Forum e-Budda PL

"Dla praktykującego Dharmę nie ma większego błędu niż praktykować ją w niewłaściwy sposób." - Duddziom Rinpocze
Dzisiaj jest sob wrz 21, 2019 08:38

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: wt sty 08, 2013 10:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 18, 2012 11:05
Posty: 129
Płeć: mężczyzna
Tradycja: istota medytująca
Cytuj:
nigdy nie miałem do czynienia z taką ławeczką, ale ma ona, jak dla mnie, jeden podstawowy mankament - ciężko jest ją z sobą nosić/wozić kiedy się podróżuje...
W tym wypadku idzie o model ze składanymi nóżkami :hurra:

Obrazek


Obrazek

_________________
"O czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć".

Ludwig Wittgenstein


Na górę
Nieprzeczytany post: wt sty 08, 2013 10:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 11, 2012 16:03
Posty: 622
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravada, Vipassana
składana, czy nie - zbędny klamot! no i waży też trochę...
ale co kto lubi w końcu! :D

_________________
Obrazek


Na górę
Nieprzeczytany post: wt sty 08, 2013 16:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 27, 2012 17:24
Posty: 377
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogchen
Lokalizacja: Kraków
A znacie jakieś specjalne ćwiczenia, żeby móc bez problemu siedzieć w pełnym lotosie ? :D


Na górę
Nieprzeczytany post: wt sty 08, 2013 16:51 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Tak, hatha yoga, koniecznie z dobrym nauczycielem.
Nie wystarczy rozciągać samych bioder, trzeba całe ciało. To nie jest takie hop-siup.


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 24, 2013 14:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 18, 2012 11:05
Posty: 129
Płeć: mężczyzna
Tradycja: istota medytująca
Jestem już po pierwszych próbach medytacyjnych ze składanym klęcznikiem, w pozycji takiej jak na powyższym zdjęciu.

Pierwsza uwaga - składany klęcznik to przyrząd wysoce niestabilny. Rozkraczył się już przy pierwszym siadzie i od tego czasu jedna z nóżek krzywo odstaje.

Sama medytacja przebiegała pod znakiem leciutkiego kolebotania się, gdyż z zamkniętymi oczami i bez oparcia pleców miałem wrażenie utraty nie tyle równowagi - co pewnej stabilności.

Niniejszym postanowiłem, że do medytacji będę korzystał z najzwyklejszego pod słońcem krzesła na czterech nogach. Nie wiem czy pozycja medytacyjna ma istotny wpływ na jej przebieg, a najlepszymi efektami mogą pochwalić się tylko siedzący w lotosie czy półlotosie, jednakże na chwilę obecną taką wybrałem dla siebie drogę.

Ps. Co robicie gdy zaczyna wam się zbierać w ustach ślina? Czekacie aż zostanie przełknięta na bazie odruchu czy przełykacie świadomym aktem?

_________________
"O czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć".

Ludwig Wittgenstein


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 24, 2013 14:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 24, 2010 19:07
Posty: 501
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Szkoła Zen Kwan Um
Cytuj:
Ps. Co robicie gdy zaczyna wam się zbierać w ustach ślina? Czekacie aż zostanie przełknięta na bazie odruchu czy przełykacie świadomym aktem?
Proponowałbym powrócić do koncentracji na oddechu. Tak po prostu. ;)
Jeśli problem zbierającej się śliny jest baaardzo uciążliwy ulgę może przynieść położenie języka na podniebieniu zaraz przy górnych zębach (jedynkach). Zaraz po tym kiedy ułożysz język we wspomnianej pozycji proponowałbym powrócić do oddechu.

Wydaje mi się że ślinowy problem wynika po prostu z koncentracji na samej ślinie. :laugh:

Pozdrawiam serdecznie.
GN

_________________
Kwan Seum Bosal


Na górę
Nieprzeczytany post: czw sty 24, 2013 16:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sie 11, 2012 16:03
Posty: 622
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravada, Vipassana
Cytuj:
Ps. Co robicie gdy zaczyna wam się zbierać w ustach ślina? Czekacie aż zostanie przełknięta na bazie odruchu czy przełykacie świadomym aktem?
pamiętam, że ze śliną i ułożeniem języka miałem właśnie na początku straszne problemy!
ale jakoś przetrwałem z tym miesiąc czy dwa i problem sam znikł, więc jeśli mogę Ci cokolwiek doradzić, to po prostu nie zwracaj na to uwagi i rób swoje...

_________________
Obrazek


Na górę
Nieprzeczytany post: pt sty 25, 2013 01:04 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
(...) Ps. Co robicie gdy zaczyna wam się zbierać w ustach ślina? Czekacie aż zostanie przełknięta na bazie odruchu czy przełykacie świadomym aktem?
W dzogczen podczas praktyki szine /śamtha/ pozwala się spływać wszystkim ''wodom'' - czyli, co do śliny, to usta rozluźnia się /robisz to na starcie praktyki - rozluźniasz ciało/, i pozostawiasz usta lekko rozchylone, nie łykasz śliny tym samym, tylko ona po prostu wycieka, gdy nadmiernie się gromadzi. Nie należy sobie tym zawracać głowy. Z czasem to ustaje - mija, podobnie jak łzawienie, czy nadmierne pocenie się /itp - jeżeli takowe mają miejsce/. Ciało po prostu się wycisza. Kiedy umysł zaczyna się wyciszać, zaczyna wyciszać się i ciało /upraszczam/ i bywa, że na starcie tak właśnie reaguje /lub kiedy praktyka jest od czasu do czasu - nieregularnie/.

Pozdrawiam
:14:

ps
Cytuj:
(...) Sama medytacja przebiegała pod znakiem leciutkiego kolebotania się, gdyż z zamkniętymi oczami i bez oparcia pleców miałem wrażenie utraty nie tyle równowagi - co pewnej stabilności.

Niniejszym postanowiłem, że do medytacji będę korzystał z najzwyklejszego pod słońcem krzesła na czterech nogach. Nie wiem czy pozycja medytacyjna ma istotny wpływ na jej przebieg, a najlepszymi efektami mogą pochwalić się tylko siedzący w lotosie czy półlotosie, jednakże na chwilę obecną taką wybrałem dla siebie drogę.
Czyli już na starcie dajesz sobie fory?... ;)
Co do ''kolebania'', to sprawa jest prosta - proponuję - po prostu otwórz oczy :) Spójrz wzdłuż linii nosa w dół - spoglądaj w podłogę /lub ścianę/. Powieki staną się lekko przymknięte i już - będziesz miał wtedy lepszy wgląd w ''kolebanie'' i nie wywrócisz się. A jeżeli będzie miało miejsce, coś takiego jak bezwiedne kolebanie się /np lekko na boki/, to i ono z czasem ustanie.
Krzesło - rozumiem z oparciem jako wsparciem - to nie najlepszy pomysł... łatwo wtedy popaść w szine kota, lub ''komfortowe odrętwienie'', znaczy, bardzo łatwo wtedy utracić przejrzystość umysłu, a ta jest istotna.

_________________
.
dangervisit


Na górę
Nieprzeczytany post: pt sty 25, 2013 09:15 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 23, 2006 18:58
Posty: 1876
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen, Zen
Cytuj:
Nie wiem czy pozycja medytacyjna ma istotny wpływ na jej przebieg, a najlepszymi efektami mogą pochwalić się tylko siedzący w lotosie czy półlotosie, jednakże na chwilę obecną taką wybrałem dla siebie drogę.
Nie wiem jakie inni mają w tej kwestii doświadczenia. U mnie pozycja medytacyjna ma znaczenie. Łatwiej znacznie jest mi skupić się gdy siedzę w pozycji quasi lotosu.
Krzesło, ławeczka, seiza czy leżenie w łóżku u mnie odpada.

pzdr


Na górę
Nieprzeczytany post: pt sty 25, 2013 10:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 18, 2012 11:05
Posty: 129
Płeć: mężczyzna
Tradycja: istota medytująca
Cytuj:
Witam

Czyli już na starcie dajesz sobie fory?... ;)
Co do ''kolebania'', to sprawa jest prosta - proponuję - po prostu otwórz oczy :) Spójrz wzdłuż linii nosa w dół - spoglądaj w podłogę /lub ścianę/. Powieki staną się lekko przymknięte i już - będziesz miał wtedy lepszy wgląd w ''kolebanie'' i nie wywrócisz się. A jeżeli będzie miało miejsce, coś takiego jak bezwiedne kolebanie się /np lekko na boki/, to i ono z czasem ustanie.
Krzesło - rozumiem z oparciem jako wsparciem - to nie najlepszy pomysł... łatwo wtedy popaść w szine kota, lub ''komfortowe odrętwienie'', znaczy, bardzo łatwo wtedy utracić przejrzystość umysłu, a ta jest istotna.
Mówisz. :89:

W takim razie musiałbym pomyśleć o klęczniku z nieskładanymi nóżkami. Bo ten ze składanymi okazał się produktem wysoce podatnym na zniszczenie. A czy takie spoglądanie nie będzie jednocześnie rozpraszające dla medytacji?

_________________
"O czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć".

Ludwig Wittgenstein


Na górę
Nieprzeczytany post: pt sty 25, 2013 11:10 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
(...) A czy takie spoglądanie nie będzie jednocześnie rozpraszające dla medytacji?
Nie - bo niby na co spoglądasz... czy ściana bądź podłoga np się rusza/?/ Co może być rozpraszającego w ścianie/?/ Zaznaczam - nie chodzi o to, byś się wpatrywał np w ścianę, a swobodnie na nią patrzył.
Jeżeli nie jest to praktyka w której wizualizujesz jakieś formy, to lepiej mieć otwarte oczy - paradoksalnie, mając zamknięte oczy szybciej się rozproszysz bo zaczynają pojawiać się wyobrażenia /np wspomnień/ z jednej strony, a z drugiej, gdy ma się zamknięte oczy, to umysł ma łatwość do popadania w odloty, bądź senność czy stany z pogranicza snu i jawy.

Pozdrawiam
:14:

ps
warto też mieć na uwadze to, że gdy zaczyna się praktykę koncentracji, to umysł /i ciało/ zaczyna się zachowywać niczym księżniczka na ziarnku grochu... wszystko mu doskwiera. trzeba przez to przejść - u jednych trwa to trochę dłużej u innych krócej, niemniej to ustaje. ale... należy też respektować swą kondycję psychofizyczną, znaczy - nic na siłę.

_________________
.
dangervisit


Na górę
Nieprzeczytany post: wt lut 26, 2013 14:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 18, 2012 11:05
Posty: 129
Płeć: mężczyzna
Tradycja: istota medytująca
Odebrałem nowy klęcznik - z nóżkami nieskładanymi. Stabilny i świetny. Do tego zakupiłem dywanik, ażeby kolana nie bolały podczas siadu. Od dziś zaczynam regularną praktykę medytacji zgodnie z waszymi poradami :)

_________________
"O czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć".

Ludwig Wittgenstein


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz paź 22, 2017 20:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 23, 2017 22:56
Posty: 61
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Szkoła Zen Sōtō
Lokalizacja: Okolice Kalisza
Cytuj:

Ps. Co robicie gdy zaczyna wam się zbierać w ustach ślina? Czekacie aż zostanie przełknięta na bazie odruchu czy przełykacie świadomym aktem?
Ta ja miałem odwrotnie i na początku mi przeszkadzało, że strasznie mnie suszyło w gardle. Aktualnie przed każdą medytacją pije szklankę wody.

_________________
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl