Forum e-Budda PL

''Początkiem ścieżki wyzwolenia jest przekonanie o bezsensowności samsary i szczera determinacja uwolnienia się od niej.'' - Patrul Rinpocze
Dzisiaj jest ndz cze 24, 2018 16:05

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: pt wrz 23, 2016 06:33 
Offline

Rejestracja: czw wrz 15, 2016 13:29
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Wybaczcie, ale mam kolejne pytanie. Jeśli Administracja Forum uzna, że dział tego wątku nie jest odpowiedni, już na wstępie proszę o jego przeniesienie.

W niezmierzonych otchłaniach internetów znalazłem kiedyś coś takiego. Znalazłem nawet książkę, która traktowała o wyzwoleniu przez zmysły w tradycji tybetańskiej. Jak to działa? O ile się nie mylę, Budda Śiakjamuni nauczał, że naszej karmy nie może "przejąć" ktoś z zewnątrz. W sensie - nie może nas "zbawić" istota z zewnątrz, tylko swoją własną postawą i pracą możemy poprawić jakość przyszłego odrodzenia. Z informacji na tej stronie wynika, że przez sam fakt zobaczenia (lub też noszenia na ciele) np. konkretnych mantr, można oczyścić x eonów złej karmy. Gdzieś przeczytałem, że ktoś, kto usłyszy imię Milarepy, nie odrodzi się w niższych światach przez siedem żywotów. Na jakimś podróżniczym blogu przeczytałem, że Tybetańczycy wierzą, że pielgrzymka wokół świętej góry Kajlas (Kajlasz) oczyszcza x eonów złej karmy, a ileś okrążeń wokół wspomnianej góry może zapewnić oświecenie. Jakie jest Wasze, jak praktykujących buddystów, stanowisko odnośnie takich wierzeń/działań?


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 23, 2016 17:40 
Offline

Rejestracja: czw wrz 15, 2016 13:29
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Wybaczcie post pod postem, ale nie mogłem już edytować powyższego. Może ja źle rozumiem słowo oczyszczenie? Bo przecież nie musi chodzić o likwidację lub neutralizację tej karmy, ale o coś innego. Jeśli tak, to o co?


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz wrz 25, 2016 13:54 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Posty: 4268
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)
Cytuj:
Znalazłem nawet książkę, która traktowała o wyzwoleniu przez zmysły w tradycji tybetańskiej. Jak to działa?
Wyobraź sobie, że masz doskonałe oczy, nagle otwierasz je i widzisz wszystko, albo doskonałe uszy... ;)
Miewałeś wglądy? Mechanizm jest mniej więcej podobny, aczkolwiek dotyczy innej wiedzy.

Cytuj:
O ile się nie mylę, Budda Śiakjamuni nauczał, że naszej karmy nie może "przejąć" ktoś z zewnątrz.
Znasz cel praktyki buddyjskiej? Jest on ściśle związany z przynoszeniem pożytku innym, rozwijaniem bodhiczitty. Przynoszenie pożytku nie polega na "zbawianiu", na "przejmowaniu" karmy, ale na przekazywaniu wiedzy, m.in. w taki sposób, żeby można było coś zobaczyć lub usłyszeć i wykorzystać dla siebie w najlepszy sposób. O tym, w jaki sposób ta wiedza zostanie przyjęta, kiedy i jak wykorzystana, decyduje intencjonalne działanie, czyli indywidualna karma tego, który wiedzę przyjmuje, atakże warunki, które zejdą się w momencie przekazywania wiedzy.


To, w co wierzą Tybetańczycy w podanym przez Ciebie przykładzie, zostało stworzone kiedyś i przez kogoś z intencją przyniesienia pożytku. Ten ktoś miał własne doświadczenia związane z praktyką buddyjską, podzielił się nimi poprzez poetycki tekst, obraz, przedmiot, budowlę, wyrażając głębokie życzenie, by rzeczy te, wywołując doświadczenia w innych, pomogły zrozumieć dharmę i przyśpieszyć rozwój na ścieżce buddyjskiej. Czy życzenia spełniają się i kiedy, zależy od tego, o czym napisałam wyżej. Czy rzeczywiście jest w nich moc? Tybetańczycy wierzą, że tak. I nie jest to wiara bez związku z tym, o czym naucza się w buddyzmie tybetańskim. Bodhisattwowie na różnych poziomach rozwoju, a tym bardziej buddowie, dysponują właściwościami, które pozwalają nauczać w niekonwencjonalny sposób. Ale powtórzę raz jeszcze, nauczanie jest aktywnością, której rezultat zależy nie tylko od mistrza, również, a właściwie przede wszystkim od ucznia. Ostatecznie to on decyduje, co w jego życiu się wydarzy.


Pozdrawiam, gt


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz wrz 25, 2016 16:48 
Offline

Rejestracja: czw wrz 15, 2016 13:29
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Cytuj:
[...]Przynoszenie pożytku nie polega na "zbawianiu", na "przejmowaniu" karmy, ale na przekazywaniu wiedzy, [...] O tym, w jaki sposób ta wiedza zostanie przyjęta, kiedy i jak wykorzystana, decyduje intencjonalne działanie, czyli indywidualna karma tego, który wiedzę przyjmuje, atakże warunki, które zejdą się w momencie przekazywania wiedzy. [...] Czy życzenia spełniają się i kiedy, zależy od tego, o czym napisałam wyżej. [...] Ale powtórzę raz jeszcze, nauczanie jest aktywnością, której rezultat zależy nie tylko od mistrza, również, a właściwie przede wszystkim od ucznia. Ostatecznie to on decyduje, co w jego życiu się wydarzy.
Czyli jeśli zostało powiedziane (lub wierzy się), że jakaś mantra oczyszcza karmę przez samo patrzenie na nią, czy tak się dzieje, czy nie? Czy ona ulegnie oczyszczeniu dopiero wtedy, gdy ktoś spogląda na nią ze świadomością mocy, którą ta przykładowa mantra urzeczywistnia? (Świadoma intencja). Czy jeśli pokazalibyśmy taką mantrę osobie, która nie praktykuje buddyzmu i nie wie, na co patrzy, ale zrobilibyśmy to powodowani miłością, czy moc takiej mantry zadziała?

Czytałem, że ponoć Tybetańczycy zabierają ze sobą zwierzęta na pielgrzymki, by zasiać w ich umysłach pozytywne nasiona karmy, choć same zwierzęta nie są raczej świadome tego, w czym uczestniczą i co udział w pielgrzymce oznacza. (Brak tutaj świadomej intencji)


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz wrz 25, 2016 20:16 
Offline

Rejestracja: czw lut 21, 2013 00:45
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Cytuj:
[...]25. Przy tej okazji Sundarika Bharadvaja z kasty braminów siedział niedaleko Zrealizowanego. Powiedział on do Zrealizowanego: „Ale czy Mistrz Gotama chodzi do rzeki Bahaka na kąpiel?" „Dlaczego braminie do rzeki Bahaka? Cóż rzeka Bahaka może zrobić?" „Mistrzu Gotama, rzeka Bahaka jest uważana przez wielu za dającą wyzwolenie, jest uważana przez wielu za dającą zasługi. I wielu obmyło się w rzece Bahaka ze swych złych uczynków".

26. Wtedy Zrealizowany rzekł do bramina Sundarika Bharadvaji te strofy:

Bahaka i Adhikakka

Gaya i Sundarika również

Payaga i Sarrassati

I strumień Bahumati

Głupiec może się tam kąpać cały czas

Ale nie obmyje się z ciemnych uczynków.

Cóż może przynieść Sundarika?

Co Payaga? Co Bahuka?

Nie mogą one oczyścić źle działającego

człowieka brutalnych i okrutnych czynów

Człowiek o czystym sercu ma niekończący się

Festyn Zródła, Święty Dzień.

Ten o uczciwym dziele, o czystym sercu

Zawsze doskonały w cnocie.

To tu braminie powinieneś przyjść się okąpać.

Uczynić siebie bezpiecznym schronieniem dla wszystkich istot.

I jeżeli nie mówisz fałszywie

Ani nie pracujesz na szkodę żyjących istot

Nie zabierasz tego co niedane

Z wiarą i wolny od chciwości

Jaka potrzeba byś szedł do Gaya

Niech każda studnia stanie się Gayą.[...]
Cytuj:
1. Tak usłyszałem. Przy pewnej okazji Zrealizowany mieszkał w Savatthi w Gaju Jeta w Parku Anathapindiki. Tam odezwał się do mnichów tak: „Mnisi”. „Czcigodny panie”, odpowiedzieli. Zrealizowany rzekł to:

2. Mnisi, pouczę was o ponownym pojawieniu się w zgodzie z własną aspiracją. Słuchajcie i bacznie uważajcie na to co powiem”. „Tak, czcigodny panie”. Zrealizowany rzekł to:

3. Tu mnisi, mnich posiada wiarę, cnotę, uczoność, szczodrość i zrozumienie. Myśli: „Och żebym tak po rozpadzie ciała, po śmierci, mógł pojawić się ponownie w towarzystwie bogatych szlachetnych!” Skupia swój umysł na tym, ustanawia go, rozwija go. Te aspiracje i to jego trwanie tak utrzymane przy istnieniu i kultywowane, wiodą go do jego ponownego pojawienia się tam. To mnisi jest ścieżka, droga co prowadzi do ponownego pojawienia się tam.

[...]

33-36. I znów mnich posiada wiarę, cnotę, uczoność, szczodrość i zrozumienie. Słyszy, że bogowie bazy nieskończonej przestrzeni … bogowie bazy nieskończonej świadomości … bogowi bazy nicości … bogowie bazy ani-percepcji-ani-nie-percepcji są długowieczni, piękni i cieszą się wielkim szczęściem. Myśli: „Och żebym tak po rozpadzie ciała, po śmierci, mógł pojawić się ponownie w towarzystwie bogów bazy ani-percepcji-ani-nie-percepcji”. Skupia swój umysł na tym, ustanawia go, rozwija go. Te aspiracje i to jego trwanie tak utrzymane przy istnieniu i kultywowane, wiodą go do jego ponownego pojawienia się tam. To mnisi jest ścieżka, droga co prowadzi do ponownego pojawienia się tam.

37. I znów mnich posiada wiarę, cnotę, uczoność, szczodrość i zrozumienie. Myśli: "Ach, żebym tak realizując dla siebie z bezpośrednią wiedzą mógł tutaj i teraz wkroczyć i trwać w wyzwoleniu umysłu i wyzwoleniu przez zrozumienie co bez skaz przez wyczerpanie skaz!" I przez realizację dla siebie z bezpośrednią wiedzą tutaj i teraz wkracza i trwa w wyzwoleniu umysłu i wyzwoleniu przez zrozumienie co bez skaz przez wyczerpanie skaz. Mnisi, ten mnich w ogóle nie pojawia się ponownie. Oto co powiedział Zrealizowany. Mnisi byli zadowoleni i ucieszeni słowami Zrealizowanego.


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz wrz 25, 2016 21:43 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Posty: 4268
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)
Cytuj:
Czyli jeśli zostało powiedziane (lub wierzy się), że jakaś mantra oczyszcza karmę przez samo patrzenie na nią, czy tak się dzieje, czy nie? Czy ona ulegnie oczyszczeniu dopiero wtedy, gdy ktoś spogląda na nią ze świadomością mocy, którą ta przykładowa mantra urzeczywistnia? (Świadoma intencja). Czy jeśli pokazalibyśmy taką mantrę osobie, która nie praktykuje buddyzmu i nie wie, na co patrzy, ale zrobilibyśmy to powodowani miłością, czy moc takiej mantry zadziała?
Chcesz prostych odpowiedzi, a one wcale proste nie są. Zauważyłeś, że buddyzm nie ma misjonarzy? Między innymi właśnie dlatego, że bardzo poważnie uwzględnia znaczenie indywidualnej karmy przejawionej w sposobie przeżywania świata i myślenia o nim. Coś takiego jak „mantra oczyszczająca karmę” nie istnieje bez wcześniejszej pracy i życzeń praktykujących istot, nie istnieje również bez otwartości na owoce tej pracy. Można próbować tę otwartość przywołać w polu mocy buddów i bodhisattwów, ale ostatecznie nikt za nikogo widzieć i słyszeć nie będzie, nikt za nikogo również niczego nie doświadczy, samsarę przeżywa się w pojedynkę i w pojedynkę ją opuszcza.


Dobry przykład ilustrujący, jak to z mocą mantr jest, podał Kalu Rinpocze w wykładzie „Natura, moc i pożytek z mantr”:
Cytuj:
Jednym z głównych uczniów Buddy był Arhat Siariputra. Jego matka żyła jeszcze, kiedy osiągnął urzeczywistnienie. Nie miała jednak zdolności ani chęci, aby studiować Dharmę. Syn niepokoił się więc jej losem, pragnął bowiem, aby matka zainteresowała się Dharmą studiując ją, by otrzymać wszystkie jej błogosławieństwa. Jednakże studia matki nie zainteresowały. Arhat znalazł zręczny sposób: nad wejściowymi drzwiami powiesił dzwonek i powiedział do matki: "Teraz w domu są nowe zasady: za każdym razem, gdy ktoś otworzy drzwi a ty usłyszysz dzwonek, musisz powiedzieć OM MANI PEME HUNG, to samo każdy wchodzący" . począwszy od tej chwili, ktokolwiek wchodził uruchamiał dzwonek, a matka mówiła OM MANI PEME HUNG. Nabrała tego przyzwyczajenia na resztę swego życia, w końcu umarła. Jej skłonności karmiczne dominujące w tym momencie były bardzo negatywne i sprawiły, że odrodziła się w świecie piekielnym. W piekle znalazła się bardzo blisko wielkiego kotła z wrzącym metalem, do którego miała zostać wrzucona i żywcem spalona. Demon stojący przy kotle mieszał ciecz wielką chochlą. W pewnym momencie chochla uderzyła o brzeg kotła i zadzwoniła. Kobieta odruchowo wypowiedziała OM MANI PEME HUNG i natychmiast została uwolniona ze stanu piekielnego, uzyskując wyższe odrodzenie.
Całość tekstu znajduje się w panelu Buddyzm tybetański tutaj. Myślę, że dogłębnie wyjaśni kwestie, o które pytasz.
Jest również bardzo dobry wątek wyjaśniający zagadnienia związane z karmą:
viewtopic.php?t=10290.


Pozdrawiam, gt


Na górę
Nieprzeczytany post: wt wrz 27, 2016 21:06 
Offline

Rejestracja: ndz wrz 25, 2016 10:45
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Kwanum
Jesli oczyscisz swoja karme, to wtedy jest co?


Na górę
Nieprzeczytany post: wt wrz 27, 2016 21:23 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12100
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witaj
Cytuj:
Jesli oczyscisz swoja karme, to wtedy jest co?
jeżeli oczyścisz wodę, to wtedy jest co?

pozdrawiam
:14:

_________________
nowy zamęt


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz paź 02, 2016 08:12 
Offline

Rejestracja: czw wrz 15, 2016 13:29
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Cytuj:
[...]Całość tekstu znajduje się w panelu Buddyzm tybetański tutaj. Myślę, że dogłębnie wyjaśni kwestie, o które pytasz.
Jest również bardzo dobry wątek wyjaśniający zagadnienia związane z karmą:
viewtopic.php?t=10290.
Przeczytałem i skonfrontowałem to z fragmentem sutry, którą wstawił tutaj @Lukasz22. Chyba już rozumiem, o co chodzi. W kontekście tego cytatu z przywołanej sutry: "Człowiek o czystym sercu ma niekończący się / Festyn Zródła, Święty Dzień. / Ten o uczciwym dziele, o czystym sercu / Zawsze doskonały w cnocie. / To tu braminie powinieneś przyjść się okąpać. / Uczynić siebie bezpiecznym schronieniem dla wszystkich istot." oznacza, że każdy z nas może rozwinąć w sobie właściwości, które mogą służyć wszystkim istotą - mogą to też być mantry lub inne dzieła. Dobrze rozumiem? Albo inaczej: każdy z nas może stać się taką "świętą rzeką", która oczyszcza innych.


Na górę
Nieprzeczytany post: pn paź 03, 2016 00:18 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Posty: 4268
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)
Cytuj:
Albo inaczej: każdy z nas może stać się taką "świętą rzeką", która oczyszcza innych.
No, mniej więcej. :)
Zauważ jednak, że są tacy, co w "święte rzeki" nie wierzą lub też wcale się w nich nie kąpią. Czyli, z pomocą praktyki buddyjskiej tworzone są stopniowo warunki umożliwiające innym rezygnację z zachowań, które przynoszą negatywne skutki karmiczne (dzieje się to niejako automatycznie w związku ze zmianą naszego własnego stosunku do czujących istot), również warunki umożliwiające rozpoznanie dharmy (w grę tutaj wchodzą bardzo różne sposoby tworzenia takich warunków, zależnie od poziomu rozwoju na ścieżce buddyjskiej i osiągniętych zdolności, jest o tym mowa w wykładzie Kalu Rinpocze). Ale wolą i intencjami dysponują wyłącznie posiadacze umysłów i to oni decydują, w jaki sposób ostatecznie nimi się posłużą. Oczywiście, nigdy nic nie jest przesądzone, toteż „święta rzeka” po prostu sobie płynie, niezależnie od realnych w danym momencie szans na kąpiel w niej. Tak bym to po swojemu ujęła. I ma się rozumieć, mnie samej do "świętej rzeki" jeszcze bardzo daleko, jestem zaledwie buddystką. ;)


Pozdrawiam, gt


Na górę
Nieprzeczytany post: pn paź 03, 2016 00:31 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12100
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witaj Pani
Cytuj:
(...) jestem zaledwie buddystką. ;)
bądź buddą, będzie święty spokój :oczami:

pozdrawiam
:14:

_________________
nowy zamęt


Na górę
Nieprzeczytany post: pn paź 03, 2016 00:59 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Posty: 4268
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)
Cytuj:
bądź buddą, będzie święty spokój :oczami:

:D


Pozdrawiam, gt


Na górę
Nieprzeczytany post: pt paź 07, 2016 19:51 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Posty: 846
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina
Cytuj:
W niezmierzonych otchłaniach internetów znalazłem kiedyś coś takiego. Znalazłem nawet książkę, która traktowała o wyzwoleniu przez zmysły w tradycji tybetańskiej. Jak to działa? O ile się nie mylę, Budda Śiakjamuni nauczał, że naszej karmy nie może "przejąć" ktoś z zewnątrz. W sensie - nie może nas "zbawić" istota z zewnątrz, tylko swoją własną postawą i pracą możemy poprawić jakość przyszłego odrodzenia
Tak, to prawda, naszej karmy nie moze nikt "przejac" ani jej oczyscic, jedynie sami mozemy to uczynic. Gdyby buddowie mieli taką mozliwosc, juz dawno wyzwoliliby wszystkie istoty z samsary, kierujac sie swoim wspolczuciem.

Wyzwolenie przez widzenie dziala w taki sposob, ze w osobę, ktora zetknie sie z takim wizerunkiem, zostaje "wszczepiona" pozytywna przyczyna, ktora, kiedy pojawia sie dogodne warunki, pozwoli na zetkniecie sie takiej osoby z naukami, ktore, jesli te beda praktykowane, zaowocuja wyzwoleniem.

Swoja droga, istnieja rowniez wyzwolenia poprzez kazdy ze zmyslow, czyli, oprocz widzenia, poprzez sluch, wech, smak i dotyk.

_________________
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”


Na górę
Nieprzeczytany post: pt paź 07, 2016 21:09 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Posty: 846
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina
Cytuj:
Jakie jest Wasze, jak praktykujących buddystów, stanowisko odnośnie takich wierzeń/działań?
Tak, jak powyzej. Zauwaz np. ze tak samo mowi sie w odniesieniu do praktyki Wadzrasattwy i odmawianiu jego oczyszczajacej stusylabowej mantry. Jednak nawet ludzie, ktorzy robia wielomiesieczne odosobnienia tej praktyki, moga zauwazyc ze tak naprawde niewiele sie zmienilo w ich zyciu/postrzeganiu. Moim zdaniem sęk w tym, ze chociaz poprzez te praktyki mozna oczyscic wiele eonow negatywnej karmy, to takiej karmy, eonow zyc, wedlug buddyzmu mamy niepoliczalna ilosc i czasem naprawde nie sposob okreslic, w jakim jest sie punkcie. Lepiej jest po prostu nie przejmowac sie tym i robic swoje, praktykowac bez nadziei i leku, i obserwowując siebie stale poszerzac swoja swiadomosc.

_________________
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl