Forum e-Budda PL

"Dla praktykującego Dharmę nie ma większego błędu niż praktykować ją w niewłaściwy sposób." - Duddziom Rinpocze
Dzisiaj jest czw wrz 19, 2019 13:45

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: śr kwie 11, 2012 11:57 
Offline

Rejestracja: ndz mar 25, 2012 14:44
Posty: 89
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Czy istnieje książka w rodzaju "Boga urojonego" ale wymierzona przeciwko buddyzmowi? Chodzi mi o publikację, która z naukowego czy filozoficznego punktu widzenia poddaje w wątpliwość nauki buddyjskie, historyczność Buddy, etc.


Na górę
Nieprzeczytany post: śr kwie 11, 2012 12:47 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 30, 2003 22:46
Posty: 2158
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Tradycja Rogatego Buddy ;)
Dawkins właśnie pracuje nad "Buddą zdezintegrowanym" ;)

Czarna Owca ma wydać takie cóś wkrótce:

"Wyznania buddyjskiego ateisty" - Stephen Batchelor
http://www.czarnaowca.pl/duchowosc/wyzn ... 1737637762

_________________
http://www.rogatybudda.pl
Wszystko, co napisałem powyżej wyraża wyłącznie moje prywatne opinie, chyba że zostało to WYRAŹNIE zaznaczone inaczej. Nikt nie musi się z nimi zgadzać.


Na górę
Nieprzeczytany post: śr kwie 11, 2012 13:00 
Offline

Rejestracja: wt mar 06, 2012 19:37
Posty: 11
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Nyingma
Dawkinsowi będzie dużo ciężej z Buddyzmem. Może dlatego, że brakuje tutaj elementu wiary, nie ma doktryn, nakazów i zakazów. Podważy istnienie Siddharthy Gautamy? W jaki sposób?
Już studiowano mózgi buddyjskich mnichów, testowano praktykę tummo. Według mnie ten Pan co najwyżej szuka sposobu na zarobek.
Co nie zmienia faktu, że książkę bym przeczytał :hyhy:


Na górę
Nieprzeczytany post: śr kwie 11, 2012 13:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 18, 2010 18:01
Posty: 180
Płeć: kobieta
Tradycja: Zen (Kwan Um)
Lokalizacja: Berlin
Jeszcze takie tam.
W gruncie rzeczy jakichś mega ataków nie ma. Nawrócenia się zdarzają.

_________________
...szin mjo dżan gu de darani...


Na górę
Nieprzeczytany post: śr kwie 11, 2012 13:29 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9902
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Wyznania buddyjskiego ateisty, Stephen Batchelor

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: śr kwie 11, 2012 17:31 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Posty: 3054
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Czołem Pance-faust

Nie wiem czy Glenn Wallis wydał książkę czy nie, natomiast na pewno napisał manifest spekulatywnego nie-buddyzmu (speculative non-buddhism) - brzmiącą dumnie nazwę na coś co jest zaprzeczaniem tzw x-buddyzmowi (ten x to po prawdzie każdy rodzaj buddyzmu, w x wstaw wszelkie odmiany, więc zbędny imho, aczkolwiek używany w tej Wallisowej doktrynie). Jeśli chcesz poczytać więcej, niejaki Tomek prowadzi bloga o tym tu

Powodzenia! :)

metta&peace
H-D

_________________
Portal Sāsana
Fundacja Theravādy w Polsce


Na górę
Nieprzeczytany post: śr kwie 11, 2012 20:16 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 05, 2008 23:04
Posty: 1965
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravāda
Lokalizacja: Zgierz
Cześć

Czy Batchelor jest dla buddyzmu tym czym Dawkins dla chrześcijaństwa? Nie powiedziałbym. Batchelor po prostu po swojemu próbuje interpretować Dhammę. Uważa, że jest Dhamma i narośl kulturowa. Nie-buddyzm też nie jest jakimś a-buddyzmem, czy anty-buddyzmem i z tego co się orientuję też mają jakąś swoją, bardzo niemainstreamową interpretację Dhammy.

Wśród świeckich humanistów, nowych ateistów czy jak ich tam nazwać nie ma zainteresowania sprzeciwiania się buddyzmowi, bo buddyzm nie jest traktowany jako zagrożenie dla niebuddystów, tak jak to jest z religiami teistycznymi. Do tego u podstaw buddyzmu leży jakaś filozofia, światopogląd, a teiści wszystko opierają na bzdurnej tezie o tym, że choć nie ma najmniejszego powodu by wierzyć w Boga, oni będą całe życie zachowywać się tak jakby on na pewno był. Dawkins raczej zbyt wiele złego o Buddyzmie nie mówił. Zazwyczaj mówi wprost, że się nie zna, to się nie będzie wymądrzał. Hitchens w Bóg nie jest wielki ma rozdział o tym, że nie ma żadnej wschodniej alternatywy, ale tam de facto nie odnosi się za bardzo do założeń buddyzmu, a do zachowań różnych buddystów (oberwało się trochę tybetańskiej teokracji, Dalajlamie i Japończykom za poparcie dla imperializmu)

Ale taki na przykład Sam Harris jest dość przychylny Dhammie. Praktykuje medytację, ma na swoim koncie poważniejsze odosobnienia, ale też mu bliżej do Batchelora niż Dalajlamy


pozdrawiam,
Tomek

_________________
Jestem właścicielem mojej kammy, spadkobiercą mojej kammy, zrodzony z mojej kammy, związany z moją kammą, istnieję wspierany przez moją kammę. Jakąkolwiek kammę stworzę, czy dobrą czy złą, będę jej spadkobiercą.
Obrazek


Na górę
Nieprzeczytany post: śr kwie 11, 2012 21:28 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Posty: 3054
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Czołem Ryuu

No nie wiem. Tomek na forum pokazał już siłę z jaką spekulatywny nie-buddyzm ma rozgromić to plemię buddyjskie... Z tego jak rozumiem Wallisa to buddyści są nafaszerowani taumaturgią i fantazmatami i powinni się leczyć :)))) Ale jest to nurt imho jak najbardziej anty-buddyjski, właśnie być może pierwszy na świecie, (dlatego pewnie stworzony - bo komu jak komu ale buddystom żeby dokopać to trzeba się bardzo postarać :))

metta&peace
H-D

_________________
Portal Sāsana
Fundacja Theravādy w Polsce


Na górę
Nieprzeczytany post: śr kwie 11, 2012 23:46 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 05, 2008 23:04
Posty: 1965
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravāda
Lokalizacja: Zgierz
Tak, masz rację. Za bardzo próbowałem dzielić włos na czworo. :)

_________________
Jestem właścicielem mojej kammy, spadkobiercą mojej kammy, zrodzony z mojej kammy, związany z moją kammą, istnieję wspierany przez moją kammę. Jakąkolwiek kammę stworzę, czy dobrą czy złą, będę jej spadkobiercą.
Obrazek


Na górę
Nieprzeczytany post: czw kwie 12, 2012 14:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 23:50
Posty: 349
Tradycja: amerykańskie soto zen
Lokalizacja: Kraków
Cytuj:
Czołem Ryuu

No nie wiem. Tomek na forum pokazał już siłę z jaką spekulatywny nie-buddyzm ma rozgromić to plemię buddyjskie... Z tego jak rozumiem Wallisa to buddyści są nafaszerowani taumaturgią i fantazmatami i powinni się leczyć :)))) Ale jest to nurt imho jak najbardziej anty-buddyjski, właśnie być może pierwszy na świecie, (dlatego pewnie stworzony - bo komu jak komu ale buddystom żeby dokopać to trzeba się bardzo postarać :))

metta&peace
H-D
Ja bym oddzielił smutny czasami Tomkowy fanatyzm antyklerykalny od twierdzeń Wallisa. Tomek jedzie o wiele dalej, niż Wallis, gdyż produkuje wycieczki emocjonalne, w języku nacechowanym argumentacją pozamerytoryczną. Natomiast teksty Wallisa są całkiem sensowne, i z większością trudno się nie zgodzić: dużo np. do myślenia dają tezy o psychomanipulacji i taumaturgii w wykonaniu nauczycieli. W dużej mierze to, co pisze znaleźć można np. u Brada Warnera z jego dogmatycznym niemal "sit down and shut up" i nieustającą krytyką wiary w autorytet, w "bo ktoś tak powiedział" (oczywiście poza Dogenem ;) ).

Wallis nie tworzy anty-buddyzmu. On raczej walczy o buddyzm radykalnie uwolniony z pęt interpretacji i ego nauczycieli i uczniów, z wszelkich obietnic i nadbudowy. Redukuje zjawisko buddyzmu do "bezkompromisowego tu i teraz" jednocześnie pokazując, że nie ma osoby, nawet (a może szczególnie) nauczyciela, która by nie fałszowała owego "tu i teraz" procesami psychologicznymi, których coraz lepiej świadomi jesteśmy dzięki współczesnej nauce. Może się to nie podobać podążającym ścieżką o wysokim stopniu wysycenia kultem czy obrzędowością (bezgraniczne zawierzenie lamie, rytuały przeniesione 1:1 w poprzek kultur, czasów i ludzi z zerwaniem kontekstu itp.) ale wpis typu http://buddyzmipsychoterapia.blogspot.c ... ny-oz.html ma potężną siłę, dla mnie pozytywną. Nie anty-buddyjską, ale z pewnością anty-kulturową, anty-kalkową.

A.

P.S. przywoływany tam przykład niesamowicie poczytnej i znanej, promowanej w Tricycle "one of America's leading insight meditation teachers and spirituality writers" Sharon Salzberg zadziwił mnie już lata temu... Ciekawie ma się jej budowanie wizerunku do słów o uwalnianiu się od ... (tu wstaw ego, przywiązania etc.) Proponuję doświadczenie w postaci wyszukania w Góglach jej nazwiska i obejrzenie materiałów ją promujących: 80% zdjęć na stronach o Dharmie (w tym na jej głównej stronie) to TO SAMO zdjęcie, z lat 70, uroczej blondynki z brodą podpartą dłońmi.

Tyle, że obecnie wygląda wstrząsająco wręcz inaczej.

Kreowanie wizerunku w świecie buddyjskiej ostatecznej uczciwości wobec rzeczywistości?...

A.


Na górę
Nieprzeczytany post: czw kwie 12, 2012 16:05 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Posty: 3054
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Czołem

Nie wiem co ma (czy to spisek?) fotografia Sharon S. do jej nauk? :) Wiesz, nie chcę wracać do tematu Tomka, tak tylko napomknąłem w ramach "obalania" buddyzmu.

Powiem krótko - Buddha nie istniał, to wydumana postać, kreskówka, wyidealizowany nikt. To się tyczy jak rozumiem też nauczycieli? Nie jest anty-buddyjskie?

Dla mnie cały czas zatrważające jest jedno - bo nie podejrzewam Wallisa o to, że nie czytał kanonu palijskiego (choć mam podejrzenia - albo specjalnie pomija Kalama Suttę, albo jej nie czytał w co wątpię) ale że z premedytacją stara się wpakować całą narrację kanonu do koszyka z napisem "od tego z daleka, śmierdzi klerem, autorytaryzmem i metafizycznymi banialukami" - zupełnie nie patrząc na sens, sedno, ducha nauk, a tylko że ciągle ci bhikkhu i bhikkhu... czy to jest ciekawe jak ktoś ma problemy z autorytetami? Ja wiem, powiedziałbym raczej - powszednie. W dzisiejszych czasach co drugi to anarchista, a ilu irokezów po ulicach chodzi. Ho, ho - tylko że Wallis chce wywołać rewolucję anarchistyczną (anty-autorytarną) w systemie, który był niejako budowany na zasadach anarchistycznych. W dużym cudzysłowie oczywiście.

Chodzi mi o to, że to co Wallis twierdzi - to już jest w kanonie, warto się tylko dobrze wczytać. Ale oczywiście kanon palijski jest na tyle obszerny że ludziom się nie chce. Sam zresztą nie jestem lepszy, bo jeszcze sporo przede mną do czytania...

Bo jeśli mówisz Adamie, jeśli dobrze rozumiem, że Wallis tylko krytykuje współczesny buddyzm (X-buddyzmy) to w takim razie czym jest wczesny buddyzm? Możemy mówić, który kanon jest bardziej oryginalny, który spisano i gdzie, etc. Mi chodzi ogólnie o wczesny buddyzm, do którego obecnie mamy jako taki dostęp, dzięki technologii i najnowszym odkryciom i porównaniom naukowym z innymi kanonami. Mi się wydaje, że Wallis ma znacznie więcej obiekcji do tego wczesnego buddyzmu... bo ogólnie ma problem z buddyzmem. Wydaje mi sie, że tworzy on swoją własną filozofię, bazując na "trendy" buddyzmu, jednocześnie krytykuje go, ponieważ inaczej byłby kolejnym x-buddystą, czego się boi jak ognia :) Taka trochę nieoznaczoność, co ma swój urok, ale z drugiej strony bezpodstawna i nieco niedouczona krytyka buddyzmu imho. Jeśli ktoś krytykuje buddyzm i buddystów, sam o sobie mówi, że w żadnym wypadku nie jest buddystą - logicznie wynika, że jest przeciw buddyzmowi. Tak przynajmniej wynika z mojej logiki... :)

metta&peace
H-D

_________________
Portal Sāsana
Fundacja Theravādy w Polsce


Na górę
Nieprzeczytany post: czw kwie 12, 2012 16:23 
Offline
użytkownik zbanowany

Rejestracja: ndz lip 09, 2006 15:26
Posty: 1229
Płeć: mężczyzna
Tradycja: #
Cytuj:
P.S. przywoływany tam przykład niesamowicie poczytnej i znanej, promowanej w Tricycle "one of America's leading insight meditation teachers and spirituality writers" Sharon Salzberg zadziwił mnie już lata temu... Ciekawie ma się jej budowanie wizerunku do słów o uwalnianiu się od ... (tu wstaw ego, przywiązania etc.) Proponuję doświadczenie w postaci wyszukania w Góglach jej nazwiska i obejrzenie materiałów ją promujących: 80% zdjęć na stronach o Dharmie (w tym na jej głównej stronie) to TO SAMO zdjęcie, z lat 70, uroczej blondynki z brodą podpartą dłońmi.

Tyle, że obecnie wygląda wstrząsająco wręcz inaczej.

Kreowanie wizerunku w świecie buddyjskiej ostatecznej uczciwości wobec rzeczywistości?...
Droga na skróty


Na górę
Nieprzeczytany post: pt kwie 13, 2012 08:21 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Posty: 3054
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Cytuj:

Ja bym oddzielił smutny czasami Tomkowy fanatyzm antyklerykalny od twierdzeń Wallisa. Tomek jedzie o wiele dalej, niż Wallis, gdyż produkuje wycieczki emocjonalne, w języku nacechowanym argumentacją pozamerytoryczną. Natomiast teksty Wallisa są całkiem sensowne, i z większością trudno się nie zgodzić: dużo np. do myślenia dają tezy o psychomanipulacji i taumaturgii w wykonaniu nauczycieli.
Po pierwsze primo - nie jest to uczciwe mówić tak o kimś, kogo tu nie ma i nie może się bronić, więc Tomka bym w to już nie mieszał.

Po drugie - jeśli jesteś ciekaw czy wszystko zgadza się czy nie (Tomek z Wallisem) to poczytaj bloga Wallisa, gdzie Tomek się udziela (w komentarzach) i gdzie, jeśli będziesz chciał się dowiedzieć o co w tym wszystkim chodzi - to możesz to zrobić tutaj: http://speculativenonbuddhism.com/2012/ ... mment-5379

metta&peace
H-D

_________________
Portal Sāsana
Fundacja Theravādy w Polsce


Na górę
Nieprzeczytany post: pt kwie 13, 2012 08:36 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Zakończmy temat Tomka


Na górę
Nieprzeczytany post: pt kwie 13, 2012 15:49 
Offline
ex Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 05, 2008 23:04
Posty: 1965
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravāda
Lokalizacja: Zgierz
Cześć


Wallisa też tutaj nie ma. Ani Batchelora, ani Dalajlamy, ani Ajahna Chah... Czemu w temacie nie-buddyzmu nie nawiązywać do osoby, która jest chyba jedyną aktywną w Polsce, publicznie (w internecie) popierającą nie-buddyzm? Do tego H-D pokazał wypowiedź Wallisa, która chwali Tomka jako osobę dobrze rozumiejącą i trzymającą się nie-buddyzmu?

Ja tylko pytam. :) :namaste:

pozdrawiam,
Tomek

_________________
Jestem właścicielem mojej kammy, spadkobiercą mojej kammy, zrodzony z mojej kammy, związany z moją kammą, istnieję wspierany przez moją kammę. Jakąkolwiek kammę stworzę, czy dobrą czy złą, będę jej spadkobiercą.
Obrazek


Na górę
Nieprzeczytany post: pt kwie 13, 2012 19:05 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9902
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Obalanie było już, ale nie pamiętam jak nazywała się dynastia, Tang może. Sekatoryzmy uwłaczajace jak przyrównanie Buddy do gówna, w odpowiedzi na pytanie mistrza o najgłębszy sens znaczenia. Kiedy ludzie musieli być leczeni, mówiło się o chorobach, pojawiających się od hołdowania niewłaściwemu rozumieniu nauk. Ale już w naszych czasach, kiedy przyniesiono mistrzowi tomisko ponad 300 stron, będące kompilacją jego mów w ramach aka sutry, zarządał bodaj aż zniszczenia twierdząc, iż jest to mowa demonów :) :scratchchin: a książka była o wizji buddyzmu son i krok poza, dość radykalny, a przekrojowo cały zestaw. Świetna książka zresztą :D

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: śr maja 17, 2017 10:17 
Offline

Rejestracja: wt maja 09, 2017 11:06
Posty: 100
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Cytuj:
Dawkinsowi będzie dużo ciężej z Buddyzmem. Może dlatego, że brakuje tutaj elementu wiary, nie ma doktryn, nakazów i zakazów. Podważy istnienie Siddharthy Gautamy? W jaki sposób?
Już studiowano mózgi buddyjskich mnichów, testowano praktykę tummo. Według mnie ten Pan co najwyżej szuka sposobu na zarobek.
Co nie zmienia faktu, że książkę bym przeczytał :hyhy:

Dawkins wcale nie neguje istnienia Jezusa - http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2267

Ale gdzieś też pisał że nie odpuści Buddyzmowi mimo że jest łagodniejszą religią od Islamu i chrześcijaństwa też nie odpuści ze względu na jego zdaniem szkodliwość wiary w reinkarnację.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl