Forum e-Budda PL

''Przyswoiwszy sobie nie słowa, lecz znaczenie nauk, zapomniałem o bezużytecznej paplaninie.'' - Milarepa
Dzisiaj jest śr wrz 26, 2018 12:30

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: pn maja 21, 2018 12:35 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2005 21:52
Posty: 1900
Tradycja: Brak
Lokalizacja: Toruń
W nagłówku strony głównej jest cytat:
''Początkiem ścieżki wyzwolenia jest przekonanie o bezsensowności samsary i szczera determinacja uwolnienia się od niej.'' - Patrul Rinpocze

O osiągnięciu podobnego momentu pisze także Joko Beck. Jest to moment uświadomienia sobie, że każde z działań ("usiłowań" :)) skierowanych na zewnątrz nie może przynieść trwałej satysfakcji. Zrozumienie tego jest często traktowane jako punkt początku poważniejszej praktyki.

Moje pytanie brzmi - czy ten punkt ma w tradycjach buddyzmu jakąś nazwę? Joko Beck opisuje go... opisowo :)

Pytam motywowany czystą ciekawością, powiedzmy, że chciałbym tak nazwać swoją kawiarnię, tomik wierszy lub kota, ale brakuje mi słowa.

_________________
"Rozkradzione krople
jej skóra
czyni wodę wiosną. "
by Har Dao _/|\_


Na górę
Nieprzeczytany post: wt maja 22, 2018 12:41 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5356
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Samvega i pasada:
http://sasana.wikidot.com/samvega-i-pasada


Na górę
Nieprzeczytany post: pt maja 25, 2018 09:56 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2005 21:52
Posty: 1900
Tradycja: Brak
Lokalizacja: Toruń
Dziękuję.
Ciekawe jest to, że uczucie pasada wzbudził w Siddhatthie kontakt z wędrownym ascetą.
Ciekawy wątek na marginesie: czy współcześni nauczyciele również powinni być dla uczniów właśnie taką inspiracją?

Fragment o pasada:
Cytuj:
Emocje, jakich doznał w tamtym momencie mają jedną wspólną nazwę – pasāda. Jest to kolejny złożony zestaw uczuć, które zazwyczaj są tłumaczone jako „jasność i spokojna pewność”. To dzięki tym przymiotom saṃvega nie przemienia się w rozpacz. W opowieści książę uzyskał pełne zrozumienie swego kłopotliwego położenia, a jednocześnie zyskał poczucie pewności, że znalazł skuteczną drogę wyjścia.
Inaczej formułując pytanie - czy nauczyciele powinni być dla ludzi, którzy właśnie przeżywają samvega przykładem na to, że "zobacz, jest droga wyjścia, ja ją przeszedłem/przeszłam". Warunkiem tego jest to, że taki nauczyciel musiałby być wiarygodny dla ucznia i rzeczywiście "urzeczywistniać" stan, który w oczach ucznia przekracza samvega.

W sumie to nie wiem o co mi chodzi, chyba o inne spojrzenie na specyficzną rolę nauczyciela (z tej specyficznej perspektywy tych dwóch emocji).

_________________
"Rozkradzione krople
jej skóra
czyni wodę wiosną. "
by Har Dao _/|\_


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl