Oddech przez usta

Wasze pierwsze pytania tyczące się buddyzmu

Moderator: forum e-budda team

Cisza
Posty: 20
Rejestracja: śr sie 29, 2018 08:45
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Bompu Zen

Oddech przez usta

Nieprzeczytany post autor: Cisza »

Dzień dobry wszystkim,

proszę uprzejmie o wyklarowanie znaczącej dla mnie sprawy. Jak postrzega buddyzm oddychanie przez nos i przez usta? Interesuje mnie konkretnie to drugie (usta) ponieważ zauważyłem wyraźnie inne doświadczenie porównując do nosa. Praktykuję obserwację oddechu bez jego kontroli, jeżeli komuś nasunie się pytanie.

Nie chcę robić czegoś bezmyślnie, nieodpowiedzialnie, ot co. Która szkoła, być może linia buddyzmu opiera lub stosuje obserwację oddechu przez usta? A może w buddyzmie nie robi się podobnych praktyk?

Dziękuję za odpowiedzi :hug2:

Awatar użytkownika
Rafus
Posty: 847
Rejestracja: śr maja 02, 2007 15:51
Płeć: mężczyzna
Tradycja: wrodzony umysł (Tibet)

Re: Oddech przez usta

Nieprzeczytany post autor: Rafus »

A po co oddychać przez usta? Oddychaj przez nos :) bo chyba nie chcesz powiedzieć, że lepiej się oddycha przez usta.

Cisza
Posty: 20
Rejestracja: śr sie 29, 2018 08:45
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Bompu Zen

Re: Oddech przez usta

Nieprzeczytany post autor: Cisza »

Jest inne doświadczenie. Szukając jakiejś poszlaki dotarłem do yogi. Jej praktykować nie będę.

Być może jednak ktoś, coś wie?

Awatar użytkownika
Rafus
Posty: 847
Rejestracja: śr maja 02, 2007 15:51
Płeć: mężczyzna
Tradycja: wrodzony umysł (Tibet)

Re: Oddech przez usta

Nieprzeczytany post autor: Rafus »

Szukając jakiejś poszlaki dotarłem do yogi. Jej praktykować nie będę.
W jakiejś jodze oddycha się przez usta?
Wystarczy spojrzec na jakis obrazek i wyciągnąć wnioski
Obrazek

Cisza
Posty: 20
Rejestracja: śr sie 29, 2018 08:45
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Bompu Zen

Re: Oddech przez usta

Nieprzeczytany post autor: Cisza »

W kundalini można, na przykład. Cóż, wygląda na to że nie ma nikogo z doświadczeniem w temacie.

Awatar użytkownika
GreenTea
Global Moderator
Posty: 4632
Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)

Re: Oddech przez usta

Nieprzeczytany post autor: GreenTea »

Cisza pisze:
śr paź 03, 2018 13:50
Która szkoła, być może linia buddyzmu opiera lub stosuje obserwację oddechu przez usta? A może w buddyzmie nie robi się podobnych praktyk?

W buddyzmie generalnie chodzi o uspokojenie umysłu, gdy siada się do medytacji, a zatem zasadą będzie oddychanie przez nos, bo właśnie ten typ oddechu kojarzony jest z naturalnym rozluźnieniem, równowagą i spokojem. W jodze i relaksacji przeważnie stosuje się pełny oddech od nosa począwszy poprzez przeponę do brzucha (cztery palce od pępka w dół), natomiast w medytacji nie jest on wymagany, ponieważ bardziej chodzi o oddychanie w swoim własnym naturalnym rytmie, a oddech, gdy się uspokaja, to sam w naturalny sposób robi się dłuższy i głębszy. Krótko mówiąc, podczas medytowania w stylu buddyjskim trzeba stworzyć z jednej strony warunki do swobodnego przepływu tego, co pojawia się wewnątrz w niewymuszony sposób, z drugiej zaś, warunki do obserwacji (uzyskać stabilność, koncentrację i uważność).

W tym fragmencie poniżej zwraca się dodatkowo uwagę na powiązanie sposobu oddychania z pobieraniem różnego rodzaju energii (fragment pochodzi z artykułu dla buddystów praktykujących w jednej ze szkół, nie musisz czytać całości, jedynie tę część zatytyłowaną "Uspokojenie umysłu"). Bardzo możliwe, że w zaawansowanych praktykach lub w związku z jakąś nagłą potrzebą pobudzenia/wyciszenia pewnych konkretnych energii ktoś gdzieś stosuje oddychanie przez usta, ale nie spotkałam się z tym na podstawowym poziomie praktyki dostępnej dla wszystkich. Zresztą popatrz na filmiki pokazujące medytujących buddystów, usta są przeważnie pozamykane.


Ponieważ każde doświadczenie jest wyrazem naszego umysłu, poprzez przeżycie możemy wpłynąć na umysł. A w praktyce jeśli nasz umysł jest niespokojny, takim staje się też oddech. Kiedy umysł jest stabilny nasz oddech jest głęboki, spokojny i zrelaksowany. Stosujemy taką metodę ponieważ łatwiej jest uspokoić oddech, niż umysł. Skupiamy się na oddechu, który przybiera swój spokojny i naturalny rytm, a umysł za nim podąża i robi dokładnie to samo. Tradycyjne wyjaśnienia mówią, że umysł jedzie na oddechu, podobnie jak można jechać na koniu. W różnej odległości od czubka nosa pobieramy różne energie, a na czubku nosa pobieramy energię tego, co stabilne i solidne, więc w naturalny sposób umysł się uspokaja i odnajduje równowagę. Nie manipulujemy oddechem, nie przyspieszamy go, ani nie spowalniamy.

pozdrawiam, gt


EDIT:// Dorzucę jeszcze trzy linki z dawnych forumowych dyskusji - możesz sobie wybrać z nich to, co Cię szczególnie interesuje, bo rozumiem, że buddyzmu nie praktykujesz.

Oddech - pytania początkującego (Zen)
Oddechy i brzuch podczas zazen (Zen)
Kontrola oddechu podczas medytacji (Theravada)

Cisza
Posty: 20
Rejestracja: śr sie 29, 2018 08:45
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Bompu Zen

Re: Oddech przez usta

Nieprzeczytany post autor: Cisza »

Rewelacyjna odpowiedź. Miło że są tu nawet w dziwnych przypadkach obeznani.

Co do praktyki to najlepszym określeniem byłoby Bompu Zen, chociaż od dziś studiować chcę dodatkowo Sutrę Lotosu. Przyciąga mnie do buddyzmu ale mnichem póki co nie zostaję.

Temat już raczej wyczerpany, a moje pragnienie zaspokojone.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12749
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Oddech przez usta

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witam
Rafus pisze:
pt paź 05, 2018 18:40
Szukając jakiejś poszlaki dotarłem do yogi. Jej praktykować nie będę.
W jakiejś jodze oddycha się przez usta?
Wystarczy spojrzec na jakis obrazek i wyciągnąć wnioski
Obrazek
tak, oddycha się przez usta.
jest taki tryb oddychania, że bierzesz wdech poprzez nozdrza, a wydychasz ustami - praktyki szine i praktyki tantry ukierunkowane na okiełznanie elementu ognia, to stosują. oddychanie ustami jest też zalecane przy jodze śnienia /wdech i wydech/.
/i jest tego więcej/

pozdrawiam
:14:

ps
schemat /ilustracja/, który prezentujesz, jest schematem podstawowym, takim na starcie, a dalej... to mamy setki schematów zależnych od danej praktyki wykładni

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wasze pierwsze pytania”