Forum e-Budda PL

''Najskuteczniejsza praktyka to ta, którą znacie najlepiej.'' - Tenzin Wangyal Rinpocze
Dzisiaj jest czw sie 16, 2018 04:19

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: ndz lip 01, 2018 16:51 
Offline

Rejestracja: śr paź 01, 2008 16:36
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kagyu
Witam kochani. Dręczy mnie pewien problem związany z moją obecną praktyką, otóż bardzo często podczas powtarzanie stusylabowej mantry ogarnia mnie ociężałość, senność i totalny brak koncentracji, wizualizacja jest rozmyta...nie mogę tego stanu opanować, mam wrażenie, że gubię w ten sposób sens całej praktyki. Próbowałem stosować różne techniki, na przykład kierować spojrzenie ponad linię wzroku, ale przy zamkniętych oczach senność powraca że zdwojoną siłą. Może jest jakiś patent na odzyskanie świeżości, a może to jeden z tricków ego?


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz lip 01, 2018 19:09 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12178
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witaj

Cytuj:
(...) a może to jeden z tricków ego?
ego, to znaczy kto? :)
tak łatwo się mówi o ego, nie bacząc na to, iż tym samym implikuje się to, że nasze ciało poza nami, zamieszkuje jakieś ego, czyli... kto? to jakiś twór, istota, no co jest grane? mamy oto jakieś dwie persony w jednym ciele? ciekawe... :oczami:
nie ma wyzwolenia, to jest ego właśnie - to nie jest tak, że jesteśmy my i jakieś ego, nie ma żadnych tricków ego, ponieważ ego to my, to my sami przed sobą gramy w grę pt: to wredne ego i ja, czyli ów wspaniały, znaczy ten, który chce się od niego wyzwolić - od kogo się zatem wyzwalamy? :)

co do ociężałości itd, a w ramach tego co napisałeś, cóż, jest tylko jedno do przekroczenia, Ty sam - i pojawia się pytanie, dlaczego w związku z tym, sam sobie okoniem stajesz/?/ podpowiem: tendencje nawykowe tu się kłaniają :oczami:
ze swej strony, podczas owych stanów, przyjrzałbym się temu, kto tak w istocie w nie popada. jest dany stan, dobrze, niech będzie, niech trwa, to bardzo dobra sytuacja /!/, by przyjrzeć się temu, kto w niego popada. a dalej... dalej może być bardzo ciekawie :oczami:

powodzenia
:14:

_________________
i saw an x-ray of a girl passing gas


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz lip 01, 2018 19:31 
Offline

Rejestracja: śr paź 01, 2008 16:36
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kagyu
Hej. Wiem jak to wygląda, po prostu zapadam w drzemkę... :171: z tym ego to nie była moja teoria, gdzieś o tym czytałem, że ego sprzeciwia się metodom buddyjskim, gdyż czuje się zagrożone, co skutkuje reakcjami mającymi na celu zniechęcenie praktykującego. Co do kwestii czy ego jest czymś innym niż ja, nie, nie uważam, może tak to zabrzmiało. Praktykując medytację wykraczamy poza swoją strefę komfortu i pewnie nie raz różne wrażenia będą wyłaniać się z umysłu...niestety nie że wszystkim można zwrócić się do lamy.

Pozdrawiam


Na górę
Nieprzeczytany post: ndz lip 01, 2018 19:33 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12178
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witaj

Cytuj:
(...) niestety nie że wszystkim można zwrócić się do lamy.
dlaczego nie?

pozdrawiam
:14:

ps
Cytuj:
ogarnia mnie ociężałość, senność i totalny brak koncentracji, (...)
tak dużo słów z Twej strony, a chodzi Tobie tylko o ten banał:
Cytuj:
Wiem jak to wygląda, po prostu zapadam w drzemkę... :171:
znaczy, za dużo elementu ziemi /to są tendencje nawykowe właśnie/, tak bywa - to jest do przejścia /swobodnie/ jednak... nie jestem związany z kagyu, tak więc, to koniec mego wymądrzania się nie w mej bajce, ale... na forum czasami bywa Paolo, i może na dniach tu zajrzy, i kto wie, może ma na to receptę w ramach tradycji której hołdujesz

_________________
i saw an x-ray of a girl passing gas


Na górę
Nieprzeczytany post: pn lip 02, 2018 14:53 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Posty: 4281
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)
Cytuj:
Hej. Wiem jak to wygląda, po prostu zapadam w drzemkę... :171:

Tutaj masz nieco wskazówek do medytacji, dotyczą one każdej z nich. Otępienie, ospałość oraz sen to nic nadzwyczajnego, przydarzają się wszystkim, nie ma co przydawać temu jakiegoś szczególnego znaczenia. Albo zastosujesz antidotum (w tekście znajdziesz sposoby), albo po prostu pośpisz przez chwilę i wrócisz do koncentracji.

Swietnie, że w ogóle jesteś świadomy senności i że ją zauważasz ;) ciekawe w którym momencie, czy wtedy, kiedy głowa Ci już leci, czy znacznie wcześniej :)


pozdrawiam, gt


Na górę
Nieprzeczytany post: pn lip 02, 2018 22:13 
Offline

Rejestracja: śr paź 01, 2008 16:36
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kagyu
Witaj. Dziękuję za linka :shake2: Z tą sennością jest tak, że w trakcie powtarzania mantry pojawiają się w umyśle obrazy, które z obiektem medytacji nie mają wiele wspólnego, takie preludium do głębszego zaśnięcia. W tym momencie pomostem do pierwotnej uważności jest mantra, za pomocą której wyrywam się z ospałości, choć zazwyczaj tylko na chwilę... jak już całkiem nie daję rady, otwieram oczy i staram się przynajmniej koncentrować na tekście... nie mam pojęcia, jak ludzie dają radę robić np. 10 mali na jedno posiedzenie, ja najwyżej daję radę zrobić 3 😁


Na górę
Nieprzeczytany post: wt lip 03, 2018 00:08 
Offline
Global Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Posty: 4281
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)
Cytuj:
... nie mam pojęcia, jak ludzie dają radę (...)

A co Cię obchodzą ludzie z nie-Twoim umysłem? ;)
Właśnie dlatego w buddyzmie unika się opowiadania o własnych doświadczeniach medytacyjnych, żeby nie porównywać, bo to niepotrzebnie rozprasza i w niczym nie jest pomocne. Sprawdź własne optymalne możliwości na dany moment i dostosuj do nich praktykę. I zwróć uwagę na ten fragment tekstu:

"Często mamy wrażenie, że podczas medytacji na różne aspekty Buddy chodzi o to, żebyśmy je sobie wyraźnie wyobrazili. Kiedy nam się to udaje, jesteśmy zadowoleni, bo właśnie na tym nam zależało. Czasami natomiast wyobrażanie sobie form medytacyjnych przychodzi nam trudniej. Wtedy pojawia się niepewność i czujemy się rozczarowani. Powinniśmy unikać podobnych ocen, ponieważ umacniają one nasze obawy i oczekiwania".


pozdrawiam, gt


Na górę
Nieprzeczytany post: wt lip 03, 2018 01:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 02, 2007 15:51
Posty: 846
Płeć: mężczyzna
Tradycja: wrodzony umysł (Tibet)
Wizualizacja wysoko w przestrzeni maleńkiej jasnej kuli światła - powinna wyjść z białego lotosu na poziomie serca przez otwór na szczycie głowy - podobno pomaga na ospałość.


Na górę
Nieprzeczytany post: wt lip 03, 2018 09:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 15:10
Posty: 252
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtzang
Lokalizacja: Częstochowa
Po prostu medytuj z otwartymi oczami i rób krótkie sesje.

_________________
Praktykuj prawość poprzez trzy bramy!


Na górę
Nieprzeczytany post: wt lip 03, 2018 23:36 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12178
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witam

Cytuj:
(...)podobno pomaga na ospałość.
podobno, Błogosławiony był przebudzonym - podobno, to czy tamto :oczami:

pozdrawiam
:14:

_________________
i saw an x-ray of a girl passing gas


Na górę
Nieprzeczytany post: wt lip 03, 2018 23:56 
Offline
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Posty: 12178
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki
witam

Cytuj:
(...)nie mam pojęcia, jak ludzie dają radę robić np. 10 mali na jedno posiedzenie, ja najwyżej daję radę zrobić 3 😁
ludzie nie dają rady, a tylko o tym, że dają, to gadają :oczami: taki sport, zwany dharmą uprawiają - konfabulacją tkany. bywa.

może też tu się kłaniać hiperwentylacja - tak na codzień, w istocie, to nie oddychamy /nie potrafimy oddychać/. mantra i głębokie oddychanie, które ona wymusza, powodują, że się mocno dotleniamy, co powoduje popadniecie w senność /efekt uboczny hiperwentylacji/, a co jest naturalne w tym stanie. trza się obserwować szanowny Panie - należy to tylko rozpoznać, bez względu na okoliczności :oczami:

pozdrawiam
:14:

_________________
i saw an x-ray of a girl passing gas


Na górę
Nieprzeczytany post: pn sie 06, 2018 21:44 
Offline
Senior User

Rejestracja: sob sie 11, 2007 15:20
Posty: 378
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: częstochowa
Cytuj:
Witam kochani. Dręczy mnie pewien problem związany z moją obecną praktyką, otóż bardzo często podczas powtarzanie stusylabowej mantry ogarnia mnie ociężałość, senność i totalny brak koncentracji, wizualizacja jest rozmyta...nie mogę tego stanu opanować, mam wrażenie, że gubię w ten sposób sens całej praktyki. Próbowałem stosować różne techniki, na przykład kierować spojrzenie ponad linię wzroku, ale przy zamkniętych oczach senność powraca że zdwojoną siłą. Może jest jakiś patent na odzyskanie świeżości, a może to jeden z tricków ego?
Skróć sesje medytacji i zadbaj o jej jakość. Nyndro to nie wyścig z czasem. To naturalne, że pojawia się senność, kiedy zmuszamy się do robienia czegoś przez długi czas, czegoś czego nie rozumiemy, wówczas, jak podczas nudnego wykładu, pojawia się otępienie umysłu, senność itp. Szczególnie jeśli praktyce nie towarzyszy radość tylko poczucie pewnego rodzaju przymusu, obowiązku. Na pewno nie jest to jeden z tricków jakiegoś mitologicznego ego, które na wszelkie sposoby próbuje nam zaszkodzić. To jest klasyczna nauka(ta o zgubnym wpływie ego) z new age a nie nauki kagyu. Senność wskazuje na rozproszony umysł. Rozproszenie wzmacnia uczucie znużenia. Aby się bronić przed monotonią ćwiczenia, umysł ucieka w senność. Rób tylko jedna malę podczas sesji, albo nawet mniej. A następnie stopniowo wydłużaj fazę powtarzania mantry. Kładąc nacisk na jakość a nie ilość. Pamiętając, że bezmyślne, rozproszone itd. powtarzanie mantr zwyczajnie nie działa, jest stratą czasu. Jeśli ktoś powtarza 10 mal stusylabowej mantry w jednej sesji, to prawdopodobnie oszukuje samego siebie. Lama Ole powiedział, że jeśli na powtórzenie jednej mali stusylabowej mantry potrzebujemy mniej niż 15 minut, to znaczy, że jest to bardzo powierzchowna praktyka. 10 mal x 15 daje nam to 150 minut powtarzania mantry. Nie wierzę, aby twoi znajomi utrzymywali zrelaksowany i skupiony umysł podczas trwającej ponad dwie godziny sesji powtarzania mantry. Jeśli zajmuje im to mniej czasu, to są jakieś popłuczyny powtarzania stusylabowej mantry. Kluczem jest radość oraz relaks połączony z uważnością. To jest ważna instrukcja, o której warto pamiętać w trakcie praktyki dowolnej medytacji.

_________________
odczuwaj dobro


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl