Forum e-Budda PL

''Przyswoiwszy sobie nie słowa, lecz znaczenie nauk, zapomniałem o bezużytecznej paplaninie.'' - Milarepa
Dzisiaj jest śr lis 14, 2018 06:33

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: pn lip 27, 2009 08:48 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5370
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
http://www.shengyen.org.tw/big5/book/orthodox.pdf

Zaryzykowałbym twierdzenie, że książkę tę powinien przeczytać każdy, kto praktykuje we wschodnioazjatyckich szkołach buddyjskich. Jest to najlepsze i najbardziej przystępne wprowadzenie do chińskiej mahajany, jakie widziałem. Dziwię się, że dotychczas nikt nie przetłumaczył tej książki na polski :(


Na górę
Nieprzeczytany post: wt lip 28, 2009 18:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 06, 2007 00:36
Posty: 803
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Soto Zen
Lokalizacja: Szczecin
:galy:

O kurcze, jaka perełka!
100x :namaste: Iwanie!

Możnaby przetłumaczyć na polski i umieścić w sieci, ale niestety książkę obejmują copyrighty i nie wolno :(
No ale już złożyłem zamówienie w Empiku :) Cały dzień siedzę w pracy przy ekranie, to książkę wolę poczytać tradycyjnie.

Miód na tradsowe serce.


Na górę
Nieprzeczytany post: wt lip 28, 2009 18:37 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5370
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
Miód na tradsowe serce.
Powiem Ci, że ta książka jest znacznie mniej tradsowa niż to, co nam czasami tu serwujesz ;)
Shifu pisze np, że każdy powinien sam odkryć jaka jest właściwa nauka i że sutr nie trzeba brać dosłownie co do przecinka. Mocno zachęca też do samodzielnego studiowania, pisze, że buddyzm nie ma dogmatów i takie tam :P

W każdym razie jest to prawdziwy elementarz dla naszych wschodnioazjatyckich tradycji, kto nie przeczyta, ten trąba.


Na górę
Nieprzeczytany post: wt lip 28, 2009 18:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 20, 2008 08:51
Posty: 483
Przyłączam się do podziękowań za zamieszczenie linka, Piotrze :) Oby jak najwięcej osób skorzystało z mądrości Mistrza Sheng Yen :)


Na górę
Nieprzeczytany post: wt lip 28, 2009 19:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Chętnie przejrzę. THX!

Zauważyłem, że brakuje 18 i 19 strony.

_________________
www.facebook.com/christopher.karchevsky


Na górę
Nieprzeczytany post: wt sie 18, 2009 18:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Pozwoliłem sobie trochę przetłumaczyć, kanciaste te tłumaczenie wyszło. Feel free to popoprawiać coby lepiej to wyglądało. ;)

Czy Budda jest stwórcą?
W buddyzmie nie ma idei boga-stwórcy. Budda jest oświeconą istotą ludzką, zna wszelkie prawdy, lecz nie może zmienić tego co się już wydarzyło. Mimo to, Budda może pomóc wszystkim istotom osiągnąć wyzwolenie, lecz tylko ci, którzy czynią wysiłek odniosą sukces. Budda jest najlepszym lekarzem diagnozującym źródło cierpienia czujących istot: każdy kto przyjmuje jego nauki będzie wolny od nieszczęścia. Nie może jednak pomóc tym, którzy odmawiają przyjęcia jego lekarstwa. Jest najlepszym przewodnikiem: każdy kto poddaje się jego przewodnictwu będzie wolny od oceanu cierpienia.

Budda nie myślał nigdy o sobie jako o stworzycielu, nigdy nie chciał aby jego uczniowie go odprawiali rytuały i czcili go. Każdy kto żyje jego naukami, naprawdę widział Buddę i darzy go najwyższym szacunkiem. W innym wypadku, nie widział Buddy, nawet jeśli osobiście spotkał go w starożytnych Indiach. Widzimy więc, że Budda nie jest stwórcą, ani wszechmocnym, najwyższym Bogiem. Budda jest raczej instruktorem, który uczy ludzi metod wyzwalania siebie z cierpienia i osiągania szczęścia. Budda osobiście tego dokonał, ale nie może zrobić tego za nas.

Jest on Wielkim nauczycielem bogów i ludzi, a nie żadnym magiem czy iluzjonistą. Nigdy nie twierdził, że może odkupić grzechy ludzkości, dlatego to my jesteśmy odpowiedzialni za własne czyny i ich konsekwencje; tak jak stare chińskie przysłowie mówi: „Jeśli zasadzisz dynię, wyrośnie dynia; jeśli zasadzisz fasolkę, wyrośnie fasolka.”

Co oznacza słowo Budda?
Słowo Budda pochodzi z Sanskrytu, starożytnego języka Indii. Oznacza oświecony lub przebudzony: przebudzony nie tylko dla siebie ale także prowadzący innych do przebudzenia: przebudzony do wiedzy i prawdy o wszystkich rzeczach we wszystkich czasach. Dlatego Budda nazywany jest czasem człowiekiem wszechwiedzącym albo w pełni przebudzonym.

Historyczny Budda urodził się na tym świecie jako książę Siddhārtha Guatama w mieście Kapilavastu ponad 2500 lat temu w roku 623 p.n.e. Zanim osiągnął oświecenie był określany mianem Sakjamuni, Sakja było jego nazwą jego klanu, natomiast muni było w starożytnych Indiach pełnym szacunku zwrotem oznaczającym mędrca. Sakjamuni był założycielem buddyzmu.

Sakjamuni jest jedynym Buddą w historycznych zapiskach, lecz w jego nauczaniu widzimy, że byli także Buddowie w odległej przeszłości, będą Buddowie w przyszłości, nawet teraz Buddowie działają w innych światach. Tak więc buddyści nie zakładają, że jest tylko jeden budda, raczej, uznają istnienie niezliczonych Buddów w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Wierzą nawet, że wszystkie czujące istoty, bez względu na to czy wyznają buddyzm czy nie, mają potencjał stania się Buddami. Buddyjskie nauki twierdzą że, Budda jest oświeconą czującą istotą, a czująca istota jest Buddą, która jeszcze nie stała się oświecona. Zwyczajna osoba i szlachetny mędrzec różnią się jeśli chodzi o poziom duchowego rozwoju, lecz oboje są równi w swej naturze buddy, w potencjale stania się Buddą. Dlatego buddyści nie czczą Buddy tak jakby był jedynym Bogiem; w tym sensie buddyści są ateistami.

Skąd pochodzi wszechświat i życie?
Podczas gdy buddyści nie wierzą w boga-stwórcę, w istnienie wszechświata nie można wątpić, także istnienie życia nie może być negowane. Wedle buddyjskich nauk elementy, które składają się na wszechświat i życie są puste, pozbawione własnej natury. Ów brak odrębnej własnej natury nazywany jest pustką, jedyną niezmienną prawdą w wszechświecie. Fakt, że jest to niezmienna prawda implikuje to, że pustka nie ma początku ani końca; pustka jest prawdziwym stanem, w którym wszechświat i życie zawsze istniały.

Buddyści wierzą, że wszelkie zjawiska, włączając w to zmieniający się wszechświat oraz cykl narodzin i śmierci, są konsekwencją karmy czujących istot. Karmiczna energia odpowiada przyczynowej sile wytwarzanej przez zachowanie czujących istot, dobre lub złe, które nieustannie przenika pole świadomości, pierwotny element życia. Karmiczna energia „oczekuje” w polu świadomości na odpowiednie drugorzędne warunki by mogła zakiełkować i rozwijać się. Ten proces jest podobny do sadzenia nasion: nasiona „oczekują” w ziemi by wejść w interakcje z słońcem, powietrzem i wodą, aby móc rozwijać się i wzrastać. W buddyzmie ten proces nazywa się aktywacją karmicznej energii. Podejmowanie karmicznych działań jest przyczyną aktywacji karmicznej energii podczas gdy aktywacja karmicznej energii jest owocem karmy. Przysłowie „Czyny dobre lub złe zawsze mają swoje konsekwencje” dobrze to opisuje.
Karma może być tworzona indywidualnie, lub zbiorowo – przez grupę ludzi. Część karmy pochodzącej z indywidualnych czynów, może być taka sama jak karma innych ludzi. Także część zbiorowo wytworzonej karmy, może różnić się stopniem u poszczególnych ludzi w danej grupie. Zatem karma może być zrozumiana w dwóch ogólnych kategoriach; kolektywna (współdzielona) i indywidualna (nie-współdzielona).

Kolektywna karma powoduje, że istoty otrzymują tą samą karmiczną „odpowiedź”. Na przykład, Ziemia jest tworzona przez karmiczne energie niepoliczalnych, przeszłych, teraźniejszych i przyszłych istot w naszym świecie. Nieskończone światy istnieją we wszechświecie, każdy uformowany wedle (swoistej dla każdego ze światów) zbiorowej karmy różnych grup istot. Gdyby okazało się, że na Marsie są ludzkie istoty, Marsjanin nie musiałby koniecznie mieć takiej samej fizycznej formy jak ludzka istota żyjąca na Ziemi. Nawet gwiazdy i planety bez życia są karmicznymi konsekwencjami karmy ludzkich istot, jako że te ciała niebieskie służą jako tło do stadium w którym one egzystują. W skrócie; każda istota i każda rzecz we wszechświecie nie istnieje bez przyczyny. Na przykład: Słońce nie mogło by podtrzymywać życia, ale bez słońca, życie na Ziemi by nie przetrwało. Istnieje wiele rzeczy, których przyczyna istnienia nie może być dowiedziona naukowo; buddyści wierzą, że te rzeczy są stwarzane przez czujące istoty, karmiczne energie, które są przyczyną ich istnienia. Jeśli chodzi o pierwsze pojawienie się życia na Ziemi, buddyści wierzą, że wszystkie żyjące istoty, począwszy od organizmów jednokomórkowych aż do istot ludzkich, jako pierwsze pojawiły się na tej planecie w wyniku spontanicznych narodzin.

Po uformowaniu się Ziemi, istoty z szóstego nieba w sferze formy, Nieba Światła - Dźwięku, zstąpiły na Ziemię i stały się pierwszymi ludzkimi istotami. Lecz na Ziemi popadły one w złe nawyki, pożądania i przywiązania do pewnego rodzaju naturalnej żywności. To jedzenie spowodowało, że stali się tak bardzo ciężcy, że nigdy już nie mogły wznieść się w powietrze, więc utknęły tutaj. Faktycznie była to jedynie konsekwencja ich karmy; potem wyczerpali swoje karmiczne „nagrody” przebywania w niebiosach, musieli więc zstąpić na Ziemię, aby otrzymać „zapłatę” za poprzednie czyny. Podobnie, odkąd Ziemia została wytworzona przez zbiorową karmę czujących istot, doświadczanie karmicznych rezultatów życia na Ziemi jest dla nich nieuniknione.

Gdy karmiczne energie prowadzące kogoś ku życiu na Ziemi wyczerpią się, karma może poprowadzić owego kogoś ku życiu w innych światach. Z powodu indywidualnej karmy, czujące istoty żyjące na Ziemi przybiorą formy o różnym statusie, od insektów po ludzi. Pośród ludzi niektórzy rodzą się biedni, inni bogaci, niektórzy rodzą się inteligentni, inni głupi – różnią się oni na wiele sposobów. Patrząc z szerszej perspektywy, zbiorowa karma może być rodzajem karmy indywidualnej. Na przykład, karma współdzielona przez wszystkich ludzi na Ziemi nie jest udziałem istot żyjących w innych światach. Podobnie, indywidualna karma może być rodzajem karmy zbiorowej. Przykładowo, urodzić się czarnoskórym Afrykaninem albo żółtym Azjatą, jest rezultatem różnej karmy; jednak oboje dzielą karmę ludzi żyjących na Ziemi. Rozumując przez analogię, widzimy, że ludzie żyjący w jednym kraju różnią się na wiele sposobów. Nawet rodzeństwo ma różne osobowości, osiągnięcia i różne sposoby odbioru rzeczywistości. Wyjaśnia to w jaki sposób buddyzm widzi istnienie i pochodzenie wszechświata oraz życia.

_________________
www.facebook.com/christopher.karchevsky


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl