Forum e-Budda PL

"Dla praktykującego Dharmę nie ma większego błędu niż praktykować ją w niewłaściwy sposób." - Duddziom Rinpocze
Dzisiaj jest pn wrz 23, 2019 04:30

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 168 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 Następna
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: czw lis 29, 2007 22:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 17:01
Posty: 4726
Płeć: kobieta
Tradycja: Zen Soto (sangha Kanzeon)
Lokalizacja: Dolny Ślask
Cytuj:
wymarzyla sobie ze chce dostac ksiazke o medytacji...
Polecam gorąco "Głodną tygrysicę" - zbiór jatak, czyli starych buddyjskich bajek. Tzn. określenie "bajka" jest w tym miejscu mylne - to jedne z najstarszych pism religijnych, ubranych w formę bajkowej przypowieści. Część jatak wchodzi w skład pism kanonicznych najstarszych szkół buddyjskich -buddyzmu theravady (to może zrobić na córce wrażenie :)). Tu można przeczytać fragmenty:
http://metta.pl/articles.php?topic=20
tu informacje o książce:
http://e-lay.pl/bajki_buddyjskie.html

Może "365 dni zgodnie z tao"? Zbiór tekstów medytacyjnych, czy raczej rozważań filozoficznych napisanych poetyckim językiem- na każdy dzień roku po jednym :)
http://merlin.pl/frontend/browse/product/1,199493.html

Jest jeszcze książka napisana specjalnie z myślą o nastolatkach, ale jej przesłanie jest uniwersalne, nie dotyczy jedynie spraw związanych z tym okresem w życiu. To "Dojrzewanie wolności" Lamy Dzigme Rinpoczena
http://ksiazki.mahajana.net/viewsingle.py?id=406

To nie są książki ściśle "o medytacji" , ale stanowią dobrą bazę do dalszych poszukiwań :)

Pozdrawiam.m.

_________________
Stowarzyszenie Przebudzeni
NYATRI – Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu i Himalajów


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 12:25 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1830
Cytuj:
Może "365 dni zgodnie z tao"? Zbiór tekstów medytacyjnych, czy raczej rozważań filozoficznych napisanych poetyckim językiem- na każdy dzień roku po jednym :)
Tyle, że to nie buddyzm tylko taoizm.


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 12:29 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5384
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
wymarzyla sobie ze chce dostac ksiazke o medytacji... pomozcie i podsuncie jakies tytuly ksiazek, ktore beda nadawaly sie dla 11 letniego dziecka...
Ja myślę, że to będzie dobre:
http://merlin.pl/frontend/browse/product/1,559978.html

TNH pisze bardzo prosto, z serca i ta książeczka jest faktycznie o samej medytacji.

Pzdr
Piotr


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 12:31 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 09, 2006 21:16
Posty: 374
Lokalizacja: Zima
Cytuj:
Tyle, że to nie buddyzm tylko taoizm
Ale do: jakiegos wewnetrznego uspokojenia, uporzadkowania emocji czy wewnetrznego rozwoju chyba pasuje?

_________________
Nigdy nie zapominaj:
Chodzimy nad piekłem
Oglądając kwiaty.


Issa


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 12:42 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Ale do: jakiegos wewnetrznego uspokojenia, uporzadkowania emocji czy wewnetrznego rozwoju chyba pasuje?
A do: ''Jakie książki dla "początkującego" buddysty'' - rozumiem, że w kontekście tego tematu zostało zadane pytanie.
Na tej zasadzie, iż coś pasuje do tego co cytujesz, można by polecać wszystko co się wiąże z tzw wewnętrznym rozwojem - niemniej jednak, to panel ''Publikacje Buddyzm'' i proszę o uszanowanie tego :)

Pozdrawiam
kunzang


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 12:50 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 09, 2006 21:16
Posty: 374
Lokalizacja: Zima
Cytuj:
'Jakie książki dla "początkującego" buddysty'' - rozumiem, że w kontekście tego tematu zostało zadane pytanie.
A na tej zasadzie, iż coś pasuje do tego co cytujesz, można by polecać wszystko - niemniej jednak, to panel ''Publikacje Buddyzm'' i proszę o uszanowanie tego
Dla "poczatkujacego buddysty" takie lekkie poetyckie ksiazki taoistyczne sa mysle calkiem dobre. Teraz na przyklad czytam "Lewa reką ciemnośći" Le Guin i niby nic buddyzmu ale moglbym "poczatkujacemu buddyscie" (innymi slowy - komus poszukujacemu) polecic.

_________________
Nigdy nie zapominaj:
Chodzimy nad piekłem
Oglądając kwiaty.


Issa


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 12:58 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Dla "poczatkujacego buddysty" takie lekkie poetyckie ksiazki taoistyczne sa mysle calkiem dobre. (...)
Zatem mamy inne podejście do tego. Dla mnie, takie podejście jest fundowaniem sobie już na starcie grochu z kapustą - pomieszania, znaczy się.

Pozdrawiam
kunzang

_________________
.
dangervisit


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 13:02 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1830
Cytuj:
Dla "poczatkujacego buddysty" takie lekkie poetyckie ksiazki taoistyczne sa mysle calkiem dobre. Teraz na przyklad czytam "Lewa reką ciemnośći" Le Guin i niby nic buddyzmu ale moglbym "poczatkujacemu buddyscie" (innymi slowy - komus poszukujacemu) polecic.
Kilgore, 'początkujący buddysta' to nie jest ktoś 'generalnie poszukujący' tylko ktoś pragnący wprowadzenia w buddyzm - nie w taoizm, nie w literaturę piękną inspirowana taoizmem ani nie w 'szeroko pojęty rozwój duchowy' tylko w buddyzm.
A do tego, by rozsądzić czy dany utwór literatury pięknej, rzeczywiście wprowadza jakoś w buddyzm to potrzeba sporej dozy mądrości i niemałych kwalifikacji chyba, prawda?


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 13:05 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 09, 2006 21:16
Posty: 374
Lokalizacja: Zima
Cytuj:
Kilgore, 'początkujący buddysta' to nie jest ktoś 'generalnie poszukujący' tylko ktoś pragnący wprowadzenia w buddyzm - nie w taoizm, nie w literaturę piękną inspirowana taoizmem ani nie w 'szeroko pojęty rozwój duchowy' tylko w buddyzm.
imho poczatkujacy to ktos poszukujacy kto akurat zainteresowal sie dana dziedzina. Buddyzmem w tym przypadku. I ostatnie co bym chcial to zeby zostal twardoglowym ;)

dobrze juz dobrze, nie polecamy taoizmu :)

_________________
Nigdy nie zapominaj:
Chodzimy nad piekłem
Oglądając kwiaty.


Issa


Ostatnio zmieniony pt lis 30, 2007 13:10 przez Kilgore Trout, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 13:06 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1830
Cytuj:
dobrze juz dobrze, nie polecamy taoizmu!
Dlaczego nie? Przecież jest panel 'Buddyzm-dialog'.


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 13:17 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1830
Cytuj:
podsuncie jakies tytuly ksiazek, ktore beda nadawaly sie dla 11 letniego dziecka...
Aiko Watanabe - 'Buddyjskie historie dla dzieci'


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 15:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 17:01
Posty: 4726
Płeć: kobieta
Tradycja: Zen Soto (sangha Kanzeon)
Lokalizacja: Dolny Ślask
Cytuj:
Tyle, że to nie buddyzm tylko taoizm.
Akurat w tej książce znalazłam jeden z lepszych opisów medytacji, jako pewnego stanu umysłu i wszystkiego co się z tym wiąże. Padła prośba o książkę "o medytacji" i za taką książkę uważam "365 dni zgodnie z tao". Ten, kto miał tę książkę w ręce, wie, że bardzo mało w niej doktryn filozoficznych, nazwisk sławnych mistrzów, itd. Wyjątkiem jest słowo TAO, które, no cóż...droga jest jedna. Jeśli będziemy kierować się jedynie poszukiwaniem różnic, to faktycznie dojdzie do tego, że będziemy śledzić w tym wątku za chwilę, która z technik medytacyjnych (wszak vipassana rożni się od zazen) będzie najlepsza dla 11-letniej osoby, Myślę, że chodzi o coś innego. O zrozumienie, czym jest i czym może być medytacja.
Natomiast beletrystyka, chociażby nie wiem, jak bardzo była przesycona duchem buddyzmu, raczej o tym nie mówi (to do Kilgore Trouta). Na pewno nie jest to jej głównym celem- w beletrystyce celem jest fabuła. W książkach o medytacji celem jest opowiedzenie, przybliżenie tego, czym jest medytacja.

"365 dni zgodnie z tao" - jak dla mnie jest książką o medytacji. W dodatku napisaną pięknym, poetyckim,prostym językiem, operującym przykładami z życia, a nie z kosmosu.

Pozdrawiam.m.

_________________
Stowarzyszenie Przebudzeni
NYATRI – Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu i Himalajów


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 15:43 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1830
Cytuj:
Akurat w tej książce znalazłam jeden z lepszych opisów medytacji, jako pewnego stanu umysłu i wszystkiego co się z tym wiąże.
Rozumiem, ale panel dotyczy publikacji buddyjskich - w buddyzmie mamy medytację buddyjską - nie ma w buddyzmie mowy o jakiejś 'uogólnionej' medytacji.
Taoizm jest inną filozofią/religią/ścieżką.
Cytuj:
no cóż...droga jest jedna.
Pewnie można tak na to spojrzeć (z jakiegoś szczególnego punktu widzenia), ale buddyzm to buddyzm a taoizm to taoizm.
Medytacja buddyjska ma inny charakter i inne cele. Mówiąc 'ścieżka jest jedna' bez urzeczywistnienia tego faktu - właściwego zrozumienia co to znaczy, wchodzimy w uliczkę o nazwie 'wszystko ujdzie, bo ścieżka jest jedna'. W ten sposób buddyzmem 'staje się': taoizm, chrześcijaństwo, komunizm, anarchizm, ultraliberalizm, OSHOłomizm, mechanika kwantowa, aforyzmy Einsteina, twórczość Edwarda Stachury oraz 'Przygód kilka wróbla Ćwirka' ;)


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 15:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 17:01
Posty: 4726
Płeć: kobieta
Tradycja: Zen Soto (sangha Kanzeon)
Lokalizacja: Dolny Ślask
Cytuj:
Przygód kilka wróbla Ćwirka' ;)
Ta książka zdecydowanie nie mówi nic o medytacji! ;)
A mówiąc serio - pozostawmy może wybór odpowiedniej lektury Eviemaj :)

Podsumowując: książka "365 dni zgodnie z tao", nie jest książką o medytacji buddyjskiej, jest książką o medytacji taoistycznej (?), aczkolwiek posiada w treści tak wiele mądrych, cennych rad, uwag, inspiracji, że z pewnością można ja zaproponować każdemu, bez względu na wiek, czy doświadczenie . Bez obaw - dobre, mądre książki mają to do siebie, że może je czytać każdy: np. Muminki, Kubusia Puchatka, Głodną Tygrysice, itd. I nie prowadzi to z pewnością do żadnego pomieszania, czy efektu "grochu z kapustą" :)

PS: Czytaliście tę książkę - "365 dni zgodnie z tao"? Naprawdę uważacie, że coś może w niej prowadzić do pomieszania pojęć, wyobrażeń, itd na temat tego, czym jest taoizm, czym jest buddyzm i czym jest medytacja?

_________________
Stowarzyszenie Przebudzeni
NYATRI – Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu i Himalajów


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 16:02 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 09, 2006 21:16
Posty: 374
Lokalizacja: Zima
Cytuj:
Natomiast beletrystyka, chociażby nie wiem, jak bardzo była przesycona duchem buddyzmu, raczej o tym nie mówi (to do Kilgore Trouta). Na pewno nie jest to jej głównym celem- w beletrystyce celem jest fabuła. W książkach o medytacji celem jest opowiedzenie, przybliżenie tego, czym jest medytacja.
Nie powiedzialem przeciez ze Le Guin opisuje medytacje :) Ale jest taaakaaa fajnaaa i naprawde czuc ducha zen, tao and so on.

_________________
Nigdy nie zapominaj:
Chodzimy nad piekłem
Oglądając kwiaty.


Issa


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 16:06 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9902
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Pewnie można tak na to spojrzeć (z jakiegoś szczególnego punktu widzenia), ale buddyzm to buddyzm a taoizm to taoizm.
Dobrze, ale pamiętajmy, że swego czasu te religie spotkały się i czerpały od siebie na wzajem.

Przykładowo w szkole Kwan Um styl szat jest taoistyczny.
Często też, w nauczaniu założyciela, Mistrza Zen Seung Sahna spotyka się (oprócz stylu zen, oraz "nie wiem") takze taoistyczny i konfucjański styl nauczania.

O trzech stylach mowy (taoistycznym,konfucjańskim i zenkowym) S.Sahn powiedział:
Cytuj:
Troje mistrzów miało inny styl mowy, ale znaczenie jest takie samo.

http://www.thebuddhadharma.com/issues/2 ... _sahn.html

Ale nie tylko.
W książce "Whole World is a Single Flower " (Cały Świat Jest Jednym Kwiatem, 365 konganów na każdy dzień) znajdziemy kongany ze źródeł chrześcijańskich, taoistycznych i buddyjskich.

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 16:36 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1830
Cytuj:
A mówiąc serio - pozostawmy może wybór odpowiedniej lektury Eviemaj
Oczywiście, tyle że pytanie padło w wątku 'Publikacje-buddyzm'.
Cytuj:
Przykładowo w szkole Kwan Um styl szat jest taoistyczny.
Często też, w nauczaniu założyciela, Mistrza Zen Seung Sahna spotyka się (oprócz stylu zen, oraz "nie wiem") takze taoistyczny i konfucjański styl nauczania.
To prawda. Shi Chin Kung bardzo często powołuje się na konfucjanizm. Kwestia gruntu kulturowego, na którym coś wyrosło - podobnie w katolicyzmie można się doszukać wpływów rzymskich. Samo określenie papieża - pontifex maximus - to jest tytuł, który kiedyś przysługiwał cezarom :)

Booker, ja tę sprawę widzę osobiście tak - co innego gdy coś proponuje nauczyciel a co innego, gdy my coś proponujemy :) Moim zdaniem, w tym panelu winniśmy się ograniczyć do pozycji czysto buddyjskich - taki jest mój pogląd... :) Inaczej pojawi się tu wkrótce Ewangelia wg św Mateusza jako wprowadzenie do buddyzmu ;)
A ja (a co mi tam ;) ) dorzucę 'Teorię pól kwantowych' Weinberga ;)


Ostatnio zmieniony pt lis 30, 2007 16:39 przez abgal, łącznie zmieniany 2 razy.

Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 16:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 17:01
Posty: 4726
Płeć: kobieta
Tradycja: Zen Soto (sangha Kanzeon)
Lokalizacja: Dolny Ślask
Cytuj:
abgal napisał/a:
Pewnie można tak na to spojrzeć (z jakiegoś szczególnego punktu widzenia), ale buddyzm to buddyzm a taoizm to taoizm.

Dobrze, ale pamiętajmy, że swego czasu te religie spotkały się i czerpały od siebie na wzajem.
Mało tego - prawie wszystkie teksty w "365 dni..." rozpoczynają się od haiku :)
We wstępie do książki także pisze się o tych wzajemnych wpływach i przenikaniu...

Pozdrawiam.m.

_________________
Stowarzyszenie Przebudzeni
NYATRI – Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu i Himalajów


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 16:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 17:01
Posty: 4726
Płeć: kobieta
Tradycja: Zen Soto (sangha Kanzeon)
Lokalizacja: Dolny Ślask
Cytuj:
Kwestia gruntu kulturowego, na którym coś wyrosło - podobnie w katolicyzmie można się doszukać wpływów rzymskich.
I dalekowschodnich - symbolika ryby itd ;)

http://en.wikipedia.org/wiki/Ashtamangala
Cytuj:
Inaczej pojawi się tu wkrótce Ewangelia wg św Mateusza jako wprowadzenie do buddyzmu ;)
A ja (a co mi tam ;) ) dorzucę 'Teorię pól kwantowych' Weinberga ;)

Powiem może tak: dla kulturoznawcy, mitoznawcy i religioznawcy nie będzie większym problemem odnaleźć tę wędrówkę podstawowych symboli i metafor w obrębie różnych religii i kultur poprzez śledzenie tekstów podstawowych, najstarszych genologicznie: mitów, baśni, legend, podań, itd...w tym kontekście, stwierdzenie, że buddyzm ( jako starszy) stanowi pewien zaczyn dla powstanie symboliki religijnej chrześcijańskiej nie jest wcale takie bezzasadne.
Natomiast "Androny" Jana Brzechwy już takiego wpływu nie miały ;)

Pozdrawiam.m.

_________________
Stowarzyszenie Przebudzeni
NYATRI – Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu i Himalajów


Ostatnio zmieniony pt lis 30, 2007 16:58 przez moi, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 16:52 
bardzo dziekuje za cenne informacje. wlasnie o to mi chodzilo.:)
jestem wielce wdzieczna...
zaraz bede szukac zaproponowanych ksiazek.
zbliza sie mikolaj, wiec mament idealny.
bedzie mogla popracowac nad soba, pozastanawiac sie nad pewnymi kwestiami :)
dziekuje jeszcze raz


Na górę
   
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 18:31 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9902
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Moim zdaniem, w tym panelu winniśmy się ograniczyć do pozycji czysto buddyjskich - taki jest mój pogląd...
W zasadzie tak, ponieważ temat panelu jest "Publikacje - Buddyzm".
Cytuj:
PS: Czytaliście tę książkę - "365 dni zgodnie z tao"?
Czytaliście w dawnych czasach kiedy się interesowaliście "wszystkim na raz".
Próbowałem ogarnąć tą książkę, ale na dzień dzisiejszy, ma ona dla mnie wartość jedynie artystyczną. Ładne wiersze i to wszystko.
Cytuj:
Naprawdę uważacie, że coś może w niej prowadzić do pomieszania pojęć, wyobrażeń, itd na temat tego, czym jest taoizm, czym jest buddyzm i czym jest medytacja?
Do pomiesznia pojęć, wyobrażen itd. to dochodzi już na polu szeroko rozumianego buddyzmu, co tu więc dużo mówić.

Jak dla mnie, to po prostu powinno się zwracać uwagę w polu jakiego systemu nauk się obracamy i uważać aby nie dopuszczać do ich frywolnego mieszania a także konfliktowych zderzeń.

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lis 30, 2007 22:57 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Jak dla mnie, to po prostu powinno się zwracać uwagę w polu jakiego systemu nauk się obracamy i uważać aby nie dopuszczać do ich frywolnego mieszania a także konfliktowych zderzeń.
Tak więc pozostaje mi znowu prosić o uszanowanie tego, iż ten panel jest poświęcony publikacjom buddyjskim.

Pozdrawiam
kunzang


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz sty 20, 2008 17:57 
Offline
konto zablokowane

Rejestracja: sob sie 26, 2006 18:23
Posty: 303
"bez początku, bez konia" - słyszałem mnóstwo pochlebnych opinii o niej, a konkretnie dlaczego warto zapoznać się z tą książką?

_________________
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY - administracja forum


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sty 21, 2008 11:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 17:01
Posty: 4726
Płeć: kobieta
Tradycja: Zen Soto (sangha Kanzeon)
Lokalizacja: Dolny Ślask
Cytuj:
moi napisał/a:
PS: Czytaliście tę książkę - "365 dni zgodnie z tao"?

Czytaliście w dawnych czasach kiedy się interesowaliście "wszystkim na raz".
Próbowałem ogarnąć tą książkę, ale na dzień dzisiejszy, ma ona dla mnie wartość jedynie artystyczną. Ładne wiersze i to wszystko.
No i git :) Dla mnie to dobra inspiracje, te ładne wiersze :)
Poza tym, tam pada parę takich zdań, które mają dla mnie specjalne znaczenie i dlatego właśnie bardzo cenię sobie tę książkę.
A książka bynajmniej nie jest "o wszystkim naraz", chociaż -jak dla mnie- jest "o wszystkim, co najwazniejsze" - i tu jej będę zawsze bronić.

_________________
Stowarzyszenie Przebudzeni
NYATRI – Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu i Himalajów


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz mar 30, 2008 20:33 
Offline

Rejestracja: śr lis 08, 2006 22:48
Posty: 429
Płeć: mężczyzna
Tradycja: dzogczen
Lokalizacja: Kraków
Wolność od duchowego materializmu i Mit wolności a droga medytacja-ksiązki napisane przez Chogiama Trungpę Rinpocze. Świetne wprowadzenie w to czym jest medytacja i jakie bardzo często mamy wobec niej błędne oczekiwania. Trungpa jest the best!


Na górę
Nieprzeczytany post: sob kwie 05, 2008 19:05 
Cytuj:
Wolność od duchowego materializmu i Mit wolności a droga medytacja-ksiązki napisane przez Chogiama Trungpę Rinpocze. Świetne wprowadzenie w to czym jest medytacja i jakie bardzo często mamy wobec niej błędne oczekiwania. Trungpa jest the best!
To ja bym dodała jeszcze 'Szambala - Święta Ścieżka Wojownika". :) Poleciłabym każdemu -przynajmniej do rozważenia.
Gdyby ktoś chciał przeczytać e-booka (też polecanego :) ) "Kiedy życie nas przerasta' Pemy Cziedrin to piszcie na PW.
Pozdrawiam:)


Na górę
   
Nieprzeczytany post: sob kwie 05, 2008 19:53 
Offline

Rejestracja: śr kwie 04, 2007 21:18
Posty: 512
Tradycja: Zen
Lokalizacja: Lublin
nie wiem czy było polecam Sogjal Rimpocze "Tybetańska księga życia i umierania" dla mnie strzał w 10 (ponownie pokłony dla taty mojego przyjaciela za jej dobranie)

_________________
Naviare necesse est, Vivere non est necesse.


Na górę
Nieprzeczytany post: sob kwie 05, 2008 20:56 
Offline

Rejestracja: pn mar 27, 2006 19:58
Posty: 1361
Cytuj:
Wolność od duchowego materializmu i Mit wolności a droga medytacja-ksiązki napisane przez Chogiama Trungpę Rinpocze. Świetne wprowadzenie w to czym jest medytacja i jakie bardzo często mamy wobec niej błędne oczekiwania. Trungpa jest the best!
Te dwie to najlepsze książki Trungpy. Również polecam.


Na górę
Nieprzeczytany post: sob kwie 05, 2008 21:18 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Te dwie to najlepsze książki Trungpy. Również polecam.
A dałoby się jeszcze w te najlepsze wcisnąć: ''Mit wolności i droga medytacji''?

Pozdrawiam
kunzang

_________________
.
dangervisit


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz kwie 06, 2008 16:40 
Offline

Rejestracja: pn mar 27, 2006 19:58
Posty: 1361
Cytuj:
Witam
Cytuj:
Te dwie to najlepsze książki Trungpy. Również polecam.
A dałoby się jeszcze w te najlepsze wcisnąć: ''Mit wolności i droga medytacji''?

Pozdrawiam
kunzang
No właśnie te dwie miałem na myśli: "Wolność od duchowego materializmu" oraz "Mit wolności i droga medytacji". :)

"Aktywna medytacja" i "Szambala" już nie robią takiego wrażenia, więc jeśli miałbym polecać to te dwie.


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz kwie 06, 2008 16:58 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
No właśnie te dwie miałem na myśli: "Wolność od duchowego materializmu" oraz "Mit wolności i droga medytacji". :)
No tak :) ...byłem nieuważny.

Pozdrawiam
kunzang

_________________
.
dangervisit


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz kwie 06, 2008 18:15 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Posty: 3674
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Cytuj:
No tak :) ...byłem nieuważny.
za kare 40 milionów uderzeń kijem :evil: :krzeslem: ;)

_________________
Radical Polish Buddhism


Na górę
Nieprzeczytany post: pt lip 25, 2008 18:46 
Offline

Rejestracja: pt lip 25, 2008 18:26
Posty: 10
A które z poniższych publikacji polecilibyście na początek?
kfshop
Proszę o opinie tych którzy czytali te książki.


Na górę
Nieprzeczytany post: sob lip 26, 2008 11:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 15:10
Posty: 252
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtzang
Lokalizacja: Częstochowa
"Mahamudra" Lama Gendyn Rinpocze

_________________
Praktykuj prawość poprzez trzy bramy!


Na górę
Nieprzeczytany post: pn lip 28, 2008 11:23 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 30, 2003 22:46
Posty: 2158
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Tradycja Rogatego Buddy ;)
Cytuj:
A które z poniższych publikacji polecilibyście na początek?
kfshop
Proszę o opinie tych którzy czytali te książki.
To:
http://kfshop.pl/product_info.php?cPath ... ucts_id=29

i najlepiej w wersji zaktualizowanej:
http://www.jsantorski.pl/inf.php?id=nr402

_________________
http://www.rogatybudda.pl
Wszystko, co napisałem powyżej wyraża wyłącznie moje prywatne opinie, chyba że zostało to WYRAŹNIE zaznaczone inaczej. Nikt nie musi się z nimi zgadzać.


Na górę
Nieprzeczytany post: śr gru 17, 2008 22:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 13, 2008 15:44
Posty: 770
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravada
Lokalizacja: Kielce
Może jeszcze:

Dobre pytanie, dobra odpowiedź - Bhante Shravasti Dhammika

http://sasana.wikidot.com/dobre-pytanie-dobra-odpowiedz


Na górę
Nieprzeczytany post: śr lut 04, 2009 02:41 
Offline

Rejestracja: pt lut 15, 2008 01:39
Posty: 191
Lokalizacja: US
The Heart of Understanding. Commentaries on the Prajnaparamita Heart Sutra. Autorstwa Thich Nhat Hanh.
Mozliwe ze znacie te ksiazke, jesli nie to mysle ze warto. Sa autorzy ktorych ksiazki kupuje wszystkie
i polykam w calosci, razem z okladkami, stopka redakcyjna itd. Thich Nhat Hanh raczej nie nalezy do nich,
nie mniej jednak ta ksiazka 54 pages, jest ciekawostka. Sutra bardzo znana jeden z fundamentow Praktyki,
setki ksiazek na jej temat, jednak Thich Nhat Hanh napisal te komentarze w sposob niezwykle poetycki. W sumie
to proza ale bardzo poetycko napisana. Polecil bym ja kazdemu a szczegolnie osobom nie zwiazanym z Buddhismem,
poczatkujacym lub umeczonym :) ciaglym "mantrowaniem". Kupilem ja dla swojej 16 latniej corki ale sam czesto
ja czytam.
Pewnie jest polskie tlumaczenie bo to autor dosc znany.

" Jezeli jestes poeta, bez trudu dostrzezesz chmury przeplywajace w tym papierze. Bez chmur nie bylo by deszczu, a bez deszczu, drzewa nie moga rosnac; bez drzew, nie bylo by papieru. Chmury sa wiec potrzebne. Jesli nie bylo by chmury nie bylo by papieru.
Mozemy powiedziec ze chmury i papier wspol-istnieja.
Jezeli spojrzymy glebiej zobaczymy w nim slonce. Jesli nie bylo by slonca to lasy nie mogly by rosnac. Tak jak i my sami.
Tak wiec slonce i papier wspol-istnieja.
Patrzac dalej widzimy drwala ktory scina drzewa i wiezie je do papierni.
Wdzimy tez zborze. Wiadomo ze drwal nie moze zyc bez chleba codziennego i tak zboze ktore zamienia sie w chleb rowniez jest tu ukryte .
Patrzac jeszcze glebiej, mozemy zobaczec rowniez i nas samych. To nie jest trudne do zobaczenia, poniewaz kiedy patrzymy na kartke papieru, staje sie on czescia naszej percepcji. Twoj i moj umysl jest tutaj.
Tak wiec wszystko jest czescia malej kartki papieru.
Nie bedziesz w stanie wskazac jednej rzeczy ktorej tu nie ma - czas, przestrzen, ziemia, deszcz, mineraly, slonce, chmury,
rzeki, cieplo. Wszystko wspol-zyje w tej kartce papieru....
..... Jednak Sutra Serca mowi nam cos zupelnie przeciwnego. Czenrezik mowi nam ze wszystko jest pustka.
Przyjrzyjmy sie temu blizej. "


Kazdy z nastepnych krotkich rozdzialow zaczynany jest fragmentem Sutry po czym jest krotki komentarz autora.
W tym klimacie poznajemy Sutre - pustke wszystkiego co uwarunkowane, iluzje self, smierc, odrodzenie i przewodni
temat - ang. Inter-be. Nie wiem jak to fajnie przetlumaczyc znaczy to tyle co wspol-istniec lub raczej wspol-byc.
Ksiazka w formie lekka i bardzo sympatyczna w czytaniu. W tresci natomiast bardzo na serjo oswaja z takimi pojeciami
jak teorja pustki oraz smierc czy odradzanie. Moze byc ciekawa dla osoby nie zwiazanej z Buddhizmem, czy ja wiem,
pewnie ekologa lub humanisty lub moze nawet Darwinisty. ;)
No i tyle.
Mam nadzieje ze ten maly fragment nikogo nie zniecheci, ksiazka jest naprawde pelna ciepla i w taki sposob porusza "trudne" pojecia.
Łabi-Sabi ;)

_________________
SearchMeditate&Destroy


Na górę
Nieprzeczytany post: wt sty 12, 2010 17:33 
Witam czytał ktoś książkę Alana Wattsa "Droga Zen"? Warta lektury?


Na górę
   
Nieprzeczytany post: ndz sty 17, 2010 10:39 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Posty: 3674
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Cytuj:
Witam czytał ktoś książkę Alana Wattsa "Droga Zen"? Warta lektury?
Warta. Zen z punktu widzenia zachodniego umysłu. Jeśli się o tym pamięta, to nawet bardzo warta.

_________________
Radical Polish Buddhism


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz lip 24, 2011 15:22 
Offline

Rejestracja: wt lip 19, 2011 08:00
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Witam. Chciałbym się was poradzić na temat tych dwóch książek. Dobre są, opłaca się je czytać?

http://www.empik.com/buddyzm-leksykon-r ... ,ksiazka-p

http://www.empik.com/buddyzm-scherer-bu ... ,ksiazka-p

Tak jak kilku użytkowników wyżej szukam książki "dla początkujących" i zależy mi żeby znajdowały się tam obiektywne informacje nt. różnych szkół Buddyzmu a nie ukierunkowujące na konkretną szkołę.

Pozdrawiam, Damian

PS: wiem, że odkopałem temat sprzed roku.


Na górę
Nieprzeczytany post: pn lip 25, 2011 17:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob mar 12, 2011 19:58
Posty: 494
Płeć: kobieta
Tradycja: kamtzang, krypto ningmapa
Lokalizacja: Festung Breslau
Witam

Znam obie książki.
Ten leksykon ("Buddyzm" Nicoletta Celli) jest niezły i nie doszukałam się w nim błędów czy przeinaczeń. Jednakże jest on bardzo szczegółowy. Jeśli lubisz takie encyklopedyczne sprawy, to na pewno dowiesz się z niego bardzo wiele.
Trudno powiedzieć natomiast, czy na początek nie zniechęci cię, nadmiar informacji. To nie jest tekst ciągły, który można czytać jak książkę popularnonaukową, to raczej ilustrowany słownik/leksykon, najważniejszych nurtów i pojęć buddyjskich. Każde hasło jest opisane krótko i treściwie, często zilustrowane ciekawym zdjęciem. Ja bym ją poleciła komuś kto podstawowe podstawy ma już za sobą. :)

Druga książka "Buddyzm" Scherer Burkhard, coż... znam lepsze ksiązki. Pobieżny, przeciętny. Nie zachęcam, nie zniechęcam.
Pewnie jest tak że każdy kogo byś poprosił o radę, poleciłby ci inną książkę, więc i ja to zrobię.
:oczami:
http://shenphen.pl/index.php?page=shop. ... &Itemid=64
Thubten Cziedryn "Buddyzm dla początkujących". To jest książka dla osób które niewiele wiedzą o buddyzmie a chciały by się dowiedzieć więcej. Autorką jej jest amerykańska mniszka buddyjska, która jest nauczycielką buddyjską. Odpowiedziała życiu na krocie pytań od początkujących. Zebrała najpowszechniejsze i opublikowała w formie książki. Fajnie i z sercem napisana rzecz. Wracam czasem do niej jak mi się coś zapomni ;)
Pozdrawiam

_________________
Nie zostawisz samsary, odrzucając ją - wyzwolisz ją wewnętrznie, pozwalając jej być. Twe próby wyleczenia się z nieszczęść nie przyniosły ci ulgi, ulgę przynosi rozluźnienie i pozostawienie rzeczy takimi, jakie są.


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sie 08, 2011 19:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 06, 2007 00:36
Posty: 799
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Soto Zen
Lokalizacja: Szczecin
Wadżrajaniści, co byście polecili jako pierwszą lekturę o buddyzmie tybetańskim? Idealnie byłoby gdyby oprócz doktryny była też opisana kultura buddyjska w Tybecie.
Pierwsza kandydatka która mi przyszła do głowy to
Obrazek
Ale może macie lepsze propozycje?


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sie 08, 2011 20:55 
Offline

Rejestracja: śr gru 01, 2010 17:52
Posty: 707
Płeć: mężczyzna
Tradycja: jungdrung bon
Lokalizacja: Siedlątków
:ok: Obowiązkowa pozycja dla widzących Buddyzm Tybetański i historię Tybetu w różowych okularach. Jedyne zastrzeżenie z mojej strony, to rozdział o Bonie. Autorowi kompletnie się nie chciało zagłębić tematu. Mógł sobie odpuścić jak dla mnie taki opis. A dostęp do źródeł raczej nie powinien stanowic dla Niego problemu. Nie mam teraz dostępu do ksiązki( niekończący się remont :) ), ale z tego co pamiętam jest to dość nowa pozycja. Jak by mu się chciało napisać porządnie, to i Nauczyciele dostępni i materiały też. Ale i tak warto :D
Po lekturze byłem raczej zadowolony, że Bonki obok Ningmapów, nie próbowali rządzić ( a raczej nie mogli), bo jak widać władza to niezła trucizna.


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sie 08, 2011 21:20 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12630
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Wadżrajaniści, co byście polecili jako pierwszą lekturę o buddyzmie tybetańskim? Idealnie byłoby gdyby oprócz doktryny była też opisana kultura buddyjska w Tybecie.
A bonpo może coś polecić/?/ :oczami:
Piękne albumowe wydanie ''Tybet legenda i rzeczywistość'' Marek Kalmus. A dalej klasyk - ''Tybet zarys historii kultury'' David Snellgrove i Hugh Richardson. I jako dodatek do tego, dwie książki podróżnicze z początku XXw - ''Mistycy i cudotwórcy Tybetu'' Alexandra David-Neel i w części poświęcona Tybetowi ''Ałtaj - Himalaje'' Mikołaj Rerich.

Pozdrawiam
:14:

_________________
.
dangervisit


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 168 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl