Forum e-Budda PL

Mnich zapytał: "Jakie jest znaczenie Buddyzmu?"; Mistrz Ma odpowiedział: "Jakie jest znaczenie tego momentu?"
Dzisiaj jest sob gru 15, 2018 05:14

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 353 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 69 Następna
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: śr sie 08, 2007 09:51 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
Dziękuję :)


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 08, 2007 10:21 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12341
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Prawda to umysł, który wszystko odbija, czyste lustro, a funkcja to takie lustro "z trikiem" właściwego działania. Te dwie rzeczy są oczywiście połączone: bez osiągnięcia prawdy, nie można zrozumieć właściwej funkcji.
Wypisz wymaluj prezentacja podejścia dzogczen :)
Cytuj:
Mówi, że Mahajana i Hinajana nie mają tego sposobu nauczania.
A tu - lekki ubaw ;) :) bo gdy krytyce pogląd zen dzogczenpa poddają, to klasyfikują go w ramach mahajany.

Pozdrawiam
kunzang

_________________
strange kind of love / bela lugosi is dead


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 08, 2007 14:09 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Cytuj:
Mówi, że Mahajana i Hinajana nie mają tego sposobu nauczania.
A tu - lekki ubaw ;) :) bo gdy krytyce pogląd zen dzogczenpa poddają, to klasyfikują go w ramach mahajany.
W ogóle zen bardzo mało opiera się na poglądzie. Od tego trzeba zacząć.
Cytuj:
Jest opinia, że droga Zen jest tą samą drogą, którą miał Jezus Chrystus i że jest to podobna droga, którą przeszedł Chrystus na Górze Kalwarii.
To znaczy, że Jezus był wielkim uczniem Zen. Jaka jest Twoja opinia na ten temat?


Zen nie ma drogi. Jeżeli masz drogę, to nie jest Zen.

Co to znaczy - Zen nie ma drogi
?

Co robisz teraz?

Siedzę i rozmawiam z Tobą.

Uhm. Rozumiesz.

W naszej szkole Kwan Um mamy dziesięć bram, która jest właściwa?

Wszystkie są niedobre.

Czy ta przed ośrodkiem też jest niedobra?

Musisz tam pójść i sprawdzić.

Zgodnie z klasyfikacją Dzogczen, Zen klasyfikowana jest jako ścieżka bazująca na sutrach, (ponieważ np. we wprowadzeniu ucznia do praktyki zen nie używa się Abhisheka) a zenki z kolei mówią, że przekaz jest poza mowa i sutrami i jest cyrk :D

Ostatnio jeden dzogczempa z 35 letnim stażem pojawił się na odosobnieniu z mistrzem Wu Bongiem. Zapytany przezemnie dlaczego zen, wyjaśnił w jednym punkcie, dlaczego. Głownie dla tego, że on sam ma bardzo silny "umysł oceniania" (w zenie nazywa się to 'sprawdzaniem') i ta tendencja umysłowa przeszkadza mu w praktyce Dzogczen. Ma problem, żeby otworzyć się w pełni na guru. Uznał, iż praktyka Zen pomoże mu uporać się, czy też odciąć taki sprawdzający-i-oceniający-wszystko-umysł. Chwalił sobie to odosobnienie.

Co do DSSN Seugn Sahna to pod koniec "Kompasu Zen" mówi, iż nie naucza nawet Zen. :>

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 08, 2007 17:39 
Offline
użytkownik zbanowany

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 05:07
Posty: 1010
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Cytuj:
Uznał, iż praktyka Zen pomoże mu uporać się, czy też odciąć taki sprawdzający-i-oceniający-wszystko-umysł.


To zawsze intryguje kiedy słyszy się takie stwierdzenia. Jako, że komunikujemy się nieprecyzyjnym medium jakim jest język nigdy nie wiadomo co stoi za życzeniami takimi jak w tym przypadku : ‘uporać się’ albo ‘odciąć’ umysł jakikolwiek-by-on-nie-był. Jeżeli określenia te konotują wysiłek zmierzający ku akceptacji niezliczonych przejawów manifestacji umysłu i za razem aktywne przeciwstawienie się tendencji ku podążaniu i lgnięciu ku wytworom tego umysłu i wreszcie bezrefleksyjnemu wprowadzaniu ich w życie bez zważania na dobro innych, to jestem to w stanie kupić.
Natomiast jeżeli za fasadą tych słów stoi próba znieczulenia i odcięcia się od intesywności różnego rodzaju ‘nieczystych’ emocji – kłopotliwej seksualności, uporczywie utrzymującej się destruktywnej agresji w prymitywny sposób maskującej stłamszoną asertywność itd. - to jest to działanie na miarę tego co kiedyś psychiatria załatwiała jednym cięciem wykonując zabieg lobotomii.

+


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 08, 2007 17:45 
Offline
Senior User
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 27, 2006 16:23
Posty: 557
Płeć: kobieta
Tradycja: Zen/Kwan Um
Lokalizacja: Łódź
Tomek, myślałam, że już nic nie poprawi mi dzisiaj humoru, ale po prostu rozbroiłeś mnie :lol:

_________________
10 razy upaść... 11 razy wstać


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 08, 2007 18:03 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Jako, że komunikujemy się nieprecyzyjnym medium jakim jest język nigdy nie wiadomo co stoi za życzeniami takimi jak w tym przypadku : ‘uporać się’ albo ‘odciąć’ umysł jakikolwiek-by-on-nie-był.
Nie chodziło o "umysł jakikolwiek-by-on-nie-był" tylko umysł oceniania "judging mind".

To jest taki rodzaj umysłu, który można łatwo zobaczyć -- jak się trzyma jakieś swoje np. opinie, i czyta się coś albo słucha się czegoś, no doświadcza się czegoś, wówczas pojawia się sprawdzanie tego [właśnie umysl-sprawdzania-i-oceniania] w świetle tych trzymanych opinii...no i się zaczyna.

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 08, 2007 19:09 
Offline
użytkownik zbanowany

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 05:07
Posty: 1010
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Cytuj:
...no i się zaczyna.
Masz nadzieję, że się kiedyś skończy ?

+


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 08, 2007 20:31 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12341
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Ostatnio jeden dzogczempa z 35 letnim stażem pojawił się na odosobnieniu z mistrzem Wu Bongiem. Zapytany przezemnie dlaczego zen, wyjaśnił w jednym punkcie, dlaczego. Głownie dla tego, że on sam ma bardzo silny "umysł oceniania" (w zenie nazywa się to 'sprawdzaniem') i ta tendencja umysłowa przeszkadza mu w praktyce Dzogczen. Ma problem, żeby otworzyć się w pełni na guru. Uznał, iż praktyka Zen pomoże mu uporać się, czy też odciąć taki sprawdzający-i-oceniający-wszystko-umysł. Chwalił sobie to odosobnienie.
Pięknie :D
Wspomnę tylko, że owym ''sprawdzającym-i-oceniającym-wszystko-umysłem'' - zajmuje się dzogczen longde /jest ono antidotum na ten stan/. Ta seria dzogczen odnosi się do aspektu pustki, a nacisk jest położony na wolność od wszelkiego wysiłku.

Pozdrawiam
kunzang

_________________
strange kind of love / bela lugosi is dead


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 08, 2007 21:36 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Cytuj:
...no i się zaczyna.
Masz nadzieję, że się kiedyś skończy ?
Co masz na myśli ?
Cytuj:
Wspomnę tylko, że owym ''sprawdzającym-i-oceniającym-wszystko-umysłem'' - zajmuje się dzogczen longde /jest ono antidotum na ten stan/. Ta seria dzogczen odnosi się do aspektu pustki, a nacisk jest położony na wolność od wszelkiego wysiłku.
Wporzo :)
No w Zenie po prostu odkładasz wszystko: swoje opinie, sytuacje i kondycję.
Czyli... w zasadzie jak "niesienie" potrzebuje wysiłku, to"odłożenie" zasadniczo tego wysiłku [wynikającego ze stwarzania, trzymania, noszenia] pozbawi.

Aczkolwiek trzeba to robić.

Pozdrawiam
/M

ps. W książecze "Rozświetlanie ciszy" mistrz Seng-jen wspomina o naturalnym stanie, aczkolwiek jest tego tylko zdań parę. Nie wiem czy ten termin ma takie same konotacje jak w Dzogczen.
Podaję to tu jako ciekawostkę (chodzi mi iż używa się tego terminu w Ch'an).

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 15, 2007 17:31 
Offline

Rejestracja: pt lut 09, 2007 14:35
Posty: 206
Cytuj:
No w Zenie po prostu odkładasz wszystko: swoje opinie, sytuacje i kondycję. Czyli... w zasadzie jak "niesienie" potrzebuje wysiłku, to"odłożenie" zasadniczo tego wysiłku [wynikającego ze stwarzania, trzymania, noszenia] pozbawi.
Odkładanie wbrew pozorom jest trudniejsze od mimowolnego noszenia w sobie i posługiwania się opiniami i sytuacjami. Przynajmniej dla zwykłych ludzi, początkujących adeptów, a w zen podobno inni nie istnieją ;)
Cytuj:
Ta seria dzogczen odnosi się do aspektu pustki, a nacisk jest położony na wolność od wszelkiego wysiłku.
Być może jest tak w wypadku dzogczen, natomiast jeśli chodzi o praktykę zen to mistrz Hakuin w tekście zatytułowanym "Wysiłek Rohatsu" na zakończenie każdej mowy, używa takich słów:
"Dajcie z siebie wszystko!"
"Bądźcie uważni i przytomni!"
"Dajcie z siebie wszystko! Naprawdę wszystko!"
"Bądźcie pilni! Bądźcie pilni!"

Cały tekst traktuje o tym jak wielki wysiłek powinniśmy włożyć w swoją praktykę. A wolnośc od wszelkiego wysiłku z tego co pamiętam to praktykowali hippisi.

pozdrawiam :)

ps. by nie być całkowicie off top wklejam cytat ze wspomnianego wyżej tekstu

"Wytężona praktyka jest cierpka jak herbata, choć w swej istocie nie jest ona ani cierpka, ani ciężka. To tylko sposób, by nasze umysły stawały się coraz bardziej i bardziej jasne. Wszyscy starożytni mistrzowie doświadczyli cudownego samo urzeczywistnienia po ciężkiej i surowej praktyce. A więc musicie praktykować zazen całą waszą wolą."- Hakuin Ekaku Zenji


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 15, 2007 17:43 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Cytuj:
No w Zenie po prostu odkładasz wszystko: swoje opinie, sytuacje i kondycję. Czyli... w zasadzie jak "niesienie" potrzebuje wysiłku, to"odłożenie" zasadniczo tego wysiłku [wynikającego ze stwarzania, trzymania, noszenia] pozbawi.

Odkładanie wbrew pozorom jest trudniejsze od mimowolnego noszenia w sobie i posługiwania się opiniami i sytuacjami. Przynajmniej dla zwykłych ludzi, początkujących adeptów, a w zen podobno inni nie istnieją ;)
:)

Pozwolisz, że powtórzę pominięte w Twoim cytacie: Aczkolwiek trzeba to robić.

Może tylko dodam ten flagowy już niemalże text, "Z chwili na chwilę - tylko rób to !"

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 15, 2007 17:48 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5368
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Świeżak:

"Praktyka nigdy nie staje się łatwa. To życie staje się łatwiejsze." - Andrzej Stec JDPSN


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 15, 2007 17:54 
Offline

Rejestracja: pt lut 09, 2007 14:35
Posty: 206
Cytuj:
Pozwolisz, że powtórzę pominięte w Twoim cytacie: Aczkolwiek trzeba to robić.
wybacz booker, przez to "aczkolwiek" straciłem kontekst i uważność- szkoda ;)
Cytuj:
"Praktyka nigdy nie staje się łatwa. To życie staje się łatwiejsze." - Andrzej Stec JDPSN
w drugą stronę też brzmi apetycznie- Życie nigdy nie staje sie łatwe. To tylko praktyka staje się łatwiejsza.


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 15, 2007 23:13 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12341
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Ta seria dzogczen odnosi się do aspektu pustki, a nacisk jest położony na wolność od wszelkiego wysiłku.
Cytuj:
Być może jest tak w wypadku dzogczen, natomiast jeśli chodzi o praktykę zen to mistrz Hakuin w tekście zatytułowanym "Wysiłek Rohatsu" na zakończenie każdej mowy, używa takich słów:
"Dajcie z siebie wszystko!"
"Bądźcie uważni i przytomni!"
"Dajcie z siebie wszystko! Naprawdę wszystko!"
"Bądźcie pilni! Bądźcie pilni!" (...)
Extra :D I jak Ci idzie?
Cytuj:
(...)Cały tekst traktuje o tym jak wielki wysiłek powinniśmy włożyć w swoją praktykę. A wolnośc od wszelkiego wysiłku z tego co pamiętam to praktykowali hippisi.
Trzeba cały wysiłek włożyć w to, by stać się wolnym od wszelkiego wysiłku.
Należy być uważnym i przytomnym, aż do bólu, by stać się wolnym od wszelkiego wysiłku.
Trzeba dać z siebie wszystko na maxa, by się stać wolnym od wszelkiego wysiłku.
Należy być obecnym.
- To jest dzogczen longde, gdzie nacisk się kładzie na wolność od wszelkiego wysiłku.

Co do hipisów, to praktykowali oni wolność od wolności - w świetle ostatnich badań rzecz jasna :grin:

Pozdrawiam
kunzang

_________________
strange kind of love / bela lugosi is dead


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sie 20, 2007 15:41 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Ten Wszechświat daje nam wszystko

Fragment mowy danej w "Centrum Zen Pusta Brama", Kalifornia, Kwiecień 1984

P: Wielu z nas spędza wiele czasu próbując pozbyć się naszej złej karmy i zaledwie kończy się to kumulowaniem większej ilości karmy.

ZMSS: Czy karma jest dobra czy zła ? Karma nie jest dobra, nie jest zła. Jeżeli nie lubisz karmy, wówczas odłóż swój umysł i cała karma zniknie. Cała karma pochodzi z Twojego umysłu. Jeżeli Twój umysł zniknie, Twoja karma zniknie. O to chodzi. Kiedy zarówno umysł jak i karma stają się puste, jest to powracaniem do Twojego prawdziwego ja.

Ale jeżeli mam złą karmę, w jaki sposób mogę sprawić by funckcjonowała właściwie ? Jak mogę nie być przywiązany do mojej złej karmy? Poprzez pomaganie innym ludziom. W Korei jest taki człowiek jak Robin Hood. Robi wiele złego działania, zabiera pieniądze i daje je biednym ludziom. Więc to jest złe działanie, lecz jak ono funkcjonuje? Nawet jeżeli masz złą karmę, jeżeli nie jest ona dla Ciebie ale dla innych ludzi staje się to dobrą karmą. Podobnie, dobra karma, ktora jest tylko dla Ciebie staje się złą karmą.

Więc to jest istotne w jaki sposób funkcjonuje Twoja dobra i zła karma. Więc nie przywiązuj się do niej, nie sprawdzaj czy masz dobrą albo złą karmę. Masz karmę, więc to jak jej użyjesz jest bardzo istotne. Właściwa funkcja oznacza tylko pomaganie innym ludziom, sprawianie iż inni ludzie są szczęśliwi. Wówczas to jest OK.

Kiedyś pewien człowiek miał bardzo dobrą muzyczną karmę. To bardzo wspaniałe, lecz używał jej do złych działań. Muzyka była tak wspaniała iż ludzie tracili przytomność, a wówczas inny człowiek zabierał im pieniądze. To jest używanie dobrej karmy i stwarzanie złego działania. Więc zła karma jest ok. Jak ją używasz ? Jak możesz sprawić by funkcjonowała właściwie? Wszyscy mają karmę, i każda karma jest ok. Właściwa funkcja karmy jest bardzo istotna.

P:Skąd pochodzi dobra i zła karma?

ZMSS:Dobro i zło nie mają własnej natury. Kiedy tworzysz kategorię "dobry", wówczas masz dobro. Kiedy tworzysz kategorię "zły", wówczas masz złe. Praktyka zen polega na nie tworzeniu "dobry" i "zły". Kiedy praktykujesz, czym jest Twoja oryginalna twarz ? Jeżeli myślisz, "Jestem zły", wówczas masz zły. Nie myśl tak, nie przywiązuj się do "Jestem zły". Zaledwie przywróć swoją uwagę do pytania "Co robię?". Jeżeli zrobisz coś źle, albo popełniasz wielki błąd, i wówczas myślisz "Jestem zły", to to złe nigdy nie zniknie.

Błąd już został popełniony, więc w jaki sposób możemy to naprawić? Jak sprawić by stało się to właściwe jest bardzo istotnym punktem. Nie bądź przywiązany do złego, i wkrótce powróć do "Co robie teraz?". Jeżeli zrobisz komuś coś złego, powiedz "Przepraszam". Wówczas jest to zakończone. Czy rozumiesz?

Ktoś opowiedział mi taką historię. Chłopak wraz z dziewczyną zadecydowali by zrobić coś wspólnie. Podczas swojego dnia pracy w biurze, prawcował bardzo ciężko. Czas mijał a on zapomniał o spotkaniu z dziewczyną. Ona była bardzo rozgniewana. Jak mógłby jej wytłumaczyć, tak by ona mogła poczuć się dobrze?

Ktoś zasugerował by powiedzieć "Byłem zajęty i zapomniałem", albo "Nie czułem się dobrze, więc nie przyszedłem". Kiedy jesteś w takiej sytuacji, pojawią się u ciebie wiele opinii. Sprawdzasz jaki był wówczas Twój umysł . Zen oznacz nie sprawdzanie przeszłego umysłu. Nigdy tego nie sprawdzaj. Tylko idź prosto. Już popełniłeś bład, więc idź do swojej dziewczyny i powiedz jej "Przepraszam Cię, popełniłem błąd. Jeżeli mnie nie lubisz to mnie zabij, proszę". Ona Cię nie zabije. Ale najpierw musisz wszystko poprawić, wówczas nie ma dobrego i złego.

P: Więc to co mówisz oznacza, że wszyscy jesteśmy związani prawem karmy i lepiej jest dawać niż brać ?

ZMSS: Nie sprawdzaj dawania i brania, tyko RÓB TO! [śmieje się]. "Tylko rób to!" jest bardzo istotne. Kiedy kogoś kochasz, wówczas tylko miłość wystarczy. Nie sprawdzaj. Jeżeli sprawdzasz, to jest jak mówienie, kiedy kogoś lubisz "Kocham Cię, dlaczego mnie nie kochasz?" - to nie jest miłość. Miłość jest nieuwarunkowana. Tylko dawanie,dawanie,dawanie, tak jak ziemia, ten wszechświat, daje nam wszystko.

Codziennie wdychamy i wydychamy. Nikt nie płaci za to. Życie w tym świecie, jedzenie,ubrania dom - są bardzo ważne. Za to wszystko musimy płacić. Jeżeli nie będziesz oddychał tylko przez dziesięć minut, umrzesz. Jednak nikt nie mówi "Bardzo dziękuje" za powietrze.

Wszechświat zawsze daje nam to powietrze. To powietrze nie ma przeszkód, jest połączone ze wszystkimi, nie tylko z ludzkimi istotami. Powietrze jest połączone z drzewami, ze zwierzętami i z niebem. Wszyscy jesteśmy połączeni poprzez to wdychanie i wydychanie. Kiedy spisz, kiedy nie śpisz, kiedy masz dobre albo złe myślenie, wdychasz i wydychasz.Zawsze. Jeżeli przestaniesz, umierasz. Wiec tak wiele jest Ci dane, to powietrze. To jest umysł miłości. Przemyśl to sobie.

Podobnie, gdybyśmy nie mieli słońca, umarlibyśmy. Jeżeli zdetonowalibyśmy wszystkie rakiety, które mają Rosja i Ameryka chmura przykryła by ziemię. Żadne słońce nie przebiło by się przez tą chmurę. Ziemia oziębiła by się - i wówczas co? Wszystko by umarło. Więc światło słoneczne jest bardzo istotne, jednak nikt nie mówi "Dziękuje Ci bardzo, słońce"

Następnie woda, bardzo istotna. Za wodę płacimy pieniądze. Nie płacimy wodzie, płacimy tylko by woda została nam dostarczona tutaj z gór. Nikt nie płaci wodzie żadnych pieniędzy. Również, jeżeli nie mielibyśmy Ziemi, to wówczas co? Nie moglibyśmy chodować na jedzenie, żadnych drzew, żadnych kwiatów.

Powietrze, ogień, woda, ziemia - cztery elementy. Wszechświat bierze te cztery elementy i stwarza Twoje ciało. To jest korzeń Twojego życia. Właściwe korzenie. W dzisiejszych czasach, ludzkie istoty nie rozumieją swoich korzeni. "Pójdę do fabryki, zarobie pieniądze, więc bede miał życie. Nie muszę wierzyć w Boga, nic nie jestem winny wszechświatu. W czym sprawa? Mam kasę, dbam o siebie." Ten styl myślenia. Wszyscy zapomnieliśmy o swoich ludzkich korzeniach. Jeżeli nie miałbyś powietrza ani ziemi, nie przeżyłbyś.

Za każdym razem kiedy nie wierzysz w miłość, umierasz. Czym jest Twoje życie? Cały wszechświat tylko daje,daje Tobie. Nazywamy to nieuwarunkowaną miłością. Nie ma warunków. Więc Ty również powinieneś dawać temu wszechświatu. Kochanie i pomaganie wszechświatu jest konieczne. Nie buduj bomb atomowych, nie zabijaj zwierząt, nie zanieczyszczaj i tak dalej.

Wielu ludzi widziało film "Już nigdy nie zwyje wilk (Never Cry Wolf)". Ludzkie istoty nigdy nie rozumieją swojej właściwej sytuacji. Istoty ludzkie są złym zwierzęciem numer jeden. Zniszczyliśmy wiele przyrody, powietrza, wody i drzew. A potem chcemy pokoju na świecie. W ten sposób to nie jest możliwe. To jest głupota numer jeden!

Więc to nie jest takie dobre.Ludzkie istoty muszą się PRZEBUDZIĆ właśnie teraz - to jest bardzo istotne. Jeżeli się nie przebudzimy, nie będziemy mogli kontynować ludzkiego świata, ok? On wkrótce zniknie.

P:Jeżeli wszystkie zwierzęta na ziemi mogą istnieć w pokoju bez istot ludzkich, to dlaczego tu jesteśmy? (śmiech)

ZMSS:Dlaczego tu jesteśmy? Pytam Ciebie - co jesz codziennie? (śmiech) Jeżeli każdy daje drugiemu, wówczas nie ma problemu. Ten wszechświat daje nam wszystko.My trzymamy się naszego ja-mnie-moje, naszego "Ja chce tego?", więc ta Ziemia ma problem.

Musisz zrozumieć właściwą miłość. Jest taka znana opowieść o dwóch kobietach, kłócących się o dziecko. Każda mówiła "To jest moje dziecko." Król powiedział "Przynieście to dziecko, podziele je na pół. Ty weźmiesz jedną połówkę, a ty drugą." Podniósł mieczy, by zamić to dziecko ale jedna kobieta powiedziała do drugiej "Oh, zabierz ze sobą to dziecko". To jest nieuwarunkowana miłość. Nie dla mnie, ale miłość tylko dla innych.

Ten Wszechświat daje nam wszystko


_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sie 20, 2007 16:38 
Offline

Rejestracja: pt lut 09, 2007 14:35
Posty: 206
tomek, booker, kocham was, zabierzcie sobie tę karmę :)

na morzu karmy
nareszcie dostrzegłem
przedmiot dyskusji


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sie 20, 2007 20:34 
Offline

Rejestracja: ndz sie 19, 2007 14:17
Posty: 10
"Szlachetni i uczeni słuchacze, zwykli ludzie śpiewają pradżnię swoimi ustami przez cały dzień, ale nie wiedzą, że naprawdę pradżnia znajduje się wewnątrz ich własnej natury. Jest to tak jakby /spodziewać się, że mówienie o/ pożywieniu napełni żołądek."

z Sutry Szóstego Patriarchy Zen


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 22, 2007 20:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 16, 2007 19:17
Posty: 127
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Sŏn Kwan Um
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Witam

"Dlaczego nie każesz sobie wszędzie wytatuować "osiągnąłem oświecenie"?
Jeśli nie jesteś świadom swojego żołądka to znak, że jest zdrowy. Jeśli nie możesz zapomnieć o swoim oświeceniu, to znak, że nie miałeś żadnego."

"Kiedy zwykła osoba osiąga oświecenie nazywa się ją diabłem zen [przypis: w oryginale tengu czyli długo nosy demon]. Dzieje się tak, ponieważ myśli, że jest kimś specjalnym."

"Żadne złudzenie nie jest trudniejsze do wyleczenia niż oświecenie."

"Nagłe wielkie oświecenie" znaczy, że stare koncepcje odpadły włączając w to "złudzenia" i "oświecenie".

"Tylko zazen. Tylko nembutsu. Dla zwykłych ludzi to "tylko" wydaje się nie wystarczać. Chcą czegoś w zamian za swoją praktykę."

"Buddha Siakjamuni nie powiedział nigdzie, że tylko on doświadczył oświecenia. Powiedział, że wszystkie odczuwające istoty urzeczywistniły razem drogę.
Zbiorowe oświecenie nie jest wystarczające dla ludzi. Każdy chce swojego osobistego oświecenia, indywidualnej nagrody. Pokazuje to, że każdy jest tylko zajęty sobą."

SAWAKI SAWAKI I JESZCZE RAZ SAWAKI

Pozdrawiam JIKJOL

_________________
"Bądź po prostu dżdżownicą, która zna wyłącznie dwa słowa: odpuść, odpuść." Ajahn Sumedho


Na górę
Nieprzeczytany post: śr sie 22, 2007 20:34 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12341
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam

''Żyjąc, bądź umarły,
całkiem umarły -
cokolwiek robisz,
będzie wówczas dobre.''
Bunan Zenji

Pozdrawiam
kunzang

_________________
strange kind of love / bela lugosi is dead


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz sie 26, 2007 20:08 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Lin-chi przed śmiercią ułożył taką oto gathę:

"Będąc unoszonym przez wiecznie płynący strumień, pytasz
co możesz zrobić.
Osiągnij prawdziwe nieskończone oświecenie, oto moja
odpowiedź.
Jednak nie jest to wrodzona cecha człowieka - być wolnym od
form i nazw.
Nawet najostrzejszy miecz należy nieustannie ostrzyć."


Po zaintonowaniu tej gathy, Mistrz oszedł w nirwanę.

Wcześniej na zapewnienia San-shenga "Jak śmielibyśmy dopuścić do tego, aby zaniknęło twoje nauczanie Dharmy?" spytał " W takim razie, jeśli ktoś będzie ciebie o nie pytał, to co mu powiesz?" San-sheng krzyknął "Katz!". Na co mistrz powiedział: "Kto by przypuszczał, że skarb mojego nauczania przekazany zostanie temu ślepemu osłowi?".

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: pt sie 31, 2007 23:03 
Offline
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 24, 2003 02:46
Posty: 63
Płeć: mężczyzna
Tradycja: dharma
dotarła do dyrekcji taka korespondencja od opata świątyni :


Choć nie jestem czytelnikiem forum.medytacja.net, to ostatnio zwrócono
moją uwagę na Wasze forum, szczególnie na dział ZEN i stały temat CYTATY
NAUCZYCIELI.
Od pewnego czasu swoje posty zamieszcza tam niejaki "Tomek", który cytuje
koany z księgi koanów MUMONKAN. Nie jest to najlepsza forma przedstawiania
cytatów nauczycieli, ponieważ Mumonkan czy inne księgi koanów nie powinny
być w ogóle cytowane. Poza tym tłumaczenie przedstawiane przez Tomka
zawiera wiele nieścisłości i błędów. Ale to nie jest najważniejszy
problem, choc uważam, że w ogóle nie powinien się pojawić.

Natomiast bardzo poważnym problemem jaki pojawił się na Waszym forum, jest ....


całość tekstu oraz miejsce na dyskusję ww. temacie [tutaj]


http://forum.medytacja.net/phpBB2/viewtopic.php?t=6119


pozdrawiam

marek/demiurg


Na górę
Nieprzeczytany post: pt sie 31, 2007 23:38 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12341
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
Witam
Cytuj:
Choć nie jestem czytelnikiem forum.medytacja.net, to ostatnio zwrócono
moją uwagę na Wasze forum, szczególnie na dział ZEN i stały temat CYTATY
NAUCZYCIELI.
Tu mamy nieporozumienie - wypowiedzi mogące pasować do opisu autora listu, mają miejsce w tym temacie: Zachodnie Soto a Ko Bong Sunim
A w tym temacie jest chyba tylko jedna wypowiedź, która może pasować do opisu autora listu.

Pozdrawiam
kunzang


Ostatnio zmieniony pt wrz 07, 2007 12:04 przez kunzang, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 06, 2007 10:25 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
"Trudno znaleźć słowa, które adekwatnie wychwalałyby zen. Im dłużej ktoś studiuje i praktykuje Dharmę, tym głębiej docenia jego wartość. Tym niemniej jednak, bez właściwego przygotowania i właściwego przewodnictwa nauczyciela, praktyka zen może byc jałowa lub wręcz niebezpieczna. Biorąc pseudo-doświadczenie za prawdziwe oświecenie, łatwo popaść w zarozumiałość. Niewłaściwie praktykowany zen często też indukuje nieodpowiedzialne nastawienie do życia a nawet powoduje zejście z buddyjskiej ścieżki."
Garma C.C. Chang


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 07, 2007 11:08 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
"Nie ulega wątpliwości, że system koanów jest w znacznej mierze sztuczny i zawiera wielkie pułapki, dlatego musi byc używany właściwie. Doświadczenie Zen i osiągnięcie satori możliwe jest dla tych, którzy używają koanów rozsądnie, pod kierunkiem naprawdę kompetentnego mistrza."
D.T. Suzuki


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 07, 2007 11:59 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Posty: 3674
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Ciekawe cytaty. Dzieki Abgal

_________________
Radical Polish Buddhism


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 07, 2007 12:07 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12341
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
"Studiować buddyzm, to studiować siebie. Studiować siebie, to wykroczyć poza siebie. Wykroczyć poza siebie, to być oświeconym przez wszystkie rzeczy. Być oświeconym przez wszystkie rzeczy, to wyzwolić nasze ciało i umysł oraz wyzwolić ciała i umysły innych. Nie pozostaje żaden ślad oświecenia i ów nie-ślad trwa w nieskończoność."
Genjo Koan - Zenji Dogen

no dzogczen pełną gębą - jak dla mnie ;)


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 07, 2007 12:09 
Offline
ex Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Posty: 3674
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
też zauważam sporą zbierznośc między dzogczen a zenem. pewnie temu mnie tak do zenu ciągnie ;0

_________________
Radical Polish Buddhism


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 07, 2007 18:48 
Offline
użytkownik zbanowany

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 05:07
Posty: 1010
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Cytuj:
"Nie ulega wątpliwości, że system koanów jest w znacznej mierze sztuczny i zawiera wielkie pułapki, dlatego musi byc używany właściwie. Doświadczenie Zen i osiągnięcie satori możliwe jest dla tych, którzy używają koanów rozsądnie, pod kierunkiem naprawdę kompetentnego mistrza."
D.T. Suzuki
Tak, system ten może być niebezpieczny, w szczególności jeżeli używa się go jako 'technikę', której celem jest osiągnięcie czegoś - stanu satori.

+omek


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 07, 2007 19:15 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
Cytuj:
Tak, system ten może być niebezpieczny, w szczególności jeżeli używa się go jako 'technikę', której celem jest osiągnięcie czegoś - stanu satori.
Kwestia tego jak stosować system koanów, jak dla mnie, w gestii nauczycieli leży.


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 07, 2007 19:16 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
"Amerykanie sa z natury bardziej intelektualni, a do studiowania koanów trzeba podchodzić z ostrożnością i rozwaga. Niektórzy ludzie w Ameryce, nawet bez ukończenia pełnego treningu, piszą książki o studiowaniu koanów, które zawierają nie tylko pytania, ale i odpowiedzi! Jednakże studiowanie koanów nie jest rozwiązywaniem zagadek. Książki z odpowiedziami są naprawdę jedynie przeszkoda dla tych, którzy chcą studiować. Pośród moich uczniów tego typu książki są uważane prawie za nieprzyzwoite. Amerykanie, którzy nie zadbają o tę sprawę, w końcu spowodują wiele problemów."
Roshi Fukushima Keido


[center]Obrazek [/center]


Na górę
Nieprzeczytany post: sob wrz 08, 2007 14:10 
Offline
użytkownik zbanowany

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 05:07
Posty: 1010
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Cytuj:
Amerykanie sa z natury bardziej intelektualni, a do studiowania koanów trzeba podchodzić z ostrożnością i rozwaga.
Skoro podajesz powyższą wypowiedź Fukushimy, sądzić można by, że podzielasz jego opinię. Zakładam więc, że jesteś w stanie wskazać konkretne przykłady Amerykanów, którzy swoim przeintelektualizowaniem treningu opartego na koanach narażają tych z nas mniej zorientowanych na wiele problemów.
Cytuj:
Jednakże studiowanie koanów nie jest rozwiązywaniem zagadek.
Z mojej strony pytanie: Czy znane Ci są postacie takie ja chociażby: Gerry Shishin Wick, R.Aitken czy Thomas Cleary, którzy komentują tradycyjne chińskie zbiory takie jak Bezbramna Brama, Zapiski Błękitnej Skały czy Księga Wielkiego Spokoju ? Czytając te komentarze napisane z perspektywy naszych czasów nie sposób, przynajmniej jak dla mnie doszukać się jakichkolwiek wzmianek sugerujących nawet namiastki gry w zagadki i pasujace do nich odpowiedzi. Myślę, że Fukushima mógł z wielu powodów nie brać tych tekstów pod uwagę. Koany to nie zabawa w zgadywanki, to sposób na podważenie nawykowej skłonności do dualistycznego postrzegania świata. Czy to na poziomie języka, czy to w sferze związków z innymi. Impas jaki swą nierozwiązywalnością prowokują jest metodą na transformancję tej nieusuwalnej wydawałoby się tendencji do egocentrycznego wycofywania się poza kontekst 'tu i teraz'

+omek


Na górę
Nieprzeczytany post: sob wrz 08, 2007 14:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Trzeba odróżnić odpowiedzi, od podpowiedzi jeśli chodzi o koany. Ale generalnie i jedno i drugie powinno być robione przez kompetentne osoby.


Na górę
Nieprzeczytany post: sob wrz 08, 2007 16:24 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Gunabharda powiedział:

"Liście na drzewie mogą wygłaszać Dharmę. Dzban może wygłaszać Dharmę. Kij może wygłaszać Dharmę. Pokój może wygłaszać Dharmę.
Ziemia, drewno, dachówka i kamień również mogą wygłaszać Dharmę. Co to jest?"


powiedział również:

"Uczycie się od nauczyciele, jednak oświecenie nie pochodzi od nauczyciela. Ktokolwiek twierdzi, że >>uczyni ludzi mądrzejszymi<<, nigdy nie wygłaszał Dharmy. To jest sprawdzalne na miejscu"

"Twarzą do ściany", wyd."miska ryżu", str.25-25

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: sob wrz 08, 2007 16:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Posty: 2545
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Cytuj:
Witam
Cytuj:
Trzeba odróżnić odpowiedzi, od podpowiedzi jeśli chodzi o koany.
Potrafisz to?

Pozdrawiam
kunzang
Nie! :P Ale raczej podpowiedzi są bardziej opisowe, a odpowiedzi krótkie i konkretne. A czasem w niektórych książkach jest napisane, że jest to jedynie podpowiedź np. w Kompasie Zen Seung Sahna. :)


Na górę
Nieprzeczytany post: sob wrz 08, 2007 21:34 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
Cytuj:
Skoro podajesz powyższą wypowiedź Fukushimy, sądzić można by, że podzielasz jego opinię.
Tomek... Abgal i Fukushima Roshi... Abgal i opat jednej z największych świątyń rinzai - Tofuku-ji w Kyoto... Czy ja mam jakąkolwiek podstawę, by podzielać bądź nie podzielać jego opinię w kwestii praktyki zen...? Ja słucham. Staram się, w każdym bądź razie...
Cytuj:
"Uczycie się od nauczyciela, jednak oświecenie nie pochodzi od nauczyciela."
Pięknie. :)


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz wrz 16, 2007 11:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 28, 2006 16:06
Posty: 735
Tradycja: Zen (Kwan Um)
"Opowieści zen, czyli koany - są bardzo trudne do zrozumienia, dopóki nie uprzytomnicie sobie, co robicie chwila po chwili. Ale jeśli dokladnie wiecie , co robicie w każdej chwili, koany nie będą wydawały się takie trudne"

S. Suzuki z "Umysł zen, umysł początkującego"

_________________
..


Na górę
Nieprzeczytany post: wt wrz 18, 2007 13:45 
Offline
użytkownik zbanowany

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 05:07
Posty: 1010
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Koany to retoryczne metody działające w oparciu o paradoks, grę słów i wieloznaczność, które mają na celu komunikowanie przesłania o wprowadzających w osłupienie właściwościach języka i jednocześnie o jego nieodłącznych limitach. Niedorzeczności, przeciwstawności, negacje, podwójne negacje, jak i gesty, żądania i demonstracyjne zachowania, które charakteryzują koany, wskazują bezpośrednio na niczym nie zakłóconą świadomość prawdziwej natury rzeczywistości wyzwolonej ze wszelkich iluzji, pretensji i przywiązań.

Ze wstępu do „ Opening a Mountain” autorstwa Steven’a Heine

Jak widać akademicka buddologia nie przeczy wykładni niedawno zmarłych mistrzów. +


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 20, 2007 18:04 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Posty: 5368
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń
Dyskusja na temat cytatu Stevena Heine'a, zostałą przeniesiona tu.

Dyskusja o tendencji do redukowania i esencjonalizmu w kontekście buddyzmu została przeniesiona tu.

iwanxxx


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 21, 2007 10:57 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Pyt: Proszę Pana, zastanawiałem się czym dokładnie jest Amerykański Zen? Czym różni się on od Koreańskiego Zen?

MZ.Seung Sahn: Zabierz [odłóż] Amerykański Zen, Koreański Zen.... to jest właściwy Zen (śmiech). Zen nie jest specjalny, okej? Zen jest codziennym życiem. Kiedy Koreańczycy są głodni, jedzą. Kiedy Amerykanie są głodni, również jedzą. To wszystko.

Przychodzenie z pustymi rękami (ang.)

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 27, 2007 08:53 
Offline
użytkownik zbanowany

Rejestracja: czw wrz 27, 2007 07:04
Posty: 3
Witajcie
Mam ptanie do ludzi praktykujących w sandze koreańskiej... czy możlwie jest praktykowanie z jednym koanem u was z nauczycielem, czy tez trzeba się tak intelektualnie "zabawiać" jak wszyscy u was..? Chciałbym posiedzieć z wami gdyz w moim miescie mam ku temu okazje
pozdrawiam

_________________
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY - administracja forum


Na górę
Nieprzeczytany post: czw wrz 27, 2007 10:26 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Cytuj:
Mam ptanie do ludzi praktykujących w sandze koreańskiej... czy możlwie jest praktykowanie z jednym koanem u was z nauczycielem
Możesz wyjaśnić to pytanie ?
Cytuj:
czy tez trzeba się tak intelektualnie "zabawiać" jak wszyscy u was..?
"U nas" czyli na forum?
Czy "u nas" czyli w Kwan Um?

Jeżeli chodzi o to pierwsze to do tej pory na forum była wolna amerykanka - właśnie się to zmieniło....i cały wątek grzebiący w konganach poszedł do piekła :)

Jeżeli chodzi o to drugie to w Kwan Um nie uczy się intelektualnej pracy z konganem, a wręcz przeciwnie.
Cytuj:
Chciałbym posiedzieć z wami gdyz w moim miescie mam ku temu okazje
Myśle iż nie ma potrzeby co z tym zwklekać, Anton.

Pozdrawiam
/M

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: pt wrz 28, 2007 09:26 
Offline
ex Moderator

Rejestracja: czw lis 02, 2006 23:45
Posty: 1886
Chiński poeta i jednocześnie dygnitarz państwowy Po Chu I (772-846 n.e.)

[center]Obrazek [/center]

napotkał mnicha zen, który wygłaszał mowę o Dharmie siedząc na drzewie.

Po Chu I: Starcze, czemu siedzisz na gałęzi w tak niebezpiecznej pozycji? Jeden nieuważny ruch a spadniesz i zabijesz się.
Mnich: Ośmielę się powiedzieć, Panie, że Twoja pozycja jest znacznie bardziej niebezpieczna niż moja. Jeśli ja wykonam nieuważny ruch - zginę sam; jeśli ty wykonasz nieuważny ruch, może to kosztować życie tysięcy ludzi.
Po Chu I: Niegłupia riposta, mnichu. Mam dla ciebie propozycję - jeśli wyłożysz mi istotę buddyzmu w jednym zdaniu, zostanę twoim uczniem. Jeśli nie - rozstaniemy się, by nigdy więcej się nie spotkać.
Mnich: Ależ to bardzo proste! Posłuchaj: istotą buddyzmu jest - nie czynić tego co złe, czynić to co dobre i utrzymywać czysty Umysł.
Po Chu I: I to ma być wszystko? Nawet ośmioletnie dziecko to rozumie.
Mnich: To prawda, nawet ośmioletnie dziecko może to zrozumieć, ale nawet osiemdziesięciolatek nie potrafi tego praktykować.


Na górę
Nieprzeczytany post: pn paź 08, 2007 10:41 
Offline
ex Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Posty: 9929
Płeć: mężczyzna
Tradycja: ka-dag czhien-po
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Najgorszą rzeczą jest samozadowolenie z drobnych [doświadczeń]. Nigdy nie pozwalaj sobie by ponosiły cię olśniewające doświadczenia, ktróre pojawiają się w bramach twoich zmysłów. Dlaczego? Ponieważ twoja ósma świadomość nie została jeszcze zmiażdzona, więc cokolwiek doświadczysz będzie [uwarunkowane] przez twoje [pogrążone w ułudzie] świadomość oraz zmysły. Jeżeli sądzisz, że ta [świadomość] jest prawdziwa, wówczas jest to jak pomylenie złodzeja ze swoim własnym synem!

Starożytny mistrz powiedział: "Ci którzy angażują się w praktykę nie wiedzą co jest prawdziwe, ponieważ do tej pory brali swoją świadomość [za prawdziwą]; to co głupiec bierze za swoją prawdziwą twarz jest zasadniczo fundamentalną przyczyną narodzin i śmierci." To jest bariera, którą musisz przekroczyć.

Obrazek
-- Mistrz Han-shan Te-ching (Silly Mountain) (1546 - 1623)

_________________
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"


Na górę
Nieprzeczytany post: śr paź 10, 2007 12:21 
Offline
użytkownik zbanowany

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 05:07
Posty: 1010
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak
Zima nie daleko, zacząłem zastanawiać się co zrobię kiedy spadnie śnieg ;)

Wprowadzenie:

Nawet najprostsza prezenatacja cieknie wodą i unurzana jest w błocie; współpraca osadzona w konwencji „pytanie-odpowiedź” jest jak srebrana góra, jak żelazna ściana. Jeżeli próbować będziesz podjąć tu dyskusję ujrzysz tańczące widma tuż przed swoją czaszką; jeżeli poszukiwać będziesz tego w myślach wylądujesz na szczycie góry ciemności. Krystaliczne światło słońca podświetla niebo, nieskazitelnie czysty wiatr krąży wokół ziemi gwiżdżąc; jednak powiedz mi – czy nasi przodkowie wolni byli od niejasności ?

Koan :

Kiedy Laik Ho opuszczał siedzibę Yakusana, ten nakazał aby dziesięciu uczniów towarzyszyło mu do bramy. Nagle Ho wskazał w górę na śnieg i powiedział: „ Ładne płatki. One nie spadają gdzie indziej.”

Na co uczeń zwany Zen zapytał: „ Więc gdzie spadają ? ”

Ho wymierzył mu policzek.

Zen powiedział: „ Nawet Laik nie powinien być szorstki. ”

Ho odrzekł: „ Tacy jak ty zwął siebie uczniami Zen? Król śmierci nie wypuścił cię ze swego uścisku.”

Zen powiedzał: „ A co z tobą Ho ?”

Ho wymierzył mu kolejny policzek i powiedział: „ Twoje oczy widzą jakby były ślepe, twoje usta mówią jakby były nieme.”

Setcho – kompilator zbioru Zapisków Błękitnego Urwiska – jako alternatywę podaje: „ Przy pierwszym pytaniu zrobiłbym śnieżkę i rzucił !”


Ze zbioru : " Secrets of the Blue Cliff Record " Thomas Cleary

+


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 353 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 69 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl