyckie". Czy były to banknoty obiegowe, rytualne czy z Eurobiznesu niestety nie wiem. Wyglądały jak "1 jednostka czegoś", np "1 yen".
Siristru ma zdjęcia.

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: pt sty 26, 2007 19:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 08, 2006 00:46
Posty: 387
Tradycja: brak
W Daodejing jest fajny fragment o polityce zagranicznej. Jesli wielkie imperium chce dogadac sie z malym to musi zachowac sie jak samica. Samica jest ulegla i jest na dole, ale dzieki temu zniewala samca. Wielkie imperium ejsli chce negocjowac z malym musi zejsc na nizszy poziom. :P


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz sty 28, 2007 21:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 26, 2006 22:40
Posty: 738
Tradycja: Sŏn (Szkoła Zen Kwan Um)
jełśi ktoś ma ochotę na estetyczno-literacki związek taoizmu i buddyzu to polecam ksiażkę Gao Xingjiana "Góra duszy" - nie jest łatwa, nie powiem, że coś wyjaśnia, ale co nieco naświetla, chociaż bardziej na poziomie metaforyczno-emocjonalnym.


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz sty 28, 2007 22:14 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1858
The Simpsons and Taoism/Zen


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz sty 28, 2007 22:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 26, 2006 22:40
Posty: 738
Tradycja: Sŏn (Szkoła Zen Kwan Um)
:lol: jesteś mistrzem! :wink: Rewelacja!


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 21, 2007 00:50 
Taoizm ma duże powiązanie z buddyzmem zen :)
Gdzieś kiedyś czytałem ,że Taoizm w połączeniu z buddyzmem mahajany dał chiński buddyzm chan ,a podobno chan po chińsku znaczy zen .

Słyszałem też o tym iż rzekomo doszło do spotkania Buddy z Lao Tsy ,a tą rewelacje zataili buddyści zmieniając datę urodzin Buddy ,by nie doszło do powiązań tych dwuch religi .
Ale co jak co ,to raczej mit . :)


Na górę
   
Nieprzeczytany post: pt wrz 21, 2007 05:58 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12727
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witamy na forum Takun :)

_________________
.
bullet


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 21, 2007 07:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 06, 2007 00:36
Posty: 799
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Soto Zen
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
Słyszałem też o tym iż rzekomo doszło do spotkania Buddy z Lao Tsy ,a tą rewelacje zataili buddyści zmieniając datę urodzin Buddy ,by nie doszło do powiązań tych dwuch religi .
To było tak, że buddyści i taoiści w chinach przescigali się który mistrz urodził się wcześniej, żeby wyszło na to że ich nauki są "te bardziej oryginalne". :-)


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 21, 2007 10:41 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 09, 2006 21:16
Posty: 374
Lokalizacja: Zima
takun, jestes taoista? Czy w Polsce sa jacys taoisci w ogole? Jest jakies hmm forum taoistow? Cokolwiek? :)

_________________
Nigdy nie zapominaj:
Chodzimy nad piekłem
Oglądając kwiaty.


Issa


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 21, 2007 17:16 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 24, 2004 14:30
Posty: 998
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: Sosnowiec
Cytuj:
Czy w Polsce sa jacys taoisci w ogole? Jest jakies hmm forum taoistow? Cokolwiek?
w Polszy są napewno. Ale czy sa jakies zgrupowania oficjlane to nie wiem.
Wiem ze ten taoizm ktory rozpowszechnia Mantak Chia u nas nie ma przedstawiciela (przynajmniej nie znalalzlem na amerykanskiej stornie ze taki u nas jest). Najblizej byla jedna niemka bodjaze w bawarii i z tego co pamietam z pierwszym stopnie wtajemniczenia (ale nie pytaj mnie o podzial tych stopni bo nie mam pojecia co oznacza...)


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 21, 2007 17:28 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 09, 2006 21:16
Posty: 374
Lokalizacja: Zima
Cytuj:
z tego co pamietam z pierwszym stopnie wtajemniczenia (ale nie pytaj mnie o podzial tych stopni bo nie mam pojecia co oznacza...)
no no jak u masonow :)

_________________
Nigdy nie zapominaj:
Chodzimy nad piekłem
Oglądając kwiaty.


Issa


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 21, 2007 23:14 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 24, 2004 14:30
Posty: 998
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: Sosnowiec
Cytuj:
no no jak u masonow
tajemne usciski? ;) pewnie stopami :P


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl