Forum e-Budda PL

"Dla praktykującego Dharmę nie ma większego błędu niż praktykować ją w niewłaściwy sposób." - Duddziom Rinpocze
Dzisiaj jest ndz sty 19, 2020 10:59

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Czerwony Garuda
Nieprzeczytany post: wt gru 29, 2009 21:42 
Offline

Rejestracja: śr lis 08, 2006 22:48
Posty: 429
Płeć: mężczyzna
Tradycja: dzogczen
Lokalizacja: Kraków
Czemu w zasadzie służy praktyka Czerwonego Garudy?
Czy może być skutecznym środkiem na pokonanie światowych przeszkód, rozwiązanie psychologicznych problemów i lepsze radzenie sobie w świecie?


Na górę
Nieprzeczytany post: wt gru 29, 2009 22:00 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Posty: 3674
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Kod:
W tantrze tej są różne formy tych nauk. Pierwszym jest uzdrawianie siebie samego przez otrzymywanie energii, mocy, błogosławieństw i ochrony od Czerwonego Garudy, którego wizualizujemy i zapraszamy z duchowej przestrzeni, Po drugie, metoda ta generuje zdolności i moc przekształcenia negatywnych zakłóceń i przeszkód w celu uzdrowienia chorób innych.
- Jest doskonale znane, ze jednym z celów tej praktyki jest ujarzmienie czy pokonanie nagów, złych duchów wody, ziemi, skał i lasów, a które wywołują choroby. Ścisłe źródło wielu chorób pochodzących od nagów często trudno jest rozpoznać czy zidentyfikować. Ujarzmienie tych chorób jest bardzo ważnym celem praktyki Czerwonego Garudy. Praktykujący otrzymuje tymczasową moc i energię od Bóstwa. Poprzez integracje z formą Bóstwem  Czerwonym Garudą można pomóc, wesprzeć, uzdrowić i wyzwolić te czujące istoty, które cierpią.
cytowane za http://www.jungdrungbon.net/node/517

Jakby nie było, to choroby mogą być światowymi przeszkodami i ich pokonanie może pomóc w radzeniu sobie w swiecie. Jednak do takich "przyziemnych" celów najczęściej używa się praktyki Yeshe Walmo.

_________________
Radical Polish Buddhism


Na górę
Nieprzeczytany post: wt gru 29, 2009 22:06 
Offline

Rejestracja: śr lis 08, 2006 22:48
Posty: 429
Płeć: mężczyzna
Tradycja: dzogczen
Lokalizacja: Kraków
tzn. inwokacji do Yeshe Whalmo?


Na górę
Nieprzeczytany post: wt gru 29, 2009 22:11 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Posty: 3674
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Cytuj:
tzn. inwokacji do Yeshe Whalmo?
Tak.

Są też nauki uzdrawiające z tym strażnikiem (albo z Sidpa Dzialmo, którego YW jest manifestację, teraz nie jestem pewien), które zapewne można zastosować do rozwiązywania psychologicznych problemów. Natomiast typowo ziemskie sprawy załatwia z powodzeniem Yeshe Walmo. ;)

Chociaż praktyka Czerwonego Garudy też mogłaby pomóc, szczególnie, gdyby te problemy ziemskie były spowodowane działaniem duchów, nagów itp.

_________________
Radical Polish Buddhism


Na górę
Nieprzeczytany post: wt gru 29, 2009 22:13 
Offline

Rejestracja: śr lis 08, 2006 22:48
Posty: 429
Płeć: mężczyzna
Tradycja: dzogczen
Lokalizacja: Kraków
A jeśli nie bardzo wiem co chcę w życiu robić to mam się modlić o wskazanie mi drogi, o klarowność?


Na górę
Nieprzeczytany post: wt gru 29, 2009 22:28 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Posty: 3674
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Cytuj:
A jeśli nie bardzo wiem co chcę w życiu robić to mam się modlić o wskazanie mi drogi, o klarowność?
Moim zdaniem to dobra intencja. I wybrałbym YW.

_________________
Radical Polish Buddhism


Na górę
Nieprzeczytany post: wt gru 29, 2009 22:32 
Offline

Rejestracja: śr lis 08, 2006 22:48
Posty: 429
Płeć: mężczyzna
Tradycja: dzogczen
Lokalizacja: Kraków
Cytuj:
Cytuj:
A jeśli nie bardzo wiem co chcę w życiu robić to mam się modlić o wskazanie mi drogi, o klarowność?
Moim zdaniem to dobra intencja. I wybrałbym YW.
dzięki, wrócę w takim razie do YW. Mantrę nawet pamiętam, muszę tylko sobie tekst modlitwy odświeżyć ;)


Na górę
Nieprzeczytany post: wt gru 29, 2009 22:36 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Posty: 3674
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
A jeśli nie bardzo wiem co chcę w życiu robić to mam się modlić o wskazanie mi drogi, o klarowność?
Moim zdaniem to dobra intencja. I wybrałbym YW.
dzięki, wrócę w takim razie do YW. Mantrę nawet pamiętam, muszę tylko sobie tekst modlitwy odświeżyć ;)
tu masz melodię i inwokację po tybetańsku. po naszemu, jak zapewne pamiętasz, jest inaczej niż po angielsku ;)

http://www.youtube.com/watch?v=G3nBQ6Oq6YQ

_________________
Radical Polish Buddhism


Na górę
Nieprzeczytany post: wt gru 29, 2009 22:52 
Offline

Rejestracja: śr lis 08, 2006 22:48
Posty: 429
Płeć: mężczyzna
Tradycja: dzogczen
Lokalizacja: Kraków
dzięki choć nie przepadam za tybetańską recytacją, a chyba nie jest ona aż tak istotna w tej praktyce, zobaczę.


Na górę
Nieprzeczytany post: wt gru 29, 2009 23:39 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12684
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
dzięki choć nie przepadam za tybetańską recytacją, a chyba nie jest ona aż tak istotna w tej praktyce, zobaczę.
Mówią, że istotne jest zrozumienie co się śpiewa bez względu na to w jakim języku... albo jakoś inaczej mówią :89:
Recytacja polskiego tłumaczenia jest zalecana - wskazanym jest intonowanie /lub recytacja/ po tybetańsku, a następnie po polsku np trzy razy. Poprzez intonowanie wersji tybetańskiej łączysz się z linią przekazu, odnosisz się do pewnej tradycji /do tego, że intonowano ją tak miliony? razy też/ - poprzez dźwięk nawiązujesz kontakt z Yeshe Walmo, naukami, linią przekazu, praktykującymi /a to niekoniecznie musi być po polsku przecie :oczami: /. Po jakimś czasie zna się polski tekst - zakładając, że się intonowało też polski tekst po tybetańskim - tak więc rozumie się, co po tybetańsku jest intonowane.

Pozdrawiam
kunzang

ps
tak na marginesie, to fajna jest ta intonacja po tybetańsku :14:

_________________
.
controlling crowds


Na górę
Nieprzeczytany post: śr gru 30, 2009 00:40 
Offline

Rejestracja: śr lis 08, 2006 22:48
Posty: 429
Płeć: mężczyzna
Tradycja: dzogczen
Lokalizacja: Kraków
Cytuj:
Witam
Cytuj:
dzięki choć nie przepadam za tybetańską recytacją, a chyba nie jest ona aż tak istotna w tej praktyce, zobaczę.
Mówią, że istotne jest zrozumienie co się śpiewa bez względu na to w jakim języku... albo jakoś inaczej mówią :89:
Recytacja polskiego tłumaczenia jest zalecana - wskazanym jest intonowanie /lub recytacja/ po tybetańsku, a następnie po polsku np trzy razy. Poprzez intonowanie wersji tybetańskiej łączysz się z linią przekazu, odnosisz się do pewnej tradycji /do tego, że intonowano ją tak miliony? razy też/ - poprzez dźwięk nawiązujesz kontakt z Yeshe Walmo, naukami, linią przekazu, praktykującymi /a to niekoniecznie musi być po polsku przecie :oczami: /. Po jakimś czasie zna się polski tekst - zakładając, że się intonowało też polski tekst po tybetańskim - tak więc rozumie się, co po tybetańsku jest intonowane.

Pozdrawiam
kunzang

ps
tak na marginesie, to fajna jest ta intonacja po tybetańsku :14:
Może i fajne, ale obawiam się że nawet podpierając się nagraniem mogę nie zrozumieć wymowy wszystkich sylab. Zresztą na tym nagraniu śpiewający dziwnie omija niektóre wersy.

Mam jeszcze pytanie do praktyki Czerwonego Garudy. Mówi się, że moc tego typu praktyk osiągana jest po tysiącach powtórzeń mantry. Czy to znaczy, że dopiero po dłuższym czasie można doświadczyć jakichkolwiek korzyści płynących z tej praktyki? I czy można taką mantrę Garudy powtarzać również bez wykonywania tej praktyki, by przyśpieszyć realizację mocy mantry?


Na górę
Nieprzeczytany post: śr gru 30, 2009 09:29 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 24, 2004 14:30
Posty: 998
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: Sosnowiec
Cytuj:
Czy to znaczy, że dopiero po dłuższym czasie można doświadczyć jakichkolwiek korzyści płynących z tej praktyki? I czy można taką mantrę Garudy powtarzać również bez wykonywania tej praktyki, by przyśpieszyć realizację mocy mantry?
To zależy od nastawienia umysłu. Jeśli masz rozproszony umysł bez oddania to wątpię byś osiągnął natychmiastowe (mocne - bo o to ci chodzi?) korzyści. Ale nie moc, energia i wtyczka podłączona do tyłka jest tu celem, a takie oczyszczenie siebie - swojego ciała energetycznego a przez to sfery umysłu oraz ciała - by natura buddy sama sie manifestowała. Można to przyrównać do zagracanego pokoju, który sprzątasz i sprzątasz, odnawiasz i czyścisz, aż nie ma żadnej przeszkody dla rozchodzącego się światła z lampki na środku. No i jest czym oddychać, bo przecież tyle przestrzeni się nagle robi! :)

pozdrawiam
Mateusz.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl