Forum e-Budda PL

''Przyswoiwszy sobie nie słowa, lecz znaczenie nauk, zapomniałem o bezużytecznej paplaninie.'' - Milarepa
Dzisiaj jest pn wrz 24, 2018 07:18

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wybrałem Zen
Nieprzeczytany post: ndz maja 17, 2015 21:35 
Offline

Rejestracja: wt lis 29, 2011 22:01
Posty: 213
Płeć: mężczyzna
Tradycja: shingon
Witam po długiej przerwie.
Ostatecznie wybrałem Zen.Jak wiecie choruję na schizofrenię i nie mogę uczestniczyć w różnych buddyjskich praktykach.W Radomiu chyba nie ma Zen-Buddystów?Trudno mi powiedzieć która szkoła Zenu jest mi najbliższa gdyż mam książki różnych mistrzów.Nie mam innego wyjścia,praktykować muszę sam.
Wiecie,w ostatnim czasie próbowałem wrócić do chrześcijaństwa.Już myślałem,że zostanę adwentystą gdy złapałem się na tym,że nie lubię ich misji w krajach azjatyckich.Stanąłem po stronie buddystów,przeciwko nawracaniu ich na chrześcijaństwo.
Martwi mnie to,że gdy umrę pochowają mnie po katolicku a ja chcę być pochowany jak buddysta na buddyjskim cmentarzu.
Szkoda,że nie ma takiej panbuddyjskiej organizacji do której niezrzeszeni buddyści mogliby się zapisać.


Na górę
Nieprzeczytany post: pn maja 18, 2015 06:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 26, 2013 18:18
Posty: 49
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Seon
Shingon zapowiadało się ciekawie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Shud%C5%8D :hyhy:
Cytuj:
[...]nie ma takiej panbuddyjskiej organizacji[...]
http://www.polskauniabuddyjska.org.pl/
http://www.buddyzm.info.pl/
http://misja.mahajana.net/
:)
pozdrawiam


Na górę
Nieprzeczytany post: pn maja 18, 2015 10:24 
Offline

Rejestracja: wt lis 29, 2011 22:01
Posty: 213
Płeć: mężczyzna
Tradycja: shingon
Dzięki za linki:)
Ja jakoś nie mogę przekonać się do buddyzmu tybetańskiego(przypomina mi on katolicyzm z tym ogromem bóstw i rytuałów).Poczekam aż u nas w Radomiu będzie jakaś większa grupa Zen-buddystów.Chyba jeszcze nie ma?


Na górę
Nieprzeczytany post: czw cze 11, 2015 12:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 15, 2009 21:01
Posty: 93
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen
Też choruję i jeżdżę na odosobnienia.
A u siebie praktykuję sam, chociaż mam wsparcie, w postaci przyjaciela "Zenka".

Najważniejsze, nie poddawać się. ;)


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz cze 14, 2015 01:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 09, 2013 18:46
Posty: 1027
Płeć: mężczyzna
Tradycja: buddyzm
Cześć.
Cytuj:
Jak wiecie choruję na schizofrenię (...)
Też to mam. Większość życia. Od niedawna większość życia, taki czas...

Próbowałem innych praktyk, mam nadzieję, że mi wybaczą ludzie z innych grup. Trochę się zaangażowałem i czuję, że przesadziłem. Jednak robiłem to z czystą intencją, tak myślę, zdarza się. Smaga mną choroba, jak wiatr chorągiewką...

I tutaj w ZEN się jakoś odnajduję, oby tak było.
Cytuj:
(...) i nie mogę uczestniczyć w różnych buddyjskich praktykach.
W praktykach jak mogę to uczestniczę... W psychozie odbyłem małe sesshin. Przeżyłem, choć było niezwykle to straszne i bolesne. Jednak ten ból na własne życzenie. Do pewnego stopnia na pewno moja wina.

W Radomiu nic mi nie podpowiedziało Google, czy coś tam się dzieje. Ale bym się nie przejmował. Jak lubisz Warszawę, jako miasto, to masz tam świetne miejsce do praktyki, nie daleko w jest to w sumie. :cool:

pozdrawiam
i zdrowiej
:namaste:
- karuna


Na górę
Nieprzeczytany post: czw cze 18, 2015 16:31 
Offline

Rejestracja: wt lis 29, 2011 22:01
Posty: 213
Płeć: mężczyzna
Tradycja: shingon
Dzięki za odpowiedź:)
Jak się tak zastanawiam to dochodzę do wniosku,że szukam pustelni.Chciałbym mieszkać tam gdzie ludzi jest mało,jakiś zagubiony klasztor w głuszy...Tyle że tak się składa,że małe zaludnienie skorelowane jest z niegościnną przyrodą:jakieś wysokie góry,pustynie,mroźna Północ.Wszędzie tam gdzie są sprzyjające warunki życiowe to od razu jest pełno ludzi jak np.Indie czy Chiny.
W Polsce,wydaje mi się,nie ma z prawdziwego zdarzenia pustelni buddyjskich(bo dookoła morze ludzi).Ale np.w Skandynawii,na Łotwie lub w Rosji to już prędzej.Chętnie bym się zaszył w jakimś klasztorze położonym na uboczu.Znacie takie ośrodki w tych krajach?


Na górę
Nieprzeczytany post: sob lip 04, 2015 11:43 
Offline

Rejestracja: wt maja 03, 2011 12:23
Posty: 15
Płeć: mężczyzna
Tradycja: wolnomyśliciel
Cytuj:
Dzięki za odpowiedź:)
Jak się tak zastanawiam to dochodzę do wniosku,że szukam pustelni.Chciałbym mieszkać tam gdzie ludzi jest mało,jakiś zagubiony klasztor w głuszy...Tyle że tak się składa,że małe zaludnienie skorelowane jest z niegościnną przyrodą:jakieś wysokie góry,pustynie,mroźna Północ.Wszędzie tam gdzie są sprzyjające warunki życiowe to od razu jest pełno ludzi jak np.Indie czy Chiny.
W Polsce,wydaje mi się,nie ma z prawdziwego zdarzenia pustelni buddyjskich(bo dookoła morze ludzi).Ale np.w Skandynawii,na Łotwie lub w Rosji to już prędzej.Chętnie bym się zaszył w jakimś klasztorze położonym na uboczu.Znacie takie ośrodki w tych krajach?

No cóż... w Indiach czy Chinach jest też mnóstwo obszarów niemal bezludnych, zwłaszcza Chiny są zaludnione dość nierównomiernie... W Indiach do dziś można znaleźć wielu ludzi, których można nazwać pustelnikami, lecz są oni związani raczej z tradycją hinduistyczną lub ew. dźinijską... Z drugiej strony - w krajach, które określa się jako buddyjskie - w Tajlandii, Birmie, Japonii, Wietnamie, wiele klasztorów bądź ośrodków medytacyjnych znajduje się w dużych miastach cz wręcz w metropoliach, jak Bangkok, Tokio, Kioto, Rangun... Moim zdaniem liczy się bardziej nastawienie do praktyki i głębokość zaangażowania w nią i determinacja w nią włożona, niż samo miejsce, w którym się ona odbywa...

Tzw. pustelnię można z powodzeniem urządzić sobie również we własnym mieszkaniu (jeśli się mieszka samemu) lub nawet we własnym pokoju... "Pustelnik" to chyba bardziej charakter i rodzaj codziennego życia jakie się prowadzi niż sama lokalizacja...

Jest jeszcze kwestia utrzymania w tzw. pustelni... Chyba można zapomnieć o żywieniu się jagódkami i grzybami zebranymi własnoręcznie w lesie, zwłaszcza przez dłuższy okres czasu, a tradycja utrzymywania "pustelników" przez świeckich "gospodarzy domu" (ang. "householders") po to żeby ci drudzy mogli zebrać "zasługi" w swojej karmie, jest jeszcze żywa na raczej małych obszarach dzisiejszego globu...

Owszem, życie "w pustelni" ma swój "romantyczny" urok, zwłaszcza dla kogoś kto jest zmęczony dzisiejszym życiem i światem, lecz pozostają jeszcze kwestie ściśle praktyczne i prozaiczne związane z wyborem takiej drogi życia.
Po kolejne, w takiej faktycznej pustelni i tak stanąłbyś twarzą w twarz ze swoimi demonami, co mogłoby być o wiele bardziej problematyczne i trudne do przejścia, jeśli nie miałbyś możliwości ucieczki przed nimi w zwykłe codzienne aktywności...

Po jeszcze kolejne, pustelnia chyba raczej (w znaczeniu pustelni buddyjskiej) nie powinna być li tylko "ucieczką" od świata spowodowaną zmęczeniem tym światem i życiem (choć jest to niewątpliwie przyczyna nieraz bardzo pociągająca), lecz chęcią "oddzielenia się" od tego świata celem zintensyfikowania swojej PRAKTYKI medytacyjnej i wewnętrznej... a ta praktyka, jeśli ma być szczera i poważna, niejednokrotnie jest trudniejsza niż zwykłe codzienne trudności życiowe...


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz sie 02, 2015 14:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 02, 2015 12:38
Posty: 11
Płeć: mężczyzna
Tradycja: karma kaqu
Witam wszystkich... Mam na imię Krzysiek i jestem od niedawna na forum. Tak jak japoniec jestem chory na schizofrenię i również wybrałem buddyzm zen. Przy czym mieszkam w Rzeszowie i jest tu fajna sangha. Pozdrawiam wszystkich zenowców...

P.S. Cieszę się że udało mi się znaleźć to forum. :meditate:


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sie 03, 2015 06:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 30, 2014 07:10
Posty: 1033
Płeć: kobieta
Tradycja: Szkoła Zen Kwan Um
Lokalizacja: Gdańsk
Witaj Krzysiu na forum :)


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sie 03, 2015 16:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 09, 2013 18:46
Posty: 1027
Płeć: mężczyzna
Tradycja: buddyzm
Cześć Krzysiek. :)

powodzenia
k.


Na górę
Nieprzeczytany post: wt sie 04, 2015 09:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 02, 2015 12:38
Posty: 11
Płeć: mężczyzna
Tradycja: karma kaqu
Japoniec, jak długo praktykujesz zen?

_________________
:meditate: :meditate: :meditate:


Na górę
Nieprzeczytany post: wt sie 04, 2015 11:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 15, 2009 21:01
Posty: 93
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen
No proszę, ilu jest nas schizofreników tutaj! :)

Chyba to nasze cierpienie przywiodło nas ku naukom Buddy..:)

Co do zaszywania się w mniej zaludnione miejsca.
Jest ośrodek Zen w Szklarskiej Porębie, na uboczu.
Tylko ostatnio ktoś mi mówił, że tam praktykują według jakiejś niepotwierdzonej linii przekazu..

Ogólnie, ja zaszywam się w swoim mieszkaniu, a czasem w lesie.
Dla chcącego nic trudnego!
:D


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 05, 2015 20:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 02, 2015 12:38
Posty: 11
Płeć: mężczyzna
Tradycja: karma kaqu
Qulithinoren a nie brakuje ci grupowej praktyki ?? :)

_________________
:meditate: :meditate: :meditate:


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sie 10, 2015 11:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 15, 2009 21:01
Posty: 93
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen
Czasem odrobinę brakuje, fakt, ale jeżdżę na sesiny, tam jest dość sporo ludzi.
Poza tym jeździłem też do Wrocławia na weekendowe odosobnienia, ale ostatnio coś nie organizują,
a jak organizują to jednodniowe, a na jednodniowe mi się nie chce jechać tak daleko.

Jakoś trzeba sobie radzić, więc siedzę ostatnio głównie sam..


Na górę
Nieprzeczytany post: sob lis 14, 2015 17:05 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12227
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
off został wydzielony tu: Podobno natura człowieka widoczna jest w jego snach.

_________________
i saw an x-ray of a girl passing gas


Na górę
Nieprzeczytany post: sob lis 14, 2015 17:23 
Offline

Rejestracja: wt lis 29, 2011 22:01
Posty: 213
Płeć: mężczyzna
Tradycja: shingon
Zapałałem miłością do buddyzmu koreańskiego.Te klasztory położone w górach,mnisi żyjący w niewielkich grupkach,uprawiający warzywa na poletkach.Śpiewy,tańce,medytacje.Znalazłem.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl