Forum e-Budda PL

''Początkiem ścieżki wyzwolenia jest przekonanie o bezsensowności samsary i szczera determinacja uwolnienia się od niej.'' - Patrul Rinpocze
Dzisiaj jest pn cze 25, 2018 16:37

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: pn lut 21, 2011 13:53 
Offline

Rejestracja: pn lut 07, 2011 11:05
Posty: 22
Płeć: kobieta
Tradycja: brak
Lokalizacja: Trójmiasto
Cytuj:
Witam
Cytuj:
(...) "Odpępowiłam" się od syna- nareszcie! jakby to powiedział Młody. :wstyd:
Extra! :super:

Pozdrawiam
:14:
Było to trudne dopóki nie uświadomiłam sobie, że źródłem konfliktów jestem ja.
Mam odpowiedzialnego i mądrego syna a traktowałam go jak niemowlę :zawstydzony:
Powoli zbieram się na odwagę aby pojechać do gdańskiego ośrodka... ciężko.


Na górę
Nieprzeczytany post: pn lut 28, 2011 14:56 
Offline

Rejestracja: czw lut 24, 2011 20:13
Posty: 15
Tradycja: Theravada (Nadal Poszukuję)
Lokalizacja: Kutno
Buddyzm ... zmienił wszystko a zarazem nic - po prostu codzienne spojrzenie na świat jego problemy oraz sposób życia :)

Pozdrawiam :namaste:


Na górę
Nieprzeczytany post: pt maja 06, 2011 10:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 03, 2011 22:19
Posty: 99
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Kamtzang
Lokalizacja: Wrocław
Dużo by mówić, a raczej pisać :D Ale z najważniejszych, rozwinął we mnie to, co w zalążku i tak już było. Nauczył mnie też (i wciąż uczy) odróżniać to, co istotne, od tego co błahe. Umożliwił mi spotkanie wspaniałych ludzi, których w innym rozwoju wypadków nigdy bym pewnie nie spotkał - naszych wielkich lamów, ale nie tylko ich tutaj mam na myśli.
:namaste:

_________________
„nieważne w co wierzycie, ale dlaczego w to wierzycie”


Na górę
Nieprzeczytany post: pn maja 09, 2011 10:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 14, 2010 18:47
Posty: 90
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Soto-Zen
Bardzo bardzo wiele :cooll: Przestałem się miotać łatwiej rozwiązuję problemy wiem że to jest ta właściwa droga i zetknąłem i wciąż się stykam z nietuzinkowymi ludzmi od krórych wiele się uczę

_________________
Lotos rośnie w mule i nie unika nieprzyjemnych zapachów a jednak nadal rozsiewa swój aromat


Na górę
Nieprzeczytany post: pt maja 17, 2013 13:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 15, 2013 09:22
Posty: 25
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen
Lokalizacja: Ząbki, koło Warszawy
Zdecydowanie zmniejszyła się ilość moich problemów :)

_________________
Across!


Na górę
Nieprzeczytany post: sob sie 17, 2013 10:35 
Offline
konto zablokowane

Rejestracja: pt lip 26, 2013 08:29
Posty: 199
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ateizm
Zmienił tyle, że zacząłem więcej obserwować siebie i siebie w różnych sytuacjach co powoduje u mnie lepsze odsiewanie zła od dobra i na tym gruncie staram się praktykować Modlitwę Czterech Niezmierzoności. Robię to od niedawna i niesystematycznie ale odczuwam przyciąganie do tej praktyki i czuję że jest to dobre. Myślę, że to już stanowi u mnie zmianę. Nie zamierzam jednak konkurować z nikim w tej dziedzinie ani dążyć do jakichś zaszczytów z tego powodu. Sama praktyka jest wystarczającym zaszczytem dla niedoskonałego mnie, a święta dharma lekarstwem.

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=qX9FSZJu448&hd=1


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz sie 18, 2013 21:10 
Offline

Rejestracja: pn lis 21, 2005 14:20
Posty: 996
Tradycja: Theravada
Nic. Doslownie nic. Nic w moim zyciu nie zmienil.

Do kolegi powyzej: nie ma dobra czy zla. Jest natomiast to co jest szkodliwe i to co sluzy(nieszkodliwe).

_________________
"Chcemy iść łatwą drogą, ale jeżeli nie ma cierpienia, to nie ma mądrości. By dojrzeć do mądrości, musisz na swojej ścieżce naprawdę załamać się i zapłakać co najmniej trzy razy" Ajahn Chah


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sie 19, 2013 08:14 
Offline
konto zablokowane

Rejestracja: pt lip 26, 2013 08:29
Posty: 199
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ateizm
Praktykuj dobro, unikaj zła - to nauczanie Buddhy.

Jeśli uważasz się za Lamę, który początkującemu tłumaczy ostateczne perspektywy tym samym wprowadzając pomieszanie w jego umyśle to nie jesteś buddystą.

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=qX9FSZJu448&hd=1


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sie 19, 2013 09:27 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12101
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Cytuj:
Jeśli uważasz się za Lamę, który początkującemu tłumaczy ostateczne perspektywy tym samym wprowadzając pomieszanie w jego umyśle to nie jesteś buddystą.
Powtórnie prosimy o darowanie sobie argumentów ad personam.

ps
Dzo - jako początkujący /jak rozumiem/ jesteś władnym określać kto i dlaczego buddystą jest bądź nie?... ledwo wdepnąłeś na ścieżkę i już wiesz jak to z kimś jest i dlaczego?... jesteś tego pewnym?... to pytania retoryczne.

_________________
nowy zamęt


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sie 19, 2013 09:37 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12101
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam

Wprawdzie to nie do mnie, niemniej...
Cytuj:
Praktykuj dobro, unikaj zła - to nauczanie Buddhy.

Jeśli uważasz się za Lamę, który początkującemu tłumaczy ostateczne perspektywy tym samym wprowadzając pomieszanie w jego umyśle (...)
Ostateczna perspektywa zgodnie z poglądem buddyjskim jest taka, że nie ma dobra ani zła - tak jak początkujący powinien być świadom prawdy względnej /i tu kwestia dobra i zła staje się względna do potęgi n'tej, i jak dla mnie, lepiej brzmi to, co napisał Ikar/, tak i powinien być świadom tej absolutnej, bo to jedna para kaloszy.
/odpowiadam, choć nie jestem lamą, nie jestem nawet misiem pandą... bywam kotem/

Pozdrawiam
:14:

_________________
nowy zamęt


Na górę
Nieprzeczytany post: wt wrz 15, 2015 00:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 09, 2013 18:46
Posty: 1015
Płeć: mężczyzna
Tradycja: buddyzm
Re: Co buddyzm zmienił w twoim życiu?

Nic nie zmienił. Jestem jeszcze bardziej zgorzkniałym i łakomym głupoty pokus małolatem.

Nic nie pojąłem z nauk. Jednak one pozwalają mi żyć.

Co mnie cieszy to jest kwestia, że niewiele a w sumie to nic zrobić mogę, wszechświat, to jest piękne. :)

Kiedyś myślałem, że jestem mądrzejszy i współczujący, ale widzę, że egoizm i szaleństwo mną kieruje.

Myślałem, że będę wytrwałym i poważnym praktykującym (co planuję ;) ). Jestem leniem.

Odczuwam emocje i myśli z niespotykaną jak nigdy dotąd dla mnie siłą.

Marzę o Pokoju na Świecie. W sumie to marzyłem, teraz marzę o tym żeby mi wszyscy dali święty spokój. :ogh:

Myślę o mądrości Mistrzów w sposób taki, że już ją mam ale jakby w sumie myślę o czymś innym.

Cierpienie, przynajmniej w naszej małej krainie Matki Ziemi nie ma końca. Choroba dosięgnie każdego, jak narodziny czy śmierć. :zip:

Nie boję się iść na karate (czuję, że znowu spróbuję), ale m. in. myślę, że nie jestem godzien mego nick'a w tym wypadku. :( Choć traktuję to karate rekreacyjnie i jako sztukę.

Nie chciałbym nikogo skrzywdzić.

Mam sporo książek. :wstyd:

Myślałem, że buddyści są najbardziej mili i kochani na Świecie. Już mi ciężko z tym i jest inaczej, ludzie jak wszyscy inni (wiem, teraz jestem egoistą tutaj, pełen nadziei ku temu byłem, a wręcz o tym przekonany). A wyniosłem to od Dalajlamy, którego to uważam za Wielkiego Bodhisattwę, co by się nie działo. :) I to dzięki jego kilku słowom, a wiele słów ma takich.

Tzw zwykli ludzie na ulicy oraz zwierzęta typu żuczek zauważony gdzieś na polanie wspinający się po zielsku są najlepsi. :onethumb:

Widzę wyraźnie, że kłamię itd, szczególnie przed samym sobą. Tutaj problemy ze skupieniem, koncentracją.

W nic nie wierzę, raczej już nie uwierzę.

Jak czytam jakieś słowo Mistrza, to czuję jakbym pierwszy raz to słyszał i niczego jeszcze nie pojął.

Nic nie wiem o podstawach buddyzmu, nie można mnie buddystą nazwać. Ten termin "buddysta" nie będzie nic jeszcze znaczył przez jakiś czas, nie potrafię się z niczym i z nikim identyfikować.

Nie mam poglądów.

Daję zły jako "buddyjski" przykład. Ale to chyba już tylko moja sprawa.

pozdrawiam :padam:
k


Na górę
Nieprzeczytany post: wt wrz 15, 2015 12:58 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Posty: 4268
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)
Karuna, widzę, że zmienił wiele. :)

Pozdrawiam, gt


Na górę
Nieprzeczytany post: wt wrz 15, 2015 18:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 09, 2013 18:46
Posty: 1015
Płeć: mężczyzna
Tradycja: buddyzm
Cieszę się z Twojej odpowiedzi...

Jakoś dzisiaj doszedłem do tego, że muszę rozwijać miłującą dobroć, choćby troszkę. Taka odczuwalna zmiana jest na pewno, towarzysząca mojej praktyce od początku przygody z buddyzmem.

Moja pierwsza książka, która mnie uratowała:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/129881/j ... zyciu-sens

pozdrawiam
k


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz lis 06, 2016 03:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 09, 2013 18:46
Posty: 1015
Płeć: mężczyzna
Tradycja: buddyzm
sprostuję moją wypowiedź:

stwierdzam, że praktyka wiele mi dała

k


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl